Red Dead Redemption
Trudna nie jest wcale. Jak masz czas, żeby się przygotować to w zasadzie jest prostacka.
Jak łyknisz se bimbru i oleju wężowego to masz niemal "god mode".

Z drugiej strony są sytuacje, że jedziesz sobie drogą, wyskakuje typ z butelką + dwóch z obrzynami. Dwie sekundy później twój koń dogorywa w kałuży płomieni, a ty zastanawiasz się co się właśnie odjebało.

Odpowiedz
(14-11-2018, 18:14)Mental napisał(a): A jest gdzieś licznik w grze, który mierzy czas?
Nie ma statystyk? Takie pierdoły w grach Rockstara zawsze tam można sprawdzić, włącznie z kilometrami przejechanymi konno lub ilością zamordowanych ludzi :)

Odpowiedz
Da się chodzić po górach? :)

Odpowiedz
Da się.

Odpowiedz
Po górach można chodzić, ale pamiętaj, żeby się ciepło ubrać. Jak pojedziesz w samej koszulce, to będziesz tracił szybciej energię i życie.

tchopz napisał(a):Z drugiej strony są sytuacje, że jedziesz sobie drogą, wyskakuje typ z butelką + dwóch z obrzynami.

Jak trzech leszczy wyskoczy, to pół biedy. Gorzej, jak zaatakuje cię znienacka gang złożony z 6-7 jeźdźców. Ty sobie pykasz przez plenery w trybie cinematic mode, a tu nagle zza wzniesienia wyjeżdża jakaś dzika banda. Nigdy jeszcze nie udało mi się z nimi wygrać na otwartym terenie. Jedyny ratunek to szybka ucieczka do najbliższej chaty/urzędu pocztowego/cokolwiek i walka w zamkniętym pomieszczeniu.

Odpowiedz
Semi-automatic shotgun i może być ich i piętnastu :)

Co do licznika, ja go nie znalazłam nigdzie w opcjach.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Mój koń nie strzela z shotguna.
Siebie zazwyczaj umiem obronić, ale z koniem bywa różnie.

Odpowiedz
Klasyka amerykańskiego kina:


Odpowiedz


edit

Broń z RDR2:


Odpowiedz
W ogóle w RDR2 dużo muzycznego dobra:

Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Bardzo celna krytyka RDR2. Grafika, postacie, muzyka, fabuła, wszystko cymes, 10/10. Ale kluczowy aspekt - raczej trochę spierdolony. Dopóki Rockstar nie dopracuje tego konkretnego elementu swoich gier, nie ma mowy o żadnej prawdziwej rewolucji:


Odpowiedz
Chcesz coś przekazać, więc:

a) piszesz w dwóch zdaniach o co chodzi, ewentualnie potem wrzucasz link do filmiku
b) wrzucasz link do 40 -minutowego filmiku

jedna z tych opcji jak najbardziej ma sens, druga ma go dokładnie zero.

Odpowiedz
Nie lubię się przypierdalać (za bardzo), ale podpiszę się pod postem Gieferga. Przy klipach dłuższych niż te umowne 5 minut mile widziany byłby jakiś abstrakt/tl;dw.

Live long and prosper.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
Obejrzałem pierwsze 5 minut i chodzi o to, że misje w grach Rockstara poszły w stronę totalnej liniowości, zamiast pozwalając graczowi na wymyślenie własnego sposobu na osiągnięcie celu.
BTW, obejrzę chyba całość, bo facet jest bardzo rozrywkowy :)
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Cytat:w grach Rockstara poszły w stronę totalnej liniowości, zamiast pozwalając graczowi na wymyślenie własnego sposobu na osiągnięcie celu

Głównie o to chodzi. Gość dokumentuje to świetnymi przykładami. Miałem podobnie podczas rozgrywki - chciałem wykonać coś po swojemu, wejść na dach, cokolwiek, a tu nagle mission failed. Strasznie wkurzającą manierą jest też oznaczanie dokładnie, gdzie masz jechać, gdzie zaparkować/przywiązać konia etc. Cytat: "RDR2 to gra dla dorosłych, która traktuje dorosłych jak dzieci."

Naprawdę polecam cały materiał - jest tam jeszcze o systemie wykrywania przestępstw przez ludzi/szeryfa/policje (który często nie działa tak jak powinien, generując absurdalne sytuacje) i przede wszystkim o chyba najbardziej wkurwiającym pojedynczym mankamencie - przygotowujesz sobie broń, ładujesz odpowiednią amunicję, a tu wchodzi filmik i przenosi cię w inne miejsce z kompletnie innym zestawem uzbrojenia. Ogromnie irytuje również brak opcji pozbywania/sprzedawania broni. 80% karabinów i strzelb nigdy nie będę używał, a muszę dźwigać je ze sobą na koniu i tracić czas na poszukiwanie właściwej giwery. Dalej: jak jesteś w obozie, nie możesz wyciągnąć broni. Czemu? Przecież to idealny moment na spokojne naprawienie/wyczyszczenie pistoletu czy strzelby. To samo tyczy się epilogu - jestem u siebie na ranczo i kurva nie mogę wyciągnąć broni nawet na własnej ziemi. Nie mogę jej zostawić w pokoju, na strychu, gdziekolwiek, tylko muszę z tym całym żelastwem jeździć.

Odpowiedz
Czyli jednak do W3 ta gierka nie podskoczy...

Odpowiedz
Nie wiem co by się musiało zdarzyć żeby coś przebiło W3.

Odpowiedz
Ja w W3 nie grałem i nie zamierzam grać, więc pytanie o to, kto komu podskoczy jest dla mnie bez znaczenia.

Odpowiedz
Widocznie Ty masz z grami jak Gieferg z filmami - nie interesuje cię która jest ogólnie najlepsza, ciebie interesuje to co cię interesuje i nic więcej :P

Odpowiedz
W3 rozwiązuje ten problem na poziomie dialogów, ale Gerwant ma zbyt sztywny zestaw zabawek i mechanik, żeby można było mówić o kompletnej wolności w wykonywaniu zadań.

Dobry jest przykład MGSV lub Hitmana (choć tego ostatniego raczej ciężko byłoby zaimplementować w grze open world o takiej skali), gdzie przykładowo (w MGSV) mamy misję uratowania kolegi z obozu pełnego Ruskich. I od gracza zależy, czy zakradnie się tam po cichu eleminując jak najmniej wrogów, czy wysadzi okoliczny posterunek, żeby odwrócić ich uwagę, czy wleci na Jana heliktopterem do środka bazy i rozpierdoli wszystkich dookoła.

Taka wolność jest super i dlatego np. Deus Ex się dla mnie w ogóle nie starzeje - bo tego typu gameplay dalej nie jest czymś oczywistym i popularnym.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Walking Dead BezcelowyAlbatros 58 14,866 04-03-2015, 22:47
Ostatni post: military
  Dead Island soldamn 18 7,137 04-01-2014, 21:08
Ostatni post: Mr. Puma
  Left 4 Dead 1 i 2 military 9 4,748 21-03-2012, 22:39
Ostatni post: Snappik



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości