Reacher (Amazon Prime)
#21
Jestem po 5u odcinkach i to jest takie.. kino akcji (zmieszane z kryminałem) lat 90ych, tylko nie tak fajne i rozciągnione na serial :)

Ma tyle sensu, logiki, realizmu i poważnego podejścia co "Double Impact" z JCVD :p

A sam Reacher.. jak na razie to jest dla mnie najsłabsza postać w serialu (z tych większych) a Ritchson najsłabiej gra. Chociaż naprawdę go polubiłem, nie mogę powiedzieć.

Tylko.. nie bardzo wiem co chcieli tutaj osiągnąć.

Ultimate twardziela co mrozi przeciwnika wzrokiem? No.. nie, nie kupuję go.

Bezlitosnego zabójcę? Też go w tej roli nie kupuję (i naprawdę nie wiem dlaczego, ale zwyczajnie w to nie wierzę).

Sympatycznego miśka który zrobi czasem ręczną rozpierduchę ? Tutaj jak najbardziej.

Typa który jest z jednej strony bardzo "prosty" a zdrugiej nieporadny w "normalnych" kontaktach międzyludzkich ? To wypada spoko.

W sumie to plus inteligencja stwarza wrażenie że ktoś tutaj próbował zrobić męską wersję Bones z "Bones". Tylko Bones była jednak lepszą Bones ;)

Gościa który jak ma relację z dziewczyną to w sumie ona jest ta stroną która " nosi spodnie" ? Też ok, kupuję tą relację.

Tam kiedyś ze 3 książki z tego cyklu przeczytałem ale takie mam wrażenie że ten książkowy Reacher to był jednak inny. Ten serialowy często pomimo aparycji wydaje się wręcz chłopięcy w swoim zachowaniu.

Odpowiedz
#22
Ja odpuściłem po 1,5 odcinka. To taki serial dla ludzi, co konsumują, a nie oglądają - walnąć na dwa podejścia pomiędzy innymi wydzielinami ze streamingów, beknąć, zapomnieć, odpalić kolejny. Totalnie nic ciekawego w kwestii scenariusza, bohaterów, scen akcji, intrygi. Typ grający Reachera ma tyle charyzmy co 20-kilowe hantle na siłowni.

Odpowiedz
#23
Ten serial to czyste zło. On kumuluje w sobie wszystkie najgorsze cechy współczesności, udając, że jest oldschoolowym kinem o twardzielu, który robi porządki na prowincji.

Odpowiedz
#24
Nie żebym się przechwalał, ale ja te wszystkie wnioski wyciągnąłem po zwiastunie.

Odpowiedz
#25
Sprawdziłem, czy postać inteligenta-Murzyna z Bostonu faktycznie pojawia się w oryginalnym materiale książkowym czy może to inicjatywa Amazona.

Pojawia się.

Byłem na 99.9% przekonany, że ten kompletnie wydumany, odklejony od wszelkich realiów bohater stanowi wymysł scenarzystów, odhaczających diversity points.

Inna sprawa, że sytuację pogarsza wybór aktora do tej roli - przecież to jest jakaś porażka.

Odpowiedz
#26
Przecież on się odżywia/ma poglądy na temat odżywiania jak Julia Roberts w "Kocham kłopoty" z 1994. Kto dzisiaj tak je ? :p

Odpowiedz
#27
(15-02-2022, 15:41)Paszczak napisał(a):
michax napisał(a):W tym przypadku to chyba najważniejsze jest, że najwięksi potencjalni krytycy, czyli fani Reachera (a znam kilku) są zadowoleni z adaptacji pierwszej książki i recenzje raczej dobre zebrał, że oddaje ducha książek Lee Childa.
Fani Reachera, czyli ci sami tytani intelektu którzy narzekali że Tomek jest za mały i przyjęli z otwartymi ramionami klocucha, bo ma 188cm i pompowane muskuły. Szkoda, że nie ma mimiki, a w żadnej scenie walki nie wypada tak przekonująco jak Cruise demolujący Courtneya.

Akurat takich fanów Reachera nie znam, tylko tych, którym się podobały filmy z Tomkiem (choć drugi uznali za słabszy) i nie narzekali, że za mały aktor. Opinia moich znajomych o filmach i serialu.

https://konglomeratpodcastowy.pl/konglomerat-podcastowy/jack-reacher-jednym-strzalem/

https://konglomeratpodcastowy.pl/konglomerat-podcastowy/jack-reacher-nigdy-nie-wracaj/

https://konglomeratpodcastowy.pl/konglomerat-podcastowy/reacher-sezon-1/

Odpowiedz
#28
No i poszło wszystko :) W sumie większość już napisałem, nic się specjalnie nie zmieniło. Ot, taki serial rozrywkowy. Dla mnie 7/10.
Oglądało mi się nieźle ale wątpię abym kiedyś do tego wrócił ( w przeciwieństwie do filmów). Pewne jednak obejrzę kolejne sezony jeśli będzie okazja.
Generalnie jednak za mało Roscoe a pojawiające się od czasu do czasu sceny retrospekcji zupełnie zbędne.
Całkiem sympatycznie było teź zobaczyć Kristen Kreuk a Bruce McGill z "McGyvera" nieźle się trzyma :)

Odpowiedz
#29
Trzy pierwsze odcinki nawet spoko, ale im dalej w las, tym bardziej to bolesne się staje. Nie wiem, co gorsze - dialogi pisane przez ośmiolatka, czerstwe żarciki w ogólnie dość posępnej fabule, niespójne prowadzenie głównej postaci, intryga prowadzona łopatą (z obowiązkowym tłumaczeniem bohaterów tego, co właśnie robią), sztuczki macgyverowskie z dupy czy feministyczne wątki (laska bije kolesia za to, że ocalił jej życie - inna bije faceta w klubie ze striptizem, bo dotyka tancerkę wbrew jej woli xD). No i Mental miał rację - wali od tego ogólnym plastikiem, nawet jeśli tu i ówdzie widać serce.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#30
W międzyczasie się w książkę zaopatrzyłem i pochłonąłem praktycznie natychmiast - lekkie to, szybko się czyta, ale to dalej taka baja dla dorosłych. No i jest w miarę sensownie wyjaśnione, czemu cwany czarny detektyw z Bostonu jest na takim zadupiu :)

Odpowiedz
#31
Szkoda, że w serialu widać tylko jakieś pojedyncze, niewyrazne tropy tego.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#32
Skonsumowane na dwa posiedzenia. Spoko bo przemoc i w ogóle i w sumie fajnie "podręcznikowo" odkrywana intryga... ale nie wiem ile za tydzień będę pamiętać.
Sam Reacher tak straszliwie groteskowy, że jest na granicy parodii istoty ludzkiej, niby morderca niby misiek, niby aspołeczny a jednocześnie sherlockowy bardziej niż Sherlock. Tylko czemu przez cały serial ma szkliste oczy jakby miał płakać a w ostatniej scenie trzeba mu było dorysować CGI łezkę?

Ale jak zekranizują kolejną książkę to pewnie chętnie zobaczę w któryś spokojniejszy weekend.

Odpowiedz
#33
Cytat:Ale jak zekranizują kolejną książkę to pewnie chętnie zobaczę w któryś spokojniejszy weekend.
Ja też. Nie jest to żadne wielkie dzieło, ale ogląda się przyjemnie, jeśli już wiemy czego się spodziewać. W kategorii lekkiej, nieskomplikowanej rozrywki z krwią i przemocą sprawdza się doskonale. Dla kogoś oczekującego poważnej intrygi i skomplikowanych wątków może być ciężko, trudno.

Odpowiedz
#34
Ale książki też nigdy nie były zbytnio skomplikowane, Reacher był bad assem bez skazy o ilorazie inteligencji Hawkinga i sile Herkulesa. Więc o ile kolejne sezony będą to ja chętnie obejrzę bo pewnie dostaniemy to samo tylko w innym miasteczku (jak w książkach) :)

Odpowiedz
#35
Cytat:Reacher był bad assem bez skazy o ilorazie inteligencji Hawkinga i sile Herkulesa.

Lubię realistyczne, męskie postacie w filmach. Pewnie kutange też ma 20+ cm ;)

Odpowiedz
#36
Cytat:Pewnie kutange też ma 20+ cm ;)
Możliwe. W książce Roscoe nie mogła oczu od niego oderwać, a w przeciwieństwie do serialu

Odpowiedz
#37
Czy ktoś zadał kiedyś pytanie panu pisarzowi, czemu stworzył tak kuriozalną męską postać? Ile on miał lat, jak to pisał? 15?

Odpowiedz
#38
Pewnie chciał sobie coś zrekompensować :)

Odpowiedz
#39
Karl May przynajmniej wiedział, jak się to robi. Kiedy stworzył postać Old Shatterhanda jako nadczłowieka doskonałego we wszystkim co robi i do tego nieskazitelnego moralnie, to wciskał czytelnikom kit: "Old Shatterhand to ja". Nawet na drzwiach sobie zrobił tabliczkę "Karl May zwany Old Shatterhandem". Mitomania jak cholera, no ale budował przynajmniej swój własny idealny wizerunek i odwracał uwagę, że w prawdziwym życiu jest cherlakiem, który nie był na żadnym Dzikim Zachodzie i nie przeżył żadnych przygód. Więc widzicie, stworzenie postaci, która niby jest tobą, ale lepszym, to ma sens. Jest obciachowe, ale ma sens, jeśli mówimy o tym, że ktoś sobie coś rekompensuje.

Ale tworzyć nierealistyczną postać-ideał, która nie jest tobą? To niczego nie rekompensuje, bo nie opowiadasz o sobie. Czo ten Lee Child?

Odpowiedz
#40
Oj tam, oj tam :)

Mnie najbardziej rozwaliło że - jak pokazują retrospekcje - "ma siłę trzech mężczyzn" - i używa jej aby robić to co słuszne. Nieskalany anioł sprawiedliwości i zemsty, nieskrępowany niczym, podróżuje sobie po USA a jak trafi na tych Bardzo Złych Ludzi gnębiących tych porządnych amerykańskich prostych ludzi którzy nie mają takich bicków i analitycznego umysłu - bierze sprawy w swoje ręce, zaprowadza porządek, karze winnych, zapełnia miejscowy cmentarz i czyni świat (oraz USA) miejscem lepszym i szczęśliwszym :p

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Terminal List aka Lista śmierci [Amazon] Mental 103 17,796 17-09-2026, 16:55
Ostatni post: slepy51
  The Lord of the Rings: The Rings of Power (Amazon, 2022 - ) yacajackowski 1,338 222,920 25-08-2026, 15:40
Ostatni post: Żółte Krzesło
  Too Old To Die Young (Amazon) nawrocki 53 10,430 13-08-2026, 21:40
Ostatni post: Wolfman
  The Boys (Amazon, 2019 -) Mierzwiak 424 74,750 28-07-2026, 02:51
Ostatni post: Gieferg
  The Expanse (Syfy / Amazon, 2015-) Louis Cyphre 86 21,414 13-01-2026, 14:25
Ostatni post: slepy51
  Bosch (Amazon) vast 62 17,739 16-10-2025, 12:29
Ostatni post: slepy51
  Good Omens (2019, Amazon) Pelivaron 18 4,090 07-06-2023, 16:09
Ostatni post: Trailery Srailery
  Carnival Row (Amazon, 2019-) Craven 9 4,607 09-01-2023, 19:12
Ostatni post: Trailery Srailery
  The Marvelous Mrs. Maisel (Amazon, 2019-) Pelivaron 20 4,721 07-02-2022, 20:56
Ostatni post: Pixie
  The Man in the High Castle (Amazon, 2015-2019) Lawrence 15 6,515 25-11-2020, 18:25
Ostatni post: Scheckley



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości