God Bless America (2011)
#1
Film z lekkim przymrużeniem oka o frustracji związanej z szeroko pojętą degrengoladą społeczną manifestowaną np. w głupiutkich programach MTV. Frank, typowy urzędas postanawia wyjść na ulicę i zrobić porządek. Dosyć ograny motyw, ale daje dużo frajdy. Szczególne brawa dla Tara Lynne Barr, która talentem przypomina Chloe Moretz znaną choćby z Kick Ass i tutaj całkowicie przyćmiewa gościa grającego Franka. Mam nadzieję, że dostanie więcej ciekawych ról. Końcówka lekko rozczarowuje, ale przez resztę filmu można się nieźle ubawić.




Widział ktoś?

Odpowiedz
#2
Ja widziałem. I końcówka była najlepsza, kibicowałem amerykańskiej policji.


Odpowiedz
#3
Poza kilkoma fajnymi scenami, ten film jest nudny. Nie podobał mi się motyw, że do Franka przylepia się małolata, która również ma dosyć świata i nagle tworzą wielką parę. Po trailerze spodziewałem się zupełnie czegoś innego. Końcówka dobra, bo tylko takie rozwiązanie było rozsądne.

Odpowiedz
#4
Krótko: pomysł był ok, ale wykonanie od czapy. Przede wszystkim film leży pod względem bohaterów - ani Franka, ani tej małej ni cholery nie idzie lubić, a tym bardziej im kibicować, a ich przedstawienie to jakaś pomyłka. On narzeka na to, na co sam się właściwie naraża (bo czy ktoś mu każe nic nie robić w domu poza zmianą kanałów w tv, a tym bardziej słuchać tego samego w radiu, gdy jedzie do pracy?!), z kolei ona pojawia się z dupy i taką też ma motywację (a przy tym widz sam ma ochotę ją rozwalić). Fabularnie zresztą film także nie powala - fakt, jest kilka fajnych i jakże celnych scenek, ale 90% czasu ekranowego sprowadza się do tego, że nasz super duet strzela bez ładu i składu do wszystkiego, co akurat wyda im się irytujące. Słowem: zieeeew. Końcówka niby ok, ale jeśli wziąć pod uwagę motyw choroby, to za cholerę nie ma sensu. Mocny przeciętniak do zapomnienia.

5 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#5
Mefisto trafił w sedno. Pseudo-Juno i pseudo-D-Fens jeżdżą po Stanach i prowadzą przydługie, nieciekawe tyrady o polityce i popkulturze, z których nic nie wynika, a które przysłaniają nieliczne ciekawe sceny, jakie udało się Goldweightowi napisać. Strasznie to rozlazłe, pretensjonalne i bezcelowe, nie sprawdza się w sumie na żadnej płaszczyźnie.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
#6
Cytat:On narzeka na to, na co sam się właściwie naraża (bo czy ktoś mu każe nic nie robić w domu poza zmianą kanałów w tv, a tym bardziej słuchać tego samego w radiu, gdy jedzie do pracy?!

Dokładnie to samo pisałem. Podobno cytowanie samego siebie nie jest fajne, dlatego zacytuję samego siebie:

Główny bohater chce spalić żywcem nastolatkę, bo ta występuje w jakimś durnym reality show i pyskuje rodzicom. I to mu się nie podoba, dziewczyna jest nieuprzejma, rozpuszczona, opryskliwa, więc musi zginąć. Na domiar złego koleś nie potrafi wyłączyć telewizora (w Ameryce Goldthwaita najwyraźniej istnieje jakiś rządowy przymus oglądania najgłupszych programów w tv), co tylko pogłębia jego frustrację. Zamiast np. poczytać książkę albo pójść na spacer, ów zboczeniec przeskakuje z kanału na kanał faszerując się różnymi reality show, talk show, serwisami informacyjnymi, reklamami etc. Oczywiście celem pogłębienia psychologii zboczeńca, reżyser wprowadza motyw, że jest rozwiedziony i że ma guza mózgu. Huj mu w dupe, niech zdycha. Gwoździem do trumny tego ze wszech miar gównianego filmu jest nachalne moralniactwo na poziomie "dokąd ten świat zmierza".

(...)

Bardzo lubię postacie wyjętych spod prawa przestępców, "ostatnich kontestatorów systemu" (outlaws) i nie ukrywam, że często solidaryzuje się z nimi. Tymczasem panu Goldthwaitowi udało się nakręcić film, w którym nie mogłem się doczekać, aż system (policja) zabije parkę psycholi.

Dno w trzy dupy, nie polecam, 1/10 - za muze i scenę kupowania broni.




Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Conan the Barbarian (2011) Gieferg 337 85,146 20-05-2026, 17:09
Ostatni post: Gieferg
  Geneza Planety Małp i jej sequele (2011 - 2024) Gieferg 490 123,833 07-05-2026, 11:58
Ostatni post: shamar
  Team America: World Police (2004) Pai-Chi-Wo 14 2,183 06-05-2025, 23:33
Ostatni post: Bucho
  A Lonely Place to Die - Julian Gilbey - 2011 slepy51 32 12,894 14-08-2023, 00:08
Ostatni post: Mental
  FRIGHT NIGHT (2011) Gal Anonim 12 4,587 31-10-2022, 19:22
Ostatni post: OGPUEE
  The Raid 2011 (reż. Gareth Evans) Snappik 125 32,299 11-01-2022, 10:25
Ostatni post: marsgrey21
  Coming to America (1988) & Coming 2 America (2021) shamar 1 1,820 08-03-2021, 10:12
Ostatni post: simek
  Seeking Justice (2011) reż. Roger Donaldson military 22 8,110 24-10-2017, 19:22
Ostatni post: Gieferg
  Take Shelter (2011) reż. Jeff Nichols Snuffer 15 6,574 07-05-2017, 08:14
Ostatni post: Louis Cyphre
  Haywire (2011) nawrocki 33 11,868 27-01-2017, 11:14
Ostatni post: Corn



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości