(02-12-2011, 23:59)shamar napisał(a): dostajemy podobne debilstwo jak w AVP.Naprawdę nie widzisz różnicy między "ludzie mieli w przeszłości kontakt z obcymi" a "ludzie zostali stworzeni przez obcych"?
03-12-2011, 16:22
|
Prometheus (2012) reż. Ridley Scott
|
(02-12-2011, 20:54)Albertino napisał(a): Niektórzy najwyraźniej nie rozumieją różnicy pomiędzy fotkami z gazety, a fotkami z filmu. No to wyjaśnię: te pierwsze są robione przez fotografa, specjalnie rozjaśniane i prawdopodobnie fotoszopowane A ja przecież ocenialem zdjecia a nie film. Byc moze na filmie to wyglada inaczej. (02-12-2011, 20:54)Albertino napisał(a): Czepianie się kokpitu - jak dla mnie - wielce zabawne. Że niby w pierwszym Alienie nie było świecidełek i innych jebadeł Były, ale nie wygladało to disneyowo-landrynkowo, tak jak tutaj. Ten tutaj wygląda jak "Urwisy w kosmosie Czy-De". (02-12-2011, 22:24)Mierzwiak napisał(a): Określenie którego użyłeś kojarzy się z czymś słodkim, milusim, kolorowym i przesympatyczniusim I tak mi sie wlasnie owe ślitaśne kolorki kojarzą. (02-12-2011, 22:24)Mierzwiak napisał(a): Bo? Bo wygląda jakby w filmie grali "piekni i bogaci" a nie normalni ludzie. Spojrz na ekipe z pierwszego Aliena. Normalni ludzie. (02-12-2011, 22:24)Mierzwiak napisał(a): Fassbender gra androida i jego wygląd jest celowo stylizowany Androidy występowaly rownież w poprzednich czesciach i nie wygladały jak wydepilowany, metroseksualny ideał rozwrzeszczanych nastolatek. (02-12-2011, 22:24)Mierzwiak napisał(a): Czy naprawdę zdolności do sensownego argumentowania swojej opinii całkowicie zaniknęły i jedynym negatywnym określeniem jest pedalskie/gejowskie? Co to w ogóle znaczy? Jak mam to rozumieć? Jeżeli ludzie w swoich strojach wyglądają jak "gay porn parody" jakiegos filmu science-fiction to nie będe sie zastanawiał nad metofora, parabolą, przypowiescią czy etiuda, tylko napisze ze wygkladają gejowsko. Facetom tylko brakuje otworów na genitalia. (02-12-2011, 22:24)Mierzwiak napisał(a): Lata 50-te wróciły? to znaczy? (02-12-2011, 22:47)raven.second napisał(a): To nie jest wnętrze statku, tylko mostek, tak mi się przynajmniej wydaje A to mostki w statkach są poza statkiem?:))) Cokolwiek by to nie było, jest zbyt disneyowo-landrynkowe (02-12-2011, 22:47)raven.second napisał(a): Poza tym, Nostromo to brudny, stary, zużyty frachtowiec, który ma tylko jedno zadanie - przewieźć towar. Ma być funkcjonalny, nie ma wyglądać dobrze. Sulaco to to okręt wojskowy, jest więc po wojskowemu czysty i porządny, zadbany tak, by jak najlepiej funkcjonować. Prometeusz to okręt naukowy z naukowcami na pokładzie, więc musi być tam jasno, musi być czysto, musi być elegancko Musiało byc inaczej niż na Nostromo. Wyszlo inaczej-źle. Przynajmniej na tym zdjeciu. (02-12-2011, 22:47)raven.second napisał(a): Charlize nie jest cudnej urody, to po prostu śliczna kobieta która umie dobrze grać No wlasnie troche za sliczna. (02-12-2011, 22:47)raven.second napisał(a): Fassbender wygląda jak wygląda, bo taka to postać A to on gra androida do zaspokajania kobiecej seksualnosci z twarzą jak pupcia niemowlaka, bo tak wyglada? (02-12-2011, 22:47)raven.second napisał(a): Nie są to aktorzy z pierwszych stron gazet, którzy przebierają w wysokobudżetowych kupsztalach, tylko solidni, uzdolnieni ludzie, którzy wchodzą w rolę i stają się postacią Ja nie mam nic przeciwko aktorom z 2 czy 3 ligi jesli dobrze pasuja wygladem do roli i dobrze grają. Tymczasem ona za ładna, a on jak android-ruchacz. Oby w filmie wygladało to inaczej. (02-12-2011, 20:02)Gwahlur napisał(a): W poprzednich filmach z serii o Ripley też byli czarnoskórzy. Póki dobrze grają i pasują do postaci (jak Apone w Aliens, czy Dillon w Alien3) nie ma powodu do narzekania. Ciesz się, że nie ma tam Azjaty, Żyda, geja i les. Niech bedzie. Przy tym dalej przypuszczam ze wsadzono go z poprawnosci. 03-12-2011, 16:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2011, 16:47 przez Gwahlur.) (03-12-2011, 16:22)Mierzwiak napisał(a): Naprawdę nie widzisz różnicy między "ludzie mieli w przeszłości kontakt z obcymi" a "ludzie zostali stworzeni przez obcych"? Przeczytaj sobie co napisał Albertino. Może zakapujesz do czego to odnosiłem. (03-12-2011, 16:44)Gwahlur napisał(a): Androidy występowaly rownież w poprzednich czesciach i nie wygladały jak wydepilowany, metroseksualny ideał rozwrzeszczanych nastolatek. To starszy, prymitywny model. Dlatego wygląda sztucznie.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 03-12-2011, 16:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2011, 16:58 przez shamar.) (03-12-2011, 16:44)Gwahlur napisał(a): I tak mi sie wlasnie owe ślitaśne kolorki kojarzą.Właśnie dlatego prosiłem o wskazanie konkretnych pikseli, bo przekraczasz granice absurdu stosując totalnie nieadekwatne określenia. Dla pewności - chodzi o to?: ![]() Jeśli tak, to w pierwszym Alienie też jest disney i landrynki. (03-12-2011, 16:44)Gwahlur napisał(a): Bo wygląda jakby w filmie grali "piekni i bogaci" a nie normalni ludzie. Spojrz na ekipe z pierwszego Aliena. Normalni ludzie.Normalni kosmiczni robole. W Prometeuszu masz naukowców, lepiej (czy raczej w ogóle) wykształconych i zapewne lepiej sytuowanych, ergo: inaczej wyglądających. (03-12-2011, 16:44)Gwahlur napisał(a): Androidy występowaly rownież w poprzednich czesciach i nie wygladały jak wydepilowany, metroseksualny ideał rozwrzeszczanych nastolatek.Prometeusz dzieje się co najmniej kilkadziesiąt lat przed pierwszym Alienem. Tak trudno pojąć, że wcześniej Androidy wyglądały inaczej? Że nie od razu tak doskonale imitowały ludzi? (03-12-2011, 16:44)Gwahlur napisał(a): Jeżeli ludzie w swoich strojach wyglądają jak "gay porn parody" jakiegos filmu science-fictionNie wnikam co oglądasz, ale dobrze wiedzieć że np. Mass Effect tjest w stylu gejowskiego sci-fi porno <ok> (03-12-2011, 16:44)Gwahlur napisał(a): No wlasnie troche za sliczna.Znowu: bo? Bo w kosmosie nie ma miejsca dla pięknych kobiet? Bo w Alienie takiej postaci nie było? (03-12-2011, 16:56)shamar napisał(a): Może zakapujesz do czego to odnosiłem.Może zakapujesz, że nie pisałem o Obcych, ale o obcych, pozaziemskiej cywilizacji, która stworzyła ludzi, czyli dokładnie o tym co Albertino. 03-12-2011, 17:12
A gdzie ja tam pisałem coś o Obcych? Piszę tylko, że "ludzie stworzeni przez inną cywilizację" śmierdzi mi tak samo jak "ludzie pod panowaniem predatorów".
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 03-12-2011, 17:19
Dlatego zapytałem "Naprawdę nie widzisz różnicy między "ludzie mieli w przeszłości kontakt z obcymi" a "ludzie zostali stworzeni przez obcych"?"
Nie wiem z czym masz problem. 03-12-2011, 17:23 (03-12-2011, 17:23)Mierzwiak napisał(a): Nie wiem z czym masz problem. Właśnie z tym "originem ludzi". Mam nadzieję, że jednak czegoś takiego, w tym filmie, nie będzie.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 03-12-2011, 19:27 (03-12-2011, 17:12)Mierzwiak napisał(a): Właśnie dlatego prosiłem o wskazanie konkretnych pikseli, bo przekraczasz granice absurdu stosując totalnie nieadekwatne określenia. Dla pewności - chodzi o to? Głownie o to (03-12-2011, 17:12)Mierzwiak napisał(a): Jeśli tak, to w pierwszym Alienie też jest disney i landrynki Nie przypominam sobie, poprosze o screeny. (03-12-2011, 17:12)Mierzwiak napisał(a): Normalni kosmiczni robole. W Prometeuszu masz naukowców, lepiej (czy raczej w ogóle) wykształconych i zapewne lepiej sytuowanych, ergo: inaczej wyglądających W pierwszej czesci Aliena byl naukowiec i on nie wygladał jak "piekny i bogaty". (03-12-2011, 17:12)Mierzwiak napisał(a): Prometeusz dzieje się co najmniej kilkadziesiąt lat przed pierwszym Alienem. Tak trudno pojąć, że wcześniej Androidy wyglądały inaczej? Że nie od razu tak doskonale imitowały ludzi? Aliens dzieje sie bodajze kilkadziesiat lat po Alien i tam android nie zanotował skoku jakosciowego, nawet "krew" mial bodajze także białą. (03-12-2011, 17:12)Mierzwiak napisał(a): Znowu: bo? Bo w kosmosie nie ma miejsca dla pięknych kobiet? Bo lepiej aby "piekne i bogate" nie graly naukowców w alienie, bo tworzy to posmak plastiku, dla tego typu kina niedopuszczalny. (03-12-2011, 17:12)Mierzwiak napisał(a): Bo w Alienie takiej postaci nie było? Wevaer nie nazwałbym ładną, raczej charakterystyczną. 03-12-2011, 19:44 (03-12-2011, 19:44)Gwahlur napisał(a):Nie mam pod ręką wydania dvd, a specjalnie szukać nie będę, ale przypomnij sobie jadalnię, pomieszczenie z kapsułami krio, pomieszczenie z Matką, ambulatorium, ekran konsoli przy której siedział Ash jak ekipa wyszła zbadać Derelict - mnóstwo światełek i jasno jak w południe na Saharze.(03-12-2011, 17:12)Mierzwiak napisał(a): Jeśli tak, to w pierwszym Alienie też jest disney i landrynki (03-12-2011, 19:44)Gwahlur napisał(a): W pierwszej czesci Aliena byl naukowiec i on nie wygladał jak "piekny i bogaty".Bo był znacznie nowszym modelem, który miał za zadanie wpasować się do ekipy roboli, nie wzbudzać podejrzeń i dorwać ksenomorfa. (03-12-2011, 19:44)Gwahlur napisał(a):To obejrzyj jeszcze raz Aliens. Jest scena, w której Bishop wyjaśnia, że jest nowszym modelem niż Ash, jest sprawniejszy/lepszy/pozbawiony wad poprzednika. Wygląda niespecjalnie? Bo to model wojskowy.(03-12-2011, 17:12)Mierzwiak napisał(a): Prometeusz dzieje się co najmniej kilkadziesiąt lat przed pierwszym Alienem. Tak trudno pojąć, że wcześniej Androidy wyglądały inaczej? Że nie od razu tak doskonale imitowały ludzi? (03-12-2011, 19:44)Gwahlur napisał(a):Ripley w czasie Aliena była urodziwą dziewoją. Call w Aliens:Ressurection też była śliczna. Vasquez jest bardziej męska niż trzy czwarte obecnych męskich aktorów.(03-12-2011, 17:12)Mierzwiak napisał(a): Znowu: bo? Bo w kosmosie nie ma miejsca dla pięknych kobiet? 03-12-2011, 19:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2011, 19:59 przez raven.second.) (03-12-2011, 19:57)raven.second napisał(a): Nie mam pod ręką wydania dvd, a specjalnie szukać nie będę, ale przypomnij sobie jadalnię, pomieszczenie z kapsułami krio, pomieszczenie z Matką, ambulatorium, ekran konsoli przy której siedział Ash jak ekipa wyszła zbadać Derelict - mnóstwo światełek i jasno jak w południe na Saharze Swiatełka to nie to samo co slitasne kolorki. Poprosze wiec o screeny, bo ja sobie takiego klimatu disneyowsko-landrynowego nie przypominam. (03-12-2011, 19:57)raven.second napisał(a): Bo był znacznie nowszym modelem, który miał za zadanie wpasować się do ekipy roboli, nie wzbudzać podejrzeń i dorwać ksenomorfa Przeciez on chyba byl oficerem naukowym na zwyklym statku, sprawa z LV4... chyba wyskoczyla przypadkiem po dridze. (03-12-2011, 19:57)raven.second napisał(a): To obejrzyj jeszcze raz Aliens. Jest scena, w której Bishop wyjaśnia, że jest nowszym modelem niż Ash, jest sprawniejszy/lepszy/pozbawiony wad poprzednika. Wygląda niespecjalnie? Bo to model wojskowy Wow... mówi. A realnej roznicy nie ma żadnej (03-12-2011, 19:57)raven.second napisał(a): Ripley w czasie Aliena była urodziwą dziewoją Przesadzasz a jesli nawet to ta jej uroda byla mniej cukierkowa, czyli mniej plastikowa niz Theron. (03-12-2011, 19:57)raven.second napisał(a): Call w Aliens:Ressurection też była śliczna Jak 14-letni rumuński gimnastyk:) Po drugie Ressurection to przecietniak, wiec nie ma znaczenia co w nim było. (03-12-2011, 19:57)raven.second napisał(a): Vasquez jest bardziej męska niż trzy czwarte obecnych męskich aktorów A to akurat dobrze. 03-12-2011, 20:30 (03-12-2011, 19:27)shamar napisał(a): Właśnie z tym "originem ludzi". Mam nadzieję, że jednak czegoś takiego, w tym filmie, nie będzie. Będzie - to jest punkt wyjściowy dla filmu: ludzie znajdują na Ziemi dowody na to, że pochodzą od pozaziemskiej cywilizacji i wysyłają w kosmos grupę naukowców, aby ci to zbadali. Pomysł takiego 'originu' raczej do najoryginalniejszch nie należy i zalatuje Danikenem, ale nie był też specjalnie przez kino eksploatowany i niewątpliwie niesie ze sobą ogromny potencjał. Oczywiście o ile zrobi się to dobrze. 03-12-2011, 21:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-12-2011, 21:44 przez Albertino.) (03-12-2011, 20:30)Gwahlur napisał(a): Poprosze wiec o screeny, bo ja sobie takiego klimatu disneyowsko-landrynowego nie przypominam.To sobie poszukaj, bo ja dvd nie mam pod ręką, a specjalnie nie będę szukał filmu i robił screenów, bo na jednej fotce promocyjnej filmu były kolorowe wyświetlacze i oświetlony mostek. (03-12-2011, 20:30)Gwahlur napisał(a):No właśnie, oficer naukowy na zwykłym, przeciętnym statku, nie członek załogi specjalistycznego okrętu naukowego. I przypadkiem wiedział, co trzeba zrobić z ksenomorfem, a W-Y przypadkiem dała mu zadanie dorwania jednego egzemplarza, a załogę przypadkiem spisała na ewentualne straty.(03-12-2011, 19:57)raven.second napisał(a): Bo był znacznie nowszym modelem, który miał za zadanie wpasować się do ekipy roboli, nie wzbudzać podejrzeń i dorwać ksenomorfa (03-12-2011, 20:30)Gwahlur napisał(a):Realna różnica? Nie próbuje zamordować załogi, naraża życie dla załogi, stara się pomóc załodze, nie ukrywa żadnych informacji przed załogą... to tak, jakby porównać komputer z roku 2011 i z roku 1999. Z zewnątrz prawie to samo, wewnątrz... zupełnie coś innego. Wow, realnej różnicy nie ma żadnej?(03-12-2011, 19:57)raven.second napisał(a): To obejrzyj jeszcze raz Aliens. Jest scena, w której Bishop wyjaśnia, że jest nowszym modelem niż Ash, jest sprawniejszy/lepszy/pozbawiony wad poprzednika. Wygląda niespecjalnie? Bo to model wojskowy (03-12-2011, 20:30)Gwahlur napisał(a):JA przesadzam, bo według MNIE młoda Ripley nie ustępowała urodą Charlize?(03-12-2011, 19:57)raven.second napisał(a): Ripley w czasie Aliena była urodziwą dziewoją
03-12-2011, 22:29 Cytat:bo według MNIE młoda Ripley nie ustępowała urodą Charlize raven; mam prawo myśleć, że jesteś pryszczaty na dwoje oczu :) 03-12-2011, 23:04 Cytat:Przeciez on chyba byl oficerem naukowym na zwyklym statku, sprawa z LV4... chyba wyskoczyla przypadkiem po dridze. Ta jasne i co jeszcze? Ash całkiem "przypadkiem" trafił do załogi akurat przed tym konkretnym lotem... 03-12-2011, 23:22 W oryginale to mogl byc przypadek (dawno ogladalem i nie pamietam), ale w zwiazku z prequelem, bedzie mozna podpiac, ze firma juz wiedziala co i jak.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
03-12-2011, 23:58 (03-12-2011, 19:44)Gwahlur napisał(a): Nie przypominam sobie, poprosze o screeny.Pytasz poważnie? Naprawdę potrzebujesz dowodu na to, że w scenografii Aliena występują KOLORY? :D ![]() :) 2001 pod tym względem to już w ogóle masakra, słitaśnie aż oczy bolą: http://media.cinemasquid.com/blu-ray/titles/2001-a-space-odyssey/526/screenshot-lrg-24.png http://media.cinemasquid.com/blu-ray/titles/2001-a-space-odyssey/526/screenshot-lrg-25.png (03-12-2011, 19:44)Gwahlur napisał(a): W pierwszej czesci Aliena byl naukowiec i on nie wygladał jak "piekny i bogaty".Czy jest jakiś logiczny powód dla którego uważasz że w Prometeuszu wszystko, włącznie z aktorami, musi wyglądać tak samo jak w Alienie? Nie wiem jak zniesiesz brak hawajskiej koszuli. W końcu była w Alienie, więc tu też ma być i basta. (03-12-2011, 19:44)Gwahlur napisał(a): Aliens dzieje sie bodajze kilkadziesiat lat po Alien i tam android nie zanotował skoku jakosciowego, nawet "krew" mial bodajze także białą.Mówimy o wyglądzie zewnętrznym. Skoro w Alienie masz androida który jest doskonałą imitacją człowieka, to osiągnięto w tej kwestii ostatni etap, nie ma już nic poza tym. Można pokazać tylko to co było wcześniej, a że Prometeusz jest prequelem, zobaczymy inny rodzaj androida. (03-12-2011, 19:44)Gwahlur napisał(a): Bo lepiej aby "piekne i bogate" nie graly naukowców w alienie, bo tworzy to posmak plastiku, dla tego typu kina niedopuszczalny.Prometheus, visionary gay-disney-plastic sci-fi. Coming soon. 04-12-2011, 00:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-12-2011, 00:35 przez Mierzwiak.) (03-12-2011, 21:38)Albertino napisał(a): Pomysł takiego 'originu' raczej do najoryginalniejszch nie należy i zalatuje Danikenem, ale nie był też specjalnie przez kino eksploatowany i niewątpliwie niesie ze sobą ogromny potencjał. Oczywiście o ile zrobi się to dobrze. A niechby se był w jakimś innym filmie SF. Ale w universum Aliena mi to nie pasuje.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 04-12-2011, 00:31
Widzę, że ten film nie będzie miał łatwej przeprawy. Pomimo tego, że twórcy odcinają się od Aliena jak mogą (zmienili tytuł i w wywiadach twierdzą, że to historia co prawda pokazująca zdarzenia sprzed Aliena, ale o czym innym), to Prometeusz będzie nieustannie porównywany i zawiedzie wielu tylko dlatego, że będzie - być może - inny.
04-12-2011, 00:33 (04-12-2011, 00:31)shamar napisał(a): A niechby se był w jakimś innym filmie SF. Ale w universum Aliena mi to nie pasuje.Bo? W jaki sposób uniwersum Aliena nie współgra z narodzinami ludzkości? Prometeusz ma być autonomiczną historią powiązaną ściśle z Alienem, ale wciąż autonomiczną. 04-12-2011, 00:36 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Alien (1979) reż. Ridley Scott | Anonymous | 362 | 64,273 |
16-05-2026, 20:15 Ostatni post: Westcoast |
|
| Alien: Covenant (2017) reż. Ridley Scott | military | 1,201 | 254,876 |
07-03-2024, 14:24 Ostatni post: shamar |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |