Ankieta: Jak oceniasz "Rogue One: A Star Wars Story"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY]
@Gieferg
Zdaje się, że ze dwa-trzy razy, da się usłyszeć cover motywu przewodniego Star Wars i Marszu Imperium w scenach z wiadomo kim. Ale wykorzystane jest to duuuuuużo lepiej od motywu parku w JW wstawionego totalnie z dupy.

Sporo muzyki natomiast kojarzyło mi się z Across the Stars z AotC. To nie było coverowanie, ale klimacik podobny.

Odpowiedz
(21-12-2016, 11:54)Predator895 napisał(a): C-3PO I R2-D2  nie jestem teraz w stanie powiedzieć, czy pokazali ich po nieplanowanym przez Rebelie wylocie naszej ekipy, czy zaraz po komunikacie z pola bitwy, że Łotr 1 zrobił samowolkę i trzeba się mobilizować. Jeżeli to drugie to rzeczywiście wpadka.
No pamięć mam czasem zawodną, ale z tego co pamiętam to robociki są pokazane w bazie w momencie wylotu ekipy "Łotra", więc jak najbardziej mogli później znaleźć się na pokładzie floty Rebelii, która poleciała tam po nich.

A spin-offu Vadera mam nadzieję nie nakręcą, a na pewno nie teraz. Dawka Vadera jest idealna w tym filmie.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Cytat:Ale wykorzystane jest to duuuuuużo lepiej od motywu parku w JW wstawionego totalnie z dupy.

Trudno, żeby było gorzej (zwłaszcza od Journey to the island).

Odpowiedz
(21-12-2016, 11:59)Dr Strangelove napisał(a): No pamięć mam czasem zawodną, ale z tego co pamiętam to robociki są pokazane w bazie w momencie wylotu ekipy "Łotra", więc jak najbardziej mogli później znaleźć się na pokładzie floty Rebelii, która poleciała tam po nich.

Jeśli tak, to okej, cofam zarzut.

(21-12-2016, 11:59)Dr Strangelove napisał(a): A spin-offu Vadera mam nadzieję nie nakręcą, a na pewno nie teraz. Dawka Vadera jest idealna w tym filmie.

Agree.

Odpowiedz
(21-12-2016, 11:14)Juby napisał(a):
1) Oni byli pokazani - poprawcie mnie jeśli się mylę - jak wylatywała nasza ekipa. Reszta Rebeliantów, w tym statek o którym piszesz z nimi na pokładzie, dołączył później.

2) Znajoma parka - może akurat szli wtedy na lądowisko żeby stamtąd wylecieć? Uśmiech

Co do głosu Earl Jonesa, przedwczoraj oglądałem Nową nadzieję i o ile w kinie odniosłem takie samo wrażenie, tak jego głos w ANH wcale nie wydał mi się jakoś szczególnie młodszy, wręcz przeciwnie, brzmi również dość "staro".

Ktoś wspominał że motyw z dyskietką gryzie z ANH i rzeczywiście trochę tak jest. W Nowej nadziei Vader mówi że na ten statek transmitowano dane, potem raportują mu, że planów nie ma w komputerze, a dopiero po informacji że wystrzelono kapsułę Vader stwierdza, że Leia musiała ukryć w niej plany. W sumie to detal, ale dla finałowe sceny RO warto było Uśmiech

Przyłączam się również do tych, którzy nie chcą spin offu o Vaderze. Wczoraj na Slashfilm pojawił się bardzo fajny artykuł http://www.slashfilm.com/lets-talk-about-darth-vader-in-rogue-one/ mówiący o tym, że na przestrzeni lat Vader stał się żartem i dopiero Rogue One przywrócił mu dawną chwałę z czasów EIV i EV (Powrotu Jedi nie liczymy, bo tam się w ostatniej chwili nawrócił). Zgadzam się z tym, przy czym Vader nigdy nie miał zbyt rozbudowanej roli i jest doskonały taki, jaki jest, w małych, skondensowanych dawkach - w Rogue Ona ma przecież dwie króciutkie sceny, a wszyscy o nich mówią. Wystarczy.

Odpowiedz
No ale między tymi statkami, szczególnie w czasie bitewnego zamieszania, transmitowano pewnie masę danych. Równie dobrze mogli robić dodatkowe transmisje dla zmylenia przeciwnika, czy tam cokolwiek w sumie.

Dla mnie połączenie między "R1" a "ANH" jest idealne i naprawdę lepiej tego nie można było rozegrać.

@Mierzwiak
"że na przestrzeni lat Vader stał się żartem i dopiero Rogue One przywrócił mu dawną chwałę z czasów EIV i EV (Powrotu Jedi nie liczymy, bo tam się w ostatniej chwili nawrócił). Zgadzam się z tym, przy czym Vader nigdy nie miał zbyt rozbudowanej roli i jest doskonały taki, jaki jest, w małych, skondensowanych dawkach - w Rogue Ona ma przecież dwie króciutkie sceny, a wszyscy o nich mówią. Wystarczy."

Amen.
To jest kapitalna postać przez swoją lakoniczność i tajemniczość. Zdecydowanie wolę niedosyt od przesytu.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Ja naprawdę nie ogarniam tego hejtu na CGI. Powtórzę: to jest idealne rozwiązanie w takim filmie. Nie zniósłbym żadnego "Tarkin look-alike".
A że nie jest perfect? Gość ma więcej zmarszczek niż 100letni dziad, nie dziwne że trudno to zrealizować. Ale i tak było DOBRZE.
A Leia mi osobiście nie przeszkadzała, ba, podobała mi się Uśmiech

Odpowiedz
Tak jak Huntersky, chciałem wrzucić tu swój ranking ulubionych SW, ale dopiero po obejrzeniu R1, a w sumie nic się nie zmieniło.

1. The Empire Strikes Back
2. Revenge of the Sith
3. Return of the Jedi
4. A New Hope
5. Attack of the Clones
6. The Phantom Menace
7. The Force Awakens

Rogue One nie umieszczam, bo po wczorajszym seansie równie dobrze mógłbym wstawić ten film tak na piątym (tuż za oryginałem), jak i na pierwszym miejscu. Potrzebuję powtórki-dwóch, żeby się z nim zżyć i sprawdzić jaki będzie replay value. W sumie, to RotS, ANH, RotJ i R1 mogłyby być na drugim miejscu ex-aequo.

Odpowiedz
(21-12-2016, 10:02)Huntersky napisał(a): Nawiasem mówiąc, dyskietka, którą przekazują sobie na końcu rebelianci to nie ta sama, którą potem Leia podaje R2?
Ta sama Uśmiech Przy okazji jak ktoś chce się czepiać, to powinien zapytać dlaczego Imperium trzyma dane w takiej opasłej skrzyneczce a Rebelii wystarczy cieniutka dyskietka. No chyba że używają różnych formatów zapisu Duży uśmiech

(21-12-2016, 11:55)Juby napisał(a): Sporo muzyki natomiast kojarzyło mi się z Across the Stars z AotC. To nie było coverowanie, ale klimacik podobny.
Prawda. Jest zwłaszcza jeden utwór (nie pamiętam tytułu, zanotuję następnym razem) w którym wydaje się że oto już zaczyna się motyw z Ataku, ale po chwili skręca jednak w inne rejony.

(21-12-2016, 12:07)Dr Strangelove napisał(a): No ale między tymi statkami, szczególnie w czasie bitewnego zamieszania, transmitowano pewnie masę danych. Równie dobrze mogli robić dodatkowe transmisje dla zmylenia przeciwnika, czy tam cokolwiek w sumie.

Dla mnie połączenie między "R1" a "ANH" jest idealne i naprawdę lepiej tego nie można było rozegrać.
Zgadzam się, wspomniałem o tym... w sumie nie wiem po co, ponieważ to dla mnie żaden problem.

---

Fantastycznie odbiera się teraz pierwszy akapit wprowadzenia do ANH. Coś co do tej pory było zwykłym zdaniem na które w sumie nie zwracało się zbytniej uwagi, zdobyli plany i tyle, dzisiaj nabiera nowego znaczenia bo oto przed oczami staje cały film.

Odpowiedz
(21-12-2016, 09:35)simek napisał(a): W której sekundzie jest to najbardziej fatalne ujęcie? Bo ja na tym filmiku żadnego nie widzę.
Przy czym jak przy czym, ale akurat przy ocenie mimiki twarzy rozdzielczość obrazu jest bardzo ważna, bo każda mała zmarszczka i delikatne poruszenie skóry może robić różnice.


Odpuszczam póki nie pojawią klipy w wysokiej jakości, żeby ślepi ludzie mi nie zarzucali... ślepoty Oczko

(21-12-2016, 09:49)Dr Strangelove napisał(a): Ludzie, przecież Shamar nawet jak obejrzy film i w duchu się przyzna przed sobą, że Tarkin był świetny to się publicznie do tego nie przyzna. Nie po takiej kampanii nienawiści Duży uśmiech

Przyznam.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Zwłaszcza tego zdania z opening crawlu z ANH już nigdy nie będzie się czytało tak samo: "Rebel spaceships, striking from a hidden base, have won their first victory against the evil Galactic Empire" Uśmiech Jedno zdanie a przed oczami człowiek ma odrazu Scarif Uśmiech
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Żarcioch Uśmiech

[Obrazek: nj9YtEn.png]
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
(21-12-2016, 08:36)simek napisał(a): Czyli wadą postaci jest to, że ma swoich przełożonych, którzy czasami nią pomiatają? Może napisz po prostu, że buzia Mendelsohna ci nie pasuje, a nie próbuje to jakoś argumentować, bo ci nie wychodzi.

Tak, simek, pojawiaj się jeszcze rzadziej w temacie i odwołuj do tego, co Ci akurat pasuje. Nic nie muszę argumentować, bo o wszystkim szerzej pisałem już wcześniej. Niemniej, Tarkin i Vader osłabiają po prostu znaczenie Kranika. Gość pojawia się jako jakiś wymiatacz już w pierwszej scenie, po czym z minuty na minutę jego siła/wartość/epa/whatever, są skutecznie zabijane, między innymi (ale nie tylko) poprzez interakcje z tymi postaciami (a których na dobrą sprawę powinno w ogóle nie być, ale o tym już też pisałem). Dla niektórych tutaj to jest fajne i mega "życiowe" - dla mnie słabe. Już inna sprawa, że Kranik jako taki nie stanowi w sumie żadnego zagrożenia dla bohaterów i prócz latania w te i we wte (to chyba Ty pytałeś ile mu to zajmuje - przecież jasne, że nie wiadomo, ale raczej nie jest to 5 minut, prawda?) absolutnie nic innego nie robi na dobrą sprawę. Teraz wyobraź sobie takiego Vadera z oryginalnej trylogii (który przecież też był "pod" Imperatorem i, jak tu już ktoś kiedyś napisał, nie był także "większy" od Tarkina), który ze sceny na scenę byłby negowany w poziomie swojego badassostwa w podobny sposób, na przykład poprzez wprowadzanie scen, w których Imperator go karci. Słabe, prawda? Moja argumentacja jest zatem jak najbardziej w porządku (to już bardziej inni w temacie usilnie próbują wybronić pewne mankamenty). Inna sprawa, że szał na film jest tak niebotyczny, że aż głowa mała. Na razie co prawda "tylko" podnosi on wartość napisów początkowych EIV, ale pewnie niedługo się okaże, że leczy raka. Uśmiech
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Scena Vadera i Krennicka, pewnie zaraz usuną:

A tutaj spekulacje o wyciętych scenach Vadera: http://www.imdb.com/title/tt3748528/board/nest/264322638?ref_=tt_bd_1

Odpowiedz
(21-12-2016, 16:22)Mefisto napisał(a): szał na film jest tak niebotyczny, że aż głowa mała
Nie umywa się do tego co działo się w grudniu zeszłego roku.

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):Kranik jako taki nie stanowi w sumie żadnego zagrożenia dla bohaterów
No jasne, że nie, bo od tego ma swoich Death Trooperów. Którzy swoją drogą robią dobrą robotę.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
(21-12-2016, 16:26)Mierzwiak napisał(a): Nie umywa się do tego co działo się w grudniu zeszłego roku.

To prawda, dlatego tutaj też spodziewam się rewizji za pół roku Uśmiech Inna sprawa, że tam minusy były już na starcie mocniej ganione. Tutaj raczej na zasadzie "aha, to spoko, mam to w dupie" Uśmiech


Cytat:No jasne, że nie, bo od tego ma swoich Death Trooperów. Którzy swoją drogą robią dobrą robotę.

Afroamerykańscy szturmowcy byli fajni (choć już nie pamiętam czy należeli tylko do niego, czy to było po prostu specjalne komando), tylko teraz będzie kolejny dysonans ze starymi epizodami, w których ich brak. Swoją drogą przypomniałeś mi, jak kosmicznie bezużyteczni są zwykli szturmowcy w tym filmie. Normalnie puste kukły - chyba ich najgorszy "występ" ever. Dobrze, że mają wytłumaczenie, że "nic nie widać w tym hełmie" Oczko
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Niekonsekwencja stosowaniu szturmowców też mnie trochę razi, np. w wiezieniu lub na straży w Cytadeli powinni być raczej ci goście, niż kosmiczni marines:
[Obrazek: 82e028d7ab6fa23b812d46992a5d5eeb.jpg]
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Bohaterowie plascy i bez charakteru, ale ogladalo sie dobrze, duzo lepiej niz kwasiarskie Przebudzenie Mocy. Dalem 7/10.

Aha, scena z Vaderem to najbardziej Star Warsowy moment od czasu ROTJ
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
(21-12-2016, 16:40)Mefisto napisał(a): To prawda, dlatego tutaj też spodziewam się rewizji za pół roku Uśmiech Inna sprawa, że tam minusy były już na starcie mocniej ganione. Tutaj raczej na zasadzie "aha, to spoko, mam to w dupie" Uśmiech
Jak mi podasz minus (w twojej opinii) filmu Edwardsa takiego kalibru jak zaserwowanie ludziom odgrzewanego 38-letniego kotleta w którym jedynym świeżym w kontekście całej sagi pomysłem było zatrzymanie w powietrzu strzału z blastera to dostaniesz dużą puszkę paprykarzu w nagrodę. Dajesz Uśmiech

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 2,559 433,144 09-07-2026, 00:15
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,715 322,767 08-07-2026, 10:34
Ostatni post: shamar
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 3,871 536,382 07-07-2026, 21:08
Ostatni post: Corn
  Star Wars (temat ogólny) Megaloceros_____ 2,396 340,745 12-06-2026, 13:15
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 140 35,508 21-01-2026, 21:19
Ostatni post: Bucho
  Star Wars: Starfighter (2027) reż. Shawn Levy Spoilerowo 22 1,103 22-09-2025, 09:00
Ostatni post: Scheckley
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 643 83,924 24-08-2025, 00:26
Ostatni post: Żółte Krzesło
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 312 79,857 05-05-2025, 18:18
Ostatni post: Mefisto
  Star Wars: Skeleton Crew (Disney+, 2024) Pelivaron 7 1,370 14-01-2025, 01:23
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Prequel Trilogy (I-III) military 560 114,844 02-11-2024, 18:28
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
4 gości