Slither (reż. James Gunn)
#1
Czy tani horror w reżyserii weterana Tromy może być dobry?

Może.

Koniec tematu.:)

[Obrazek: slither.jpg]

A na serio: Slither to mieszanka komedii i klasycznego horroru o redneckach atakowanych przez zombie. Rzecz ma R-kę i choć ogólny zarys fabuły jest pozbawiony krztyny oryginalności (kosmiczne robaki przejmują ludzkie ciała), to wykonanie jest bardzo dobre. Oglądanie tego filmu przypomina mi jedzenie niedzielnego kurczaka - niby coś, co znam już od dawna, ale smakuje wybornie i z chęcią sięgam po dokładkę.

[Obrazek: slither-fat-lady-small.jpg]
Mniam

Na poziom Slithera zapracowały dwie rzeczy. Pierwsza to humor i dialogi - naprawdę dobre, niewymuszone elementy, które, o dziwo, nie przeszkadzają. Dzięki nim film bardziej przypomina kino przygodowe niż kino grozy - ale to nic złego, bo mimo takiej konwencji ludzkie reakcje zostały przedstawione wiarygodnie (kiedy ktoś widzi kosmicznego robala, najczęstsza reakcja to "What the fuck was that?". Potem są krzyki i przerażenie).

Druga świetna rzecz w Slytherze to nietuzinkowe potraktowanie elementów teoretycznie oklepanych. Mimo że zakończenie jest sztampowe, to zaskakuje - i w pewnym momencie szczerze i zamierzenie rozśmiesza. Może to brzmi enigmatycznie, ale nie mogę powiedzieć nic więcej bez spojlerowania, a psuć radości z tego filmu nie warto. Ogółem - jest banalnie, ale to zaskakujący banał.:) Niektóre pomysły scenarzysty są pokraczno-dziwaczno-odjechane.

Trzecia fajna sprawa - wiem, miały być tylko dwie, ale walić to:) - to efekty specjalne. Tanie, a realistyczne. Sporo roboty przypominającej dokonania Bottina. Oczywiście nie tak dobrej, ale trzymającej klasę (zresztą nawet słaba animatronika to wciąż coś lepszego niż dobre CGI).

[Obrazek: slither-20060329043529948.jpg]

A czwarta zajebista sprawa to obsada - tylko jedna nastolatka, i to w pobocznej roli, zaś na czoło wysuwa się świetny i kultowy Michael Rooker, czyli ten facio:

[Obrazek: slither.jpg]

No a poza tym jest parę wad. W tej chwili nie moge sobie jednak żadnej przypomniec.:) 8/10

Odpowiedz
#2
Ogólnie film trzyma poziom. Horrorek trochę tandetny ale przy niektórych motywach niezłe się uśmiałem. Przyznam rację, że efekty świetnie się wpasowały w obraz. Jedną z lepszych scen to ta z tą nażartą babką. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. :razz: Wiele scen skrajnie obrzydliwych, pomysł oklepany ale wciąga bez reszty. Polecam bo czasami warto obejrzeć produkcję przy której twórcy podeszli do tematu z dystansem dlatego wyszedł prześmiewczy horror dla mas.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#3
Mnie najbardziej rozwalały szczególiki: burmistrz pozwalający sobie na publiczny wybuch i natychmiast tego żałujący, żarty z tego, co widzieli policjanci, gość wycierający kozę w kapelusz innego.:) Takie małe rzeczy, a podnoszą realizm relacji międzyludzkich.

Odpowiedz
#4
Burmistrz w zasadzie to była fajna postać:P Oglądałem trochę dawno temu więc takich szczególików jak wycieranie kozy nie pamiętam, scenę ala The Thing Carpenthera gdzie
Jeszcze warto wspomnieć wygląd gościa od którego wszystko się zaczęło. Chodzi mi o jego ślimaczy wygląd po przemianie:) Tu też oklaski dla chłopaków od FX.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#5
No czego by o "Slitherze" nie pisać (jak dla mnie dobry film, takie typowe 4/6), to przyznać trzeba, ze Gregg Henry kozaczy tam jak mało kto. Nawet tylko dla tej roli warto obejrzeć ;-)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#6
nie wiem, jak można nie lubić tego filmu:

[Obrazek: slither2.jpg]

[Obrazek: slither.jpg]

anonsowany tu tytuł zasługuje na uwagę przede wszystkim z powodu tego, że takie doniosłe dzieła kinematograficzne winni kręcić sam raimi/peter jackson. niestety nie kręcą - najwyraźniej obydwaj wyrośli już z B-klasowej oblechy (ten drugi na szczęście pozwala wyżyć się młodszym twórcom, nie szczędząc im mamony) i dojrzeli do pg13 blockbusterów.

ludyczny humor, silnie czerpiący z tradycji wszelkiej maści trash movies. film oparty na arcydurnym pomyśle, który jak zawsze sprawdza się, jeśli za kamera stanie debil (to naturalnie komplement!) bez zahamowań. podobało mi się!

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nuremberg (2025) reż. James Vanderbilt Spoilerowo 21 1,939 22-02-2026, 19:40
Ostatni post: Spoilerowo
  Eden Lake [reż. James Watkins] Mental 100 30,201 03-10-2024, 08:47
Ostatni post: Melvin27
  Ford v. Ferrari (2019) reż. James Mangold Lawrence 56 12,231 21-08-2024, 08:42
Ostatni post: Melvin27
  The Assassination of Jesse James By The Coward Robert Ford NoBody_PL 40 10,009 18-06-2021, 14:14
Ostatni post: Lawrence
  Ad Astra (2019) reż. James Gray Kuba 143 23,993 10-05-2020, 15:46
Ostatni post: Snappik
  Zeroville (Reż. James Franco) Lawrence 2 1,989 08-04-2018, 05:06
Ostatni post: Lawrence
  The Lost City of Z (2017) (Reż. James Gray) Lawrence 2 2,419 13-07-2017, 12:51
Ostatni post: Snuffer
  Super - James Gunn - 2010 slepy51 27 10,120 06-07-2014, 19:59
Ostatni post: Lawrence



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości