Directed by James "THE KING" Cameron
28-04-2016, 22:02
|
Independence Day: Resurgence (Roland Emmerich) 2016
|
|
Nie widzę przeszkód:) Jaka stawka?
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 28-04-2016, 22:02
A ja się zastanawiam - co z tego, że motyw obcej technologii został wykorzystany? Czym tu się ekscytować? To, że wojskowemu myśliwcowi stealth wyglądającemu jak młodsze dziecko F-22, doczepi się pod skrzydłami jakieś świecące jebactwo, nie zmienia faktu, że to nadal wojskowy myśliwiec pilotowany przez hamerykańskich szczeniaków. To nadal wygląda jak taki sam konflikt wojsk ziemian z obcymi, jakie widzieliśmy w dziesiątkach filmów. Po prostu tym razem to nasi będą strzelać seledynową plasmą, a samoloty będą pewnie nieco bardziej akrobatyczne, ale tak poza tym to same old, same old. To jest taka kosmetyczna zmiana, że dajcie spokój.
Jeszcze zrozumiałbym jakby te virale zapowiadały jakąś druzgocącą zmianę w ludzkim zachowaniu i społeczeństwie, zapoczątkowane przez przyjęcie nowej technologii, ale na razie to po prostu wygląda tak, że guny mamy nieco większe.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
29-04-2016, 09:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-04-2016, 09:37 przez Proteus.)
Proteus, niby racja, ale ma tej samej zasadzie można machnąć ręką na walki na miecze świetlne w SW, w końcu niczym się nie różnią od jakichkolwiek innych walk tego typu a same miecze to tylko kosmetyka, right?
29-04-2016, 11:10
Mierzwiak, ale czemu miałbym machać ręką na miecze świetlne? To że one się nie różnią od "zwykłych" walk na miecze to nadal selling point, bo walki na miecze inherentnie są zajebiste, wizualnie efektowne i zarazem poetyckie, symboliczne, dokładające się do tego świata SF, który tak naprawdę jest baśnią. Zresztą nawet w kwestii samej kosmetyki - świecące jebadełko, świecącemu jebadełkowi nierówne. Miecz którego klinga się świeci, ma w sobie takiego wizualnego i symbolicznego powera, że majty siadają ;) Natomiast samolot, który szczela psiu bzdziu świecącymi gównami, choć fajny, ma tego powera trochę mniejszego :)
Danus po prostu zwrócił uwagą na fakt wykorzystania technologii, jakby to było coś nowego, coś co wyróżnia jakoś ten film i tę historię. Coś na co warto było czekać (przynajmniej tak ja odczytałem tego posta, może błędnie).
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
29-04-2016, 17:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-04-2016, 17:45 przez Proteus.)
http://comicbook.com/2016/05/23/independence-day-resurgence-nearly-5-minute-extended-trailer-rel/
Puszczę sobie na sen. 24-05-2016, 20:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-05-2016, 20:57 przez Gieferg.)
G. To wrzucil post wczesniej.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 27-05-2016, 20:48
No, postarali się, dobry zwiastun. Najlepszy w częściach gadanych, bo kiedy wchodzi rozpierducha albo CGI plenery, to wygląda to jak filmiki przerywnikowe z gry. Ale cóż - film zmienił u mnie status z "mam głeboko" na "mogę rzucić okiem".
27-05-2016, 22:50
Ostatnie spoty sugerują, że oprócz napierdalanki ze statkami, kosmici będą mieli coś w rodzaju "MUTO" :) Jeszcze tylko miesiąc:)
Oczywiście przy okazji premiery Resurgence pozbywam się swojego wydania ID4 na BD na rzecz nowego z odrestaurowanym obrazem, który według recenzji wygląda rewelacyjnie.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 27-05-2016, 23:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-05-2016, 23:12 przez Danus.)
Plakaty:
http://naekranie.pl/aktualnosci/plakaty-filmu-dzien-niepodleglosci-odrodzenie-jest-destrukcja-872188
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 28-05-2016, 21:22
Nowy spot, na którym pojawia się najprawdopodobniej Alien Quenn:
https://www.youtube.com/watch?v=o96pBf8RMtU&feature=youtu.be http://i.imgur.com/2b60G6Q.png
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 31-05-2016, 15:08
haha ID:R z dubbingiem:
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 31-05-2016, 21:17
Zastanawia mnie coś takiego, że jak jakiś film traktuje siebie poważnie, to ludzie na wielu filmowych forach mają w zwyczaju pisać: "No tak, dzisiaj wszystko musi być poważne i mroczne, no bo Nolan i te sprawy". A jak film jest lekki i jajcarski to leci: "Bo dziś każdy film to musi być zgrywa, bo Marvel itp.".
A piszę o tym tutaj, bo w kontekście "Dnia Niepodległości" też pojawiały się tu i ówdzie głosy, że jedynka to była lekka, zabawna rozrywka - bo lata 90-te, a dwójka zapowiada się na film, traktujący siebie zbyt serio - bo tak się (rzekomo) teraz kręci. Nie wydaje mi się, by ten film naprawdę miał być taki na serio i nakręcony z kijem w tyłku - bo u Emmericha raczej zwiastuny zawsze są poważniejsze niż finalny produkt; myślisz, że będzie powaga i napięcie, a potem bohaterowie przerzucają się dowcipnymi tekstami lecąc nad ginącymi w kataklizmie ludzkimi rzeszami. Zresztą niektóre fragmenty zwiastunów "Independence Day 2" sugerują, że będzie luz i humor po staremu. Ale to na marginesie, bo o co innego mi chodziło. A chodziło mi o to, że tak w gruncie rzeczy, to ja bym się akurat wcale nie obraził, jakby to miało być poważniejsze. Powiem szczerze, że jedyna scena z pierwszej części, która mi się naprawdę podoba, to ta z kosmitą, jak przemawia przez tego doktorka. Bo to jest na poważnie i czuć w tym grozę, czyli właśnie to, co powinna budzić w ludziach inwazja kosmitów. Jak dla mnie ten kawałek filmu ma najwięcej mocy, a reszta, te wszystkie zabawne scenki i luzackie tekściory Willa Smitha, jakoś po mnie - mniej lub bardziej - spływa. Więc trochę humoru - jasne, jak najbardziej. Ale fajnie byłoby tym razem poczuć więcej dramatyzmu tej sytuacji. Ale to Emmerich, więc nie spodziewam się. 02-06-2016, 09:19 Cytat:"No tak, dzisiaj wszystko musi być poważne i mroczne, no bo Nolan i te sprawy"Chodzi o to, że dzisiaj filmy są jakby stylizowane na poważne, udają mrok (bo Nolan). Nikt by nie miał pretensji o naprawdę poważne, dojrzałe kino, a skoro dostajemy mrok w stylu Batman v Superman to ciężko nie narzekać. 02-06-2016, 09:24 (02-06-2016, 09:19)al_jarid napisał(a): Nie wydaje mi się, by ten film naprawdę miał być taki na serio i nakręcony z kijem w tyłku - bo u Emmericha raczej zwiastuny zawsze są poważniejsze niż finalny produkt. Znaczna większość zwiastunów jest zdecydowanie poważniejsza, niż finalny film. Szczególnie widać to u marvela. No ale to zrozumiałe, w zwiastunie musisz przekonać widza, że będą emocje i możesz je mu dostarczyć w skondensowanej formie, bo będziesz go męczyć przez dwie minuty. W filmie już na jednej nucie nie pojedziesz przed 2h, więc siłą rzeczy w filmie muszą się pojawić też inne kilmaty. (02-06-2016, 09:19)al_jarid napisał(a): Powiem szczerze, że jedyna scena z pierwszej części, która mi się naprawdę podoba, to ta z kosmitą, jak przemawia przez tego doktorka. Bo to jest na poważnie i czuć w tym grozę, czyli właśnie to, co powinna budzić w ludziach inwazja kosmitów. Jak dla mnie ten kawałek filmu ma najwięcej mocy, a reszta, te wszystkie zabawne scenki i luzackie tekściory Willa Smitha, jakoś po mnie - mniej lub bardziej - spływa. A wg mnie to właśnie stanowiło wielki atut independance day, że z jednej strony czuć było ten rozpierdol, a z drugiej luzacki flow zbawców ludzkości - świetna mieszanka. Z jednej strony konkretna scena z kosmitą grożącym, że nas dojadą fest, a z drugiej kosmita wyłapujący lepę na dziąsło od willa smitha - it's beautifull - czułem moc w obu.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
02-06-2016, 09:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-06-2016, 09:51 przez Negatywny.)
Przecież Emmerich nie kręci blockbusterów na poważnie (no może "Patriota", ale nie wiem czy podchodzi to pod blockbuster). Jego filmy lawirują w granicy jajcarskiego pastiszu, zwłaszcza pierwszy "Dzień Niepodległości". Sequel na pewno pod tym względem nie będzie inny.
02-06-2016, 12:08
Możliwe, że Patriota jest jego najlepszym filmem.
Emmerich to taki gorszy Bay. I u jednego i drugiego bywa, że mamy poważne zwiastuny do komediowych filmów, a różnica jest taka, że Emmerich ma mniej wyrazisty styl wizualny (w sumie to nawet nie wiem, czy jakiś ma, nie kojarzę cech szczególnych) i dużo częściej jego filmy są drętwe i zwyczajnie nudne. Independence Day od Baya z pewnością wypadłby lepiej, bo przynajmniej oprócz głupoty byłyby w tym jakieś emocje (vide: Armageddon). 02-06-2016, 13:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-06-2016, 13:16 przez Gieferg.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Independence Day(reż. Roland Emmerich) | Danus | 129 | 31,048 |
03-07-2026, 18:07 Ostatni post: slepy51 |
|
| Seria Bourne (2002-2016) | Anonymous | 428 | 101,698 |
05-03-2026, 11:18 Ostatni post: Jan_Władeczek |
|
| Inferno (2016) reż. Ron Howard | Juby | 24 | 7,385 |
25-02-2017, 17:35 Ostatni post: Juby |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |