Ankieta: Którą część OT uważasz za najlepszą?
A New Hope
The Empire Strikes Back
Return of the Jedi
[Wyniki ankiety]
 
 





Star Wars: Original Trilogy (IV-VI)
W takim razie możesz mi to wytłumaczyć, bo jestem ciekaw? I nie twierdze, że mi się nie podobało. To fajne przygodówki z niesamowitymi efektami jak na tamte czasy. Póki co jestem po seansie dwóch części starej tryogii i obie oceniam na 7/10, jednak nie ma co się oszukiwać, SW filmy bardzo mocno się postarzały.

Odpowiedz
Chyba żartujesz. Właśnie zaliczyłem Nową Nadzieję na Axn i poza kilkoma momentami film trzyma się bardzo dobrze. Dla mnie to najsłabsza cześć, ale i tak ma 7,5/10

Odpowiedz
Sensacja roku: film, który niespecjalnie podobał się danej osobie, po upływie lat nadal niespecjalnie się jej podoba. To dowodzi, że trylogia, która niespecjalnie się podobała danej osobie, nadal nie będzie się jej specjalnie podobać.

Dziękujemy za odkrywczy eksperyment.

Swoją drogą, też mam brata, i jemu LOTR nie podobał się już w momencie premiery. Też ostatnio go powtórzył - i nadal mu się nie podoba. To na otrzeźwienie fanów LOTR, dla których to trylogia na 10/10.

Mam też siostrę, która lubiła kiedyś Kevina samego w domu, a teraz już go nie lubi. To dowodzi, że niektórzy mogą zmieniać zdanie. To na otrzeźwienie ogólne dla osób, którzy nie uznają czegoś takiego, jak zmiana zdania.

Odpowiedz
Ja się za to Lambonowi nie dziwię. Przecież sam Vader też był zaskoczony tym, że Obi zniknął zamiast się rozmnożyć przez podział. Uśmiech

Odpowiedz
Jak dla mnie brakowało dramaturgii choćby w takich scenach jak śmierć wujostwa Luke'a w NH. Nie tylko ja nie odczuwałem tam żadnych emocji, ale chyba też Luke, dla którego to w zasadzie było na rękę, bo stwierdził tylko, że już go tu nic nie trzyma. Z perspektywy dzisiejszego widza i dzisiejszych filmów, także walki na miecze ogląda się już trochę z przymrużeniem oka, gdzie najsilniejsi Jedi walczą jak dzieci w przedszkolu na kije. Dlatego zgadzam się z Giefergiem, że "stara trylogia niekoniecznie rusza ludzi, którzy nie mają wobec niej żadnych sentymentów."
Co do wyparowania Obi-Wana to myślałem, że dzięki temu mógł pojawiać się jako duch mocy, ale Vader zginął bez takich efektów, a także powrócił jako duch.

Odpowiedz
(23-10-2015, 10:11)Lambon napisał(a): Jak dla mnie brakowało dramaturgii choćby w takich scenach jak śmierć wujostwa Luke'a w NH. Nie tylko ja nie odczuwałem tam żadnych emocji, ale chyba też Luke, dla którego to w zasadzie było na rękę, bo stwierdził tylko, że już go tu nic nie trzyma. 

Ja wiem, Luke jak domyślił się, co może czekać krewnych, od razu tam pognał nie zważając na ostrzeżenia Obi-Wana. No i słychać przerażenie i rozpacz w jego głosie, gdy zdaje z tego sprawę. 

I podejrzewam, że Luke mógł pochować wujostwo. Po scenie ze szkieletami przeszliśmy z powrotem do Obi-Wana i droidów. Przez ten czas mogło się trochę wydarzyć.

Odpowiedz
Vader nie wyparował, bo był w 90% robotem - co tam miało wyparować?Uśmiech Nie pokazali, czy wyparowała jego ludzka część, tzn. twarz. Może wyparowała.Uśmiech

Odpowiedz
(23-10-2015, 10:11)Lambon napisał(a): Jak dla mnie brakowało dramaturgii choćby w takich scenach jak śmierć wujostwa Luke'a w NH. Nie tylko ja nie odczuwałem tam żadnych emocji, ale chyba też Luke, dla którego to w zasadzie było na rękę, bo stwierdził tylko, że już go tu nic nie trzyma. Z perspektywy dzisiejszego widza i dzisiejszych filmów, także walki na miecze ogląda się już trochę z przymrużeniem oka, gdzie najsilniejsi Jedi walczą jak dzieci w przedszkolu na kije. Dlatego zgadzam się z Giefergiem, że  "stara trylogia niekoniecznie rusza ludzi, którzy nie mają wobec niej żadnych sentymentów."
Co do wyparowania Obi-Wana to myślałem, że dzięki temu mógł pojawiać się jako duch mocy, ale Vader zginął bez takich efektów, a także powrócił jako duch.

Luke pędzi do opiekunów, widzi ich martwych, a w zasadzie to co z nich zostało. Najpierw odwraca wzrok i niemal się rozpłakuje, ale dusi to w sobie i ze złością wraca wzrokiem na spalone ciała. No tak, zero emocji...
Powinien jak Anakin drzeć japę? A może dokładnie opowiedzieć w stronę kamery co teraz czuje? Napisy pod spodem dodać? "Luke jest bardzo smutny z powodu śmierci opiekunów. Właśnie postanowił się zemścić." Trudne sprawy.

Co do walk na miecze to po części zgoda. W NH jest na prawdę drętwo. Ale już w TESB jest nieźle, a do ROTJ nie mam zastrzeżeń.

A zniknięcie było oczywiste jeszcze w czasach przed PT. Ktoś oglądający PT dostaje dodatkowe wskazówki co dzieje się z Obim w tej scenie. A to czy ktoś znika, czy nie znika można wytłumaczyć łatwo: moc. Chcesz dokładniejszego wytłumaczenia? Użytkownicy ciemnej strony nie znikają. Może być?

Odpowiedz
Jak waszym zdaniem powinna wyglądać walka na miecze w ESB? Jest DRĘTWA? WTF? Co wy bierzecie?Uśmiech Macie kompletnie niedoświadczonego gościa, który nie potrafi obchodzić się z mieczem, i przeciwnika, któremu wystarczy doslownie machnąć ręką, żeby zbić czy zablokować każdy cios. Macie kilka bardziej wyszukanych ciosów (typu ten z force jumpem), ale przecież tam NIE MOŻE być nic bardziej efekciarskiego, bo Luke to cienias! Oczekiwalibyście czegoś w rodzaju walki z TPM, gdzie naparza się trzech mistrzów, używających mieczy od dziecka?

Odpowiedz
Military napisał(a):Sensacja roku: film, który niespecjalnie podobał się danej osobie, po upływie lat nadal niespecjalnie się jej podoba.

Say what? Skąd wytrzasnąłeś to pierwsze stwierdzenie? Uśmiech
Przytaczam, bo jego jedyny kontakt z OT miał miejsce 20 lat temu, nic z tego nie pamiętał i w chwili obecnej stawia nową trylogię wyżej, co, pośród osób podchodzących bez sentymentów, wcale nie jest takie znowu rzadkie. C**j wie, co mają do tego twoje kolejne przykłady Uśmiech

Odpowiedz
Military, ale ja napisałem, że drętwa jest tylko w NH. I taka jest. Można to wytłumaczyć tym, że obaj od wielu lat nie walczyli? Ok. Ale nadal jest drętwa. Ktoś kto był mistrzem miecza nawet po latach powinien coś tam jeszcze pamiętać.

Odpowiedz
A motyw znikania to nie był wiele razy wałkowany? Qui-Gonna spalili, ale udało mu się potem za sprawą Mocy komunikować i potem przekazał swą wiedzę Yodzie i Obi-Wanowi. Obi-Wan zniknął zostawiając ubranie, zaś Yoda, jako że perfekcyjnie to opracował, to cały zniknął. Tak sobie to zwykle tłumaczyłem. A pod koniec Powrotu Jedi, Luk pali po prostu zbroję Vadera, a czy tam są dalej jego ludzkie resztki, to już inna kwestia.

Plus wiem, że walka na miecze świetlne w E7 będzie najlepsza z najlepszych, ale też nie przesadzajmy. Szczególnie, że pod względem emocjonalnym nic nie przebije tej z końcówki Powrotu Jedi, kiedy Luke uwalnia swój gniew. Świetnie nakręcona, świetne zdjęcia i rewelacyjna muzyka Johna Williamsa. Czasami nawet sam nie wiem, czy to nie jest moja ulubiona scena w całej Sadze!
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Poważnie są jacyś ludzie stawiający wyżej Nową Trylogię nad Starą? Tyle lat siedzę na różnych forach filmowych i nigdy nie spotkałem się z podobnymi przypadkami. Co więcej, nie znam serii w której panowałaby podobna jednomyślność jak w temacie wyższości ST nad NT. Przecież nawet pod względem rozpisania dialogów czy konfliktu z Imperium filmy dzieli przepaść, a efekty specjalne z NT starzeją się szybciej niż Lucas siwieje.

Odpowiedz
Oczywiście że są- nastolatkowie którzy wychowali się głównie na prequelach oraz pokolenie oglądające te zjebane trójwymiarowe animacje Oczko

Odpowiedz
Widocznie przestaję wyczuwać trendy Uśmiech Nawet dla takich dzieciaków NT nie wydaje mi się zbyt atrakcyjna z tymi całymi przemowami na tematy polityczne i tanim, melodramatycznym wątkiem miłosnym. Nie sądzę aby mogły konkurować z przygodową lekkością niektórych produkcji Marvela, czy prostą utopią społeczną Igrzysk śmierci i ich dzieci-śmieci Uśmiech

Odpowiedz
Dla mnie to też abstrakcja, ale wystarczy włączyć pierwsze lepsze video na YT, gdzie ktoś spuszcza się nad OT i przy okazji gnoi prequele. W komentarzach zawsze zlatuje się pełno dzieciarni z bólem dupy.

Chociaż prequele to pół biedy. Mnie najbardziej przeraża popularność "The Clone Wars" wśród fandomu. Nawet ludzie którzy gnoją prequele, wypowiadają się pozytywnie o tym syfie. Nie ogarniam kompletnie, bo ten serial to dla mnie jest wszystko co najgorsze w prequelach, spotęgowane i rozciągnięte na ponad setkę odcinków...

Odpowiedz
(23-10-2015, 14:15)Grievous napisał(a): Oczywiście że są- nastolatkowie którzy wychowali się głównie na prequelach oraz pokolenie oglądające te zjebane trójwymiarowe animacje Oczko

A także niektórzy trzydziestolatkowie, którzy przez długie lata mieli Star Warsy w dupie, bo wychowywali się na Terminatorach i Alienach.

Odpowiedz
Nie "niektórzy", tylko Gieferg i jego brat. Więcej nie ma.

Odpowiedz
To nie nostalgia decyduje, a zwyczajnie poziom. Zaczynając nawet od poziomu aktorstwa.

Odpowiedz
Cytat: A także niektórzy trzydziestolatkowie, którzy przez długie lata mieli Star Warsy w dupie, bo wychowywali się na Terminatorach i Alienach.
Nie znam takiego pokolenia, które wychowało się na Obcym i Terminatorze, ale na SW już nie Język

Cytat: Nie "niektórzy", tylko Gieferg i jego brat. Więcej nie ma.
True Oczko
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 2,559 426,237 Wczoraj, 00:15
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,715 322,423 08-07-2026, 10:34
Ostatni post: shamar
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 3,871 535,882 07-07-2026, 21:08
Ostatni post: Corn
  Star Wars (temat ogólny) Megaloceros_____ 2,396 340,179 12-06-2026, 13:15
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 140 35,494 21-01-2026, 21:19
Ostatni post: Bucho
  Star Wars: Starfighter (2027) reż. Shawn Levy Spoilerowo 22 1,093 22-09-2025, 09:00
Ostatni post: Scheckley
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 643 83,755 24-08-2025, 00:26
Ostatni post: Żółte Krzesło
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 312 79,815 05-05-2025, 18:18
Ostatni post: Mefisto
  Star Wars: Skeleton Crew (Disney+, 2024) Pelivaron 7 1,364 14-01-2025, 01:23
Ostatni post: slepy51
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,494 246,198 06-01-2025, 16:13
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości