Czy tani horror w reżyserii weterana Tromy może być dobry?
Może.
Koniec tematu.:)
![[Obrazek: slither.jpg]](http://www.icouple.sg/blog/wp-content/uploads/2009/06/slither.jpg)
A na serio: Slither to mieszanka komedii i klasycznego horroru o redneckach atakowanych przez zombie. Rzecz ma R-kę i choć ogólny zarys fabuły jest pozbawiony krztyny oryginalności (kosmiczne robaki przejmują ludzkie ciała), to wykonanie jest bardzo dobre. Oglądanie tego filmu przypomina mi jedzenie niedzielnego kurczaka - niby coś, co znam już od dawna, ale smakuje wybornie i z chęcią sięgam po dokładkę.
![[Obrazek: slither-fat-lady-small.jpg]](http://www.best-horror-movies.com/images/slither-fat-lady-small.jpg)
Mniam
Na poziom Slithera zapracowały dwie rzeczy. Pierwsza to humor i dialogi - naprawdę dobre, niewymuszone elementy, które, o dziwo, nie przeszkadzają. Dzięki nim film bardziej przypomina kino przygodowe niż kino grozy - ale to nic złego, bo mimo takiej konwencji ludzkie reakcje zostały przedstawione wiarygodnie (kiedy ktoś widzi kosmicznego robala, najczęstsza reakcja to "What the fuck was that?". Potem są krzyki i przerażenie).
Druga świetna rzecz w Slytherze to nietuzinkowe potraktowanie elementów teoretycznie oklepanych. Mimo że zakończenie jest sztampowe, to zaskakuje - i w pewnym momencie szczerze i zamierzenie rozśmiesza. Może to brzmi enigmatycznie, ale nie mogę powiedzieć nic więcej bez spojlerowania, a psuć radości z tego filmu nie warto. Ogółem - jest banalnie, ale to zaskakujący banał.:) Niektóre pomysły scenarzysty są pokraczno-dziwaczno-odjechane.
Trzecia fajna sprawa - wiem, miały być tylko dwie, ale walić to:) - to efekty specjalne. Tanie, a realistyczne. Sporo roboty przypominającej dokonania Bottina. Oczywiście nie tak dobrej, ale trzymającej klasę (zresztą nawet słaba animatronika to wciąż coś lepszego niż dobre CGI).
![[Obrazek: slither-20060329043529948.jpg]](http://moviesmedia.ign.com/movies/image/article/699/699080/slither-20060329043529948.jpg)
A czwarta zajebista sprawa to obsada - tylko jedna nastolatka, i to w pobocznej roli, zaś na czoło wysuwa się świetny i kultowy Michael Rooker, czyli ten facio:
![[Obrazek: slither.jpg]](http://2006.sxsw.com/img/films/slither.jpg)
No a poza tym jest parę wad. W tej chwili nie moge sobie jednak żadnej przypomniec.:) 8/10
Może.
Koniec tematu.:)
![[Obrazek: slither.jpg]](http://www.icouple.sg/blog/wp-content/uploads/2009/06/slither.jpg)
A na serio: Slither to mieszanka komedii i klasycznego horroru o redneckach atakowanych przez zombie. Rzecz ma R-kę i choć ogólny zarys fabuły jest pozbawiony krztyny oryginalności (kosmiczne robaki przejmują ludzkie ciała), to wykonanie jest bardzo dobre. Oglądanie tego filmu przypomina mi jedzenie niedzielnego kurczaka - niby coś, co znam już od dawna, ale smakuje wybornie i z chęcią sięgam po dokładkę.
![[Obrazek: slither-fat-lady-small.jpg]](http://www.best-horror-movies.com/images/slither-fat-lady-small.jpg)
Mniam
Na poziom Slithera zapracowały dwie rzeczy. Pierwsza to humor i dialogi - naprawdę dobre, niewymuszone elementy, które, o dziwo, nie przeszkadzają. Dzięki nim film bardziej przypomina kino przygodowe niż kino grozy - ale to nic złego, bo mimo takiej konwencji ludzkie reakcje zostały przedstawione wiarygodnie (kiedy ktoś widzi kosmicznego robala, najczęstsza reakcja to "What the fuck was that?". Potem są krzyki i przerażenie).
Druga świetna rzecz w Slytherze to nietuzinkowe potraktowanie elementów teoretycznie oklepanych. Mimo że zakończenie jest sztampowe, to zaskakuje - i w pewnym momencie szczerze i zamierzenie rozśmiesza. Może to brzmi enigmatycznie, ale nie mogę powiedzieć nic więcej bez spojlerowania, a psuć radości z tego filmu nie warto. Ogółem - jest banalnie, ale to zaskakujący banał.:) Niektóre pomysły scenarzysty są pokraczno-dziwaczno-odjechane.
Trzecia fajna sprawa - wiem, miały być tylko dwie, ale walić to:) - to efekty specjalne. Tanie, a realistyczne. Sporo roboty przypominającej dokonania Bottina. Oczywiście nie tak dobrej, ale trzymającej klasę (zresztą nawet słaba animatronika to wciąż coś lepszego niż dobre CGI).
![[Obrazek: slither-20060329043529948.jpg]](http://moviesmedia.ign.com/movies/image/article/699/699080/slither-20060329043529948.jpg)
A czwarta zajebista sprawa to obsada - tylko jedna nastolatka, i to w pobocznej roli, zaś na czoło wysuwa się świetny i kultowy Michael Rooker, czyli ten facio:
![[Obrazek: slither.jpg]](http://2006.sxsw.com/img/films/slither.jpg)
No a poza tym jest parę wad. W tej chwili nie moge sobie jednak żadnej przypomniec.:) 8/10
29-08-2009, 20:50

Spoiler


![[Obrazek: slither.jpg]](http://www.bocadoinferno.com/romepeige/novosfilmes/wolf/slither.jpg)





