Ankieta: Którą część OT uważasz za najlepszą?
A New Hope
The Empire Strikes Back
Return of the Jedi
[Wyniki ankiety]
 
 





Star Wars: Original Trilogy (IV-VI)
(15-06-2017, 13:00)szopman napisał(a): odp musiała być dokładnie taka: "Najlepszym Łowcą Nagród w Galaktyce i Przywódcą Mandalorian"

Obligatoryjnie:

Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
@Proteus
To były czasy kiedy "Legendy" były 'kanoniczne', a wtedy Boba był super-hiper-arcy kozakiem Uśmiech

@Gieferg
Jak widać, byli Uśmiech Czasem naprawde musiałem wymuszać ale summa summarum wyryli na pamięć te durne "Boba Fett był Przywódcą Mandalorian" Uśmiech

@Lawrance
Nie dziwie się, że Cię wyśmiewali Duży uśmiech
Kolega kiedyś dał mi do ręki płyte (piracką of kors) z Harrym i powiedział że mi pożycza, że fajny film, żebym obczaił [Harry nr. 4 bodajże]. Nie wytrzymałem takiej zniewagi, oddałam po minucie płyte w kilku częściach.
To już koniec anegtot z cyklu "jakim byłem idiotom/burakiem na początku technikum" Uśmiech
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Cytat:Jak widać, byli

Przyznaj od razu, że robiłeś loda każdemu kto powiedział, że Fett jest zajebisty XD

Odpowiedz
Ty to umiesz czytać między wierszami ! Duży uśmiech
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Świadomym fanem SW stałem się gdy Cinema zaczęła hajpować Edycje Specjalne, ale pamiętam że za gnoja miałem figurkę (najpewniej jedną z tych słynnych podróbek) Vadera której... odgryzłem głowę LOL

Odpowiedz
Trzeba było odgryźć rękę, byłoby bardziej starwarsowo Uśmiech
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Gwiezdnymi Wojnami zacząłem się fascynować jak byłem w zerówce, czyli jakoś w latach 1998-1999. Tazosy kojarzyłem już wtedy, ale przed obejrzeniem filmów były dla mnie tylko ciekawostkami z fajnymi zdjęciami. W każdym razie po premierze Mrocznego Widma wszyscy zaczęli mówić o SW, niektórym też pewnie udzieliła się wtedy moja fascynacja. Oczko
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Lawrence napisał(a):Wtedy też zaczęli się pojawiać hejterzy prequeli o małych penisach.


Wolnego! Penisa mam dużego i nie trzeba mi rekompensaty w postaci strzelby Uśmiech.
 
Co do zabawek... W latach 90. ze SW miałem figurkę C-3PO, oczywiście jedną z tych podróbek. Ale pochodził z III generacji (rocznik 1995), bo wykonanie było solidne i kolor się zgadzał Oczko.

Oprócz wspomnianego katalogu z figurkami Kennera pamiętam zabawki SW w ówczesnych Happy Mealach to oczywiście chciałem Vadera, wiadomo. Podobnie potem było z Darthem Maulem przy premierze EI. O ile z Vaderem nie wyszło, to miałem Maula z Happy Meala KFC oraz zestaw z nim i Qui-Gonem w LEGO.

Niestety, takiego szczęścia nie miał mój kolega z liceum. Podczas wspominek o zabawkowych rozczarowaniach, opowiedział jak na święta chciał dostać zabawkę Dartha Maula (jak każdy chłopiec). A zamiast niego to dostał Jar Jar Binksa i ścigacz Anakina. I jeszcze dla spotęgowania jego ówczesnego FML, to Maula dostał jego znienawidzony kuzyn.  

Odpowiedz
Naturalnie wraz z Mrocznym widmem to nastały wtedy idealne czasy na zabawki i gadżety. Ale jak pisałem z mojej klasy nie cieszyły się one żadnym zainteresowaniem. A czy miałem próby edukacji, oczywiście, że tak. To przecież kiedyś podczas szkolnej zabawy w kalambury, narysowałem Gwiazdę Śmierci i z odpowiedzi trzymałem: "Jabłko z dziurą".

Oczywiście paru tam znajomych co lubili Star Wars miałem, ale nie był to poziom mega zamiłowania. Ale wiadomo zawsze można było ich zachęcić grą komputerową. I wraz z Mrocznym widmem pojawił "Star Wars Pod Racer"!

[Obrazek: 250px-SWracer.jpg]

I tutaj nawet paru niestarwarsowców ze mną grało, gdyż dzieciaki lubią się ścigać. Kochałem tę grę. Ale niestety komputer jako przeciwnik był zbyt słaby. Oczywiście miałem też:

[Obrazek: Star%20Wars%20-%20Episode%20I%20-%20The%...%20(2).jpg]

I w to grałem namiętnie przez wiele. Później z moją młodszą siostrą która pomogła mi rozwiązać pewien fragment, którego nigdy nie mogłem przejść. Ach miłe wspomnienia Uśmiech
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Nie wierzę, że zabawki nie cieszyły się wtedy zainteresowaniem. W moim otoczeniu SW podczas EI były kultem. Darth kurwa Maul! KFC sprzedawało kubek do coli z EI. Do tej pory mam kubek z Qui-Gonem i Obi Wanem.

Gadżetomania i zabawki też miały dobrze podczas premiery SE OT (w końcu wolna Polska), swego czasu robiłem research i ukazują się takie obrazki:
[Obrazek: 1341423477.7611.jpg]

I u mnie w osiedlowym sklepie było takie coś:
[Obrazek: star_wars_trilogy_special_edition_1996_1...dbourd.jpg]

Ale chyba masz rację, że gadżetomania na punkcie SW miałą lepszą koniukturę podczas EI, bo ja pamiętam, że więcej było gadżetów i zabawek z "Batmana i Robina". A potem w chrupkach szalały trójwymiarowe karty z disneyowskim Herkulesem, które o dziwo, nadal były w domu rodzinnym, kiedy szukaliśmy tazosów z Pokemonami dla bratanka.

O, z tymi grami przypomniałeś mi zajebisty pinball, w którym mogłeś zagrać w minigierki na ekranie. Ostatnim levelem był pojedynek Qui-Gona z Maulem. Jak kulka trafiła np. w Maula, to on uderzał i odbierał życie i na odwrót. A jak miało się skilla, to Qui-Gon przeżywał i zabijał drania:

Odpowiedz
Cóż nie miałem jakoś szczęścia z klasami. I jak pisałem, sporo jarało się wtedy Matrixem i w ogóle filmowo to nie było jakiś zapaleńców, no chyba, że na porno.

Niby kumpel z którym byłem z klasy w kinie, był zadowolony z seansu, ale nie udało mi się zrobić z niego ludzi. Świątynia Jedi to dla niego była "baza" .dziwił się, że akcja "dzieje się w przyszłości" a oni walczą na miecze. W starej trylogii, którą chciałem mu wpajać nie cierpiał Chewbacci i twierdził, że to głupie, że pod maską Vadera kryje się starzec.

Ja w klasie z moimi Star Wars fanbojstwem, czułem się jak odludek Smutny
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
(16-06-2017, 12:19)Lawrence napisał(a): z odpowiedzi trzymałem: "Jabłko z dziurą".

Sokół Milenium ponoć został zainspirowany nadgryzionym hamburgerem, tak więc tematycznie sie zgadza Uśmiech

Cytat:[Obrazek: 250px-SWracer.jpg]

I tutaj nawet paru niestarwarsowców ze mną grało, gdyż dzieciaki lubią się ścigać. Kochałem tę grę. Ale niestety komputer jako przeciwnik był zbyt słaby. Oczywiście miałem też:

[Obrazek: Star%20Wars%20-%20Episode%20I%20-%20The%...%20(2).jpg]

I w to grałem namiętnie przez wiele. Później z moją młodszą siostrą która pomogła mi rozwiązać pewien fragment, którego nigdy nie mogłem przejść. Ach miłe wspomnienia Uśmiech


O jezu, uwielbiałem te gry. Demo Phantom Menace ogrywałem do porzygu.

A co do gadzetów, one zdecydowanie miały się bardzo dobrze, jeszcze w roku Special Edition, przed premierą Widma. Supermarkety i sklepy wypełnione były klasycznymi figurkami od Kennera, a w spożywczaku, co drugi produkt miał Vadera na opakowaniu.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Oglądam. Kuzwa, ale mi się na sentymenty zabrało. Ten udawany voice acting, ta powolna praca kamery, te dzwieki, te bugi, Obi-Wan z fryzurką na douche'a z Jersey. Wspomnienia Uśmiech

Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Specjalnie zatrzymywałem te filmowe wstawki w menu, żeby popatrzeć sobie na rozmazane miecze w ruchu. Uśmiech Doszedłem najdalej do końcówki Tattooine, zaraz przed wyścigiem gra się crashowała. Smutny
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Ja przeszedłem całość Uśmiech

Co prawda można zaliczyć wszystkie epizody w wersji LEGO, ale marzyłyby mi się takie rozbudowane wersje filmów na poważnie, zrobione z całym dobrodziejstwem współczesnych możliwości graficznych. Pomarzyć...

Odpowiedz
Mnie ciągle dziwi, że nie ma nowoczesnej gry z mechaniką machania mieczem przynajmniej na poziomie 15-letniego Jedi Outcast (Force Unleashed i Battlefronta przemilczę). Dodać do tego silnik fizyczny z Metal Gear Rising (obiekty rozczłonkowane dokładnie w miejscu przecięcia, możliwość precyzyjnych ciosów mieczem) i dostajemy idealny symulator Jedi. Mam taką grę w głowie już od kilku lat.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
(16-06-2017, 22:46)Huntersky napisał(a): Specjalnie zatrzymywałem te filmowe wstawki w menu, żeby popatrzeć sobie na rozmazane miecze w ruchu. Uśmiech Doszedłem najdalej do końcówki Tattooine, zaraz przed wyścigiem gra się crashowała. Smutny

Gra się crashowała, czy nie mogłeś pójść dalej i dlatego się crashowała? Gdyż szczerze ja miałem problemy z wejściem na trybuny. Stała tam grupka ludzi i nie mogłem się obok nich przecisnąć. Zdesperowany nawet ich zabijałem itd. I dopiero moja młodsza siostra grając odgadła, że trzeba było zagadać jednego gościa, który był w barze i który pracował u Watto. Gość nie chciał z nami rozmawiać, a więc trzeba było pójść pod ladę baru, gdzie jeździł droid barowy. Stanąwszy na rogu, droid podjeżdżał i można było u niego kupić drinka. Następnie trzeba było dać tego drinka gościowi od Watto, ten uznawał, że jesteśmy w porządku, ale chciał też drinka dla kumpla. A więc wracało się do baru i droida, brało kolejnego drinka i dawało temu drugiemu. I wtedy gość od Watto zaprowadzał nas dopiero do Watto, gdzie wiadomo załatwialiśmy nasze przedwyścigowe interesy.  I potem można było bez problemu wejść na trybuny i spotkać się z Anakinem przy jego ścigaczu.
Oto ten bar:
[Obrazek: latest?cb=20110204160833]

https://vignette4.wikia.nocookie.net/starwars/images/b/b4/7-Gee_Lounge.png/revision/latest?cb=20110204160833
Aha, jak się wskoczyło na scenę do grającej muzyki to wtedy Wookie zaczął do ciebie strzelać z jego gitaropodobnego instrumentu Uśmiech



Ale w grę trzaskałem sporo i na początku byłem mega słaby w walkę na miecze, a więc wstyd się przyznać, ale w mej pierwszej grze pokonałem Maula wyrzutnią rakiet, a nie świetlnym mieczem :/ Wiem, wiem trochę wstyd i strasznie niecywilizowane jak na Obi-Wana. Ale potem nauczyłem się już tak wymiatać mieczem, że już nie korzystałem z blastera, granatów itd.


(16-06-2017, 22:52)Mierzwiak napisał(a): Co prawda można zaliczyć wszystkie epizody w wersji LEGO, ale marzyłyby mi się takie rozbudowane wersje filmów na poważnie, zrobione z całym dobrodziejstwem współczesnych możliwości graficznych. Pomarzyć...


Nie wiem, czy nie było jakiejś wersji "Zemsty Sithów" na PlayStation, czy XBoxa. Ale fakt, że potem ubolewałem, że wraz następnymi epizodami na  komputer była bieda.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Wraz z powtórką prequeli obejrzałem Oryginalną Trylogię.

Minusy:
- Zmieniony głos Boby Fetta, przez co brzmi jak wystraszona piczka
- "Noooo" Vadera
- Dialog Imperatora z Vaderem bez kitu jest głupi. Vader na samym początku mówi: "Tam jest Skywalker", więc późniejsze zdziwienie, że gość jest synem Anakina Skywalkera jest idiotyczne

I to tyle. Plusy:
+ Progres Luke'a. Z lekkiej piczki w "Nowej Nadziei" po kozaka w "Powrocie Jedi"
+ Motywacja Luke'a, który chce się wyrwać z rodzinnej dziury
+ Leia, która też przeszła progres, ale w "Imperium" jest po prostu genialna
+ Vader
+ Imperator
+ Tarkin
+ Bardziej przejąłem się destrukcją Alderaan niż destrukcją kilku nołnejmowych planet w TFA
+ Przygodowy klimat "Nowej Nadziei"
+ Wszystko inne

Genialna trylogia.

Epizod IV - 9.5/10
Epizod V - 10/10
Epizod VI - 9.5/10

W ogólnym rozrachunku wygląda to tak:
1. Imperium Kontratakuje
2. Nowa Nadzieja
3. Zemsta Sithów
4. Rogue One
5. Powrót Jedi
6. Przebudzenie Mocy
7. Atak Klonów
8. Mroczne Widmo
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Oglądałeś OT w Special Edition :/? Kiedy to wszystkie zmiany z wyjątkiem dwóch-trzech szkodzą tym filmom i np. nowy dialog Vadera z Imperatorem robi z widza (i Vadera) idiotę (szczególnie, że ten oryginalny miał sens fabularny i uczulał, że Vader wszystko wie i "He just a boy" ma lepszy wydźwięk).

Odpowiedz
Teraz były wersje z BD, naiwnie czekam, że ktoś w końcu wyda porządną wersję tych filmów w dobrej jakości. Poza głosem Boby, nowym dialogiem i krzykiem Vadera inne zmiany mi nie przeszkadzają.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Star Wars: The Rise of Skywalker (2019) reż. J.J. Abrams szopman 2,559 426,257 Wczoraj, 00:15
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson Juby 2,715 322,429 08-07-2026, 10:34
Ostatni post: shamar
  Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams Veers 3,871 535,885 07-07-2026, 21:08
Ostatni post: Corn
  Star Wars (temat ogólny) Megaloceros_____ 2,396 340,209 12-06-2026, 13:15
Ostatni post: slepy51
  Star Wars: Episode II - Attack of the Clones (2002) reż. George Lucas Mierzwiak 140 35,494 21-01-2026, 21:19
Ostatni post: Bucho
  Star Wars: Starfighter (2027) reż. Shawn Levy Spoilerowo 22 1,093 22-09-2025, 09:00
Ostatni post: Scheckley
  Star Wars: Episode III - Revenge of the Sith (2005) reż. George Lucas Tyler Durden 643 83,755 24-08-2025, 00:26
Ostatni post: Żółte Krzesło
  Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) reż. George Lucas Corn 312 79,815 05-05-2025, 18:18
Ostatni post: Mefisto
  Star Wars: Skeleton Crew (Disney+, 2024) Pelivaron 7 1,364 14-01-2025, 01:23
Ostatni post: slepy51
  Rogue One: A Star Wars Story (2016) reż. Gareth Edwards [SPOILERY] Juby 1,494 246,202 06-01-2025, 16:13
Ostatni post: simek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości