Inception (2010)
Szacun za to i wielkie dzięki. Ten opis tylko potwierdza, że Incepcja ma na pewno nie najlepszy, bo to byłaby spora przesada, ale najsprytniejszy scenariusz od czasu hmmm... Memento? : )

Nie wiem czy było, fabuła Incepcji w formie graficznej:

[Obrazek: zz79eabf11.jpg]

Odpowiedz
Mental napisał(a):kwestią czasu jest, kiedy twórcy South Park go sparodiują
Dude, już w drugim sezonie był epizod o snach wewnątrz snów wewnątrz snów :-)
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
W dziale bez spoilerów, powoli zaczynamy spoilerować. To, co łączymy oba tematy?
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Craven napisał(a):To może Memento też ma happy end? Uśmiech


Tak - film o facecie, który chodzi i zabija innych cały czas się okłamując z powodu choroby, to ten sam kaliber co świadomy wybór snu, w którym Cobb może przebywać ze swoimi dziećmi. Jeszcze jakieś ciekawe porównania? Czekam na Seven, Godfathera i No country for old men. Język


Cytat:Grają je starsi aktorzy.

Mogą sobie grać - większej różnicy nie widać.


Cytat:Ja to odebrałem tak, że jego ostatnia rozmowa z nią dość jasno daje do zrozumienia, że to jest pożegnanie i on się spod jej wpływu uwalnia. Ostatecznie. Nie tylko z powodu misji, ale z powodów emocjonalnych.

Dokładnie.

A czy ja mówię, że nie? Mówię tylko, że gdyby nie waga misji i zagrożenie życia pozostałych nie odważyłby się na to ot tak.


Cytat:Nie. Gdyby tak było to by został z Mal w limbusie, albo popełniłby z nią samobójstwo w hotelu.

Czemu miałby z nią zostawać, skoro uznawał ją za zmarłą? Uznawał ją za fatum i za zagrożenie, więc po kiego miał z nią zostawać? To samo w hotelu - ona sądziła, że to sen. On, iż rzeczywistość. Gdyby skoczył, zaprzeczyłby sam sobie, co było gorsze od straty ukochanej.

Cytat:Jeśli założyć, że to sen, to zdecydowanie nie jest happy end tylko porażka bohatera po pozornym sukcesie. Cobb nie chciał się oszukiwać.

Może i nie chciał, ale świadomie odchodzi od totemu i ma w dupie czy ten się przewróci czy nie - dla mnie to jasne, że wybrał szczęście, niezależnie od tego, czy jest ono rzeczywiste, czy wyśnione. A wcześniej tak czy siak wykonał misję, więc wg niego samego osiągnął sukces (którym jest dla niego spotkanie z dziećmi).

Ciuniek napisał(a):Rodia mówi prawdę a Mefisto blefuje Oczko.

Nie - mówię z tego, co pamiętam jeszcze Język

Cytat:Leo podchodzi do ukrytego sejfu, otwiera go, podnosi leżący totem i go "rozkręca", po czym zamyka sejf. Jak dokładnie "bączek" trafił w jego ręce nie jest pokazane w filmie - w domyśle zabrał go z rzeczy żony po tym jak skoczyła z okna.

Hmm... czyli wychodzi na to, że świadomie go zepsuł. To jeszcze gorzej dla niego Duży uśmiech


Cytat:Ja to widzę w ten sposób: limbo to z pewnością nie miejsce, a stan umysłu

Tu akurat bawisz się w kapitana Oczywistość Uśmiech

Cytat:sen tak głęboki, że czas w rzeczywistości przestaje mieć znaczenie i tak prawdziwy, że śniący może się w nim zatracić. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal jest to sen i obowiązują w nim takie same zasady: jeśli jesteś pod wpływem narkozy i zginiesz - schodzisz przysłowiowy "poziom niżej" i może ci się tylko wydawać, że się obudziłeś. Jeśli jednak jest to normalny sen idziesz "poziom wyżej". Najważniejszą kwestią pozostaje jednak to, czy odważysz się zakwestionować otaczającą cię rzeczywistość i zaryzykować.

No, ok - nadal jednak Cobbowi i Saito zabrakło tego jednego kopa do totalnego wybudzenia wg mnie.

A obrazek super! <ok>
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):Mogą sobie grać - większej różnicy nie widać.
Jak dla mnie to są dokładnie te same dzieci, a te starsze może podkładały głos do rozmowy telefonicznej na początku filmu.

Odpowiedz
Chyba trzeba rzeczywiście iść instynktownie. I to jest właśnie fajne w filmie Nolana, że każdy może sobie wybrać zakończenie. Dla mnie Cobb się obudził, doleciał do rzeczywistego, a nie stworzonego "wyśnionego" Los Angeles. A bączek prawdopodobnie się pod koniec przewrócił :wink:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Już wiem! Bączek na koniec spadł na ziemię, dokonując implozji wszechświata na skutek załamania czasoprzestrzeni spowodowanej ingerencją w sny Cobba - tym samym zginęli wszyscy. Di End. :wink:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ten stół był za duży, aby od razu spaść na ziemię :wink:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Cholera - moja najlepsza interpretacja, nad którą siedziałem 4 dni, 2 godziny i 15 minut, legła w gruzach. Zdezorientowanyad:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Tak jak Prestiż jest skonstruowany na podobieństwo magicznej sztuczki, tak Incepcja jest w gruncie rzeczy... Incepcją. Nolanowi udało się zaszczepić w większości z nas ideę, jakoby filmowa rzeczywistość była snem : )

Przyszła mi do głowy pewna rzecz. Nie będę się u niej upierać, bo a) absolutnie nic na nią nie wskazuje b) jest to po prostu luźny pomysł, który jednak za bardzo upodobniłby Incepcję do Shutter Island.

Pomysł? Mal zabiła dzieci. Mogłoby to wyjaśnić, dlaczego Cobb chce być z ich utrwalonymi we wspomnieniach projekcjami, zamiast wrócić do nich w rzeczywistości. Jakakolwiek ona jest : )

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Nolanowi udało się zaszczepić w większości z nas ideę, jakoby filmowa rzeczywistość była snem : )

Dokładnie. Zdezorientowanymile: Wpadliśmy w tym myślenia Mal, która mimo przebudzenia dalej myślała że śni. Dlatego też, aby nie zwariować, wolałbym już zakończyć tę bączkową dywagację.

A zamiast tego napiszę o jednej, jedynej, tyciej, tyciuteńskiej rzeczy, która mi się w "Inception" nie podobała. Zdezorientowanyhock: :!: Tak samo jak w "Avatarze" i "The Dark Knight" nie podoba mi się ta nowa moda, aby tytuł filmu dawać na koniec filmu. Jedyny, tyci, tyciuteniuszeniczki minusik wobec "Inception".

A po za tym film miazga, genialnie rewelacyjny i pozostaję przy 10/10. :mrgreen:
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
bardziej czytelnie:

[Obrazek: 1279511530.jpg]
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej

Odpowiedz
Wawrzyniec_85 napisał(a):Tak samo jak w "Avatarze" i "The Dark Knight" nie podoba mi się ta nowa moda, aby tytuł filmu dawać na koniec filmu. Jedyny, tyci, tyciuteniuszeniczki minusik wobec "Inception".
A powiedz Ty mi co film by zyskał gdyby dano tytuł na początku?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Phil napisał(a):Z resztą najlepszy film na Ziemi (Miami Vice)
Bullshit!Uśmiech Najlepszym filmem na ziemi jest Terminator, albo Predator- w sumie obaJęzyk.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
A w których scenach, bo ja nic takiego nie wyczułem. Moim zdaniem tutaj mamy własny styl Nolana. To jak postacie działają i jak poruszają się podczas akcji nie przypomina nic co mogło być wiązane z Heat. Zero inspiracjiUśmiech
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Musiało ci się przyśnić.

Odpowiedz
No właśnie Ci napisałem w poście powyżej. Chodzi o styl działania. Ja tam inspiracji nie widzę.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Pomysł? Mal zabiła dzieci. Mogłoby to wyjaśnić, dlaczego Cobb chce być z ich utrwalonymi we wspomnieniach projekcjami, zamiast wrócić do nich w rzeczywistości. Jakakolwiek ona jest : )

Uooo jaaa! Przecież ja to widziałem. To było w innym filmie ale masz absolutną rację Duży uśmiech

Odpowiedz
Że też muszę czekać do wtorku, żeby to w końcu obejrzeć...


A tymczasem Nolan ponownie szturmuje podium na IMDB: http://www.imdb.com/chart/top?tt1375666

:twisted:

Odpowiedz
Mental napisał(a):ale przecież we śnie nr 2 zastosowano coś, co się nazywa "zagrywką pana Charlesa" (chyba tak to szło) i w efekcie Fisher został uświadomiony, że jest we śnie. o co kaman zatem? podczas najazdu na twierdze mogli już mieć nawet wozy opancerzone.
To nie działa w ten sposób choć faktycznie scena z Hardym temu przeczy przez co zamiast się przy niej śmiać tylko się przez nią z zirytowałem, ale nieważne Język
Mental napisał(a):a kto zaprojektował najbardziej hardkorowy labirynt, w którym zamknięto Minotaura?
A dzięki komu Tezeusz stamtąd uciekł i owego Minotaura zajebał? Ariadna. Dziękuję.

Mierzwiak napisał(a):Boicie się włączyć inny film po Incepcji? Litości. Zaraz sobie zapuszczę Inglourious Basterds i do widzenia Incepcjo : )
Ok, Basterdzi jeszcze ujdą. Ale dziś obejrzałem przykładowego A Single Mana i to jest taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaki kosmos różnicy :/

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości