(21-03-2017, 11:44)Mierzwiak napisał(a): Nie wiadomo czemu Imperium jest złe? Co ja czytam?
Nie ulegaj propagandzie Jedi

http://www.weeklystandard.com/the-case-for-the-empire/article/2540
21-03-2017, 12:47
|
Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY]
|
(21-03-2017, 11:44)Mierzwiak napisał(a): Nie wiadomo czemu Imperium jest złe? Co ja czytam? Nie ulegaj propagandzie Jedi ![]() http://www.weeklystandard.com/the-case-for-the-empire/article/2540
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
21-03-2017, 12:47
Ale dalsze wojny nie są winą Republiki, która jest przecież mega pokojowo nastawiona. Cały ten chaos w galaktyce jest raczej winą agresora, którym jest FO.
Po owocach ich poznacie? FO wysadza sobie ot tak kilka planet należących do pokojowo/neutralnie nastawionej Republiki. Nie respektują żadnego pokoju w galaktyce, prowokują wręcz wojnę. A ludzkie życie to na pewno mają za nic - patrz zniszczenie wioski w TFA. + zabierają małe dzieci od rodzin i szkolą od dziecka na bezwzględnych żołnierzy. Jeśli uważasz, że takie panowanie jest w porządku, to może wyemigruj do jakiegoś bardziej totalitarnego kraju ?
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
21-03-2017, 13:12 (21-03-2017, 13:12)szopman napisał(a): Ale dalsze wojny nie są winą Republiki, która jest przecież mega pokojowo nastawiona. Cały ten chaos w galaktyce jest raczej winą agresora, którym jest FO. Bzdura ![]() Artykuł napisany jeszcze przed Revenge of the Sith doskonale przewiduje następstwa "zwycięstwa" rebelii pokazane w Force Awakens: "In Episode IV, after Grand Moff Tarkin announces that the Imperial Senate has been abolished, he's asked how the Emperor can possibly hope to keep control of the galaxy. "The regional governors now have direct control over territories," he says. "Fear will keep the local systems in line." So under Imperial rule, a large group of regional potentates, each with access to a sizable army and star destroyers, runs local affairs. These governors owe their fealty to the Emperor. And once the Emperor is dead, the galaxy will be plunged into chaos. In all of the time we spend observing the Rebel Alliance, we never hear of their governing strategy or their plans for a post-Imperial universe. All we see are plots and fighting. Their victory over the Empire doesn't liberate the galaxy--it turns the galaxy into Somalia writ large: dominated by local warlords who are answerable to no one." Tak więc to Rebelia i ich krótkowzroczność odpowiada za wszystkie zbrodnie FO, imperium istniało między innymi po to, żeby nie doszło do takiej sytuacji.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
21-03-2017, 13:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 13:24 przez Negatywny.)
To są jakieś brednie. Pełna nazwa Rebelii to "Alliance to Restore the Republic". Oni chcieli przywrócić Republikę, ustrój demokratyczny i jak widać w TFA, udało im się to.
A że organizacja nazi-zjebków postanawia wywołać wojnę w celu przejęcia włądzy i ustanowienia dyktatury, to jaka to wina Rebelii? PS Krótkowzroczność Rebelii zapewniła wiele lat pokoju w Galaktycę, demokrację, koniec terroru i wolność. Ale to w sumie nic takiego. Przecież za Imperium było sto razy lepiej
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
21-03-2017, 13:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 13:37 przez szopman.) (21-03-2017, 13:36)szopman napisał(a): To są jakieś brednie. Pełna nazwa Rebelii to "Alliance to Restore the Republic". Oni chcieli przywrócić Republikę, ustrój demokratyczny i jak widać w TFA, udało im się to. Dokonując zabójstwa demokratycznie wybranego kanclerza? Democracy at it's best ![]() Udało im się pogrążyć galaktykę w chaosie i dalszych wojnach. (21-03-2017, 13:36)szopman napisał(a): A że organizacja nazi-zjebków postanawia wywołać wojnę w celu przejęcia włądzy i ustanowienia dyktatury, to jaka to wina Rebelii? Taka, że Republika jest słaba i nie jest w stanie nikogo obronić przed zagrożeniami, jak FO powstały z chaosu, który zapanował po zniszczeniu imperium. Gdzie wolisz żyć, na spoko planecie chronionej przez gwiazdę śmierci i flotę niszczycieli, czy na jakiejś pipidówie gdzie kiedy gówno trafi w wentylator to republika łaskawie przyśle dwóch Jedi, żeby przeprowadzili śledztwo? ![]() (21-03-2017, 13:36)szopman napisał(a): Przecież za Imperium było sto razy lepiej Podatki były niższe i jeśli nie ukrywałeś bazy ekstremistów ("rebeliantów") mogłeś spać spokojnie
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
21-03-2017, 13:45 (21-03-2017, 13:48)Phil napisał(a): Ale wiesz, że demokratyczny wybór nie gwarantuje, że możesz robić co się podoba i nie przestrzegać prawa? Och wredny kanclerz rozwiązał biurokratycznego raka senatu i zdecentralizował władze w galaktyce przywracając ją lokalnym władcom, co za buc
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
21-03-2017, 13:49
@Negatywny
1) Ja pisałem teraz o Nowej Republice. 2) To nie Republika chciała aresztować deokratycznie wybranego kanclerza, tylko rycerze Jedi. A konkretniej 4 z nich. 3) Jakich wojnach? Nowa Republika była pokojowo natawiona, neutralna, nie mieszała się do konfliktów. To FO jest agresorem. 4) Ale z tego co rozumiem z TFA, to przed zniszczeniem stolicy Republiki, FO panoszyło siępo terenach niczyich. Nie atakowało wcześniej Republiki, więc jej mieszkańcy byli bezpieczni. 5) Skąd wiesz jakie były podatki Republice/Imperium/Nowej Republice ? Płaciłeś je czy co ? ![]() PS zabicie dzieci w Świątyni Jedi oraz wyrżnięcie przedstawicieli Separatystów, którym obiecało się pokój też było całkiem szlachetne ze strony Imperatora : )
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
21-03-2017, 13:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 13:53 przez szopman.) (21-03-2017, 13:51)szopman napisał(a): 2) To nie Republika chciała aresztować deokratycznie wybranego kanclerza, tylko rycerze Jedi. A konkretniej 4 z nich. Najwyższy czas, żeby ktoś położył kres tej bandzie fanatyków. Kto w ogóle dał im prawo do czegokolwiek? Czy są wybierani w jakichś powszechnych wyborach czy co? (21-03-2017, 13:51)szopman napisał(a): 3) Jakich wojnach? Nowa Republika była pokojowo natawiona, neutralna, nie mieszała się do konfliktów. To FO jest agresorem. Neutralność jest dobra, dopóki nie musisz wnieść szafy na 4te piętro ![]() Albo innymi słowy, dopóki nie trzymasz w swoich bankach kasy od obu stron konfliktu. Na zagrożenia trzeba aktywnie reagować, tak jak robiło to imperium, a nie siedzieć i się nie wychylać, w nadziei, że jakoś to będzie i może zostawią nas w spokoju i póki co pójdą wykończyć kogoś innego. (21-03-2017, 13:51)szopman napisał(a): 4) Ale z tego co rozumiem z TFA, to przed zniszczeniem stolicy Republiki, FO panoszyło siępo terenach niczyich. Nie atakowało wcześniej Republiki, więc jej mieszkańcy byli bezpieczni. Byli bezpieczni kiedy ktoś pod nosem budował starkillera? w00t? ![]() (21-03-2017, 13:51)szopman napisał(a): zabicie dzieci w Świątyni Jedi oraz wyrżnięcie przedstawicieli Separatystów, którym obiecało się pokój też było całkiem szlachetne ze strony Imperatora : ) My tu rozmawiamy o galaktycznej polityce, nikt nie neguje tego, że pewne posunięcia Vadera były moralnie wątpliwe Z drugiej strony to byli żołnierze szkoleni do narzucenia republice teokratycznych rządów Jedi. Rebelia zabiła tysiące niewinnych robotników na drugiej gwieździe śmierci, oraz ukrywała terrorystów na Alderaan i Jedha'ie wśród ludności cywilnej czym ściągnęła zagładę na miliony niewinnych cywilów.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
21-03-2017, 14:06
Nie opowiadam się w żadnym wypadku za stroną "Imperium nie było złe", ale tak odnośnie argumentu "Palpatine wywołał tę wojne". Przypomnijcie czy to nie było tak, że kilka pozafilmowych zródeł EU a nawet oficjalnych przewodników po filmie, opisywało Republikę jako miejsce toczone od dawna problemami za które Palpi nie odpowiadał i generalnie jako stęchły twór polityczny, słabo postrzegany przez swoich obywateli? Chciaż nie pamiętam konkretnych przykładów, więc może coś mi się ubzdurało.
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon 21-03-2017, 14:54
Solidny film. Czasami trochę nudził, ale jak już była akcja to była to solidna akcja. Z postaci tylko Jyn Erso pozostała mi w pamięci (ale może tylko ze względu na Felicity Jones, którą uwielbiam), K-2SO za świetne teksty, ale najlepsza nowa postać to zdecydowanie dyrektor Krennic. Świetnie zagrana postać człowieka, któremu odebrano szansę do chwały i satysfakcji, szczerze mówiąc nawet mu kibicowałem. Najlepszy jest trzeci akt. Śmierć wszystkich głównych postaci na plus, ale poza Jyn reszta zgonów mało mnie interesowała, potrzebna mi powtórka żeby lepiej poznać tych bohaterów. Teraz pytanie jak mieć tylko 3 minuty czasu ekranowego i mieć najlepsze sceny w filmie? Trzeba być Lordem Vaderem. Cała scena na Mustafar jest świetna, kabina hibernacyjna, presja jaką wywołuje Mroczny Lord na dyrektorze i powrót wielkiego Jamesa Earl Jonesa. Wisienką na torcie jest wyrżnięcie rebeliantów, krótka scena ale dająca tyle powera i epy, jaką powinien mieć Kylo Ren i liczę, że w kolejnych epizodach dadzą mu szanse chociaż na chwilę dorównać swemu dziadkowi. Ogólnie film jest najlepiej nakręcony z całego uniwersum, jest też solidna muzyka, nie do zapamiętania ale przynajmniej jakąś słychać. Przed VIII epizodem koniecznie do ponownego obejrzenia razem z pozostałymi częściami, myślę, że wtedy będzie lepiej. 8.5/10.
21-03-2017, 14:56 (21-03-2017, 14:48)Phil napisał(a): Wojnę separatystów z republiką. Z tego co ja wiem, to separatyści byli zmęczeni biurokracją senatu republiki i chcieli się odłączyć, żeby stworzyć efektywny rząd dla skonfederowanych planet oraz strefy wolego chandlu. Wojna z republiką była wojną secesyjną, której republika nie była w stanie zakończyć. (21-03-2017, 14:48)Phil napisał(a): Sam tworzył biurokrację, blokady handlowe, wysyłał na rzeź obie strony konfliktu. Dowody? (21-03-2017, 14:48)Phil napisał(a): Ustanowienie Imperium nie było żadną próbą ogarnięcia chaosu, bo ten chaos on sam wywołał. Republika sama demokratycznie przyznała kanclerzowi specjalne uprawnienia gdyż nie była sobie w stanie poradzić z wewnętrznymi konfliktami.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
21-03-2017, 14:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 15:02 przez Negatywny.) (21-03-2017, 15:02)Phil napisał(a): Oglądałeś te filmy? Palpatine stoi na czele obu stron i manipuluje nimi, żeby wywołać konflikt, który pozwoli mu na objęcie pełnej władzy i zniszczenie Jedi. Co nie zmienia faktu, że cele separatystów są słuszne i stanie za tą organizacją to żadna ujma dla Sidiousa
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
21-03-2017, 15:19
Zaraz, zaraz. Czyli Unia Eur,, tfu...Republika była fe i separatyści byli mądrzy chcąc się od niej odłączyć i nie dawać zewnętrznemu, politycznemu molochowi narzucać im prawa i ich ograniczać. Ale już galaktyka pod butem Palpatine'a, czyli tyrania ostateczna, w której jeden facet narzuca swoją wolę wszystkim cywilizacjom w zasięgu wzroku, a w dodatku grozi bronią pozwalającą zniszczyć je totalnie, już jest ok?
No i niby dobrze, że ktoś położył kres niedemokratycznym fanatykom jakim byli Jedi, ale już galaktyka pod rządami jednego Jedi/Sitha, który trzyma wszystkich pod butem jest A-ok? I inne, poprzednie głupotki. Generalnie słaby trolling Negatywny
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
21-03-2017, 15:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 15:40 przez Proteus.) (21-03-2017, 15:30)Phil napisał(a): A stanie jednocześnie na czele drugiej? Jednocześnie nie, bo gdy stanął na czele drugiej, to szybko zakończył konflikt, przywracając porządek w galaktyce Swoją droga realizując później część słusznych postulatów separatystów rozwiązując senat i zwracając władzę lokalnym gubernatorom. (21-03-2017, 15:35)Proteus napisał(a): Zaraz, zaraz. Czyli Unia Eur,, tfu...Republika była fe i separatyści byli mądrzy chcąc się od niej odłączyć i nie dawać zewnętrznemu, politycznemu molochowi narzucać im prawa i ich ograniczać. Ale już galaktyka pod butem Palpatine'a, czyli tyrania ostateczna, w której jeden facet narzuca swoją wolę wszystkim cywilizacjom w zasięgu wzroku, a w dodatku grozi bronią pozwalającą zniszczyć je totalnie, już jest ok? Imperium > Separatyści > Republika > Rebelianci A poza tym uważam, że republika powinna zostać zniszczona
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
21-03-2017, 15:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-03-2017, 15:51 przez Negatywny.)
Popieram Phila, od siebie napisałem już wszystko, nie mam nic do dodania, end of the discussion
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
21-03-2017, 16:03
Przecież Negatywny nie robi z nikogo idioty, tylko odgrywa rolę advocatus diaboli.
22-03-2017, 08:55
@Negatywny to Twój kanał?
![]() Ale w sumie tezy broniące Imperium też nie są znowu jakoś wielce nowe. Zresztą nawet fajnie mi się czyta to co pisze Negatywny, ale głównie dlatego, że Palpatine to mój ulubiony bohater z Sagi ![]() I naturalnie, że to on stał za Wojnami klonów, ale też znowu nie było tak, że Republika była całkowicie cacy i dopiero Palpatine zaczął ją kruszyć. Nie, nie jednak problemy tam już były dłużej i Palpatine sprytnie je wykorzystał. Tak samo zresztą jak i pewna krótkowzroczność i wiele błędów doprowadziło Zakon Jedi do samozagłady. I oczywiście, że Imperium jest systemem totalitarnym. Jedyne pytanie brzmi, czy Galaktyka w ogóle zasługuje na demokrację. Co jak pokazały Wojny klonów, gdzie właśnie armia każdej planety może mieć niszczącą siłę. Czy w takiej Galaktyce bycie grzecznym i miłym skutkuje, czy właśnie lepsze jest trzymanie za gardło, a la Imperium? To trochę tak jak z wprowadzaniem np. demokracji w Iraku. Trudne pytanie i dlatego wiadomo, że można dyskutować. Jedyny problem, to niestety First Order i TFA, gdzie następcy Imperium są już zbyt karykaturalni i zbyt dosłownie nazistowscy i naturalnie ich ciężej bronić. Szczególnie po rozwaleniu kilku planet, co samo w sobie jest głupie, gdyż jak rządzić Galaktyką jeżeli się ją samemu zgładza? 22-03-2017, 14:51 (22-03-2017, 14:51)Lawrence napisał(a): @Negatywny to Twój kanał? Naczytałem się trochę fajnych tekstów w swoim czasie, sporo filmików też było fajnych. (22-03-2017, 14:51)Lawrence napisał(a): Jedyny problem, to niestety First Order i TFA, gdzie następcy Imperium są już zbyt karykaturalni i zbyt dosłownie nazistowscy i naturalnie ich ciężej bronić. Ich oczywiście obronić się nie da, ale można za ich powstanie obarczyć odpowiedzialnością rebeliantów
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
22-03-2017, 15:11 Phil napisał(a):Vast dostał ostrzeżenie za chamską zaczepkę, shamar tygodniowy odpoczynek za odpowiedź poniżej jakiegokolwiek poziomu. Phil napisał(a):Nie wiem, czy robisz idiotę z siebie, czy może próbujesz z nas, ale w razie gdyby to drugie - przestaję cię karmić. Zajebisty dajesz przykład. "Jesteś albo idiotą, albo trollem, nie zgadzasz się ze mną więc żegnam". ![]() Negatywny ma inny punkt widzenia, ale też całkiem sensowny. Ok, w filmach Imperium jest na odpierdal, bo to białe żądne władzy naziole i potwory - chyba tylko po to, żeby ktokolwiek mógł utożsamić się z Republiką. Na dłuższą metę takie przywództwo jest szkodliwe dla Imperium (bo mogliby bardzo łatwo zjednać sobie wielu sojuszników, a tak, to jedynie przez terror). Zazwyczaj po takim dyktatorze powinien przyjść "wybawca", dorzucić propagandę, sypnąć trochę kasy biednym planetom i od razu ludzie będą do nich garnąć. Jako koncept społeczny to Imperium jest o wiele lepsze od Republiki (tak długo, jak nie zaczyna znowu skręcać w stronę nazizmu). 22-03-2017, 15:45 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |