Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Cały problem z nową trylogią, jak również w ogóle z całym SW, polega na tym, że Lucas wyszedł z założenia, że to będą filmy dla dzieci. Dla rodzin, dla rodziców z ich pociechami. I temu był wierny do końca i to w tych filmach niestety widać. Padme z nożem? Bez jaj; przecież Dżordż dostałby krwotoku z mózgu jakby to nakręcił. Nie wiem jak ten art wygląda, ale mi się skojarzył z Rosemary w koszuli nocnej z końcówki Rosemary's Baby. I co, takie coś do Zemsty Sithów? Nigdy w życiu
Mierzwiak napisał(a):jest wreszcie powrót do niesławnych midichlorianów, ale powrót udany - w związku z tym że krew ciężarnej Padme łączy się z krwią Luke'a i Lei, moc zaczyna na nią działać i Padme ma wizje zdeformowanego Anakina wyciąganego z lawy. I znowu pomysł lepszy niż wtórny w stosunku do Ataku klonów motyw ze snami Anakina.
Nie podoba mi się to, naciągane i tandetne, choć to jeszcze zależy w którym momencie filmu by te wizje zaczęła mieć. Jak w scenie śmierci to bez sensu; a jak wcześniej to wypadałoby, żeby to pociągnęło jakieś konsekwencje w jej działaniu, nie?
Motyw ze snami to największa porażka galaktyki - okazuje się, że Darth Vader, jedna z najstraszliwszych postaci w historii popkultury, od 30 niespełna lat niezmiennie strasząca swoim hełmem kolejne pokolenia, narodziła się bo Anakin miał koszmary nocne, pewnie zmazy też. Super. Czy w Świątyniach Jedi nie było czegoś takiego jak opieka psychiatryczna? Zresztą w ogóle sama scena jego przejścia na ciemną stronę i zachowanie wołają o pomstę do nieba. Jeszcze jak miałem 16 lat to wymyślałem różne inne sposoby rozegrania tej sceny i inaczej sobie sam w głowie układałem historię bo już wtedy czułem, że to Lucasowe badziewie to jakaś żenua
Mierzwiak napisał(a):Ale nie brakuje też pomysłów, które słusznie wyleciały, np. mały Han Solo wychowywany przez Chewiego na planecie z dużą ilością "y" w nazwie i ten motyw był nawet obecny w scenariuszu.
Kashyyyk!
Ja jeszcze mam gdzieś moje fanfici ze Star Warsów, nawet jeden niedokończony, planuję go w końcu skończyć. Jakby co mogę zapodać linki  Natomiast jeśli ktoś chce doznać lepszej wersji historii z EIII - polecam nowelizację. Napisał ją koleś, który chyba jako jedyny z panteonu 23894756 pisarzy zajmujących się Expanded Universe próbował zrobić coś poważniejszego i ambitniejszego. Jak czytałem to 5 lat temu było to dla mnie arcydziełem; teraz uważam, że wyszło mu średnio, choć to nadal bardzo niezła powieść, a jak na książkę gwiezdno-wojenną wręcz wybitna  I super opisy walk na miecze. Generalnie autor próbował jak mógł i ze wszystkich sił przekonująco przedstawić po maxie tandetny na filmie upadek Anakina, chyba zdawał sobie sprawę jakim gównem jest scenariusz tego filmu. Cóż, prawie mu się udało
19-11-2010, 19:44
Nowy
Liczba postów: 498
Liczba wątków: 0
Rodia napisał(a):Cały problem z nową trylogią, jak również w ogóle z całym SW, polega na tym, że Lucas wyszedł z założenia, że to będą filmy dla dzieci. Dla rodzin, dla rodziców z ich pociechami.
Fakt. Z pewnością każda mamusia była zachwycona, gdy zobaczyła, jak jej pociecha ogląda film z płonącym żywcem ludzkim korpusem w roli głównej.
19-11-2010, 20:21
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Rodia napisał(a):Cały problem z nową trylogią, jak również w ogóle z całym SW, polega na tym, że Lucas wyszedł z założenia, że to będą filmy dla dzieci.
Przesadzasz. W przypadku Nowej nadziei i Imperium kontratakuje ten problem nie istnieje. I nawet mimo mroczniejszych motywów w EV cieszę się, że to bezpretensjonalna space opera z elementami humorystycznymi, bo te akurat są w starej trylogii kapitalne. Problem pojawił się dopiero w Powrocie Jedi w postaci Ewoków które choć bardzo lubię, to stanowią jedyny element zwiastujący to, co nadejdzie w 1999 roku. W EIII klony zabijały Jedi, w EVI dają się pokonać metrowym misiaczkom uzbrojonym w kamienie :roll:
19-11-2010, 20:37
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Karan napisał(a):Rodia napisał(a):Cały problem z nową trylogią, jak również w ogóle z całym SW, polega na tym, że Lucas wyszedł z założenia, że to będą filmy dla dzieci. Dla rodzin, dla rodziców z ich pociechami.
Fakt. Z pewnością każda mamusia była zachwycona, gdy zobaczyła, jak jej pociecha ogląda film z płonącym żywcem ludzkim korpusem w roli głównej.
Dokładnie  mile: Swoją drogą leżące trupy dzieciaków w Świątyni Jedi też były raczej przeznaczone z myślą o młodszej widowni.
A wracając do palnie to mnie ta scena bardzo się podobała. Gdyż na początku to słyszało się różne historie z Vaderem, łącznie z tym, że wpadł do wulkanu. Co wydawało mi się aż za bardzo abstrakcyjne. A scena z tym paleniem wyszła bardzo dobrze. W ogóle jedną z moich ulubionych scen z tej części, a jest ich wiele, a bardziej ujęciem, jest przybycie Imperatora na Mustafar.  mile:
19-11-2010, 20:58
Stały bywalec
Liczba postów: 13,382
Liczba wątków: 77
Mierzwiak napisał(a):W EIII klony zabijały Jedi, w EVI dają się pokonać metrowym misiaczkom uzbrojonym w kamienie :roll:
W EIII masz klony stworzone na bazie doskonałych genów, ale w EVI to klony już nie są, tylko zwykli żołnierze-ludzie  I tak, jest to wkurzające, ale Ewoki są bardziej pocieszne niż Jar Jar Binksy.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
19-11-2010, 21:53
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Więc to wyjątkowo marki żołnierze ; )
19-11-2010, 22:04
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Karan napisał(a):Rodia napisał(a):Cały problem z nową trylogią, jak również w ogóle z całym SW, polega na tym, że Lucas wyszedł z założenia, że to będą filmy dla dzieci. Dla rodzin, dla rodziców z ich pociechami.
Fakt. Z pewnością każda mamusia była zachwycona, gdy zobaczyła, jak jej pociecha ogląda film z płonącym żywcem ludzkim korpusem w roli głównej.
Płonący żywcem ludzki korpus to wszystko na co Lucasa było stać w całym tym rozwodnionym i cipkowatym filmie, w którym sprawą życia i śmierci było to czy R2-D2 pokona złego "droida-bzykacza" na myśliwcu Anakina i w którym Palpatine udawał dymaną baletnicę więc nie gadaj bzdur. Lucas dobrze wiedział na co sobie może albo nie może pozwolić, aby ten film nie wykroczył poza kategorię bezbolesnego filmu dla 9-latków. A i owszem, scena podpalenia jest najmocniejsza w filmie, ale nie jest też niczym czego kategoria PG-13 by nie mogła znieść.
Wawrzyniec_85 napisał(a):Dokładnie mile: Swoją drogą leżące trupy dzieciaków w Świątyni Jedi też były raczej przeznaczone z myślą o młodszej widowni.
Były pokazane z odległości parudziesięciu metrów! Dzizas, czy teraz każda mocniejsza sekunda w tym filmie będzie oznaczać, że to poważna rozrywka s-f dla dorosłych? Sceny jak Yoda rzuca miecz świetlny i przebija klona albo jak Anakin dusi Padme na Mustafar albo jak rozwala przywódców Separatystów też są mega brutalne i ciężkie, co? 
A twórcy skrzętnie wykorzystywali w kampanii promocyjnej fakt, że Lucas zdecydował się pokazać nieco więcej niż wcześniej i pamiętam jak w co drugim wywiadzie Rick McCallum podkreślał jaka to Zemsta Sithów będzie poważna, mroczna, ciężka i depresyjna. A gówno. Więc o Padme z nożem można sobie co najwyżej pomarzyć
19-11-2010, 22:46
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
A nie dałoby się tego jakoś normalniej i bez tych niepotrzebnych inwektyw napisać :roll:
To nie jest seria "Obcy", tylko "Gwiezdne wojny" i też nie wiem co to za kategoryzowanie czy jest dobry czy zły, na podstawie brutalności.
Mnie się ten film bardzo podoba i z perspektywy całej Sagi, trudno odmówić mu mroku.
19-11-2010, 23:21
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
szkoda, że to emo-mrok...
19-11-2010, 23:42
Król świata.
Liczba postów: 1,667
Liczba wątków: 8
Zwiastun Całej Sagi na bd!
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=KFaviIB_fF8[/youtube]
Dziś na targach elektronicznych Consumer Electronics Show ogłoszono, że to specjalne wydanie zawierającą całą sagę Star Wars na Blu-ray ukaże się w sprzedaży we wrześniu tego roku. W sklepach dostępne będą trzy edycje: Star Wars: The Complete Saga zawierające 9 płyt Blu-ray, a także Star Wars: Prequel Blu-ray Trilogy i Star Wars: Original Blu-ray Trilogy, zawierające poszczególne trylogie w HD, nie zawierające jednak dodatkowych płyt. Za to kompletne wydanie sagi zawierać ma trzy bonusowe dyski z ponad 30 godzinami dodatków, wśród których znajdą się też nigdy nie pokazywane wcześniej sceny wycięte i alternatywne, a także mnóstwo materiałów archiwalnych.
Czyli wreszcie pokażą te, z których opublikowano tylko poj. klatki.
07-01-2011, 16:21
Gotham Savior
Liczba postów: 1,253
Liczba wątków: 9
Wyjątkowy to film. Z jednej strony aktorstwo to żenada, a dialogi pisał Lucasowi chyba jakiś ghost writer po lobotomii; w kilku miejscach efekty także sztuczne. Ale mimo to... film pożera, przeżuwa i wypluwa, a na koniec przydeptuje. Po pierwsze, działa moc prequela, ten klimat nostalgii i fakt uczestnictwa w najważniejszych dla tego uniwersum wydarzeniach, do tej pory niemal mitycznych. Po drugie, mimo gównianych dialogów i aktorstwa, mnóstwo tu pomysłowo zainscenizowanych scen. Sekwencje akcji także w większości świetne. Po trzecie, fantastyczna muzyka Johna Williamsa. Można mówić, że jedzie na starych motywach, ale nie można zaprzeczyć, że podkręcają każdą scenę na maksimum (eksterminacja Jedi, Yoda vs. Palpatine, Anakin vs. Obi-Wan, śmierć Padme i narodziny Vadera). Magia kina, która wciąga jak diabli, mimo słabych elementów w warstwie artystycznej. Mimo to - 9. Najlepsza odsłona tej nieco przestarzałej już, ale bardzo zasłużonej dla kina serii.
05-04-2011, 16:39
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,325
Liczba wątków: 67
Anielski_Pyl napisał(a):a dialogi pisał Lucasowi chyba jakiś ghost writer po lobotomii
No tak, bo Lucas to przecież mistrz pióra i narracji
Cytat:w kilku miejscach efekty także sztuczne.
W kilku? Raczej w 100% całej NT.
Cytat:Po pierwsze, działa moc prequela
Fakt, działa... irytująco lub usypiająco.
Cytat:mnóstwo tu pomysłowo zainscenizowanych scen.
Wymień jedną.
Cytat:Najlepsza odsłona tej nieco przestarzałej już, ale bardzo zasłużonej dla kina serii.
Jeśli już, to za przestarzałe (choć nie wiem pod jakim niby względem) można by uznać stare epizody, a nie całość. To samo tyczy się zasłużenia - NT to jedynie nędzne odcinanie kuponów od klasyki.
05-04-2011, 20:05
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Mefisto napisał(a):Wymień jedną.
Każda w której dwie osoby siedzą na kanapie i rozmawiają albo idą baaardzo powoli i rozmawiają.
05-04-2011, 20:13
Gotham Savior
Liczba postów: 1,253
Liczba wątków: 9
Nie, Mefisto, nie dam się wciągnąć w tę komedię rodem z "Aliens", gdzie grupa amigos zwaliła mi się na łeb, żeby podpompować swoje ego :razz:, dopieprzając się do samego faktu postrzegania pewnych kwestii przez kogoś innego nieco inaczej...
05-04-2011, 20:26
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,325
Liczba wątków: 67
???? Kindziolisz głupoty, to się z nich tłumacz, a nie odwracaj kota ogonem.
05-04-2011, 20:27
Gotham Savior
Liczba postów: 1,253
Liczba wątków: 9
Patrząc na to, co o Episode III napisałem, to chęć dopieprzenia się do kogoś dla zasady bije od ciebie na kilometr.
<wątek zamknięty>
05-04-2011, 20:30
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Dobra okazja żeby podzielić się przemyśleniami co do filmu, bo niedawno sobie przypomniałem:
Film kontrastów. Wizualny przekombinowany rzyg kiedy przychodzi do akcji, a jednocześnie nieporównywalna do niczego nuda w dialogach. Namnożenie postaci, a żadna z nich nie jest ciekawa. Kupa akcji, ale tak przekombinowanej, że wywołuje tylko ziewanie.
Dżordżu: WRZUCAJ MNIEJ G*WNA NA EKRAN, TO FILM BĘDZIE BARDZIEJ PRZEJRZYSTY.
A tak w ogóle to o co w tej nowej trylogii była ta wojna? Potrafi mi ktoś jasno i prosto odpowiedzieć?
W ST odpowiedź była prosta: Imperium to imperium i jest złe i ciemięży, rebelia się buntuje. Fajna, prosta, zrozumiała fabuła. W NT jest coś takiego: jakaś federacja chciała nałożyć na kogoś podatki... albo sprzeciwiała się podatkom nałożonym przez senat... w sumie nie wiadomo kto kogo opodatkował; w każdym razie - Palpatine chciał wywołać wojnę (choć na początku jako kostucha mówi że chce zawrzeć pakt pokojowy), a następnie... hm, obalić w jakiś niezrozumiały sposób kanclerza... i przejąć jego stanowisko. Potem miał jakąś ukrytą armię, która walczyła... z kim? Nie mam pojęcia. Z handlarzami? Po co? Jakie w zasadzie były skutki tej wojny? Nie wiem; enyłej - wmieszali się w to w jakiś sposób dżedaje, których rolą było... co? Byli jakby policją? Prywatną? Działali z senatem czy niezależnie od niego? Kto dowodził armią - oni (w wielu fragmentach pokazywani właśnie jako dowódcy), czy ludzie z senatu? Co było celem tej wojny? Co chcieli osiągnąć ci źli (kimkolwiek byli), czemu sprzeciwiali się temu ci dobrzy?
Kurna, jak na film dla dzieci, będący kontynuacją jednej z najlepszych przygodówek wszech czasów, niesamowicie to wszystko skomplikowane. I głupie.
EDIT:
A właśnie, ocena. 1/10.
05-04-2011, 21:27
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
military napisał(a):Kurna, jak na film dla dzieci, będący kontynuacją jednej z najlepszych przygodówek wszech czasów, niesamowicie to wszystko skomplikowane. I głupie.
Tymi samymi słowami można opisać czwartego Indianę, do którego swoje tłuste paluchy pchał Lucas też przeca
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
05-04-2011, 21:32
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Czwarty Indiana nie jest skomplikowany. Jest po prostu głupi. Przynajmniej wiem, co każdy chce osiągnąć.
Choć w sumie... To właściwie co dawała ta cała czaszka?
05-04-2011, 21:33
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Nie uwłaczając i rozumiejąc w niektórych przypadkach "krytykę", czy też pewien żal, to akurat wystawianie "Zemście Sithów" 1/10, czy też identycznej oceny dla ostatniego "Indiany Jonesa" zalatuje dla mnie naprawdę złą wolą. Sorry.
A o ile z tym co Anielski_Pyl pieprz... znaczy się mówił przy "Aliens" się nie zgadzałem, o tyle w przypadku tego co napisał o "Zemście i Sithów" mogę się zgodzić, a nawet trochę pochwalić.  mile: Bardzo lubię ten film i już w kinie zrobił na mnie spore wrażenie. W sumie do tego stopnia, że byłem na nim 6 razy.
06-04-2011, 02:37
|