Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Cytat:2. W oryginalnych dwóch filmach (ANH i TESB) o Jabbie tylko się wspomina. Mówi o nim Greedo (ANH), mówi o nim Han (TESB) a widzowie nie mają pojęcia kto to jest, jak wygląda itp. Była to pewna tajemnica, można było sobie to wyobrażać.
Z dodaną sceną Jabby wszystko pryska jak bańka mydlana.
Ale teraz Jabba pojawia się także w E1  Więc i tak widzimy go już dużo wcześniej.
Cytat:Dodanie Heydena zamiast Sebastiana Shawa? Nie da się tego w żaden sposób obronić!
Jest dzięki temu spójniejsze E6 z 1-3 i otwiera furtke na potencjalnego ducha Anakina w E8/9 ?
Cytat:Mam nadzieję, że teraz doczekamy się dwóch wersji od Disneya na BD: Special Edition i Theatrical Release.
Tak, to by było sprawiedliwe rozwiązanie. Fajnie jakby wydali każdą wersje filmu na Blu-Ray. Jedli wolą oryginalne, jedni z 2004, jeszcze inni cyfrowego Yode w E1 itp.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
26-12-2015, 15:52
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,996
Liczba wątków: 11
(26-12-2015, 15:52)szopman napisał(a): Jest dzięki temu spójniejsze E6 z 1-3 i otwiera furtke na potencjalnego ducha Anakina w E8/9 ? 
Spójniejsze? W jaki sposób?
Czy Anakin "połączył" się z Mocą mają lat powiedzmy 25 (RoTS) czy 55 (ROTJ)?
26-12-2015, 16:00
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Młody Anakin odzwierciedla jego dobre "ja" 
Ale przede wszystkim to wygląda spójniej z prequelami  Patrząc na tą scene myślisz "oo Anakin", a nie "oo, ten stary gość to chyba ojciec Luke'a" . Po prostu oglądając w kolejności 1-6 dla widza jest to powrót znanego mu Anakina Skywalkera.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
26-12-2015, 16:05
Nowy
Liczba postów: 248
Liczba wątków: 3
Mi też młody Anakin w Return of the Jedi jakoś nigdy specjalnie nie przeszkadzał. Oglądając zresztą końcówkę tego filmu zawsze mam wrażenie że to trochę zakończenie wszystkich sześciu filmów a nie tylko tych trzech.
26-12-2015, 16:45
Stały bywalec
Liczba postów: 12,660
Liczba wątków: 30
(26-12-2015, 16:05)szopman napisał(a): Młody Anakin odzwierciedla jego dobre "ja" 
Kiedy to "ja" formalnie zostało Vaderem, wyrżnęło tuzin dzieci i udusiło żonę  .
Ja jakoś nigdy nie miałem problemu, iż "ten stary gość" to ojciec Luke'a.
26-12-2015, 17:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2015, 19:48 przez OGPUEE.)
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,967
Liczba wątków: 15
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Trzy: Imperium, Powrót Jedi i Przebudzenie Mocy  W dodatku z numerkami V,VI,VII
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
26-12-2015, 17:57
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Naprawdę ktoś uważa scenę z Jabbą za plus? Tę niemającą fabularnego sensu scenę, która psuje późniejsze ujawnienie - dla Luke'a ORAZ widzów - Sokoła?
26-12-2015, 21:18
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,996
Liczba wątków: 11
(26-12-2015, 16:05)szopman napisał(a): Młody Anakin odzwierciedla jego dobre "ja" 
Ale przede wszystkim to wygląda spójniej z prequelami Patrząc na tą scene myślisz "oo Anakin", a nie "oo, ten stary gość to chyba ojciec Luke'a" . Po prostu oglądając w kolejności 1-6 dla widza jest to powrót znanego mu Anakina Skywalkera.
Niezła bzdura
Młody Anakin wyrżnął dzieci, stary uratował syna i połączył się z Mocą.
Ty na pewno zrozumiałeś o co w tej scenie chodzi?
I nie - nie wygląda to spójniej z prequelami. Jest dokładnie odwrotnie!
Pomijam już fakt szacunku do Sebastiana Shawa i wciskanie Heydena gdzie się da. Jakby Lucas za wszelką cenę chciał obronić prequele.
26-12-2015, 23:55
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,967
Liczba wątków: 15
(26-12-2015, 17:57)szopman napisał(a): Trzy: Imperium, Powrót Jedi i Przebudzenie Mocy W dodatku z numerkami V,VI,VII 
Fanfilmów nie uznaję.
27-12-2015, 01:34
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
@Corn, Twoja strata
Pewnie fani znają, ale możliwe, że niektórzy tutaj nigdy nie słuchali:
Radiowa adaptacja ANH. Co w niej fajnego? Generalnie polecam pierwsze 2 odc (po pół godziny chyba każdy), które są świetnym wstępem, prologiem do filmu. Są to w większej mierze sceny, które wyleciały z filmu bądź ze scenariusza. Odcinek 1 słuchowiska przybliża nam postać Luke'a, jego życie na Tatooine, relacje z Larsami oraz przyjaźń z Biggsem. Na plus fakt, że głosu użycza Mark Hamill. Drugi odcinek jest o Lei. Pojawia się też jej ojciec- Bail Organa (więc to chyba jego pierwsze pojawienie w świecie SW) i generalnie dowiadujemy się jak Leia dostała te plany Death Star etc. Dalsze odcinki to w gruncie rzeczy całe ANH, z niektórymi extra scenami. Bardzo fajna sprawa
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
27-12-2015, 12:45
There Can Be Only One!
Liczba postów: 10,967
Liczba wątków: 15
Wasze stare są tak grube, że trzymają w salonie Hana Solo. He he he...
27-12-2015, 15:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2015, 15:31 przez Corn.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Cytat:Wasze stare są tak grube, że trzymają w salonie Hana Solo. He he he...
Raczej "Ho ho ho..."
(26-12-2015, 14:44)szopman napisał(a): Przecież większość tych zmian z '97/2004 jest tylko wizualnym poprawieniem tych filmów. Dodanie sceny z Jabbą mega na plus. + fajne cameo Boby ! W Ep V, nowa scena z Imperatorem także na plus. Skoro w VI i I-III gra go ten sam aktor, to chyba lepiej, że w V też wrzucili tego samego Palpiego?
Zmiana z Anakinem, jak już pisałem, uważam za dobry pomysł. Na minus tylko scena Han/Greedo.
Brak mi słów. Zwłaszcza na "fajne" cameo Boby Fetta (prze jakieś 10 lat nie wróciłem uwagi, że jest w tej scenie).
(26-12-2015, 14:44)szopman napisał(a): Wg mojego punktu widzenia wygląda to tak:
(26-12-2015, 14:44)szopman napisał(a): Poza tym, nie rozumiem funu oglądania Despecialized Edition. Tj. oglądacie Ep I,II,III. Później Star Wars (bez numerka) i później V, VI Mogliby zrobić Despecialized Edition ANH, gdzie były dodany numerek IV (czyli wersja bodajże z '81 tego filmu) 
Ty piszesz serio? Nie rozumiesz funu oglądania oryginalnej wersji filmu z 1977 roku, bo nie ma numerka po tytule? A co to zmienia? Przecież każdy wie, która to część i że w oryginale nie miała cyferki. Jakby film miał numer i podtytuł (czyli drobną zmianę wizualną w napisach początkowych - jakieś 5 sekund) to już byś rozumiał skąd fun oglądania tej wersji?
Kilka zmian z 1997 roku mi się podoba (zwłaszcza nowa muzyka na końcu Powrotu Jedi), ale cześć akceptuje głównie z sentymentu, bo to były pierwsze wersje OT jakie widziałem. Większość zmian w tych filmach (na pewno nie wszystkie) to niestety zbędne lub debilne wstawki i poprawki, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Kolejne zmiany (2004 na DVD i 2011 na blu) były coraz gorsze i chyba tylko kosmetyczną poprawę efektów w scenie z Rankornem (2004) zaliczyłbym na plus.
Mimo tylu poprawek Lucas wciąż nie wydał wersji z porządnie odnowionym mieczami świetlnymi (te z wersji DVD z 2004 roku to tragedia, całkowicie je popsuto względem wersji 1997).
27-12-2015, 15:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2015, 16:04 przez Juby.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Dla mnie najlepsza wersja OT to ta z DVD 2004
Cytat:Brak mi słów. Zwłaszcza na "fajne" cameo Boby Fetta (prze jakieś 10 lat nie wróciłem uwagi, że jest w tej scenie).
No lubię bardzo te postać, więc fajnie ją wg mnie zobaczyć chociaż przez chwile.
A podmiana Palpatine'a w EV jest jedną z najlepszych chyba zmian w OT.
Serio, rzecz gustu. Ty lubisz Despecialized Edition, ja wolę wersje z 2004. Oczywiście kiedy oglądałem pierwszy raz SW na Polsacie (wersja z '97 pewnie?) to podobały mi się bardzo i gdyby nic w nich nie zmieniono, nadal byłyby super. Ale akurat te zmiany, które zaserwowali w 2004 na DVD bardzo mi podeszły. Ok, scena z Jabbą nic nie wnosi za bardzo, ale też w niczym tam nie przeszkadza. W PT też uważam, że niektóre sceny wycięte powinny zostać dodane do filmów (np Yoda na Dagobah). Zmiany z Anakinem już nie komentuje. Jedni uważają, że jest to dobry pomysł, inni tego nie cierpią. Ja zaliczam się do tych pierwszych  Jeśli się czegoś czepiać w wersji z 2004, to tego, że Han nie strzela pierwszy ;C
@Juby
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
27-12-2015, 16:07
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2015, 16:13 przez szopman.)
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
(27-12-2015, 16:07)szopman napisał(a): Dla mnie najlepsza wersja OT to ta z DVD 2004 
Wróć do gifa, którego wrzuciłem powyżej i przemyśl swoją opinię, swój gust, a najlepiej całe swoje życie.
Zmiany w OT, które lubię i z chęcią wmontowałbym w oryginalne wersje filmów z 1977, 1980 i 1983 roku.
Star Wars
- Dodanie "EPISODE IV - A NEW HOPE" do napisów początkowych (żeby pasowało do reszty).
- Wymienione ujęcie jadącej ciężarówki Jawów na Tatooine (dużo lepsze, mało inwazyjna zmiana).
- Poprawiona kolorystyka w jednym, niepasującym do reszty ujęciu, gdy Luke szuka Artoo patrząc przez lornetkę.
- Poprawione szerokie ujęcie w scenie wręczania medali (bo oryginalne z mattpaintingiem czy jakimiś kukiełkami wygląda słabo).
- Poprawione błędy w napisach końcowych.
- Poprawione miecze świetlne - ale należycie, żeby poziomem nie odstawały od epizodów I-III, a takiej wersji się nie doczekałem. TO SIĘ TYCZY WSZYSTKICH CZĘŚCI!
The Empire Strikes Back
- Poprawienie wpadki technicznej, czyli widoczny czerwony rękaw osoby, który założyła na swoją rękę, łapę śniegowego potwora atakującego Luke'a.
- Usunięcie czarnych linii oddzielających wnętrza kokpitów od tła na zewnątrz, podczas bitwy na Hoth (dobry, kosmetyczny zabieg).
- Dodanie ujęcia kiedy Vader wlatuje statkiem na pokład swojego niszczyciela na koniec filmu.
W sumie, wszystkie dodatki poszerzające widok na Miasto w chmurach też mogą być. Nie muszą, ale nie mam nic przeciwko.
Return of the Jedi
- Scena z piosenkarką - TAK! lubię ją i fajnie poszerza scenę, kiedy niewolnica Jabby próbuje go zabić!
- Poprawki kosmetyczne (usuwanie czarnych linii) podczas walki Luke'a z Rankornem.
- Zmiana muzyki w zakończeniu filmu. Dzięki niej zakończenie 1997 jest najlepsze, choć dodanie ujęć z cieszącymi się planetami zbędne i w większości bez sensu (najlepiej byłoby zostawić oryginalne zakończenie, z dopasowaną pod nie muzyką z 1997).
Tyle. Reszta zmian jest dla mnie zła/ błędna/ głupia/ absurdalna.
(27-12-2015, 16:07)szopman napisał(a): @Juby
![[Obrazek: giphy.gif]](https://media.giphy.com/media/3xz2BWKBZeM8hNWOFG/giphy.gif)
WTF? Gdzieś kłamałem?
27-12-2015, 16:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2015, 16:35 przez Juby.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,286
Liczba wątków: 5
Ale co Ci nie pasuje w tych innych zmianach ?? Co w nich jest tak bardzo złego/głupiego/absurdalnego ?
Ja mam przemyśleć swój gust ? Dlatego, że lepiej ogląda mi się poprawioną wersje ulubionych filmów, z dodanymi scenami, które nie przeszkadzają w niczym tym filmom ?
Skąd aż taki hejt na te zmiany w OT? Na Polsat też ludzie cisną za pokolorowanie "Jak rozpętałem II Wojne światową" ?
Rozumiem, że ludziom się nie podoba, że Lucasfilm nie daje widzowi wyboru, tylko narzuca odnowione wersje. Ok, to jest niesprawiedliwe, nie powinni tak być. Ale no chyba każdy ma prawo woleć wersje z 2004 od tych starszych
@Juby, mój gif byl odp na Twój gif.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
27-12-2015, 17:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2015, 17:21 przez szopman.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,632
Liczba wątków: 30
-> Sam początek filmiku - lecący statek (tak to wygląda w tej despecialized ediotion)?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
27-12-2015, 19:48
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
Tak, tak to wygląda.
(27-12-2015, 17:20)szopman napisał(a): Ale co Ci nie pasuje w tych innych zmianach ?? Co w nich jest tak bardzo złego/głupiego/absurdalnego ?
Nie mam dwóch wolnych godzin, żeby opisywać jakie grzechy popełniają te zmiany, tym bardziej, że w różnych tematach na forum już wielokrotnie - nie tylko ja - było analizowanie co w nich jest nie tak. Np. odnośnie zmian w TESB
http://forumkmf.pl/Thread-STAR-WARS-Trylogia-IV-VI--2348?pid=438498#pid438498
Więcej pisać o idiotyzmie pozostałych zmian nie chce mi się pisać, bo ludziom, którym podoba się Hayden na końcu RotJ i tak nic nie pomoże.
27-12-2015, 20:05
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,632
Liczba wątków: 30
(27-12-2015, 20:05)Juby napisał(a): Tak, tak to wygląda.
No to k... bez komentarza jeśli ktoś się spuszcza nad czymś takim...
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
27-12-2015, 20:24
Stały bywalec
Liczba postów: 9,121
Liczba wątków: 44
No to nie komentuj, bo z tego co pamiętam tego ujęcia żadna późniejsza wersja nie zmieniła (bo i po co, wygląda dobrze).
27-12-2015, 20:26
|