Stały bywalec
Liczba postów: 3,408
Liczba wątków: 23
Cytat:Stwierdzam,że ten film jest 1 z większych rozczarowań dla mnie
I ciągle trzymasz bączka w avatarze? :-)
Why are you firing wallnuts at me?
31-10-2010, 21:46
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,552
Liczba wątków: 30
Bączek nie ma z tym nic do rzeczy. On sie po prostu kreci i szafa gra. :mrgreen:
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
31-10-2010, 22:11
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
To tylko sen. Po prostu ci się śniło że Incepcja to rozczarowanie.
Swoją drogą dziwię się że żaden ze zwolenników tego filmu jeszcze nie przytoczył tego argumentu. A może jednak?
31-10-2010, 22:21
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Aj tam po 4 seansie uważam dalej, że to najlepszy film 2010 = 10/10. Następny seans w grudniu
31-10-2010, 22:49
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Predator895 napisał(a):najlepszy film 2010
Nie umywa się do takiego Kick-Assa, nie mówiąc już o tytułach pokroju Ghost Writer, Social Network czy Toy Story 3.
31-10-2010, 22:54
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Kick i Toy Story mógł nakręcić każdy  Ghost Writer dobry jeśli chodzi o formę Polańskiego, a Sociala jeszcze nie widziałem. Jednak jeśli chodzi o oryginalność to Incepcja miażdży wymienione przez Ciebie pozycje na placek. Takich filmów nie dostaje się co roku
31-10-2010, 23:01
TermiGifiernator
Liczba postów: 11,121
Liczba wątków: 57
Predator895 napisał(a):Kick i Toy Story mógł nakręcić każdy 
Szkoda, że już nie ma tematu z niepopularnymi poglądami
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron
31-10-2010, 23:07
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Predator895 napisał(a):Kick i Toy Story mógł nakręcić każdy 
A Incepcję tylko Nolan bo...?
Predator895 napisał(a):Jednak jeśli chodzi o oryginalność to Incepcja miażdży wymienione przez Ciebie pozycje na placek.
I tylko pod tym, choć nie widziałem jeszcze Papryki, a ci co oglądali zdaje się że mają na ten temat inną opinię. Za to jest filmem totalnie pozbawionym treści (tak, TREŚCI) i emocji.
Przy okazji niezwykle dojrzałego i poruszającego TS3 przyjrzałem się tegorocznym filmom pod kątem emocji właśnie i zaskoczyło mnie, dlaczego wcześniej nie zauważyłem jak totalnie obojętna jest mi ta cała pseudozagmatwanainteligentnoskomplikowanaqwielowarstwowopłaszczyznowa fabuła Incepcji. Co mnie obchodzi to zadanie? Ano nie obchodzi i pewnie dlatego nie mam ochoty obejrzeć tego drugi raz, mimo że film czeka na to od wczoraj.
31-10-2010, 23:11
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Jeśli nie ruszyła cie relacja Cobba i projekcji Żony to już twoje zdanie. Ja myślę inaczej i będę powracał do tego zadania wiele razy
31-10-2010, 23:19
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Fakt, zupełnie o tym zapomniałem. Ciekawe dlaczego?
31-10-2010, 23:21
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Bo wolisz relacje Chudego i innych zabawek  I tak się nie dogadamy po co to wałkować ?
31-10-2010, 23:23
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,552
Liczba wątków: 30
Hmmm. A myślałem, że to może tylko ze mną jest coś nie tak. No bo niby to miał byc taki genialny film i taki inteligentny, że trzeba ze 2 razy obejzrec zeby ogarnąć całkowicie o co tam chodzi. I , że akcje zrywają beretke z głowy.
Cała zagmatwana intryga tego filmu : ludki wchodzą w sny, warstwowo ( do tego dodane pseudowyjasnienia ) a w tych snach jest rozpierducha bez ładu i skladu.
Koniec filmu.
Brne przez wczesniejsze strony tego tematu ale napisze mi ktoś czemu ( powtórze sie ) :
we snie w scenerii zimowej były mechanizmy obronne w postaci tych strzelajacyh zolnierzyków ? Kto tam niby wytworzył te mechanizmy skoro zakladajacym sen była osoba z ekipy, uczestnikiem swiadomym był takze Cillian Murphy a uczestnikiem nieswiadomym miał być niby postac grana przez Berengera ( ale wiemy, że tej postaci tam nie było bo podszył sie pod nią Hardy ?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
31-10-2010, 23:38
Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
Mierzwiak :arrow: czyżby entuzjazm opadł jak to było też z TDK?
Cytat:najlepszy film 2010
Incepcja? Good one <ok> :mrgreen:
Cytat:Bełkot podlany nachalną akcją .
Nic dodać, nic ująć. Mozna postawić na półce gdzieś obok Matrix Reloaded.
A że Matrix Reloaded na półce nie mam, zastanawiam się czy potrzebuję mieć tam Incepcję, no ale biorąc pod uwagę to, że filmy od Galapagos zwykły schodzić w końcu do ceny na poziomie 20 zeta to może się kiedyś skuszę (choć z drugiej strony na Matrixa się nie skusiłem, a po 2 dychy miałem okazję kupić nie raz...)
31-10-2010, 23:47
Nowy
Liczba postów: 40
Liczba wątków: 0
shamar napisał(a):Brne przez wczesniejsze strony tego tematu ale napisze mi ktoś czemu ( powtórze sie ) :
we snie w scenerii zimowej były mechanizmy obronne w postaci tych strzelajacyh zolnierzyków ? Kto tam niby wytworzył te mechanizmy skoro zakladajacym sen była osoba z ekipy, uczestnikiem swiadomym był takze Cillian Murphy a uczestnikiem nieswiadomym miał być niby postac grana przez Berengera ( ale wiemy, że tej postaci tam nie było bo podszył sie pod nią Hardy ?
Wydaje mi się, że mogą być dwa wyjścia.
1) Albo na każdym poziomie snu działał system obronny Cilliana i dlatego w scenerii zimowej bohaterowie też musieli się z nimi uporać.
2) Albo taki był zamierzony projekt tego snu - czyli pic na wode, z tą ochroną bunkra. Chodziło o to, żeby dać Cillianowi symulacje zagrożenia i poczucie, że wchodzi do czegoś głębokiego i ważnego. Tym samym kiedy dotrze do skarbca z umierającym ojcem, to zdarzenie to ma być upragnionym katharsis dla jego zgnębionej podświadomości. To taki sam pic jak wtedy, kiedy hardy stał się superlaską w scenie w barze czy symulował prawnika (prawą rękę ojca :)) na pierwszym poziomie snu.
Druga opcja jest moją dywagacją, bo rzeczywiście nie pamiętam (po jednym seansie) czy to było w filmie logicznie wyjaśniane czy nie.
01-11-2010, 00:02
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
Masowe zmienianie zdania na modłę Mentala?
Ja póki co widziałem tylko raz Incepcję i nadal uważam, że to bardzo udane wciągające i oryginalne kino rozrywkowe. Jasne, że nie jest to żadne ambitne arcydzieło, ale nadal to solidna dawka kina.
Cytat:Nie umywa się do takiego Kick-Assa, nie mówiąc już o tytułach pokroju Ghost Writer, Social Network czy Toy Story 3.
W ramach przerzucania się tytułami: Głód, Tlen, Fantastyczny pan Lis, Prorok
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
01-11-2010, 00:09
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,552
Liczba wątków: 30
Caly ten film mnie absolutnie nie przekonuje. Ci wysakujacy ludzie z karabinami jak z dupy a tu jakis pociag se jedzie przez miasto. A tu ktoś zawisa jak w prozni bo samochod spada.
A tu laska se wysniła 2 lustra bo to fajnie wyglada.
Tak w ogole ten system obronny mogł biegać z bazookami...
Ehh... wielkie rozczarowanie.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
01-11-2010, 00:11
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
Większość z rzeczy, które wymieniasz została wyjaśniona w filmie.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
01-11-2010, 00:12
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
shamar napisał(a):a tu jakis pociag se jedzie przez miasto. A tu ktoś zawisa jak w prozni bo samochod spada.
To akurat ma swoje uzasadnienie i nie jest wzięte z tyłka. W ogóle odnoszę wrażenie że masz ogromne problemy z rozumieniem filmów ogólnie.
01-11-2010, 00:18
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Mnie się "Toy Story 3", "Kick Ass", "Social Network" bardzo podobały. "Ghost Writer" może być. Ale mimo to doleję oliwy do ognia i też napiszę: "Inception" film roku 2010. :grin:
01-11-2010, 00:23
Captain Skullet
Liczba postów: 20,389
Liczba wątków: 128
mierzwiak napisał(a):W ogóle odnoszę wrażenie
Coś w tym jest. A może to wynika z oglądania filmów jak mój teściu - jednocześnie czytając gazetę i słuchając radia?
W Incepcji nie ma raczej zbyt wielu rzeczy niejasnych, czy też "wziętych z tyłka", niemniej jednak bełkot się z tego robi min dlatego, że tam ciągle coś jest wyjaśniane, ciągle pojawiają się jakieś nowe zasady funkcjonowania przedstawionego świata wprowadzane "w biegu". Do tego częsc scen przesadnie wydłużono, a cały wątek zadania w ogóle nie jest angażujący (wątek Cobba i jego żony zresztą też nie za bardzo, Shutter Island pod tym względem wygrywa z Incepcją).
Z innej beczki - ponoć Warner chce sequela co jest oczywiste patrząc na wynik BO, a nie bardzo sensowne patrząc na sam film. Sequela nie chce za to Nolan i wcale mu się nie dziwię.
01-11-2010, 00:31
|