Mother, 2009 (reż. Joon-ho Bong)
#1
[Obrazek: mother_poster.jpg]

http://www.rottentomatoes.com/m/madeo/

Joon-ho Bong, czyli skośny pan od takiej perełki jak Memories of Murder i niezłego, podobno, Hosta.

Główna bohaterka to matka cofniętego w rozwoju chłopaka, który zostaje oskarżony o zabójstwo. Całość wygląda dość podejrzanie, w związku z czym (albo w sumie bez związku, matula jest absolutnie przekonana o niewinności syna) nasza skośna heroina podejmuje coś na kształt prywatnego śledztwa, które ma dowieść o niewinności dziecka.

Całość bardzo przypomina mi przed-przed ostatni film Koreańczyka. Akcenty rozłożone prawie identycznie, czyli przez pierwszą połowę raczej śmieszno, a przez drugą straszno. Motyw upośledzonego dzieciaka, śledztwo (tym razem policja również jakaś niemrawa) i ogólny klimat produkcji zazębia się z MoM.

Z pewnością twarz każdego hardkorowego kinomana rozjaśni uśmiechem fakt że w Mother występuje super detektywistyczno-kryminalna intryga, o sile ciągu czeczeńskiej prostytutki. W sensie, drugą połówkę ogląda się z maksymalnym zaangażowaniem i skupieniem, zassysając głośno powietrze w co bardziej istotnych momentach fabularnych.

Przy ostatnim ujęciu myśli kotłują się. Oglądać.

Aha, napisy początkowe są dość ... dziwne.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=9rDeNM-M8p8[/youtube]
Z dupy zmontowany trailer, który nie ma zbyt wiele wspólnego z aktualnym klimatem filmu.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#2
Źle waćpan nazwisko pisze, na odwrót: Bong Joon-ho ;)

Rzeczywiście, to jeden z najciekawszych twórców prężnie rozwijającej się kinematografii koreańskiej. Nie widziałem debiutu, ale reszta jego filmów jawi mi się jako ciekawe próby ożywienia nieco skostniałych już formuł gatunkowych. Rzeczywiście "Matce" najbliżej do "Zagadki zbrodni", ale rzekłbym, że tutaj akcenty właśnie rozłożone są całkowicie inaczej, przez co film nie sprawia wcale wrażenia powtórki z rozrywki.
To nie tyle intryga, co przede wszystkim portret kobiety (znakomita kreacja Kim Hye-ja) postawionej w ekstremalnej sytuacji. Jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem w ubiegłym roku.

Odpowiedz
#3
Film jest jak najbardziej świeżynką, nie napisałem że to powtórka z rozrywki. : )

EDIT

Albertino napisał(a):Źle waćpan nazwisko pisze, na odwrót: Bong Joon-ho

IMDB się z tobą nie zgadza.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#4
Nie wiem z czego to wynika ale już dawno temu zauważyłem, że w bazach filmowych pisze się w odwrotnej kolejności nazwiska znanych koreańskich reżyserów, to samo ma miejsce chociażby z Kim Ki-dukiem. Oczywiście możliwe, że to po prostu wszyscy inni nie pisząc Ki-duk Kim popełniają błąd. W sumie to ręki bym sobie nie dał obciąć za to które jest imieniem a które nazwiskiem ;)

Odpowiedz
#5
Chodzi o to, że u Azjatów pierwszy człon to nazwisko, a Amerykanie i Brytyjczycy muszą sobie ułatwiać odwrotnym ustawieniem. A Polacy już tylko małpują to.
Przykład:
Jet Li naprawdę nazywa się Li Lian-jie.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#6
Cytat:Oczywiście możliwe, że to po prostu wszyscy inni nie pisząc Ki-duk Kim popełniają błąd. W sumie to ręki bym sobie nie dał obciąć za to które jest imieniem a które nazwiskiem ;)

W napisach początkowych do Oddechu jest Kim Ki Duk, więc tak pewnie jest poprawnie :)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#7
Glut napisał(a):IMDB się z tobą nie zgadza.

imdb to nie święta krowa :)

Odpowiedz
#8
W kwestii nazwisk jest jednak trochę bardziej święta od ciebie. ; ) Dzięki chłopaki za rozjaśnienie sprawy, ale zostawię jak jest żeby ułatwić przeszukiwanie przyszłym pokoleniom. Tak czy siak - koniec tego offtopa.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
#9
Przeklejam starą, krótką wypowiedź:

Cytat:Madeo - też niezły film, też kryminalna intryga i też bohater to idiota, choć tym razem prawdziwy. Całość trochę się dłuży i chwilami traci tempo, ale generalnie to dobra opowieść o poświęceniu i miłości macierzyńskiej. No i przykuwające uwagę śledztwo. 7/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mickey 17 (2025) - reż. Bong Joon-ho Kryst_007 51 6,552 12-10-2025, 21:19
Ostatni post: Debryk
  Parasite (2019) reż. Bong Joon-hoo Kryst_007 96 17,773 06-08-2025, 19:59
Ostatni post: Bucho
  Snowpiercer (2013) (Reż. Joon-ho Bong) Lawrence 86 22,539 15-02-2025, 13:23
Ostatni post: shamar
  Law Abiding Citizen (F. Gary Gray, 2009) Mental 108 23,092 23-05-2022, 23:29
Ostatni post: SonnyCrockett
  State of Play (Stan gry) [reż. Kevin Macdonald] (2009) Snuffer 30 7,224 21-01-2022, 13:23
Ostatni post: simek
  Memories of Murder (reż. Joon-ho Bong) Mental 36 9,738 20-09-2019, 12:01
Ostatni post: Pelivaron
  mother! (2017) reż. Darren Aronofsky Szaman 281 43,595 13-07-2018, 13:15
Ostatni post: srebrnik
  Solomon Kane (2009) reż. Michael J. Bassett Mental 36 16,166 29-01-2017, 16:09
Ostatni post: Dr Strangelove
  Adventureland (2009) reż. Greg Mottola desjudi 21 10,214 27-02-2016, 13:31
Ostatni post: Corn
  Against the Current (2009) leszek samo zuo 0 1,458 29-04-2014, 21:15
Ostatni post: leszek samo zuo



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości