10-10-2013, 08:54
|
Pacific Rim (2013-2018)
|
|
No trochę zje***eś ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
10-10-2013, 14:08 (10-10-2013, 06:40)Arahan napisał(a): Czy to jedyna okładka wydania PL w steelbooku? Ohydna :/ Okładka jak okładka, jaka kurde cena.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 10-10-2013, 14:12
Dobra, wziąłem sobie i ja z t-sklepiku więc mogę się wypowiedzieć.
Zacznę od tego, że to co mnie urzekło to strona wizualna. krótko mówiąc, to co zobaczyłem - wygląd robotów, wnętrza hangarów/montażowni, centrum dowodzenia, czy choćby detale takie jak odpryski farby na metalowych elementach konstrukcyjnych czy kombinezonach - widać, że to dopieścili, super. Poza tym Hongkong - kupuję tę lokację. Pod pewnym względem skojarzyło mi się z Łowcą androidów. Ponoć Scott planuje sequel. Oby nie, ale jak już ma robić, to niech weźmie gości, którzy to zrobili u Del Toro. I to tyle jeśli chodzi o plusy - więcej nie stwierdzono. Koniec fapowania z mojej strony, ten wątek i tak już zbytnio ocieka białym śluzem... Cała reszta - Boże jedyny! - cienizna. Nie byłem jakoś wielce napalony na ten film. Niewiele o nim wiedziałem (tylko tyle, że ludzie za pomocą robotów walczą z potworami). Niemniej jednak dochodziły mnie słuchy, że Del Toro robi wielki film. Więc czekałem... I co? I okazało się, że meksykaniec wydymał mnie nie czekając, aż schylę się po mydło. Takiego poziomu debilizmu się nie spodziewałem. Ja wiem, Arahan napiszę, żę się czepiam filmu, w którym z góry wiadomo, że roboty walczą z potworami i w tego typu filmach powinienem schować do kieszeni szare komórki bo ich użycie do niczego dobrego nie doprowadzi. Tyle tylko, że ja nie mogę, nie potrafię, i nie chcę oglądać filmów, które są niby o czymś ważnym (ratowanie świata/ludzi), a na każdym kroku leży scenariuszowa kupa, która śmierdzi i nie pozwala mi cieszyć się seansem. Gdzie na miłość Boską podziała się logika w postępowaniu ludzi jako ogółu i racjonalność zachowań poszczególnych jednostek? Przy PR Avatar Camerona (film dla mnie dobry, może nawet bardzo dobry, ale nie wybitny) wyrasta na miano absolutnego arcy-hiper-mega-good arcydzieła. Szczerze? Gdybym nie wiedział, że to Del Toro stoi za sterami, to po projekcji pomyślałbym, że to Emmerich stworzył kolejnego potworka, który ma być ni to śmieszny ni poważny. I jeszcze jedno. Postacie. Jakieś takie nijakie, nikomu nie kibicowałem, wszystkich miałem gdzieś. Powiem więcej - irytowali mnie. Jedyny, który wydał mi się warty uwagi to Herc Hansen, ale i do niego mam pretensje, bo gdybym miał takiego synalka jak on (wku#wiał mnie nawet bardziej niż duet pseudonaukowy), to każdy dzień zaczynałbym się od dania burakowi po mordzie... Nie dawał, więc wódki nie wypijemy. Dobrze, że ściągnąłem to ze sklepiku, a nie kupiłem Blu. Nie dołożę ani złotówki , żeby wytwórnie nie pomyślały sobie, że w tym kierunku należy iść. I na koniec coś czego nie mogę pojąć. Słabe wpływy w USA. Jak oglądałem, to choć sam z każdą minutą byłem coraz bardziej zażenowany, to jednocześnie byłem pewien, że to się na 100% sprzeda w stanach. Dlaczego? Otóż ten film skojarzył mi się z wrestlingiem... Testosteronowe gadki/szmatki mające pokazać jakich to kozaków mamy na ekranie, przeplatane z walkami robotów i robali. W ciemno powiedziałbym, że jankesi to kupią. O dziwo nie kupili. Pytanie dlaczego? Ode mnie 5/10 Choć pod względem wizualnym pełen wypas, to powtórki nie będzie (lekarz zabronił mi się denerwować) To już szczerze wolę Prometeusza... 11-10-2013, 17:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2013, 17:31 przez Gemini.)
Ok, skoro piszesz, ze film ocieka debilizmami, wiec proszę wyłożyć wszystkie wady i debilizmy, które tak Ci uwierają.
Bo z twojej opinii wynika jedynie czepialstwo i zero argumentów. Czekam:)
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron 11-10-2013, 17:35
Danus, naprawdę nie mam siły ani ochoty. Mierzwiak co nieco wyjaśnił. Może jak będę miał trochę czasu. Swoją drogą dobry temat na 50 prawd objawionych.
Osobiście żałuję, że jednak Tomek Cruise nie zagrał tu, a w Oblivionie. Bo ten drugi - całkiem niezły - film zyskałby jeszcze bardziej w moich oczach (sorry - nie mogłem się powstrzymać) 11-10-2013, 17:47
Danus, kretyńskim debilizmem jak dla mnie jest choćby przerysowana i wyglądająca na debili stereotypowa blond parka z Rosji. Jak widzę coś takiego w filmie to wiem, ze mam do czynienia z czymś niepoważnym.
Reszta tak jak opisał Gemini. Co do całości nie wypowiem się, film mnie irytował i wyłączyłem ten spektakl dla gimbazy dziesięć minut przed końcem. 11-10-2013, 17:55 Cytat:kretyńskim debilizmem jak dla mnie jest choćby przerysowana i wyglądająca na debili stereotypowa blond parka z Rosji. Jak widzę coś takiego w filmie to wiem, ze mam do czynienia z czymś niepoważnym. Serio? Jedyny problem jaki mam z tą parką jest taki, że mieli za małą rolę. Gemini napisał(a):naprawdę nie mam siły ani ochoty. Dośc dziwne, zważywszy na to że musiałeś trochę natłuc się w klawiaturę, by spłodzić powyższego posta z którego wynika dokładnie tyle co ze stwierdzenia: "Było głupie i mi się nie podobało" ( no dobra, jest jeszcze jedno zdanie o postaciach) Zamiast tego ględolenia trzeba było wypunktować co konkretnie było takie głupie (nie mówię, że tam nie ma głupot, jest i to sporo), może by ktoś miał szansę coś odpowiedzieć bo tak to mozna conajwyżej napisać: Yeah, whatever. 11-10-2013, 18:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2013, 18:45 przez Gieferg.)
Dobra na razie tyle (żeby skupić się tylko na robotach i robalach):
- Dwóch pilotów zamiast jednego. Jeden odpowiada za jedną połowę "ciała" drugi za drugą. Że co, jednemu byłoby za ciężko? Za dużo wajch do przełożenia? Czy może nie ogarnąłby tego intelektualnie? W Avatarze dawał radę jeden gość, więc tu trzeba było pokazać coś więcej. Ale w imię czego? Że większy robot, więc dwoje ludzi? Idąc tym tropem skoro mały miejski samochodzik kierowany jest przez jedną osobę, to już furgonetka powinna być prowadzona przez dwóch kierowców, bo przecież większa to i ciężej się prowadzi. Chwała kierowcom tirów - wyrastają na herosów dając radę w pojedynkę. Byłoby ok gdyby jeden odpowiadał za poruszanie się, a drugi za walkę lub byłby kimś w rodzaju nawigatora, ale nie - tak będzie bardziej cool. - Połączenie nerwowe pilotów (czy jak to się nazywało). Dają radę robić takie cuda, ale mech, który byłby prostszy w obsłudze i kierowany przez jednego operatora to dla nich bariera nie do przejścia. - Mechy - Po kiego grzyba wogóle powstały. Co za geniusz wymyślił, że skoro atakują nas potwory, to musimy bronić się czymś o podobnych wymiarach, fizyce ruchu? To tak jakby z portalu wylazły mamuty, a my uznalibyśmy, że najlepszym sposobem odparcia ataku będzie skonstruowanie mechanicznych słoni bojowych. - Sposób walki. Jeśli zaatakuje nas goryl, to czy najwłaściwszą reakcją jest rzucić się na niego i okładać go łapami? Taki jest podstawowy rodzaj walki mechów w PR. Chyba lepiej jest po prostu wyjąć gnata i zastrzelić małpę. Całe szczęście, że przynajmniej niektóre modele mechów mają jakiś tam guny na klacie, tylko dlaczego to nie jest ich podstawowa zasada walki? I jeszcze te składane miecze... - Mimo początkowych sukcesów z biegiem czasu walki przybierają zły obrót. Mechów jest coraz mniej (nie nadążają z budową). Nie prościej i taniej byłoby napieprzać do potworasów z rakiet? - Może nie obejrzałem dokładnie, ale jak potwory chciały załatwić rodzaj ludzki? Gdybyśmy się nie bronili, to co by robili? Nie mieli chyba żadnej broni poza jakimś kwasem (i to też chyba nie każdy). Chodziliby po ziemi, łapali każdego z osobna i ukręcali nam łby? Prawdziwie efektywna metoda unicestwienia rodzaju ludzkiego. Trochę by to trwało, ale może obcy mają w ch#j czasu. 7 miliardów ludzi, a oni wypuszczają po jednej sztuce (no dobra potem się wycwanili i wysłali aż dwa) aby "ręcznie" wytępić ludzi. To tak jakbym miał za zadanie pozbyć się wszystkich mrówek w lesie i rozwalałbym je kładąc każdą z osobna na kamieniu i przygniatał paznokciem. 11-10-2013, 18:49 Cytat:- Dwóch pilotów zamiast jednego. Jeden odpowiada za jedną połowę "ciała" drugi za drugą. Że co, jednemu byłoby za ciężko? Za dużo wajch do przełożenia? Czy może nie ogarnąłby tego intelektualnie? W Avatarze dawał radę jeden gość, więc tu trzeba było pokazać coś więcej. Ale w imię czego? Że większy robot, więc dwoje ludzi? Idąc tym tropem skoro mały miejski samochodzik kierowany jest przez jedną osobę, to już furgonetka powinna być prowadzona przez dwóch kierowców, bo przecież większa to i ciężej się prowadzi. Chwała kierowcom tirów - wyrastają na herosów dając radę w pojedynkę. Byłoby ok gdyby jeden odpowiadał za poruszanie się, a drugi za walkę lub byłby kimś w rodzaju nawigatora, ale nie - tak będzie bardziej cool.Tak, jednemu jest za ciężko, to zostało wyjaśnione w filmie (i w komiksie). I czemu czołg potrzebuje tyle osób do obsługi? Cytat:- Połączenie nerwowe pilotów (czy jak to się nazywało). Dają radę robić takie cuda, ale mech, który byłby prostszy w obsłudze i kierowany przez jednego operatora to dla nich bariera nie do przejścia.Nie oglądałeś uważnie, jest pokazane i wyjaśnione, że pilotowanie w pojedynkę jest zbyt trudne - większość pilotów umierała, Jax ledwo doprowadził Gipsy na ląd, a Stringer Bell i tak umierał. Cytat:- Mechy - Po kiego grzyba wogóle powstały. Co za geniusz wymyślił, że skoro atakują nas potwory, to musimy bronić się czymś o podobnych wymiarach, fizyce ruchu? To tak jakby z portalu wylazły mamuty, a my uznalibyśmy, że najlepszym sposobem odparcia ataku będzie skonstruowanie mechanicznych słoni bojowych.Powstały po to, by nie wpuszczać potworów do miast. Albo oglądałeś film bez dźwięku albo bez obrazu, bo na samym początku widać, że PIERWSZY, najsłabszy stwór padł po tygodniu walki konwencjonalnymi środkami (a ostatni przyjął atomówkę na klatę i nic sobie z tego nie robił). Cytat:- Sposób walki. Jeśli zaatakuje nas goryl, to czy najwłaściwszą reakcją jest rzucić się na niego i okładać go łapami? Taki jest podstawowy rodzaj walki mechów w PR. Chyba lepiej jest po prostu wyjąć gnata i zastrzelić małpę. Całe szczęście, że przynajmniej niektóre modele mechów mają jakiś tam guny na klacie, tylko dlaczego to nie jest ich podstawowa zasada walki? I jeszcze te składane miecze...Bo jaegery miały nie wpuszczać potworów do miast i siedlisk ludzi. Lepiej to robić w stylu zapaśniczym, niż rozstrzelać i rozrzucić toksyczne ścierwo wszędzie. Cytat:- Mimo początkowych sukcesów z biegiem czasu walki przybierają zły obrót. Mechów jest coraz mniej (nie nadążają z budową). Nie prościej i taniej byłoby napieprzać do potworasów z rakiet?Oczywiście, że nie, zniszczenia byłyby znacznie większe (plus to, co pisałem wcześniej - rakiety nie dadzą rady, chyba, że to rakiety montowane w klacie Strikera). Cytat:- Może nie obejrzałem dokładnie, ale jak potwory chciały załatwić rodzaj ludzki? Gdybyśmy się nie bronili, to co by robili? Nie mieli chyba żadnej broni poza jakimś kwasem (i to też chyba nie każdy). Chodziliby po ziemi, łapali każdego z osobna i ukręcali nam łby? Prawdziwie efektywna metoda unicestwienia rodzaju ludzkiego. Trochę by to trwało, ale może obcy mają w ch#j czasu. 7 miliardów ludzi, a oni wypuszczają po jednej sztuce (no dobra potem się wycwanili i wysłali aż dwa) aby "ręcznie" wytępić ludzi.Nie oglądałeś uważnie, w którymś momencie jest mówione, że kategorie 1-4 to wstęp, kategoria 5 to eksterminatorzy (to ten co przyjął nuka na klatę, tuż po tym jak Striker prawie urwał mu ręce, a potem Gipsy przebił na wylot mieczem... i dalej żył). 11-10-2013, 19:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2013, 19:01 przez raven.second.) (11-10-2013, 18:49)Gemini napisał(a): Może nie obejrzałem dokładnie, ale jak potwory chciały załatwić rodzaj ludzki? Nie oglądałeś w ogóle sądząc po tych pretensjach. Potwory były tylko narzędziami i to nie one atakowały ludzi :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 11-10-2013, 19:06 Cytat:- Dwóch pilotów zamiast jednego. Jeden odpowiada za jedną połowę "ciała" drugi za drugą. Że co, jednemu byłoby za ciężko? Za dużo wajch do przełożenia? Czy może nie ogarnąłby tego intelektualnie? W Avatarze dawał radę jeden gość, więc tu trzeba było pokazać coś więcej. Po 1 - nigga please, mamy ci tłumaczyć wyjaśnione w filmie rzeczy? Po 2 - pewnie chcieli się odróżnić od Robot Jox :P Cytat:Może nie obejrzałem dokładnie Nie może tylko na pewno. teraz ja powiem, że nie mam siły bo zaprezentowałeś taki rodzaj zarzutów na który odpowiadać nie ma sensu :) Myslalem że wskaże jakieś PRAWDZIWE głupoty, jak np pomysł budowania muru gdy jeagery zawiodły itp. 11-10-2013, 19:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2013, 19:55 przez Gieferg.)
Jasne, mogę się zgodzić, że walki gigamechów z gigarobalami to nie głupota - to skutki komiksowej konwencji. Odporność na atomówki też.
Jednak poza tym efekciarstwem ten film jest zwyczajnie pusty. Nie angażuje. Do Transformers nie ma startu. Ps. Pomijając żenujący stereotyp "rusków" fakt nie rozegrania tych postaci w fabule to kamyczek do naszego - sceptyków - ogródka. Pojawili się tylko po to, by podnieść wpływy z Rosji. 11-10-2013, 20:10 Cytat:- Dwóch pilotów zamiast jednego. Jeden odpowiada za jedną połowę "ciała" drugi za drugą. Że co, jednemu byłoby za ciężko? Za dużo wajch do przełożenia? Czy może nie ogarnąłby tego intelektualnie? W Avatarze dawał radę jeden gość, więc tu trzeba było pokazać coś więcej. Ale w imię czego? Że większy robot, więc dwoje ludzi? Idąc tym tropem skoro mały miejski samochodzik kierowany jest przez jedną osobę, to już furgonetka powinna być prowadzona przez dwóch kierowców, bo przecież większa to i ciężej się prowadzi. Chwała kierowcom tirów - wyrastają na herosów dając radę w pojedynkę. Byłoby ok gdyby jeden odpowiadał za poruszanie się, a drugi za walkę lub byłby kimś w rodzaju nawigatora, ale nie - tak będzie bardziej cool. (11-10-2013, 19:00)raven.second napisał(a): Tak, jednemu jest za ciężko, to zostało wyjaśnione w filmie (i w komiksie). I czemu czołg potrzebuje tyle osób do obsługi?W czołgu każdy odpowiada za co innego, każdy ma swoje zadania, a nie że każdy trochę kieruje, trochę strzela, trochę dowodzi. I nie muszą się łączyć w jeden umysł. Cytat:- Połączenie nerwowe pilotów (czy jak to się nazywało). Dają radę robić takie cuda, ale mech, który byłby prostszy w obsłudze i kierowany przez jednego operatora to dla nich bariera nie do przejścia. (11-10-2013, 19:00)raven.second napisał(a): Nie oglądałeś uważnie, jest pokazane i wyjaśnione, że pilotowanie w pojedynkę jest zbyt trudne - większość pilotów umierała, Jax ledwo doprowadził Gipsy na ląd, a Stringer Bell i tak umierał.Ale umierali z powodu radiacji? Chyba tylko pierwsza wersja mechów nie miała osłony dla pilotów. Cytat:- Mimo początkowych sukcesów z biegiem czasu walki przybierają zły obrót. Mechów jest coraz mniej (nie nadążają z budową). Nie prościej i taniej byłoby napieprzać do potworasów z rakiet? (11-10-2013, 19:00)raven.second napisał(a): Oczywiście, że nie, zniszczenia byłyby znacznie większe (plus to, co pisałem wcześniej - rakiety nie dadzą rady, chyba, że to rakiety montowane w klacie Strikera).To nie można było na szerszą skalę używać takich rakiet jakie posiadał Striker, skoro sobie radziły? Cytat:- Może nie obejrzałem dokładnie, ale jak potwory chciały załatwić rodzaj ludzki? Gdybyśmy się nie bronili, to co by robili? Nie mieli chyba żadnej broni poza jakimś kwasem (i to też chyba nie każdy). Chodziliby po ziemi, łapali każdego z osobna i ukręcali nam łby? Prawdziwie efektywna metoda unicestwienia rodzaju ludzkiego. Trochę by to trwało, ale może obcy mają w ch#j czasu. 7 miliardów ludzi, a oni wypuszczają po jednej sztuce (no dobra potem się wycwanili i wysłali aż dwa) aby "ręcznie" wytępić ludzi. (11-10-2013, 19:00)raven.second napisał(a): Nie oglądałeś uważnie, w którymś momencie jest mówione, że kategorie 1-4 to wstęp, kategoria 5 to eksterminatorzy (to ten co przyjął nuka na klatę, tuż po tym jak Striker prawie urwał mu ręce, a potem Gipsy przebił na wylot mieczem... i dalej żył).Dalej nie mogę uwierzyć, że można ich pokonać, czy choćby osłabić w walce wręcz. (11-10-2013, 19:06)Mefisto napisał(a):(11-10-2013, 18:49)Gemini napisał(a): Może nie obejrzałem dokładnie, ale jak potwory chciały załatwić rodzaj ludzki? Wiem, że były tylko narzędziami, ale nie wmówisz mi, że to nie one atakowały. 11-10-2013, 20:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-10-2013, 21:01 przez Gemini.)
Gemini z czego się tłumaczysz tak obszernie, napisałeś w temacie dla zdziecinniałych masturbatorów o ich ukochanym filmie niepochlebną recenzję i teraz choćbyś otarł się boską mądrość w opisywaniu wad to i tak będą pitolić jaki to cudny film i że jesteś głupi i gruby :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 11-10-2013, 21:05 (11-10-2013, 20:59)Gemini napisał(a): ale nie wmówisz mi, że to nie one atakowały. Nie wmawiam Ci - chodzi o to, że w kontekście filmu to pytanie nie ma sensu, bo to przecież nie potwory miały plany co do ludzkości. One tylko sprzątały.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 11-10-2013, 21:10 (11-10-2013, 21:05)SonnyCrockett napisał(a): Gemini z czego się tłumaczysz tak obszernie, napisałeś w temacie dla zdziecinniałych masturbatorów o ich ukochanym filmie niepochlebną recenzję i teraz choćbyś otarł się boską mądrość w opisywaniu wad to i tak będą pitolić jaki to cudny film i że jesteś głupi i gruby :P A Godzilli czy Power Rangers będących na tym podobnym poziomie fabularnym to pewnie nie lubią :). 11-10-2013, 21:19 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Die Hard (1988-2013) | KubaG | 1,315 | 254,749 |
18-05-2026, 14:16 Ostatni post: Gieferg |
|
| Ocean's 11 / 12 / 13 / 8 (2001-2018) | Mefisto | 40 | 9,757 |
14-03-2026, 16:13 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Sicario: Day of the Soldado (2018) reż. Stefano Sollima | Mental | 194 | 45,107 |
18-09-2024, 20:06 Ostatni post: Reno |
|
| The Equalizer (2014-2018) | Snappik | 100 | 26,213 |
02-11-2023, 06:29 Ostatni post: Predator895 |
|
| Seria The Purge (2013 - 2018) | Mierzwiak | 69 | 23,119 |
28-11-2021, 10:03 Ostatni post: Snappik |
|
| Fifty Shades of Grey (2015-2018) | simek | 468 | 98,254 |
15-12-2019, 01:36 Ostatni post: Mierzwiak |
|
| The Hangover (2009-2013) | Anonymous | 108 | 24,573 |
26-09-2019, 21:25 Ostatni post: Mierzwiak |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |






