LEGO / Ninjago
Rewelacyjna bajka!

Oczywiście nie jest idealna. Nie jest to Toy Story, który ogląda się doskonale nawet starszym widzom.
Jest wiele akcji pomyślanych głównie pod kątem dzieci.

Za to żarty pojawiają się z prędkością dorównującą Nagiej Broni.
Szkoda tylko, że połowę z tych najlepszych pokazano w zwiastunie.
Niemniej - wiele razy się zaśmiałem.

Właściwie to jest tak - początek bardzo fajny, potem dużo tej akcji dla dzieci, z świetną wyobraźnią, budowaniem z klocków i animacją.

Jest jedna rzecz której brakowało mi np w Wreck it Ralph. Czyli pokazanie różnych światów i postaci. Z drugiej strony jest ich jakby aż za dużo (tam mimo wszystko Ralph i Usterka byli rozbudowani), poza tym niektóre gagi są typowo pod kątem dzieci. Na przykład gdy brakuje hipernapędu i przypadkowo w tej właśnie chwili przelatuje obok głównego bohatera statek Millennium z Hanem Solo i Chewbaccą.

Poza tym im bliżej końca tym bardziej wszystko się sypie. Gdy dochodzi ten mini twist, to wydaje się bardzo naciągany.

Ale za to w samej końcówce okazuje się, że wszystko ma sens i jest bardzo dobrze pomyślane! Początek filmu świetnie łączy się z końcówką dając bardzo ładne i całkiem mądre przesłanie.
Które zdecydowanie może przemówić i do młodszych, i do starszych.

Jestem przekonany, że dzieci bawiły się na tym filmie jeszcze lepiej ode mnie. Mnie przy części akcji utrzymywała wyobraźnia twórców i animacja, żarty (te dobre) i sentyment do klocków Lego nad którymi spędziłem połowę dzieciństwa. No i oczywiście głosy - szczególnie Morgan Freeman jako czarodziej, Liam Neeson jako good/bad cop, duet Superman/Green Lantern czyli Jonah Hill i Channing Tatum, Will Ferrell jako lord Business. Batman też był całkiem spoko.
W dubbingu film zapewne wiele traci - jedyne nazwisko które kojarzę to Jarosław Boberek jako good/bad cop. Pewnie świetnie wypadł.

Ale zdecydowanie doceniam całą fabułę i przesłanie, które mimo lekkiego skomplikowania w końcówce jest zupełnie spójne.

Jeszcze co do tego, że spora część filmu jest bardziej dla dzieci. Toy Story udało się tego uniknąć, albo Spirited Away, czy Wallace i Gromit... Ale wiele bajek jak Król Lew też miało masę takich fragmentów, które zwyczajnie mnie nie bawią - na czele z częścią piosenek.

Urocza bajka zrobiona z sercem, dobrze przemyślana i z mądrym przesłaniem. 9/10 - pół punktu albo punkt za sentyment do Lego.
Chciałbym sobie na ten jeden seans cofnąć z 10, a najlepiej 15 lat.

Odpowiedz
Co by nie mówić o końcówce, to

Odpowiedz
Nie zachwyciło mnie tak jak niektórych w tym temacie. Piękna animacja, kilka złotych pomysłów i gagów (duch na sznurku wygrywa, padłem), ale całość trochę za bardzo idąca w schemat od zera do bohatera, wobec czego - o dziwo - w pewnym momencie się znudziłem. Myślałem, że zrobi mi się bardziej nostalgicznie, a jednak wciąż przeglądanie starych katalogów z Lego bardziej przypomina o dzieciństwie niż zrobił to ten seans ;) 6/10 i sam na pewno nie obejrzę ponownie.

Odpowiedz
Pod względem gagów i formy animacji, faktycznie film jest świetny... ale to tyle. Po tym jak tu obwieszano jakoby to był najlepszy film animowany jaki powstał na ziemskim padole, spodziewałem się jednak czegoś więcej. Historyjka jest banalna i schematyczna do bólu, a końcówka to cukier większy niż u rasowego Disneya. W ogóle motyw z
Mimo wszystko, oglądało się przyjemnie, sporo się pośmiałem, więc pewnie kiedyś wrócę do niego. A jako iż nabrałem niezwykłej ochoty by zbudować coś z LEGO (trzeba będzie poszukać na strychu :) ) to niech ma te 7/10.

Odpowiedz
Do wszystkich niezdrowo podniecających się tym filmem: obejrzyjcie sobie niedawny LEGO-odcinek Simpsonów, zwie się Brick Like Me i opowiada dosyć podobną fabułę co film, tylko, że w cztery razy krótszym czasie i jakieś trzy razy lepiej.

Odpowiedz
Opowiada zupełnie inną fabułę o ojcu bojącym się stracić kontakt z córką, a nie o kreatywnosci. ;)

Odpowiedz
Elementy wspólne są, więc napisałem, że dosyć podobna. Poza tym przyznałbyś zgodnie z prawdą, że ten odcinek Simpsonów lepszy od filmu, a nie wytykał nieścisłości :p

Odpowiedz
Napisałeś, że opowiada podobną fabułe i robi to lepiej niż film, ale prawda jest taka, że podobieństwem jest tylko fakt, że i to, i to animuje LEGO. ;) A odcinek Simpsonów jest bardzo dobry (co jest zreszta imponujace po tylu sezonach), ale bardziej emocjonalny, o dziwo. LEGO MOVIE to komediowa jazda bez trzymanki posypana szczerymi emocjami i dywagacją na temat tego, czym jest kreatywność.

Odpowiedz
Z ciekawości obejrzałem ten odcinek Simpsonów i byłem pozytywnie zaskoczony. Gdyż nie dość, że był pomysłowy to rzeczywiście z dobrym przesłaniem. W sumie nie pamiętam, kiedy ostatnim razem taki dobry odcinek Simpsonów widziałem.

Ale nie zamierzam go porównywać z filmem Lego. Chociaż w samym odcinku pod koniec było jednak więcej niż wyraźne mrugnięcie okiem.
Bardziej w obu przypadkach widzę jakże wspaniałe są klocki LEGO i jakże pobudzają wyobraźnię i inwencję twórczą.
I dalej nie wiem dlaczego ludzie mają taki straszny problem z tym zakończeniem? Może jestem zbyt ckliwy, ale właśnie ono sprawia, że ten film z zabawnej komedii pełnej świetnych gagów staje się czymś więcej - filmem z przesłaniem. I może i w tym przypadku brzmi to jak "cat-poster", ale taka jest prawda :)

I jako taka klamra to zarówno w przypadku Simpsonów jak i tego filmu, podoba mi się ten aspekt na linii rodzic, dziecko. Mimo, że oba są jednak inne, to oba chwytają mnie za serce. Taka to magia klocków LEGO!
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Alexander Gerst wylatuje dzisiaj na stację ISS. Oto co/kogo zabrał ze sobą:

[Obrazek: 10373641_681598848544218_6322650389955733987_n.jpg]

[Obrazek: ?type=1&theater]
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Zdjęcie lepsze od filmu. O!

Odpowiedz
Również miałem okazję niedawno obejrzeć i również bawiłem sie przednio. Batman zdecydowanie kradnie każdą scenę, chociaż Unikitty też ma swoje znakomite momenty :D Niby jeszcze za nami nie ma połowy roku, ale wątpię żeby któraś animacja tak bardzo mi się spodobała (chociaż wiele sobie obiecuję po How To Train Your Dragon 2).
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
Drugi seans, tym razem po angielsku zaliczony (aczkolwiek polskiej wersji na tyle nie pamiętam, żeby odnotować jakieś mega znaczące zmiany w dialogach - choć np. Unikitty bardziej mnie tu rozwala; no i wiadomo, co oryginalne głosy, to oryginalne głosy). I gęba sama śmieje się cały czas - AWESOME!!! Ocena bez zmian, bo w sumie jest parę słabszych momentów, ale zdecydowanie replay value to ma duże.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Też własnie obejrzalem film po raz drugi. Jezu, jakie to było dobre. :)

Nie dość, że gęba się śmieje, animacja wygląda ślicznie, to nawet znów sie wzruszyłem przy końcówce. Śliczne, piękne, kochające. Milion/10

Nie wiem jak to możliwe, ale Miller i Lord nie tylko nie mają żadnej wtopy na koncie, ale też stworzyli filmy wybitne w swoich kategoriach (21 JUMP STREET, LEGO) i jeden 'tylko' bardzo dobry (CLOUDY WITH A CHANCE OF MEAT BALLS). Miazga. Nie moge sie doczekać 22 JUMP STREET oraz ich innych filmów.

Odpowiedz
De hell? Przecież Cloudy to takim sam poziom jajec - i to obie części.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cloudy to jednak poziom niżej od Lego. Jak na razie odnotowałem, że każdy ich kolejny film jest jeszcze lepszy, a skoro Lego było rewelacyjne, to juz zacieram rączki na "22 Jump" :)
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
(12-06-2014, 01:03)Mefisto napisał(a): De hell? Przecież Cloudy to takim sam poziom jajec - i to obie części.
Jedynka mnie się podobała, ale nie az tak, jak 21 i LEGO, które uważam za naprawdę fenomenalne w swoich kategoriach. CLOUDY obejrzałem raz i nie wrociłem, podczas gdy 21 leciało u mnie prawie, że na ciągłym powtarzaniu - z LEGO pewnie będzie podobnie.

Odpowiedz
Dobrze, że taki film powstał i tak beztrosko rzucacie wysokimi ocenami, bo wasze nicki trafiają do mojego notatniczka z adnotacją "spaczony gust, dzielić ich wszystkie oceny przez 2" ;D

Odpowiedz
Simek nigdy nie miał LEGO i nie ogarnia całej zabawy :P
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
Ależ ogarniam, sam fakt, że poszedłem na to do kina wiele mówi, zresztą przed premierą się jarałem i wklejałem ulubiony zestaw klocków do tego tematu, tylko, że mi, w przeciwieństwie do Was licencjonowane klocki nie przysłoniły tego, że to przeciętne filmidło dla dzieci. Jakby zamiast LEGO były jakiekolwiek inne zabawki nie wywołujące miłych wspomnień z dzieciństwa to pies z kulawą noga by nie zawitał do tego tematu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The LEGO Batman Movie (2017) Juby 76 24,667 27-12-2017, 16:23
Ostatni post: Mefisto
  LEGO® NINJAGO®: FILM (2017) Pelivaron 0 1,760 08-02-2017, 16:24
Ostatni post: Pelivaron



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości