Interstellar (2014)
Czemu tunel nie został umieszczony koło Marsa? Czemu nie prowadził do jakiejś lepszej miejscówki? Czemu...

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Prometheus > Interstellar

Na ile oceniałeś Promka? 5/10?


Odpowiedz
(11-11-2014, 11:41)Mierzwiak napisał(a): Dobra, pora na spoilery. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, o co chodzi w tym filmie?



Przepraszam, jeżeli piszę niejasno, ale jaśniej już chyba nie potrafię.

Odpowiedz
@Gieferg:

Obecnie ustabilizowane 6/10.

Jaka cisza w temacie. Rozumiem że obrońcy filmu i zwolennicy podawania argumentów udali się na marsz niepodległości i jeszcze do nas wrócą, prawda?

(11-11-2014, 17:46)Żółte Krzesło napisał(a):
Przepraszam, jeżeli piszę niejasno, ale jaśniej już chyba nie potrafię.
Ja to rozumiem i na dobrą sprawę napisałeś to samo, co ja. Po prostu poszukuję tego powodu, o którym wspominałem. W Terminatorze była to próba zabicia Sary w celu zapobieżenia narodzinom przywódcy ludzkości, tutaj... no właśnie co? Chodzi mi tylko o ten powód. Pętla jest jasna, ale funkcjonuje na modnej zasadzie "bo tak", jest sobie i już.

Odpowiedz
hohohoh jaki cięty Mierzwiak!

[Obrazek: haha-gif-gif.45542]

Zbastuj i zluzuj trochę portki. To tylko film Oczko
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Od razu tam cięty. Lawrence rzucał się, że nikt nie podaje argumentów, a jak dostał je na tacy, to podwinął ogon i uciekł, bo najwyraźniej Interstellar jest do tego stopnia logicznym, trzymającym się kupy filmem, że... nie da się tego opisać słowami. Dlatego pytam.

Sam byś lepiej odpowiedział na to co ci odpisałem zamiast odgrywać gorszą wersję mnie wklejającego gify Uśmiech

Odpowiedz
Ej, a może mi ktoś powiedzieć, czy w filmie są jakieś śmieszne stworki? Oczko Bo w tym wyciekniętym scenariuszu generalnie fabuła była taka, że jakieś superrozwinięte byty podstawiają nam pod nos podprzestrzenny tunel, żebyśmy z rozpadającej się planety po drugiej stronie ewakuowali stworki - wariację na temat algorytmu ewolucyjnego. Całe ratowanie głodującej ludzkości dzieje się w zasadzie przy okazji.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Cytat:Obecnie ustabilizowane 6/10.

Przynajmniej jest na co popatrzeć Uśmiech

Odpowiedz
(11-11-2014, 16:08)Craven napisał(a): Czemu tunel nie został umieszczony koło Marsa? Czemu nie prowadził do jakiejś lepszej miejscówki? Czemu...

No właśnie temu co napisałem wyżej - jeśli kluczowy element fabuły wyleciał z ostatecznego filmu, to powinno zrodzić całkiem sporo pytań tego typu Uśmiech

For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
(11-11-2014, 18:26)Negatywny napisał(a): Ej, a może mi ktoś powiedzieć, czy w filmie są jakieś śmieszne stworki? Oczko
Tylko

Odpowiedz
(11-11-2014, 17:46)Mierzwiak napisał(a): Ja to rozumiem i na dobrą sprawę napisałeś to samo, co ja. Po prostu poszukuję tego powodu, o którym wspominałem. W Terminatorze była to próba zabicia Sary w celu zapobieżenia narodzinom przywódcy ludzkości, tutaj... no właśnie co? Chodzi mi tylko o ten powód. Pętla jest jasna, ale funkcjonuje na modnej zasadzie "bo tak", jest sobie i już.
Na podstawie filmu nie da się wywnioskować jaki jest powód. Można starać się to jakoś zracjonalizować mówiąc, że to są pięciowymiarowi ludzie, więc wiedzą co mają robić. Będzie to jednak podobne do prób racjonalizowania działania Czarnej Mazi w "Prometeuszu".

Zresztą w tym filmie jest kilka wyjaśnień.
Nie wiem jak to rozumieć.

To jest ironia: Nolan, pomimo ton ekspozycji nie potrafi jasno i wyraźnie wyjaśnić kluczowego elementu filmu. Chyba najlepszym rozwiązaniem byłoby zrezygnowanie z jakiegokolwiek wyjaśnienia. W "Odysei Kosmicznej" (mam na myśli film bo książki nie czytałem) nikt nie wyjaśnia kto jest właścicielem monolitu ani kto przenosi Bowmana "poza nieskończoność" i z jakiego powodu to robi. Nikt nie robi filmowi z tego powodu zarzutu.

Od razu pragnę zaznaczyć, że film oglądało mi się przyjemnie. Główny zarzut to gromkopierdne i górnolotne dialogi o miłości, widzeniu swoich dzieci w momencie śmierci itd. oraz niepotrzebne przenoszenie się akcji na Ziemię. O naukowych durnotach po prostu nie myślałem podczas seansu.

Żółte Krzesło, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2013.

Odpowiedz
Cytat:Na podstawie filmu nie da się wywnioskować jaki jest powód. Można starać się to jakoś zracjonalizować mówiąc, że to są pięciowymiarowi ludzie, więc wiedzą co mają robić. Będzie to jednak podobne do prób racjonalizowania działania Czarnej Mazi w "Prometeuszu".

Albo scenariusza w Terminator Salvation Uśmiech

Odpowiedz
(11-11-2014, 18:26)Negatywny napisał(a): Ej, a może mi ktoś powiedzieć, czy w filmie są jakieś śmieszne stworki? Oczko
Tak jakby.
(11-11-2014, 18:26)Negatywny napisał(a): Bo w tym wyciekniętym scenariuszu generalnie fabuła była taka, że jakieś superrozwinięte byty podstawiają nam pod nos podprzestrzenny tunel, żebyśmy z rozpadającej się planety po drugiej stronie ewakuowali stworki - wariację na temat algorytmu ewolucyjnego. Całe ratowanie głodującej ludzkości dzieje się w zasadzie przy okazji.

Mi się wydaje, że to nie tak. Ten tunel po prostu zawsze tam był i jest malutki (tak mały, że statek jest transformerem, który musi się przecisnąć przez nią), dlatego go nie wykryto wcześniej. Więc ratowanie i ludzi i stworków było przy okazji.


Odpowiedz
A jak w filmie rozwiązano kwestię stworków?

A jak Mefju ratuje ludzkość? Bo w scenariuszu wysyłał na ziemię antygrawitacyjne coś skonstruowane przez o ile dobrze pamiętam uwięzionego w spowolnieniu czasowym robota - co było już wystarczająco głupawe, ale rozumiem, że udało się Nolanowi zrobić jeszcze gorzej? Duży uśmiech

For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
(11-11-2014, 19:03)Negatywny napisał(a): A jak Mefju ratuje ludzkość?
I shit you not.

(11-11-2014, 19:03)Negatywny napisał(a): Bo w scenariuszu wysyłał na ziemię antygrawitacyjne coś skonstruowane przez o ile dobrze pamiętam uwięzionego w spowolnieniu czasowym robota - co było już wystarczająco głupawe, ale rozumiem, że udało się Nolanowi zrobić jeszcze gorzej? Duży uśmiech
To nie było takie złe. I konsekwentne z fajnym motywem chińskich robotów, które kreatywnie kontynuowały misję po śmierci załogi. Tylko przedstawienie tego w scenariuszu było trochę głupawe. Streszczenie, które ktoś tu zlinkował brzmi lepiej.

Jak dla mnie w tym scenariuszu pierwszy akt na Ziemi też był całkiem udany. Niby podobny do Nolanowskiego, ale u niego były inne akcenty, przez co fajność tego niby-postapo świata gdzieś uciekła.

Odpowiedz
Crov napisał(a):- wysłanie jednej kobiety i trzech mężczyzn w misje, której planem B jest zaludnienie świata

Z pozostałymi zarzutami się zgadzam, ale to akurat niby jest wytłumaczone - biorą przecież ze sobą zarodki, które mają się jakoś tam rozwinąć, chyba nawet bez pomocy surogatek, bo taki plot device jest w przyszłości.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
czyli generalnie mają statek klonujący jak kryptończycy w man of steel, ale hodowla kukurydzy:

For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
No bo tak wyglądają scenariusze Nolanów Oczko. Niby są zajebiście skomplikowane, pełne wytłumaczeń itd., ale wszystko opiera się w nich na głupich plot diwajsach, które tłumaczą jedno, ale jednocześnie powodują, że coś innego staje się kompletnie nielogiczne.

Ja mam jeszcze dwa pytania:

- na planecie z wodą i falami czas płynie zupełnie inaczej niż u nas. Ale już poza orbitą tej planety czas płynie normalnie. Czy to ma w ogóle jakikolwiek sens pod względem naukowym? Czy taka sztywna granica, która rozdziela dwa modele płynięcia czasu, ma w ogóle sens?

- skoro 12 naukowców na 12 planetach mogło przesyłać proste komunikaty, to dlaczego nie dawali szczegółowych komunikatów Morsem, żeby zaoszczędzić bohaterom późniejszych podróży? Dlaczego ukochany Andrew Garfielda nie mógł zakodować "jest super, wbijajcie", a kobieta od planety z wodą "przywieźcie mi deski do surfingu"?
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
Cytat: na planecie z wodą i falami czas płynie zupełnie inaczej niż u nas. Ale już poza orbitą tej planety czas płynie normalnie. Czy to ma w ogóle jakikolwiek sens pod względem naukowym?

OMFG. Lolan dał czadu Uśmiech A może to miał być sequel Incepcji? Może to samo wyjaśniałoby też scenariuszową głupotę TDKR? Może nie ogarniamy stojącego za nią geniuszu?

Myślałem że może kiedyś obejrzę jakiegoś ripa, ale po lekturze tego tematu nawet na to straciłem resztki chęci.
Czuję, że nie przeżyłbym seansu, no ale wiem już wszystko, a skoro warstwa wizualna, zgodnie zresztą z oczekiwaniami jest nijaka, to naprawdę ciężko o jakikolwiek powód by poświęcać na to trzy godziny życia.



Odpowiedz
[Obrazek: 10378065_843332549022318_497536723916437...44b3d47c35]

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości