Nasze pomysły na film
#1
Pewnie każdy z Was miał kiedyś i pewnie ma jakiś pomysł na film. Te najlepsze można sobie darować z oczywistych względów :wink: , ale chyba nie zaszkodzi podzielić się pomysłami o nieco mniejszym - ewentualnym - potencjale.

Po obejrzeniu 'Snakes on a plane' wpadłem na pomysł idiotycznej kontynuacji pod idiotycznym tytułem RATS ON A SHIP: SNAKES ON A PLANE 2.
Fabuła: Agent grany przez Samuela L. Jacksona, razem ze stewardessą graną przez Julianną Margulies wybierają się na wakacyjny rejs statkiem wycieczkowym. Pech chce, że statkiem przemycanych jest kilkaset zmutowanych szczurów, z których największe mają ponad metr długości. Przypadkowo zostają uwolnione. Trupy padają, na statku panuje panika...

Poniżej plakacik :lol: :

[Obrazek: ratsonashipqi2.jpg]

Odpowiedz
#2
:lol:

[BTW, czy to nie są aby myszy? :)]

Odpowiedz
#3
Nie wiem, wpisałem "rats" i pojawiły się takie fotki.

Mam też pomysł z cyklu "plane exploitation" - pasażerowie boeinga zmagają się z seryjnym mordercą, bombą atomową, terrorystami i wielkimi, żądnymi krwi królikami. Mieli być też zombie, ale taki film już powstał :shock:
Byłaby to totalna jazda bez trzymanki, tandetna do bólu, z celowo przerysowanym aktorstwem, mnóstwem smaczków i durnymi dialogami.

Odpowiedz
#4
Romeck: to są młode szczury. :)

Mierzwiak: pomysł SoaP opierał się na idiotycznym założeniu, że w samolocie mogą pojawić się węże. Szczury na statku to nic niezwykłego. :P Już lepsze by było "Warany w łodzi podwodnej" albo "Żółwie na statku kosmicznym".

Ja mam masę pomysłów na film. Jak to polscy twórcy - np. o alkoholiku, albo o żonie alkoholika... O, albo o żonie alkoholika chorej na raka. Którą czeka eksmisja. I której właśnie umarła matka. Napromieniowana, zarażając całą dzielnicę. Chorą już i tak na AIDS. A na końcu przychodzą Niemcy i wykupują majątki.

Odpowiedz
#5
military napisał(a):Mierzwiak: pomysł SoaP opierał się na idiotycznym założeniu, że w samolocie mogą pojawić się węże. Szczury na statku to nic niezwykłego. :P Już lepsze by było "Warany w łodzi podwodnej" albo "Żółwie na statku kosmicznym".
Wiem wiem, ale bardziej skupiłem się na kontynuacji, nawiązaniu do 'Speed 2' i zmutowanych szczurach. No właśnie, zmutowane szczury to raczej niezwykłe na statku pasażerskim :wink:

Odpowiedz
#6
Ja właśnie siedzę nad kompletnie nikomu niepotrzebną pracą, którą mam napisać na czwartek (historia i dane WSZYSTKICH polskich stacji TV, radiowych oraz platform cyfrowych, oraz z jakich nadajników i na jakich częstotliwościach nadają - od chooja materiału, no i po chooja to komu?!?!), toteż pomysł, jaki wpadł mi do głowy podczas pisania.

Panie i panowie, oto:

WYRWOPIŁOSIEKARKA

Fabuła: psychopatyczny morderca wybiera z tłumu pozornie losową ofiarę - spasionego, wrednego, ostrzyżonego na modnego 15 lat temu "grzybka" wykładowcę uniwersyteckiego, który myśli że może wyżej dupy skoczyć. Delikwent zostaje zamknięty w pokoju z tytułową maszyną, która ma tylko jedno zadanie: sprawić, by każda myśl sprawiała temu człowiekowi BÓL. Dokonuje tego w kilku fazach: bicia, okładania, rwania, cięcia, gięcia, podpalania, tarcia i turlania. A w tle piosenka Just 5. Dlaczego? BO JEJ NIE LUBIĘ. I on pewnie też.

Ech, marzenia...

Odpowiedz
#7
Mam pomysł na ambitny polski film. O ile mi wiadomo, to będzie to pierwsza superprodukcja o Zombie z naszego kraju. Tytuł roboczy: " Oni przyszli z cmentarza: Pożeracze mózgu przejmują władzę ku chwale uciśnionego narodu polskiego". Opowieść oparta na faktach.
Cmentarz Junikowo, Poznań, rok bieżący. Z przejeżdżającej ciężarówki megakorporacji "Biedronka" wypada skrzynka firmowych browarów. Miejscowi mieszkańcy w strojach ludowych wypijają jej zawartość, po czym udają się oddać mocz na cmentarz. Toksyczny mocz pobudza resztki neuronów w mózgu, usuwa efekty perforacji i 15 Zombiech wydobywa się z ziemi. Udają się do siedziby Fuhrera Ryszarda Grobelnego. Ku chwale konsumpcji zjadają mózgi całej jego świty. Związki wodoru zawarte w komórkach glejowych pobudzają instynkty przejmowania władzy. Zombie zakładają partię "Zombie Organizują Mózgi Ochlejusów", w skrócie "ZOMO". Przejmują władzę i walczą z Układem.
Krótka recenzja ze strony KMF: "Świetna paraboliczna opowieść o tolerancji, przyjaźni i wpieprzaniu mózgu. Matt Damon świetnie oddał charakter granego przez siebie żywego trupa. Wraz z Benem Affleckiem i Carym (...) Reżyser i scenarzysta tego filmu, Krzysztof Skrzypek stworzył narodową epopeję. Ten film czochra mosznę! 15/10!"

Odpowiedz
#8
Bułecki, to było doskonałe :D

Odpowiedz
#9
Dzięki. Masz u mnie rolę :twisted:
Przy okazji- czy będę mógł grać Bossmanna statku? :)

Odpowiedz
#10
No to i ja skrobne swoj pomysl (ktory traktuje calkiem serio!)

PRL, najwieksza dyskoteka w Polsce; odbywają się wlasnie finalowe bitwy tancerzy. Wygrywa znany wszystkim i poczciwy mistrz (takze kung fu). Jednak jego przeciwnik nie akceptuje porażki i po mocnej imprezie zabija podstępnie z zimną krwią zwyciezcę.
20 lat póżniej morderca jest najwiekszym posiadaczem dyskotek w kraju. Jego spokój zakłóca tajemniczy wojownik ścigający go po wszystkich jego klubach, ktory z czasem okazuje się być synem zamordowanego.
Syn mistrza zostaje rozdarty między miłością do córki mordercy ojca, a szukaniem zemsty w rytmie techno i disko polo.

Jeden człowiek. Jedno przeznaczenie. 147 bitów na minutę.
DISKO FIGHTER
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#11
Hitch napisał(a):Jeden człowiek. Jedno przeznaczenie. 147 bitów na minutę.
DISKO FIGHTER

napis jak z trailera amerykańskiego :D [/b]
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej

Odpowiedz
#12
Owszem bo to tagline ktory pojawi sie na plakatach ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#13
Miałem kiedyś pomysł na nowy film z Arnoldem ale 'wyszedł' tylko trailer. ;) (zainspirowane nieco występem Pablo Francisco)

Tagline: "You don't feel alive, until you die."

/ Na środku pojawia się ocena zawartości filmu przez MPAA: "Rate "R" for "retarded"."

/ Czołówka: "Uwe Boll Century Pictures"

/ Czarny ekran na którym pojawia się tekst: "An ex-commando who left army many, many years ago..."

Pokazana postać grana przez Arnolda Schwarzeneggera z karabinem maszynowym stojącego na tle pobojowiska pełnego trupów. Arnold ogląda zwłoki i zaczyna krzyczeć: "NOOOO!!!"

/"Now a widower with a son, who was only trying to find his place in the world..."

Pokazany uśmiechnięty Arnold wjeżdżający do garażu domku na przedmieściach, którego wita 7-mio letni syn.

/"He was living a dream..."

Pokazany roześmiany Arnold bawiący się z psem i z synem. Zabawe przerywa seksowna sąsiadka, która z uśmiechem na ustach mówi: "That's sweet!" Zbliżenie na roześmianą twarz Arnolda, który obraca głowę i ją zauważa.

/"He was just killing time..."

Pokazany Arnold, który popija sobie mrożoną herbatę i czyta gazetę.

/"...but what he didn't know was..."

Kontynuuacja poprzedniej sceny. Syn Arnolda mówi: "Daddy..." Ekran się ściemnia i nagle szybko rozjaśnia się - dynamiczne zbliżenie na twarz syna: "...you're getting OLD." Arnold przerywa czytanie i rozgląda się nerwowo. Spogląda na zegarki na ścianie. Dynamiczne zbliżenia na każdy z nich. W końcu Arnold patrzy na swój zegarek na ręce. Zbliżenie na przerażoną twarz Arnolda.

/"...that the time is killing him!"

Arnold wije się jakby w bólu i krzyczy: "AAARGG!!! WHAT ARE YOU DOING TO ME?!"

/"He decided to fight back..."

Seksowna sąsiadka mówi: "This is not your fight, we can't do ANYTHING." Arnold z poważną miną trzymając kilka rodzajów broni odpowiada: "I won't surrender to anyone." Ujęcie na seksowną sąsiadkę, która płacze a łzy spływają po jej sylikonowych piersiach.

/"Romance..."

Nagi Arnold i Seksowna Sąsiadka padają na łóżko całując się.

/"Action..."

Arnold biegnie ulicą z dwoma M60 w rękach krzycząc: "NOOOO!!!" Zaczyna strzelać w stronę kamery.

/"Mystery..."

Anorld klęczy przy synu, który jest w szpitalnym szlafroku i ma ślady zaszyć na głowie (jak Frankenstein). Syn ze zdziwieniem patrzy na niego: "Who the fuck are you?". Ujęcie od góry. Arnold zaczyna krzyczeć: "NOOOO!!!" a kamera szybko oddala się.

/"Not an academy award winner, nor a nominee: Arnold Schwarzenegger."

Arnold stoi nad grobem żony z łzami w oczach: "I don't know if we each have a destiny, or if we're all just floating around accidental-like on a breeze, but I, I think maybe it's both. Maybe both is happening at the same time. I miss you, Jenny. If there's anything you need, I won't be far away."

/"He is..."

/Na czarnym ekranie pojawia się logo filmu, a głos lektora czyta tytuł: "The Time Killer!"

Arnold przeładowuje dwie strzelby jedną ręką i zakłada czarne okulary drugą, a potem mówi: "It's TIME for some KILLING!" i na koniec kopie w kamere.

/"Coming Soon."

Odpowiedz
#14
Crov, to jest genialne. Szkoda że tacy jak Ty (czy ja :wink: ) nie mogą dostać tych kilkudziesięciu milionów i zrobić porządnej rozrywki. Ach!

Mam zamiar napisać sequel "Anioła zagłady" z Marią Ford. Jeszcze więcej scen walk, jeszcze więcej ujęć topless. Mam już nawet jeden dialog:
- Jaki mamy plan?
- Ja jestem planem!

Chodzi mi też po głowie taki oto film:
Z innego wymiaru na ziemię przybywa Mr Terror - mordercza istota, która ma jeden cel - zabawić się na ziemi zabijając wszystkich jej mieszkańców. Po ataku na Nowy Jork (a jakże), do akcji wkracza tajna agencja C.O.C.K., która zbiera drużynę jedynych ludzi na planecie, którzy mogą powstrzymać Mr Terrora - w skład Wood Teamu wchodzą: Chuck Norris, Jean Claude Van Damme i Steven Seagal. Zbliża się starcie, od którego zależą losy świata...

Odpowiedz
#15
Nie martw się, trzeba tylko skonsultować się z Uwe Bollem a potem iść drogą podobną do jego. Patrz - teraz nawet wielkich aktorów angażuje. Też kiedyś tacy bedziemy, pamietaj! :P

Odpowiedz
#16
"I want to be like Uwe Boll" - to hasło w sam raz na koszulkę.

Tylko jak przekonać inwestorów, by wyłożyli kasę na horror pt "Skarpety!"? Chociaż... jeden z producentów skarpet mógłby pomóc.

Odpowiedz
#17
Onanizujecie się (Mental ;)) nad swoim 'talentem' zamiast robic co koneiczne by osiagnac sukces.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#18
To znaczy zacząć nosić kiepskie ciuchy i przybrać niemiecki pseudonim?

Odpowiedz
#19
Wlasnie ;) nie no tak tylko sobie mówie. Nie chce nikogo obrażać ale wasza wymiana zdań wyglądała jak na czacie dla niespełnionych hakerów żyących w Matrixie, ktorzy tylko siedza i mowia jakie to z nich mistrze a jak przychodzi co do czego to umia tylko rozgrac parrtyjke w Quake3..;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#20
Wiemy, wiemy... ale kasy nie mamy na spełnienie swoich filmowych pragnień [westchnienie]. Porno kręcone komórką nie daje takiej satysfakcji jak nakręcenie sceny przebijającej cały dorobek Spielberga 8)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Teledysk jak film Debryk 82 12,915 30-04-2026, 14:09
Ostatni post: slepy51
  Co to za film? Bystrzak 2,187 509,787 08-03-2026, 00:57
Ostatni post: shamar
  Film vs Rzeczywistość - czy nietrzymanie się realiów czyni film sraką? Kryst_007 27 4,869 27-08-2025, 13:40
Ostatni post: OGPUEE
  Pomyłki obsadowe psujące film Gieferg 36 11,055 28-10-2022, 19:54
Ostatni post: OGPUEE
  Mój pierwszy raz - film lub scena... Debryk 1 1,153 06-06-2021, 14:06
Ostatni post: Rozgdz
  NASZE PLAKATY Mierzwiak 1,489 246,528 15-06-2018, 18:34
Ostatni post: Proteus
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,296 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Teatr vs. Film simek 58 17,960 28-03-2015, 23:09
Ostatni post: perrie
  Film snem, nietypowe zakończenie simek 22 9,273 19-09-2012, 14:07
Ostatni post: RandoMan
  Zgłoś swój film na ECU 2012! EcuFilmFestival 0 1,847 10-11-2011, 12:59
Ostatni post: EcuFilmFestival



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości