Dużo pisze
Liczba postów: 271
Liczba wątków: 0
Cytat:Większość śledztwo jest rozwiązywanych przypadkowo, ale chyba w żadnym filmie przestpęca nie wyszedł i nie powiedział "złapcie mnie", a coś takiego mamy w Królestwie.
Po prostu trafili przypadkiem do mieszkania Abu Hamzy, koles ich tam nie zapraszał, co więcej jakby nagle zaczął się wydzierać, żeby poszli w cholere, wtedy by się prosił o złapanie. Jego błąd polegał na tym, że uzywał w zamachach kulek, którymi bawiły się jego dzieci. Ale nie mógł przewidzieć, że ktoś prowadzący śledztwo zawita do jego domu.
Cytat:Ja rozumiem, że gdyby strzelał do nich jeden Arab z kałacha, to mógłby nie trafić, ale kilkudziesięciu z każdej strony??!!
W "BHD" mamy całe miasto praktycznie naparzające w żołnierzy, a zginęło ich tylko kilku, i to, jeśli mnie pamięć nie myli, tylko do pocisków RPG [poza pilotem helikoptera]. A film jest praktycznie idealnym zapsiem prawdziwych zdarzeń. W "The Kingdom" Arabowie naparzają głównie z biodra, a Ci na dachach machają karabinami na wszystki strony. Nie są to najlepsze warunki jesli idze o trafienie kogoś...
21-02-2008, 12:11
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
Nawet małpa z brzytwą potrafi nieźle pociachać człowieka, więc tym bardziej grupa arabów uzbrojonych w broń maszynową powinna choć drasnąć bohaterskich amerykanów. ;)
21-02-2008, 12:29
Dużo pisze
Liczba postów: 334
Liczba wątków: 0
Troche nie rozumiem waszych ogolnych zachwytow, ale wiadomo, "co kto lubi".
Wedlug mnie "Krolestwo" jest dosc dobrym, jednakze przecietnym filmem. Nie wynioslem z niego nic, czego wczesniej bym juz nie wiedzial. I od razu puszcze wiazanke obronna - nie o to chodzi, by z kazdego filmu dowiadywac sie czegos, co zmienia zycie, tylko by film pozostawial cos w czlowieku po seansie. Owszem, koncowa wymiana zdan jest mocna i zawstydzajaca - "zli" mowia, ze zabija wszystkich, "dobrzy" mowia to samo. Po czyjej stronie sie postawic? Kto bedzie zimnokrwistym zabojca, a kto bohaterem?
Reszta filmu to juz tylko jezdzenie z punktu A do punktu B, swietna, cyniczna rola Coopera, dziwnie niepotrzebna Jen Garner (myslalem, ze watek ograniczen praw kobiet w Arabii Saudyjskiej bedzie mial jakis glebszy wplyw na fabule, mylilem sie) i po prostu CHOLERNIE meczacy montaz.
Dla tegoz montazu oddzielny akapit. Bowiem kilka pytan mam - czemu przy kazdym zblizeniu twarzy czlowieka, siedzacego/stojacego spokojnie w sztabie, zdjecia musza wygladac tak, jakby kamere obslugiwal epileptyk? Co z tymi cieciami co sekunde? Czy dluzsze ujecia wyszly juz z mody? (Na szczescie, nie).
Podsumowujac - jak juz wspomnialem, "Krolestwo" jest wedlug mnie dobrym przecietniakiem. Coz, byc moze cos fakt, ze film obejrzalem miedzy "Michaelem Claytonem" a "To Nie Jest Kraj Dla Starych Ludzi" :twisted:
Swoja droga - na stronach KMF panuje chyba jakas mafia Mannowska, daje sie to zauwazyc juz od pierwszego zerkniecia tu :lol:
21-02-2008, 12:33
Dużo pisze
Liczba postów: 271
Liczba wątków: 0
Cytat:Nawet małpa z brzytwą potrafi nieźle pociachać człowieka, więc tym bardziej grupa arabów uzbrojonych w broń maszynową powinna choć drasnąć bohaterskich amerykanów.
Daj małpie karabin... Będzie dobrze jak sama się nie zastrzeli :twisted:
21-02-2008, 12:36
Jessica Buch
Liczba postów: 1,683
Liczba wątków: 6
Pociąć brzytwą też by sama się mogła. :) Rozumiem, że moja ironiczna wypowiedź okazała się zbyt trudna ;) Więc tłumaczę co chciałam przez to powiedzić. Nawet małpa z brzytwą potrafi być groźniejsza niz arabowie z gunami maszynowymi i wyrzutnią rakiet. ;)
21-02-2008, 12:38
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Gladius napisał(a):Cytat:Większość śledztwo jest rozwiązywanych przypadkowo, ale chyba w żadnym filmie przestpęca nie wyszedł i nie powiedział "złapcie mnie", a coś takiego mamy w Królestwie.
Po prostu trafili przypadkiem do mieszkania Abu Hamzy, koles ich tam nie zapraszał, co więcej jakby nagle zaczął się wydzierać, żeby poszli w cholere, wtedy by się prosił o złapanie. Jego błąd polegał na tym, że uzywał w zamachach kulek, którymi bawiły się jego dzieci. Ale nie mógł przewidzieć, że ktoś prowadzący śledztwo zawita do jego domu.
Oznaczaj spoilery.
Spoilery
Widziałem ten film i wiem, jak się tam dostali. Arabowie mają świetnie opracowaną siatkę zamachowców i są dobrze zorganizowani. Dlaczego przy tak dobrej organizacji musieli zabrać tego Amerykanina do mieszkania swojego szefa? Jest pół miliona innych miejsc, ale oni zabrali go właśnie tam.
Co do BHD: Źle pamiętasz. Większość żołnierzy zginęła od kul.
21-02-2008, 14:16
Nowy
Liczba postów: 18
Liczba wątków: 0
Mnie film nie jakoś nie rzucił na kolana. Dobry akcyjniak, ale nic poza tym.
Film ma dobre tempo. Na plus "Królestwa" oczywiście trzeba zaliczyć początek i efektowne strzelaniny po wypadku na autostradzie.
Na minus wszystkie nieprawdopodobieństwa jakie co chwilę widzimy. Po wypadku samochodowych nasi dzielni bohaterzy wychodzą kompletnie bez szwanku. Podczas strzelanin amerykanie są nietykalni. Nie można w nich trafić, mimo iż wrogowie rozstawieni są w przeróżnych miejscach.
Denerwuje w "Królestwie" także montaż. Podczas świetnych scen akcji zupełnie nie przeszkadza, ale podczas prowadzenia rozmów jest po prostu męczący.
03-03-2008, 09:39
Nowy
Liczba postów: 126
Liczba wątków: 2
Mental napisał(a):wracajac do filmu - przyczepiłbym sie jeszcze do jednej rzeczy, mianowicie przez pierwsze 3 minuty kamera pracuje zbyt nerwowo
czytałem wywiad, w którym była mowa, że Mauro Fiore miał jakiś swój pomysł na zdjęcia do 'Królestwa', ale Berg za wszelką cenę chciał ciągle kamerę z ręki. o ile bardzo dobrze, a nawet lepiej, wypada to w 90% filmu, tak na początku nie działa to moim zdaniem. zgadzam się z Tobą całkowicie
ogólnie
czekałem cholernie długo na ten film. wszystko jak ma gdzieś napisane Mann to łykam chętnie. oczywiście po drodze mały nerw, jak zobaczyłem datę polskiej premiery. film więc obejrzałem w domu, co popsuło mi efekt srogo, ale nieważne. zadowolony byłem i to bardzo. G E N I A L N A czołówka. ten taki dokumentalny kalejdoskop o relacjach USA-Arabia idealnie wprowadza w temat. no i smakowity pomysł wtedy też z wplecieniem tytułu. mówi lektor i mówi, w międzyczasie, jakby nawet nieświadomie podaje tytuł. cholernie mnie to uraczyło hehe. fabuła poprowadzona bardzo dobrze. potem trochę burdelu się porobiło i science-fiction, ale to olac. strzelanina rewelacyjna ogólnie. no i największy chyba walor filmu - nie jest laurką dla biednej dręczonej Ameryki. ten film żyje i kopie w ryj. a zęby wybija zdanie na końcu.
Mann mistrz, władca
27-03-2008, 21:27
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Ludzie, czy Mann jako producent miał naprawdę tak wielki wpływ na ostateczny kształt filmu żeby ko w jego kontekście nazywać mistrzem?
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
27-03-2008, 22:54
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,432
Liczba wątków: 67
Solidne kino z mocną końcówką i fajną, acz miejscami wybitnie głupią akcją i takim sobie śledztwem ogólnym. Wizualnie majstersztyk, z resztą bywa różnie, ale całość ogląda się z zaciekawieniem i bez znużenia. Poza wymienionymi już w temacie głupotkami, denerwowała mnie jeszcze cała plejada znanych mord - jakże fajniejszy byłby ten film z jakimiś nonemami lub mniej obytymi facjatami, tyleż na drugim, co i pierwszym planie.
7 / 10
30-05-2012, 03:44
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
Rewelacja - film z gatunku tych, przy których czuje się rozczarowanie, że to już koniec. Świetne śledztwo i niespodziewana, doskonała akcja (akcja? RZEŹ!) w końcówce. Pięknie sfotografowany film - no ale produkował Mann, więc to gwarancja dobrego użycia cyfry. Nie wiem, jakim cudem to dzieło omijało mnie do tej pory. 9/10
06-01-2013, 22:45
|