http://monsterlegacy.wordpress.com/2013/07/11/kaiju-of-the-rim/
http://monsterlegacy.wordpress.com/2013/07/11/monster-gallery-pacific-rim-2013/
13-07-2013, 12:36
|
Pacific Rim (2013-2018)
|
|
Dla fanów do poczytania i poogladania ;)
http://monsterlegacy.wordpress.com/2013/07/11/kaiju-of-the-rim/ http://monsterlegacy.wordpress.com/2013/07/11/monster-gallery-pacific-rim-2013/
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
13-07-2013, 12:36
Właśnie wróciłem z kina. Film mi się podobał.
Żeby była jasność - wiedziałem, że ten film pod względem fabuły nie będzie niczym odkrywczym. Nastawiłem się na efektowną bitkę potężnych istot i to dostałem - podczas walk, ten film kopie w twarz. Wszystko co dotyczy pojedynków, jest dokładnie takie jakie sobie wyobrażałem - czuć potęgę idących ciosów, widać skalę i ciężar zarówno Kaiju i Jaegerów. Mechy się odróżniają, widać różnice między nimi, da się je jakoś zdefiniować. Ktoś gdzieś twierdził, że walk jest za mało - moim zdaniem jest ich wystarczająco dużo. Jasne, nie obraziłbym się, gdyby pokazano jak ruska ekipa rozjeżdża kilka Kajiu gdzieś na lodowym morzu, ale tragedii nie ma. Aktorstwo przyzwoite, ale nikt nie wylazł poza konkretną linię - bardzo chwalono Elbę, a mnie on jakoś nie porwał - jasne, zagrał dobrze, ale moim zdaniem nie było to nic nadzwyczajnego. Są za to 3 rzeczy, które w filmie bym zmienił/usunął: Tak czy owak, bawiłem się świetnie, akcja była potęgowana przez bardzo dobry soundtrack, film obudził we mnie fascynację do mechów - jestem zadowolony. 8/10 @down ej, to nie jest głupia myśl - hmm, teraz inaczej muszę spojrzeć na tą scenę
"Out of the night, When the full moon is bright, Comes the horseman known as Zorro."
13-07-2013, 13:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-07-2013, 14:45 przez Don Diego.)
Tak było, nie zmienia to jednak faktu, że wygladalo to śmiesznie.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
13-07-2013, 15:10
Przypomniał mi się jeszcze jeden plus (za takowy uzna pewnie military). Nie było krzyku Wilhelma (ja nie usłyszałem).
13-07-2013, 16:08
Tak na szybko napiszę, że pomysł z murem jest niedorzeczny ponad wszelką niedorzeczność.
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."
13-07-2013, 17:57
Właśnie wróciłem z drugiego seansu i ocena 10/10 zostaje powstrzymana, a to co lekko raziło za pierwszym razem, teraz w ogóle nie przeszkadza.
Nie wiem czy to spadek napięcia po premierze czy wyższy rząd w Imaxie, ale tym razem wszystko widziałem bardzo dokładnie. Nie było ani za ciemno, ani zbyt chaotycznie. Tym razem obejmowałem wzrokiem cały ekran, siedziałem wyżej i obraz na tym jeszcze zyskał. Chemia między Raleighem a Mako jest niesamowita. Bez podtekstów, bez emanowanie sexem, ale czuć, że świetnie do siebie pasują i w ciemno kupuję, że mogą dryfować. To samo z Geiszlerem i Gottliebem - widać, że kłócą się, ale są ze sobą związani. Fajnie to pokazali po tym jak Geiszler podpiął się po raz pierwszy do mózgu kaiju i jak się Gottlieb przejął. Tak samo jak razem się podpięli. Scena ikona - Coyote Tango w promieniach słońca na tle zgliszczy! To po prostu niszczy. Gra tej małej japonki też świetna, uwierzyłem w jej emocje. I po raz kolejny - sytuacja żeby nakręcić prequel jest idealna. Ludzie poznali bohaterów, pewnie ich polubili, a bardzo chętnie bym zobaczył jak toczyła się kariera dwóch braci, jak Pentecost prowadzi pierwsze jeagery i jak wychowuje Mako. Do tego stare mechy i kaiju kategorii 1 i 2. Tak jak mówię, dla mnie to blockbuster dekady i 10/10 zostaje. Gdyby nie to, że mam do Imaxa 35 km i bilety kosztują ponad 25 zł to jechałbym 3 raz w przyszłym tygodniu, a tak pojadę pod koniec lipca. Czekam na wyniki box office, mam nadzieję na 60 baniek ze stanów. W Katowicach mimo godziny 13:45 było pół sali pełnej, z czego 2 kolesi co siedziało obok mnie przyjechało specjalnie z Wrocławia, bo sobie opowiadali jak ich laski zjebały, że nie mają kina we Wrocku ;) EDIT: ponad 14 baniek z piątku + prawie 4 z pokazów przedpremierowych - razem około 18-19 mln. 60 powinno być lekko. Myślę, że w stanach będzie około 250 mln, a reszta powinna przynieść 400 mln (głównie Azjaci). Jak będzie 650 - 700 mln to będzie bardzo dobrze jak na nową markę. 13-07-2013, 17:58
Ale to moze byc tez jego zdaniem najlepszy blockbuster ostatnich dziesieciu lat... ;)
13-07-2013, 18:42
Ok, najlepszy blockbuster ost. 10 lat.
Oprócz wszystkich wariacji tematu głównego, w ucho niesamowicie wpada ten kawałek: [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=TpvGBukpMpY[/youtube] 13-07-2013, 18:56
14mln z piątku? Lepiej, niż prognozowano, ale i tak amerykańskiego box-office'u film Del Toro raczej nie zawojuje. Przez cały weekend może uciuła te 50mln, co jest dość słabym wynikiem jak na film z takim budżetem. Pozostaje liczyć na to, że spadki będą minimalne, ale o 250 milionach nawet nie ma co marzyć raczej. Jak dobije do 150, będzie to można uznać za sukces.
No i nawet nie zdobędzie pierwszego miejsca, bo tam zapewne znajdzie się nowa komedia z Sandlerem. <przewraca oczami>
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 13-07-2013, 19:03
Krótko i konkretnie: NIGDY w kinie nie bawiłem się tak dobrze. Gdybym miał 12 lat, chyba skasztaniłbym się z emocji. I tak było blisko. Kupuję w 100% cały pomysł, jestem zachwycony wykonaniem. DOSKONAŁE kino rozrywkowe. Bay powinien popełnić samobójstwo ze wstydu. 10/10
13-07-2013, 19:23
Pokazy przedpremierowe i premiery zapewniły filmowi ponad 33 bańki na całym świecie:
http://www.boxofficemojo.com/movies/?id=pacificrim.htm myślę, że po weekendzie będzie około 150 mln. 13-07-2013, 19:37
Nie liczyłbym na to :)
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 13-07-2013, 19:40
Jeszcze jedno: fragment, w którym Jaeger nadchodzi ciągnąc statek, to jedna z najbardziej emocjonujących, poruszających, "fuck yeah", pompujących adrenalinę scen w historii kina. Cała akcja w Hong Kongu jest mistrzowska.
13-07-2013, 20:07
Właśnie wróciłem z kina. Powiem krótko. ZAJEBIOZA. Kino science fiction pełną gębą, ale nie podejrzewałem że nowy film del Toro, aż tak mi sie spodoba. Akcja, humor, postaci, strona wizualna, efekty - wszystko na bardzo dobrym poziomie. Chyba sie przejde drugi raz. 8/10
P.S. A to co pisze pan Felis w Gazecie wyborczej to brednie, bzdury kompletne i wypociny. 13-07-2013, 20:33
Dla mnie Pacific Rim to przede wszystkim ciekawe zjawisko społeczne, gdyż na przykładzie tego filmu można doskonale zaobserwować jak działa hajp, jak się rozrasta zarażając osoby nawet niezainteresowane tytułem, jak wreszcie nierzadko wpływa na odbiór filmu. Nie powiem, to przyzwoity, solidny blockbuster, od pozostałych letnich blockbusterów wyróżniający się przede wszystkim tym, że nie jest bezdennie głupi. Ale to nadal typowa amerykańska superprodukcja, z transparentnym i sztampowym szkieletem wszystkich jej składowych. Być może gdybym miał 10 lat niewiele by mnie to obchodziło i wyszedłbym z kina z obsikanymi portami, ale dawno już przestały mnie podniecać filmy, które są adresowane do 10-latków.
Porównania do Parku Jurajskiego i 10/10? Bez jaj. Nie ta skala dramatyzmu, nie ten poziom budowania napięcia, mimo wszystko zupełnie inny sposób oddziaływania na widza. W PJ nie chodziło przecież przede wszystkim o to, żeby oczarować świetnie wygenerowanymi dinozaurami, lecz o to, żeby w co drugiej scenie obgryzał on z przejęcia paznokcie. Pacific Rim zaś to przede wszystkim efekty: ich rozmiar i fajowość. Innymi słowy, tu nie ma licytacji na dramatyzm i emocje, lecz na to, czyje CGI jest bardziej cool. Owszem, wielki robot ciągnący po ulicy wielki statek jest cool, ale dla mnie takie sceny zawsze stanowią dodatek, a nie wartość samą w sobie. Dlatego też generalnie PR, choć rzemieślniczo solidny, z grubsza po mnie spłynął. 14-07-2013, 11:43 Jakuzzi napisał(a):ale dawno już przestały mnie podniecać filmy, które są adresowane do 10-latkówNie martw się, to może być etap przejściowy, umiejętność czerpania niczym nieskrępowanej radości z kina rozrywkowego czasami wraca ;) 14-07-2013, 12:11
Odwołanie to Jurassic Park służyło nie porównaniu fabuł czy sposobom generowania napięcia, a wywołaniu nastoletniej podniety. Miałem 13 lat gdy byłem na filmie Spielberga w kinie, teraz mam 20 więcej i podczas seansu PR czułem tę samą ekscytacją, jak podczas oglądania dinozaurów. OK, niektórzy powiedzą, że to mało i niezbyt wystarczające, aby stawiać PR obok JP - pewnie trochę jest w tym racji, bo film Spielberga jest czymś więcej (ma świetne role aktorskie i lepszy scenariusz), ale pod względem EMOCJI, moim jak najbardziej subiektywnym zdaniem, to filmy podobne.
Pacific Rim pewnie nie będzie najlepszym filmem tego roku, bo lubię inne bajeczki zazwyczaj, ale niezwykłą wartością jest brak ściemy - film jest taki, jaki miał być, jakim pokazywały go zwiastuny, jak zapowiadał go del Toro. Tak, szkielet fabularny miał być sztampowy i transparentny, a sam film taki, żeby nastolatek (także ten wewnętrzny) narobił w gacie ze szczęścia. O to chodziło - i to jest jedna z największych wartości Pacific Rim, oprócz wyśmienitej realizacji. Niektórzy ją pomijają (jak Felis, który pierdoli bzdury aż oczy bolą), niektórzy zauważają, a niektórzy bardzo sobie cenią (to ja). Czy to źle, że można film polubić, ignorować negatywy i po prostu cieszyć się z mało ogłupiającego seansu? Naprawdę, to cudowne uczucie, jeśli film nie spływa, a jeszcze lepsze, jeśli hajp okazuje się miec pokrycie w osobistych wrażeniach. 14-07-2013, 12:16 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Die Hard (1988-2013) | KubaG | 1,315 | 254,726 |
18-05-2026, 14:16 Ostatni post: Gieferg |
|
| Ocean's 11 / 12 / 13 / 8 (2001-2018) | Mefisto | 40 | 9,754 |
14-03-2026, 16:13 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Sicario: Day of the Soldado (2018) reż. Stefano Sollima | Mental | 194 | 45,098 |
18-09-2024, 20:06 Ostatni post: Reno |
|
| The Equalizer (2014-2018) | Snappik | 100 | 26,213 |
02-11-2023, 06:29 Ostatni post: Predator895 |
|
| Seria The Purge (2013 - 2018) | Mierzwiak | 69 | 23,117 |
28-11-2021, 10:03 Ostatni post: Snappik |
|
| Fifty Shades of Grey (2015-2018) | simek | 468 | 98,242 |
15-12-2019, 01:36 Ostatni post: Mierzwiak |
|
| The Hangover (2009-2013) | Anonymous | 108 | 24,572 |
26-09-2019, 21:25 Ostatni post: Mierzwiak |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |