Redbelt (reż. David Mamet, 2008)
#1
Za Filmwebem:

"Mistrz" to historia Mike'a Terry (Chiwetel Ejiofor), mistrza Jiu-Jitsu, który unikał dotychczas cyrku medalowej rywalizacji wybierając honorowy żywot nauczyciela sztuki samoobrony według kodeksu samurajów.

Kiedy pewnej ciemnej deszczowej nocy w studio Terry'ego dochodzi do wypadku pomiędzy policjantem po służbie a wzburzoną prawniczką (Emily Mortimer), rozpoczyna się seria zdarzeń, które dramatycznie zmieniają życie Terry'ego wprowadzając go w świat organizatorów walk (Ricky Jay, Joe Mantegna) i gwiazdy filmowej Cheta Franka (Tim Allen). By stawić czoła sytuacji i spłacić swoje długi oraz odzyskać utracony honor, Mike pierwszy raz w życiu zostaje zmuszony do wkroczenia na ring.


[Obrazek: chiwetel_ejiofor_redbelt_movie_image__3_.jpg]

Odpowiedz
#2
Dokładnie - wklej ze dwie foty i pół plakatu a będzie ok :lol:
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#3
Mamet - reżyser mocno elitarny. uwielbiam go zwłaszcza za jeden film - niedoceniony, niezrozumiany, zapomniany - genialnego Spartana z Kilmerem. no i wiadomo - Glengarry Glen Ross, ale ten tytuł jest akurat w miarę rozpoznawalny i ceniony.

Redbelt w drodze. muszę koniecznie zobaczyć, bo film to chyba jeszcze mnie znany niż Spartan.

Odpowiedz
#4
Mental napisał(a):genialnego Spartana
Widziałem. Dobre, wciągające, mało gikowe, właśnie przez to zapomniane - zbyt (pokuszę sie tutaj o diabelska tezę, a co!) proste kino spod znaku sensacji - nie jakiejś dziwnej, wymyślonej czy cuś. Tutaj mamy kino sensacyjne w najlepszym wydaniu - nie chcąc spoilerowac - nic nie napiszę :lol: Polecam.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#5
Mamet po raz kolejny opowiada o byciu wojownikiem i po raz kolejny wzorem najlepszych nie ocenia swoich bohaterów. wnikliwie i na chłodno buduje ich portrety, zadając pytanie, ile można poświęcić w imię zasad i jak długo przy nich trwać, gdy dookoła wali się świat. nie pamiętam, kiedy ostatni raz widziałem tak dobry film o sztukach walki. znakomita intelektualna rozrywka bez żadnych artystowskich podtekstów. komu przypasił Spartan, ten na pewno obejrzy i doceni Mistrza.

Odpowiedz
#6
Filmów o sztukach walki jest bardzo mało, z czego jeszcze mniej godnych uwagi. Pewnie jutro rzucę okiem na "Redbelt". Ze swojej strony mogę polecić "Fearless" z Jetem Li (koniecznie wersję reżyserską, kinowa jest pocięta jak morda beja po bitce na tulipany). Dużo przebajerowanej akcji, ale fabularnie dobrze, taka filozofia sztuk walki w pigułce dla laików. Potem warto zobaczyć japoński "Kuro-obi". Doskonale oddany duch tradycyjnego karate. Mało akcji, ale pojedynki, które się pojawiły w owym obrazie są mega realistyczne.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#7
Mamet w formie - bardzo dobry film, któremu klimatu i pikanterii dodaje wybrany temat. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to sam przekręt i jego zasięg. W poprzednich filmach Mameta była to z reguły niewielka robota, z góry nastawiona na konkretny zysk, jaki zdobędzie po wkręceniu danej jednostki. Tutaj zasięg jest o wiele większy i jakoś trudno weń uwierzyć tak do końca, bo też i tak silni gracze niewiele zyskują na tej akcji. Plus końcówka - jak na Mameta bardzo patetyczna i hollywoodzka, aczkolwiek na szczęście nie traci posmaku gorzkiego zwycięstwa. Poza tymi dwoma skazami jest super - dialogi są jak zawsze świetne, aktorsko i realizacyjnie także trudno coś zarzucić. No i walki - w końcu prawdziwe, realistyczne, emocjonalne. Jednym słowem: warto.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#8
Świetny. Mamet z każdym filmem (Dom Gry, GGR) awansuje w prywatnej hierarchii. Chłodne, spokojne, ale emocjonujące filmy. Oczywiście ważne są walki - surowe, realistyczne, jednak nie jest ich wiele, a Mamet spokojnie zarysowuje postacie. Genialna jest scena, gdy
Takie coś to emocjonalny kop w jaja.

Z plakacików tylko ten daje radę:
[Obrazek: redbelt.jpg]
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Odpowiedz
#9
Chiwetel Ejiofor jest w tym filmie genialny. Dodatkowo ciągle mam w pamięci jego rolę w mega serialu BBC "The Shadow Line", gdzie też porządził. Ile ten koleś potrafi wyrazić emocji i uczuć jednym wyrazem twarzy, spojrzeniem - nie ogarniam. Poza tym oczywiście sama tematyka filmu Mameta uwodzi mnie tak samo jak wtedy, gdy po raz pierwszy oglądałem "Mistrza" - trzymanie się swoich zasad, nieporzucanie ich za żadną cenę. 9/10


Odpowiedz
#10
Poznalem faceta kilka miechow temu, gdy wspolnie szukalismy pubu w City, w ktorym daloby sie obejrzec mecze ligowe - ZAJEBISTY koles, ktorego wkurwia wspolczesny sposob krecenia filmow, PG-13, Transformey i który uwaza, ze np. JJ Abrams (wiem, ze nic to tobie nie mowi), to najbardziej przereklamowany obecnie rezyser. Jeszcze raz, zajebisty kolo <ok>
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#11
Bucho ma chłopaka!

Odpowiedz
#12
kuzwa, no tak troche wyszlo jak z rozporka <wstydnis>
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#13
Cytat:Poznalem faceta kilka miechow temu, gdy wspolnie szukalismy pubu w City

Poznałeś Ejiofora i wspólni szukaliście pubu czy poznałeś Mameta i wspólnie szukaliście pubu?

Odpowiedz
#14
Przecież napisał, że poznał faceta. Nie miał na myśli ani Ejifora, ani Mameta tylko taki tam coming-out z szafy na spontanie. Twój post musiał jakoś pobudzić poczucie własnej tożsamości w Buczku :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#15
Dokladnie, dziwne, ze akurat w tym dziale, a nie w comingouty i inne pierdoly :) Ejifora poznalem, wlasnie wychodzilem z pracy - sobota wieczor w okolicach Bank wszystko juz pozamykane - i sie wspolnie przebijalismy na puby. Znalem ryj, znalem filmy, ale nie znalem imienia, wiec zanim pomogl mi wujek google, bylo duzo "mate" :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#16
Ja dla przykładu cały czas mówiłbym do gościa mate/buddy, nawet znając imię i nazwisko (bo wypowiedzieć prawidłowo Chiwetel Ejiofor - no ja pierdolę ;) ).

Odpowiedz
#17
Zawsze można zaryzykować z "mah nigga". :)

Odpowiedz
#18
Bucho, a mowiles do niego potem CZUŁAJETEL EDŻIOFOR? Czy może swojsko - EDZIO? ;)

Odpowiedz
#19
Bucho, światowiec z ciebie - szlajasz się po pubach z gwiazdami Holly, urosłeś w moich oczach o jakieś półtora centymetra :)

Odpowiedz
#20
Na recznym sobie nie zjechalismy, brudzia tez nie bylo - pogadalismy z 30 minut w drodze do pubu - City puste, z lekka pizdzi, idziemy i gadamy. Poszukalismy pub, on w swoja, ja w swoja strone ;) Crov, nazywalem go Czarna Mamba ;)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Eurovision Song Contest: The Story of Fire Saga (Reż. David Dobkin) 2020 (Netflix) Lawrence 15 3,835 10-05-2026, 19:44
Ostatni post: Bucho
  Amsterdam (2022) reż. David O. Russell Spoilerowo 50 6,610 16-02-2026, 10:58
Ostatni post: simek
  Madden (2026) reż. David O. Russell Spoilerowo 9 1,436 26-12-2025, 13:00
Ostatni post: Spoilerowo
  Mulholand Drive (2001) reż. David Lynch Scheckley 4 669 30-11-2025, 16:11
Ostatni post: Mefisto
  Salute of the Jugger - David Webb Peoples - 1989 slepy51 17 4,275 02-10-2025, 00:43
Ostatni post: shamar
  Bright (2017, Netflix) reż. David Ayer Azgaroth 57 11,985 08-07-2025, 09:06
Ostatni post: Rozgdz
  The Green Knight (2021) reż. David Lowery Kryst_007 44 9,189 29-02-2024, 12:22
Ostatni post: Gieferg
  Fury (2014, reż. David Ayer) Kaczor 155 42,550 11-09-2023, 09:40
Ostatni post: Corn
  The Andromeda Strain (1971 i 2008) military 7 2,789 10-08-2023, 23:19
Ostatni post: Scheckley
  Crimes of the Future (2022) reż. David Cronenberg nawrocki 30 5,531 18-08-2022, 21:25
Ostatni post: Derelict Machine



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości