Losing Alice (Hot 3/Apple TV+)
#1


Alice jest żoną cenionego aktora, Davida, i mamą trojga dzieci, która poświęciła karierę reżyserki dla rodziny. Pewnego dnia przypadkiem spotyka młodszą i tajemniczą Sophie, która jest fanką Alice i scenarzystką. Sophie marzy by Alice wyreżyserowała film wg jej obiecującego i odważnego scenariusza. Kobiety zaczynają mieć na swoim punkcie obsesję.


Pewnie nie tylko mnie opis fabuły kojarzy się z thrillerami, jakie oglądało się w latach 80 i 90 na kasetach video, ale to jest serial wysokiej klasy. Choć przyznam, że nie mam nic do tego gatunku, uwielbiam np. Fatalne Zauroczenie z którym może serial izraelski się kojarzyć. W czasie seansu będziecie mieli skojarzenia też z twórczością Romana Polańskiego, Davida Lyncha i Francisa Ozona. Szczególnie mocne są nawiązania, zwłaszcza wizualno dźwiękowe do twórczości Davida Lyncha. W czasie jednej ze scen w barze w tle widać i słychać zespół z wokalistką, a kawałek jaki grają brzmi jakby stworzył go Angelo Badalamenti a zaśpiewała Julee Cruise. Jest też sporo scen, w których rzeczywistość przenika się z fikcją, ze scenami z planu filmowego, co od razu budzi skojarzenia z np. genialnym Mulholland Drive Davida Lyncha.

Serial przypomina też trochę Basen Ozona, w którym jest podobny punkt wyjścia. Opowiada o starszej kobiecie, pisarce, którą fascynuje sporo młodsza córka wydawcy jej książek. Oczywiście sporo scen kojarzy się też z Alfredem Hitchcockiem, np. Oknem na podwórze i długo można wymieniać uznanych reżyserów, bo serial izraelski to taki miszmasz różnych gatunków.

Losing Alice to trochę thriller, trochę oniryczny klimat jak z Lyncha, trochę melodramat i film o kręceniu filmu, jak wiele artyści poświęcają dla sztuki. Napisałem o nawiązaniach do Lyncha, ale to nie jest dzieło po którym będziecie szukać wyjaśnień, bo każdy będzie miał inną wersję tego co się wydarzyło w rzeczywistości, a co jest fikcją. Ostatni odcinek dopowiada wszystko dość ładnie i zgrabnie, raczej nie ma miejsca na wątpliwości co do tego co się obejrzało.

Scenarzystką i reżyserką wszystkich odcinków jest Sigal Avin, która stworzyła bardzo dobre dzieło. Niektórzy może będą narzekać na czasami zbyt wolne tempo, że akcja się toczy ślimaczym tempem, ale mnie serial kupił klimatem już od pierwszych scen. Nie nudziłem się w żadnym momencie, choć miejscami naprawdę niewiele się dzieje.

Serial wygląda też przepięknie. Losing Alice ma tak piękne zdjęcia, kadry, że na tapetę się nadają. Podobnie jest z muzyką. Nie dość że żwietne kawałki wybrano do serialu, to też idealnie pasują do konkretnych scen. Więc do strony wizualno muzycznej nie mogę się przyczepić.

Osobne słowa uznania należą się dla głównego duetu, czyli Ayelet Zurer (Alice) i Lihi Kornowski (Sophie). Między kobietami jest taka chemia, że szkoda iż nie miały razem więcej scen. Grają ze sobą doskonale. Muszę pochwalić też Gal Torena w roli męża Alice, który odwala znakomitą robotę. Ale to panie są najlepsze w tej produkcji, nie tylko we wspólnych scenach, ale też jak grają z innymi aktorami. Gdyby nie tak dobrze dobrana obsada w głównych rolach, to Losing Alice nie trzymałby mnie tak przy ekranie telewizora. Początek 2021 roku, a ja mam już mocnego kandydata na jeden z lepszych seriali tego roku. Poleciłbym wszystkim tą produkcję, ale wiem, że to serial od którego można się odbić, jeśli nie przepadacie za wolnym tempem  i za tego typu produkcjami.

Mnie brakuje takich thrillerów o wzajemnej fascynacji dwójki bohaterów (nieważne jakiej płci), a jak coś było w podobnym stylu, jak np. serial Netflixa Gypsy z Naomi Watts, to okazało się produkcją nieoglądalną. Piszę o serialu z jedną z moich ulubionych aktorek, a nawet nie skończyłem, tak był słaby i nudny, ale Losing Alice to przeciwieństwo Gypsy. Zafascynował mnie serial od pierwszego spojrzenia, jak tytułową bohaterkę zafascynowała Sophie.

Ocena: 8/10.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  For All Mankind (Apple, 2019) Pelivaron 28 2,626 18-04-2021, 23:03
Ostatni post: Super8



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości