The Andromeda Strain (1971 i 2008)
#1
The Andromeda Strain to rewelacyjna powieść Michaela Crichtona, której akcja rozgrywa się w większości w podziemnym laboratorium, gdzie naukowcy próbują znaleźć lek na kosmiczny zarazek powodujący natychmiastową śmierć. Powstały dwie ekranizacje tego dzieła: w roku 1971, w reżyserii Roberta Wise'a, oraz w 2008, w reżyserii kogośtam. Teraz tezy:

Film Wise'a to, mimo paru budzących uśmiech anachronizmów, jedno z najlepszych s-f w historii; obraz bardzo kubrickowy i scottowy, wykonany z matematyczną precyzją, a przy tym emocjonujący; emanujący uwielbieniem dla nauki i przez do skrajnie realistyczny.

Film z 2008 r. to szmaciarstwo dla idiotów (które nawet mi się podobało, dopóki nie skonfrontowałem go z arcydziełem Wise'a).

Wydawałoby się, że do takiej fabuły można podejść tylko i wyłącznie poważnie oraz realistycznie - i wydaje mi się, że obaj reżyserzy tak potraktowali sprawę - uwzględniając wymogi otoczenia. Porównajmy więc obie Andromedy i zobaczmy, która jest bardziej przekonywająca.

1. Zespół aktorski

Czy bardziej wiarygodną ekipą najelpszych naukowców w kraju są podstarzali i nieatrakcyjni ludzi z filmu Wise'a:

[Obrazek: andromedastrainnotprett.jpg]

Czy młodzi, zapewne pozbawieni doświadczenia sportowcy z filmu z 2008 r.?

[Obrazek: andromeda-strain-cast.jpg]

2. Czy procedury w tajnym laboratorium wyglądają bardziej realistycznie w wersji starej i surowej, czy nowej i kolorowej?

wersja stara: ślęczenie przy komputerach i powtarzanie eksperymentów

[Obrazek: andromeda.jpg]

wersja nowa: bohaterowie zadają pytania komputerowy, który zna odpowiedź na wszystko

[Obrazek: andromeda2.jpg]

3. Czy atmosferę lepiej tworzy się starym, oszczędnym sposobem, czy komputerowo generowanym wszystkim?

wersja stara: toż to prequel do Fallouta! i takie widoki dominują

[Obrazek: andromedastrain2.jpg]

wersja nowa: no comments, i takie widoki dominują

[Obrazek: ASimages_0001_Layer-14.jpg]

Mógłbym zadać jeszcze wiele pytań, ale to najważniejsze brzmi: czemu, dlaczego, w jaki sposób czterdzieści lat temu dało się, a dziś się nie da? Jaka siła sprawia, że dziś nawet tak poważny temat nie może zostać potraktowany realistycznie? Czemu ci pieprzeni naukowcy nie wyglądają jak naukowcy, a nawet jeśli nimi są, czemu do najważniejszych badań w historii bierze się ludzi z pięcioletnim doświadczeniem zamiast ludzi z dwudziestoletnim doświadczeniem? Czemu reżyser wersji z 2008 r. to idiota?

Odpowiedz
#2
oryginał rządzi do dzisiaj. klimat filmu rewelacyjny, technologiczny dreszczowiec, i jakże pamiętna scena wchodzenia do laboratorium. należy też wspomnieć cytat-znak czasów pojawiający się po przybyciu do bazy:
- Gdzie jest biblioteka?
- Nie potrzebujemy biblioteki. Wszystko jest w komputerze.

rimejku nie obejrzę nigdy z powodu dla mnie oczywistego: andromeda - w odróżnieniu od halloween czy wzgórz z oczami - nie potrzebuje żadnej nowej wersji siebie samej. poza tym fota nowej kadry naukowej momentalnie zniechęca do oglądania.

Odpowiedz
#3
możnaby jeszcze porównać trailery:
Stary -
i nowy -

tylko że no.. nie ma porównania.

Odpowiedz
#4
Dobry thriller science-fiction z naciskiem na science spod ręki Roberta Wise'a ( twórcy takich perełek jak Dzień w którym stanęła Ziemia, Nawiedzony dom, Dźwięki muzyki, West Side Story, Star Trek: TMP ), który powstał na podstawie książki Michaela Crichtona, wciągający, realistyczny tak, że wydaje się być możliwą symulacją tego jak by się zachowali ludzie w kontakcie z obcym organizmem z kosmosu. Wszystko ma tu ręce i nogi, fabuła konsekwentnie trzyma się jednego pomieszczenia w którym prowadzone są badania nad niebezpiecznym "czymś" co może wydawać się nudne ale za to jest realistyczne i prawdopodobne. Nie wiem czy na potrzeby filmu nie uśmiercono kilka szczurów, parę ich tu ginie. Warto zobaczyć bo dobra rzecz.

Remake mnie nie obchodzi.
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz
#5
Sobie powtórzyłem w dobie epidemii. Klimacik nawet na tym zyskał, choć jak się popatrzy na tą filmową i na tą co za oknem, to można się tylko cieszyć, że nie poważniejszego w realu chwilowo nie ma, bo dopiero świat stanąłby w miejscu. A sam film - wiadomo, klasyka przez duże K. Wielbię. Choć widziałem już wcześniej dwa razy, to teraz finał obejrzałem na bezdechu. Znakomita rzecz. Co ważniejsze, w ogóle się nie zestarzał.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#6
Dzisiaj obejrzałem po raz pierwszy i w sumie w stu procentach zgadzam się z przedmówcami. Film to zdecydowana klasyka, nie potrzebująca rimejku a przy tym totalnie nie dzisiejszy - bez śladu tych nieznośnych whedonowskich quirky dialogów, a po prostu bezlitosny i surowy. Są trupy - są, zbierają się wokół nich padlinożercy, pokazano ciała małych dzieci - coś co teraz byłoby podane by po prostu zaszokować widza, w filme działa jako element wizualnej opowieści - mikrob z Kosmosu jest cholernie niebezpieczny i nieprzwiydywalny.

BTW zdjęcia (dziwne kąty) i cięcia montażowe były nieco takie in your face, to poważnu film a nie jakaś popierdółka.

Crichton miał niesamowity talent do tworzenia historii, szkoda, że odszedł tak wcześniej, chociaż teraz za np. negującą globcia "Korporację strachu" dostał by po tyłku o rozmaitych Wiechów.

Odpowiedz
#7
Zachęciliście mnie i to był BŁĄD. Cienizna. Przez 1 godzinę 40 minut siedzą i łażą po pokojach pociskając techniczne bzdety.

4/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#8
No i w tym tkwi siła tego filmu, to nie "Epidemia" Petersena. Po prostu naukowcu szukają rozwiązania.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Głód/Hunger (2008) Azgaroth 8 3,841 02-02-2014, 17:40
Ostatni post: SonnyCrockett
  Redbelt (reż. David Mamet, 2008) bloonus 25 6,299 29-12-2013, 20:12
Ostatni post: SonnyCrockett
  Admirał (2008, reż Andrey Kravchuk) Martinipl 0 1,628 07-10-2013, 10:14
Ostatni post: Martinipl
  Horseman(2008) - stara, dobra zemsta Strummer 1 1,375 16-07-2013, 14:34
Ostatni post: Mental
  Transsiberian - Brad Anderson - 2008 slepy51 7 2,724 17-04-2011, 23:59
Ostatni post: Mierzwiak
  Johnny Mad Dog (2008) Azgaroth 3 1,696 19-06-2009, 00:59
Ostatni post: Karol
  Tobruk (2008) dillinger 2 1,955 01-09-2008, 14:15
Ostatni post: Jakuzzi



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości