CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(07-04-2016, 20:07)Proteus napisał(a): Jakieś konkretne dowody za tą tezą?
Heh, nie chce mi się tłumaczyć. Obejrzyj sobie frozen, into the woods, maleficient, TFA, i jeszcze pewnie coś tam po drodze. Jak nie wiesz co jest motywem przewodnim tych filmów to szkoda strzępić język.
(07-04-2016, 20:07)Proteus napisał(a): ?? Felicity Jones ma ponad 30 lat. I na nastolatkę nie wygląda w przeciwieństwie do Rey.
OMG, pisząc nastolatkę nie mam na myśli, 14 to latki, tylko wczesną dwudziestkę. Na tyle dla mnie wygląda. A jestem tak stary, że to dla mnie jeden wuj, czy 25 czy 18. Pogadamy jak podadzą wiek jej postaci w filmie.
(07-04-2016, 20:07)Proteus napisał(a): Jisas, to już jest szczyt paranoi. Ile kurva było filmów, w których underdog z ulicy dostał szanse wzięcia udziału w czymś większym od siebie? Przecież to jest tak klasyczny motyw, że pisanie o tym w kontekście silenia się na jakieś PC, jest śmieszne.
Ale to nic nie ma wspólnego z PC (i nigdzie nie piszę o PC, tylko o feministycznym lead motywie), to zwyczajnie już jest wystarczająco ograne, żeby jeszcze napierdalać tym motywem w dwóch kolejnych filmach z serii.
(07-04-2016, 20:07)Proteus napisał(a): Teraz jojczenie ludzi na YT, że feministki zabijają im dzieciństwo to szczeniactwo do kwadratu.
lol, chłopie, jeśli 5/10 ostatnich filmów disneja ma jeden i ten sam wątek przewodni i kiedy widzę kolejny trailer, w którym zapowiada się 6ta powtórka z rozrywki, to mam prawo to stwierdzić czy nie? To, że ty nie wiesz jak teraz sprawy stoją u disneja to nie jest powód, żeby się burzyć na forach, tylko dokształcić
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
07-04-2016, 20:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 20:23 przez Negatywny.)
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(07-04-2016, 20:25)Phil napisał(a): Serio? Maleficent? Wiesz co to za film?
A ty wiesz?
(07-04-2016, 20:25)Phil napisał(a): Przeszkadzają ci kobiety jako główni bohaterowie... bo tak? Nie liczy się, czy to bohater dobrze zbudowany? Nie liczy się, czy budzi sympatie? Nie liczy się, czy przejmujesz się jego losami?
Oczywiście, że się liczy, dlatego wystarczy jedna beznadziejnie napisana bohaterka z TFA.
(07-04-2016, 20:25)Phil napisał(a): Powiedz, że Rey to słaba postać.
Bardzo słaba.
(07-04-2016, 20:25)Phil napisał(a): Wyobraź sobie, że postać Jones to facet. Wciąż przeszkadza ci, że główny bohater przechodzi drogę od zera do bohatera? Przeszkadza ci, że jest poniewierany? Przeszkadza ci, że okazuje się najlepszy? No to pożegnaj się z kinem rozrywkowym, bo w 3/4 zbudowany jest na takich schematach.
Tak, przeszkadza mi. Ten motyw wraca w najróżniejszych odsłonach, i raz jest mniej strawny, a raz bardziej, ale najwyraźniej twórcy nowych star warsów postanowili kręcić ten sam film w kółko i chyba nie uda im się trzeci raz sprzedać mi tego samego filmu.
Tak mi to wygląda po tym trailerze.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
07-04-2016, 20:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 20:31 przez Negatywny.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(07-04-2016, 20:15)Negatywny napisał(a): frozen
A wiesz że animację z żeńską postacią w roli głównej Disney miał już w 1937 roku? Sprawdź sobie ile ich było od tamtego czasu aż do dzisiaj.
(07-04-2016, 20:15)Negatywny napisał(a): maleficient
Kopciuszek był dziewczyną, wiedźma też była kobietą. Mieli zmienić tym postaciom płeć czy co? Nie rozumiem czemu ma służyć ten przykład.
07-04-2016, 20:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 20:31 przez Mierzwiak.)
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(07-04-2016, 20:30)Mierzwiak napisał(a): Nie rozumiem czemu ma służyć ten przykład.
Temu, że jeśli chodzi o bajki, to disnej obecnie zajmuje się kręceniem ich sfeminizowanych wersji. Czyt. takich, w których księżniczka nie potrzebuje księcia  To nie jest tajemna wiedza, ludzie. Mi pozostaje tylko współczuć, jak ktoś nie widzi jak i dlaczego disnej ostatnio modyfikuje klasyczne opowieści, ale naprawdę, oni o tym mówią w wywiadach, piszę się o tym artykuły itd.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
07-04-2016, 20:34
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
(07-04-2016, 20:15)Negatywny napisał(a): OMG, pisząc nastolatkę nie mam na myśli, 14 to latki, tylko wczesną dwudziestkę. Na tyle dla mnie wygląda. A jestem tak stary, że to dla mnie jeden wuj, czy 25 czy 18. Pogadamy jak podadzą wiek jej postaci w filmie.
Ze niby nie ma filmów z młodymi facetami w rolach głównych? I czy to w ogóle jest zła rzecz? I jaki to ma w ogóle związek z wciskaniem feminizmu czy PC?
Cytat:Ale to nic nie ma wspólnego z PC (i nigdzie nie piszę o PC, tylko o feministycznym lead motywie), to zwyczajnie już jest wystarczająco ograne, żeby jeszcze napierdalać tym motywem w dwóch kolejnych filmach z serii.
No ale to ja się pytam właśnie, po kiego grzyba o tym wspominasz w kontekście światopoglądowego krytykowanie zwiastunu. Rozmawialiśmy o ludziach, którzy się czepiają, że Disney wrzuca im feminizm do gardeł, a nie wiem w jaki sposób oryginalność motywów fabularnych miałaby być z tym związana. A już tak zupełnie na marginesie, to nazwanie tego motywu ogranym to też jakieś nieporozumienie. To jest zwyczajny building block to wprowadzenia fabuły. Poza tym Ty chyba za bardzo lecisz z założeniami, że motyw Jyn i Rey będą takie same. Pomiędzy "pilotka zrekrutowana przez siły Rebelii", a "osamotnione dziecko mocy, które przez przypadek trafia na wielką przygodę związaną z jej przeznaczeniem" jest potencjalnie morze różnicy.
Cytat:lol, chłopie, jeśli 5/10 ostatnich filmów disneja ma jeden i ten sam wątek przewodni i kiedy widzę kolejny trailer, w którym zapowiada się 6ta powtórka z rozrywki, to mam prawo to stwierdzić czy nie? To, że ty nie wiesz jak teraz sprawy stoją u disneja to nie jest powód, żeby się burzyć na forach, tylko dokształcić 
Pierdolisz. Reszta filmografii Disneya nie ma tu nic do rzeczy. Tak jak napisałem - nie neguję nawet tego, że w dowódctwie tej korporacji mogą stać teraz wytyczne związane z postulatami wyciągniętymi z książeczki SJW. To wszystko jak na razie nie ma żadnego znaczenia. Chodzi tylko i wyłączenie o ten jedyny film, wewnątrz tego uniwersum i to co o nim wiemy na dzień dzisiejszy. A sytuacja jest taka, że jeden odcinek GW, który nie jest all-white, w teorii w żaden sposób nie kłóci się z tym uniwersum. Poczekamy aż zobaczymy jak to rozwiążą. Gadanie, że film, w którym bohaterka jest kobietą, a ensamble składa się głównie z mniejszości, to automatycznie, z góry musi być coś złego, bez spojrzenia na faktyczne wykonanie, to szczeniakowanie i tyle.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
07-04-2016, 20:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 20:44 przez Proteus.)
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(07-04-2016, 20:38)Phil napisał(a): Kobiety niepotrzebujące mężczyzn. SKANDAL.
Nie skandal, tylko to zwyczajnie nudne kiedy jedna wytwórnia kręci właśnie praktycznie 6ty film z rzędu z tym niezwykłym odkryciem jako motywem przewodnim.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
07-04-2016, 20:44
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Phil, pamiętaj że rozmawiasz z czytelnikiem Terlikowskiego
OK, komuś to może przeszkadzać, ale jak to się niby ma do Gwiezdnych Wojen? Tak, w Nowej nadziei bohaterowie lecieli uratować Leię, ale to nie była bezradna ofiara, tylko charakterna, potrafiąca przejąć inicjatywę kobieta. Jest coś złego w tym, że dla odmiany taka postać jest teraz główną bohaterką i dlaczego z góry oznacza to niepotrzebowanie mężczyzn?
07-04-2016, 20:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 20:45 przez Mierzwiak.)
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(07-04-2016, 20:42)Proteus napisał(a): No ale to ja się pytam właśnie, po kiego grzyba o tym wspominasz w kontekście światopoglądowego krytykowanie zwiastunu.
Ile razy mam napisać, że krytykuję to jako dwa oddzielne motywy.
Tyle że zwyczajnie dokładnie te dwa motywy były w TFA i teraz będą znowu, w drugim filmie z rzędu. Co tu jest trudnego do zrozumienia?
(07-04-2016, 20:44)Mierzwiak napisał(a): Jest coś złego w tym, że dla odmiany taka postać jest teraz główną bohaterką
Dla odmiany po TFA główną bohaterką jest młoda dziewczyna. Super odmiana.
(07-04-2016, 20:44)Mierzwiak napisał(a): i dlaczego z góry oznacza to niepotrzebowanie mężczyzn?
Pisałem to w odniesieniu do przerabiania przez disneja klasycznych historii o księżniczkach.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
07-04-2016, 20:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 20:50 przez Negatywny.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,355
Liczba wątków: 77
(07-04-2016, 18:28)Corn napisał(a): Czy ten w białym kitlu to Ian McKellen?
Tak, odmłodniał o 20 lat  Ben Mendelsohn to dobry aktor i jeśli ma zagrać złego - jestem za.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
07-04-2016, 20:51
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
(07-04-2016, 20:46)Negatywny napisał(a): Ile razy mam napisać, że krytykuję to jako dwa oddzielne motywy.
Tyle że zwyczajnie dokładnie te dwa motywy były w TFA i teraz będą znowu, w drugim filmie z rzędu. Co tu jest trudnego do zrozumienia?
To jest trudnego do zrozumienia, że ja piszę posta o tym, że ludzie obrazili się na zwiastun bo "feminizm i PC", a ty mi odpowiadasz, ze niby mają rację, choć część Twoich przykładów nie ma nic wspólnego z omawianym tematem.
Aha, i na razie nei wiemy czy to będą dokładnie te same motywy.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
07-04-2016, 20:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 20:56 przez Proteus.)
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(07-04-2016, 20:42)Proteus napisał(a): Pierdolisz. Reszta filmografii Disneya nie ma tu nic do rzeczy.
Pierdolisz. Ma wszystko.
(07-04-2016, 20:42)Proteus napisał(a): Gadanie, że film, w którym bohaterka jest kobietą, a ensamble składa się głównie z mniejszości,
Że ensamble skłąda się z mniejszości to nawet słowem nie napisałem.
(07-04-2016, 20:42)Proteus napisał(a): to automatycznie, z góry musi być coś złego, bez spojrzenia na faktyczne wykonanie, to szczeniakowanie i tyle.
Dla ciebie to dobrze, większość nawet nie zauważy, że jest jak jest, a dla mnie to zwyczajnie nudne. Niezależnie od tego, czy będzie to ostatecznie bardzo dobry film - jak dla mnie to zanosi się na straszną wtórność.
(07-04-2016, 20:55)Proteus napisał(a): To jest trudnego do zrozumienia, że ja piszę posta o tym, że ludzie obrazili się na zwiastun bo "feminizm i PC", a ty mi odpowiadasz, ze niby mają rację, choć część Twoich przykładów nie ma nic wspólnego z omawianym tematem.
Chyba nie czytasz tego co piszę.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
07-04-2016, 20:56
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 20:59 przez Negatywny.)
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(07-04-2016, 20:58)Phil napisał(a): Prawie tak wtórne jak mężczyźni w tych rolach przez ostatnie sto lat? 
Point taken
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
07-04-2016, 21:01
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
(07-04-2016, 20:56)Negatywny napisał(a): Chyba nie czytasz tego co piszę.
Ja wyskakuje z postem o ludziach atakujących film z powodu światopoglądu, nie z tego czy zapowiada się na nudny czy wyświechtany, a Ty niby w tym samym temacie i wewnątrz tej samej rozmowy piszesz o tym czy dane kwestie są czy nie są ograne. Mi nie chodziło o to czy dane elementy filmu zapowiadają się na ograne, słabe czy nudne. Nie o to kaman.
Ale jak już w temacie jesteśmy - przypomnij mi i wytłumacz dokładnie co takiego ogranego jest w tej zapowiedzi?
Ze głowna bohaterka jest kobieta? Biorąc pod uwagę historię blockbusterów, to nie tylko nie jest ograne, ale wręcz mega niszowe rozwiązanie. Ze Rey też była kobietą? Tak jak pisałem, za dwa lata zobaczysz filmy z Solo i Fettem, równowaga będzie zachowana. Poza tym juz teraz na tle wszystkiego z uniwersum GW, to nadal jest ścisła mniejszość.
Że obie bohaterki zostały wciągnięte w jakąś większa od nich intrygę i zostały zrekrutowane przez dużą organizację? Sorry ale to jest tak szeroko pojęty ogólnik, wewnątrz którego już na poziomie zwiastunu widać stylistyczne różnice, że pisać o tym jakby to był jakiś ograny motyw, to niesamowite czepialstwo.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
07-04-2016, 21:12
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(07-04-2016, 21:12)Proteus napisał(a): Że obie bohaterki zostały wciągnięte w jakąś większa od nich intrygę i zostały zrekrutowane przez dużą organizację? Sorry ale to jest tak szeroko pojęty ogólnik, wewnątrz którego już na poziomie zwiastunu widać stylistyczne różnice, że pisać o tym jakby to był jakiś ograny motyw, to niesamowite czepialstwo.
Biorąc pod uwagę, że TFA jest remakiem NH, a teraz widzę w trailerze RO dokładnie te same motywy co w TFA, to wybacz, ale nie wydaje mi się, żebym był przewrażliwiony.
No ale skoro stylistyczne różnice, to nie ma chuja we wsi
(07-04-2016, 21:12)Proteus napisał(a): Ze głowna bohaterka jest kobieta? Biorąc pod uwagę historię blockbusterów, to nie tylko nie jest ograne, ale wręcz mega niszowe rozwiązanie.
Mógłbym ci znaleźć w temacie TFA 3 strony na których wszyscy nabijają się z tego marketingowego bełkotu disneja, ale nie sądzę, żeby to cokolwiek pomogło.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
07-04-2016, 21:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 21:46 przez Negatywny.)
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
To, że oba filmy mają w sobie Gwiazde Smierci, nie znaczy że są do siebie podobne.
TFA kopiował NH na poziomie ducha, tempa, ogólnego obrazu. RO po prostu rozgrywa się wokół jednego elementu z New Hope.
The Force Awakens to kosmiczna space opera, kręcąca się wokół teatralnych, operowych motywów Campbellowskich, z gadaniem o mocy, ciemnej stronie, rodzinie i przeznaczeniu, rozgrywające się w okół ogółu tego czym jest uniwersum Gwiezdnych Wojen. Rogue One zapowiada się jako kino wojenno-szpiegowskie widzane oczami "parszywej dwunastki" misfitów, wszystko to kręcące się w okół jednego, bardzo specyficznego elementu z oryginalnej trylogii. Jeżeli to jest dla Ciebie powtarzanie tego samego, to tak, jesteś cholernie przewrażliwiony.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
07-04-2016, 21:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 21:50 przez Proteus.)
CSM-101
Liczba postów: 7,848
Liczba wątków: 0
(07-04-2016, 21:50)Proteus napisał(a): TFA kopiował NH na poziomie ducha, tempa, ogólnego obrazu. RO po prostu rozgrywa się wokół jednego elementu z New Hope.
Jak dla ciebie podobieństwa TFA i NH sprowadzają się do ducha i tempa, to naprawdę nie mamy co drążyć tego tematu. Zapraszam do poczytania wątku TFA.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
07-04-2016, 21:53
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Jisas krajst. Przecież ja sie zgadzam ze wszystkim co w tej kwestii bylo napisane w tym temacie. Po kiego huja posyłasz mnie do wątku TFA, skoro ja sam swego czasu natrzaskałem tam postów o powtarzalności TFA.
Chodziło mi po prostu, że odgrzewanie kotletów w TFA, to jak na razie zupełnie coś innego niż to co zapowiada się w RO. Rogue one bierze na warsztat jeden, konkretny element uniwersym GW i opiera o nim bardzo specyficzną fabułę, która jak na GW zapowiada się na bardzo niszową, a już na bank będzie zupełnie inna od wszystkiego co w kwestii live-action SW widzieliśmy na ekranie. TFA natomiast był "w duchu" New Hope w tym sensie, że też chciał być taką ogólną spece operą. Rogue One natomiast, to dużo bardziej specyficzny temat.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
07-04-2016, 21:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 22:30 przez Proteus.)
Captain Skullet
Liczba postów: 20,325
Liczba wątków: 128
Cytat:Przynajmniej można mieć pewność, że w tym odcinku nie zobaczy się wybuchającej gwiazdy śmierci.
Nie można. Walną sekwencję snu Tarkina, z którego ten zbudzi się zlany potem
Cytat:Przeszkadzają ci kobiety jako główni bohaterowie... bo tak? Nie liczy się, czy to bohater dobrze zbudowany?
Well, w przypadku postaci kobiecych to się nawet bardziej liczy :>
07-04-2016, 22:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 22:06 przez Gieferg.)
Deputy US Marshal
Liczba postów: 7,026
Liczba wątków: 15
Tak z innej beczki. Widzę w necie sporo narzekania na dialogi w zwiastunie. To, że delivery Foresta Whitakera może być nieco rażące to rozumiem, ale ludzie często przywołują ten tekst z początku:
"This is a rebelion. I rebel"
Naprawde to takie złe jest? Mi się wydawało, że to taka fajna, niezbyt poważna riposta, na to gdy uliczny "łotrzyk" przepytywany jest z kwestii swojego temperamentu, przez przywódców grupy separatystów.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
07-04-2016, 22:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 22:14 przez Proteus.)
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
(07-04-2016, 20:48)Negatywny napisał(a): Dla odmiany po TFA główną bohaterką jest młoda dziewczyna. Super odmiana.
Lepiej żebyśmy mieli DRUGI film SW z kobietą w roli głównej czy SIÓDMY z mężczyzną?
(07-04-2016, 22:10)Proteus napisał(a): "This is a rebelion. I rebel"
Naprawde to takie złe jest?
Mnie się podoba, nawet bardzo.
07-04-2016, 22:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-04-2016, 22:20 przez Mierzwiak.)
|