The Affair [Showtime]
#1
O kurna, jaki dobry pilot.

[Obrazek: the-affair-poster.jpg?w=670]

Nauczyciel nawiązuje romans z kelnerką będąc na wakacjach.
Lecicie ściągać, prawda?


Wiadomo że nie, bo fabuła jako taka brzmi nieciekawie.
To co zachęca i przyciąga do serialu, to to że jest ona opowiadana z dwóch zupełnie różnych perspektyw - pierwsza to ta McNultiego, druga kelnerki. Czy w następnych odcinkach dojdzie do przedstawienia wydarzeń z perspektywy ich partnerów, nie wiem.

Dodatkowo mamy flashfowardy z przesłuchań policyjnych, także na pewno doszło do dramatycznych wydarzeń, do eskalacji przemocy być może, zapewne gdy sprawa wyszła na jaw. Na pewno popełniono zbrodnię. Gdybam tylko bo pilot przedstawia jak się poznali i noc później, nic więcej.
To aż nieprawdopodobne, że tak prostą historię - o romansie dwojga ludzi z bagażem i po przejściach - można było uczynić czymś tak fascynującym i wciągającym.

Zasługa to zapewne scenarzystów, od fantastycznego In Treatment, ponieważ w ciągu godziny im się udaje stworzyć wiarygodne portrety psychologiczne dwójki głównych bohaterów i do tego zarysować ich partnerów też całkiem nieźle.

Noah Solloway (Dominic West) to zmęczony życiem nauczyciel i autor jednej książki która nie odniosła zbyt dużego sukcesu, ma też wyraźnie dość czwórki swoich dzieci (zobaczycie dlaczego) - jednak od razu bije od niego taką sympatią i mimo wszystko zaangażowaniem w życie rodziny że nie sposób faceta nie rozumieć, nie współczuć mu. Kelnerka to też bardzo ciekawa postać, jednak nie chcę nic zdradzać, obejrzyjcie pilota to będziecie wiedzieć dlaczego.

No i jak już mówiłem, te wspaniałe małe różnice, subtelności które wychodzą na jaw przy zmianie narratora (nie, nie ma narracji z offu, w ogóle serial nie traktuje widza jak idioty) - inspiracja Rashomonem jest widoczna.

Po raz pierwszy od kilku lat nie mogę doczekać się drugiego odcinka jakiegoś serialu tak bardzo. Showtime proszę nie spieprz tego - a raczej nie spieprzą, bo talent za tym serialem stoi ogromny, oglądalność też nie jest na tyle oszałamiająca żeby mieli to rozciągać ze szkodą dla fabuły.

Aha, żonę Westa gra Maura Tierney, męża kelnerki (Ruth Wilson) gra Joshua Jackson. Cała czwórka jest znakomita, choć Tierney jeszcze mało miała do pokazania. Jackson gra postać zupełnie inną niż we Fringe albo i całej swojej karierze, znerwicowanego dupka, agresywnego manipulanta.

Ludzie, polecam, wiem że to wszystko na papierze nie brzmi dobrze ale zaufajcie Snufferowi. Znaczek jakości Snuffera dla pilota.

[Obrazek: Showtime-The-Affair-First-Look.png]

Jeszcze jedno - teścia Westa gra John Doman : )))

Odpowiedz
#2
Piloty rzadko mnie zachwycają, ale ten jest naprawdę bardzo dobry, z intrygującą konstrukcją - pół odcinka to historia z perspektywy Westa, drugie pół oglądamy oczami świetnej Ruth Wilson. I różnice między tymi dwoma punktami widzenia sprawiają, że prosta w sumie historia jawi się naprawdę fascynująco:D Poza tym serial jest bardzo ładnie sfilmowany i muzyka też daje radę, więc polecam i podpisuję się pod tym, co napisał Snuffer.

Odpowiedz
#3
To co wyżej przedmówcy piszą jest prawdą, plus muszę dodać że bardzo podobały mi się dzieciaki - tak aktorsko, jak i oddanie specyficznego pierdolnika w wielodzietnych rodzinach. Strasznie fajnie i naturalnie to wyszło.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#4
No też propsuje pilot, drugi odcinek na pewno sprawdzę :).


Odpowiedz
#5
Rewelka!

Odpowiedz
#6
Dupy nie urywa, ale pilot w taki sposób intrygująco zamotany, że wymusza obejrzenie kolejnego odcinka.

Odpowiedz
#7
Fajny drugi odcinek. Serial raczej już do końca będzie obyczajowym snujem co mi akurat nie przeszkadza, ale wiele osób tutaj może zrazić. Najciekawsza jest tu nie fabuła, ale to, w jaki sposób postacie Westa i Wilson przedstawiają siebie i kochanka - i tutaj jednak bardziej Alison kibicuję bo Noah co i rusz próbuje się wybielać, jak to go rodzina ogranicza, jaki teść buc niedobry, jaka z Wilson kusicielka a co złego to nie on... West jest chyba niezdolny do zagrania postaci, którą bym polubił :)

Ciekawe czy z tej rashomonowej formy narracji wyniknie coś więcej niż obecnie, zastanawia mnie też, jak też chcą postawić kropkę nad i. Przydałyby się w sumie też odcinki z perspektywy partnerów.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#8
(21-10-2014, 18:18)jarod napisał(a): West jest chyba niezdolny do zagrania postaci, którą bym polubił :)
Nie lubisz McNulty'ego?! W ogóle co nie piszecie, że jest fajny reunion z Rawlsem?

Pilot fajny, jestem w połowie drugiego. Na razie jest przynajmniej oryginalnie i intrygująco. Może Alison zaczyna trochę wkurzać, szczególnie te jej poetyckie smęty. No i o ile sam zabieg z zmianą perspektywy jest super, to już zeznania plus narracja z offu (Snuffer, jak to nie ma, jak jest?) to już trochę dużo - mam nadzieję, że burdel się z tego nie zrobi. No, ale poza tym nie mam zastrzeżeń.

Mi też nie przeszkadza, że to głównie obyczajówka. Gdyby rozkręcili się pod tym względem na poziomie zbliżonym do przywołanego tu In Treatment to wątku kryminalnego może nie być w ogóle.


Odpowiedz
#9
Cytat:Nie lubisz McNulty'ego?!
Nope. Tzn sama postać jest znakomicie napisana, zagrana, itp - ale ja z powodów, hm, rodzinnych bardzo mocno hejcę tego rodzaju alkoholików ;)

W sumie ciekawa sprawa - zauważyliście, że we flashforwardach Alison nie jest już taka zahukana, jakby nabrała pewności siebie, nie wygląda jakby dalej ją te jej smuty trapiły?

Cytat:o i o ile sam zabieg z zmianą perspektywy jest super, to już zeznania plus narracja z offu (Snuffer, jak to nie ma, jak jest?) to już trochę dużo - mam nadzieję, że burdel się z tego nie zrobi.

Same here, ma to duży potencjał na przekombinowanie i rozjechanie się jak choćby w TD gdzie te całe sekwencje przesłuchaniowe były summa summarum z dupy i po nic. Ale jak na razie ta "damagesowa" narracja całkiem sprawnie działa, aczkolwiek nieujawnienie w drugim odcinku tożsamości trupa uważam za zabieg nieco tani.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#10
Cytat:(Snuffer, jak to nie ma, jak jest?)

Racja, my bad, chodziło mi o to że nie mówi się tu wprost do widza.

Cytat:W ogóle co nie piszecie, że jest fajny reunion z Rawlsem?

Pisałem ;)

Odpowiedz
#11
Cytat:Serial raczej już do końca będzie obyczajowym snujem

Ok, czyli ja pasuje.

Odpowiedz
#12
(21-10-2014, 20:11)jarod napisał(a): (...)aczkolwiek nieujawnienie w drugim odcinku tożsamości trupa uważam za zabieg nieco tani.
Zgoda. Albo wątek kryminalny będzie z dupy doklejony nie wiadomo po co albo w pewnym momencie serial mocno skręci gatunkowo na co się nie zapowiada. W każdym przypadku nieujawnienie trupa bez sensu.

(21-10-2014, 22:15)Snuffer napisał(a):
Cytat:(Snuffer, jak to nie ma, jak jest?)
Racja, my bad, chodziło mi o to że nie mówi się tu wprost do widza.
Samo w sobie nie jest złe, ale podwójna narracja, zeznania z offu, flashforwardy z zeznaniami plus jeszcze osobiste przemyślenia z offu - trochę za dużo tego poupychali, na razie nie przeszkadza to bardzo, ale przynajmniej te ostatnie bym wywalił.

A w True Detective przesłuchania kilka razy były świetnie wykorzystane przecież.

(21-10-2014, 20:11)jarod napisał(a): W sumie ciekawa sprawa - zauważyliście, że we flashforwardach Alison nie jest już taka zahukana, jakby nabrała pewności siebie, nie wygląda jakby dalej ją te jej smuty trapiły?
Też na to zwróciłem uwagę. Nie powiedzieli dokładnie ile lat minęło, tylko, że to lato to był pierwszy rok z kilku lat tytułowego romansu, nie?

(21-10-2014, 22:15)Snuffer napisał(a):
Cytat:W ogóle co nie piszecie, że jest fajny reunion z Rawlsem?
Pisałem ;)
Aaaa, pod zdjęciem, nie zauważyłem.


Odpowiedz
#13
Cytat:Też na to zwróciłem uwagę. Nie powiedzieli dokładnie ile lat minęło, tylko, że to lato to był pierwszy z kilku lat tytułowego romansu, nie?

I jeszcze jest dzieciak wymagający odebrania - zakładam że kilka latek minęło, chociaż z drugiej strony - dobrze zrozumiałem, że niby ktoś zginął zaraz po tym przyjęciu? Czemu więc grzebią w tym tak długo po fakcie?
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#14
Nadrobiłem drugi odcinek, słabszy od pierwszego (a może po prostu ta forma już tak nie zaskoczyła jak przy pilocie?), ale nadal coś w sobie ma. Finał i nieujawnienie trupa faktycznie lipny i niedobrze będzie jeśli w kolejnych odcinkach będą to trzymać w tajemnicy. Po pilocie stawiałem, że odstrzelono męża Alice, teraz bardziej przychylałbym się przy Butlerze, chociaż to raczej strzał z dupy tym bardziej, że doszło niby do jakiegoś wypadku (a przynajmniej na wypadek miało to wyglądać) po tym przyjęciu w drugim odcinku.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#15
W tym momencie jeśli chodzi o tożsamość trupa to obstawiałbym

Odpowiedz
#16
Ja chyba też, ale wyłącznie przez eliminację. Albo scenarzyści jakoś super zgrabnie to wszystko połączą i wyjdzie naprawdę oryginalna rzecz albo moje obawy o słabość i przyklejenie na siłę wątku kryminalnego się potwierdzą. Tak, czy inaczej, czekam na trzeci odcinek.


Odpowiedz
#17
Rewelacyjny ten trzeci odcinek, strasznie podoba mi się to subtelne burzenie czwartej ściany i to, że serial idzie bardziej w "opowiadanie o opowiadaniu" niż w romans który na chwilę obecną raczej zdaje się być pretekstem (tym bardziej że rozbieżności obu wersji są coraz wyraźniejsze), trochę przypomina mi The Affair znakomite Swimming Pool Françoisa Ozona (i podejrzewam że jakoś podobnie się też serial skończy). Do tego dużo scen perełek - Don't wake up, rodzinny obiad, spotkanie rady miejskiej (beka z Baldwina zawsze na propsie). Plus fajna "pętla" łącząca obie wersje. Naprawdę czekam na następny odcinek.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#18
(27-10-2014, 19:09)jarod napisał(a): Plus fajna "pętla" łącząca obie wersje.
Co masz na myśli?

A odcinek rzeczywiście trzyma poziom. Podoba mi się jak scenarzyście rozluźniają formę przez coraz większe różnice pomiędzy wersjami. Czyżby jakiś przełom w wątku kryminalnym się szykował w kolejnym odcinku? No i ciekawe, czy "dogonią" fabułą czas przesłuchań, czy do końca będą retrospekcje. Bo do końca 7 docinków a morderstwo już w drugim odcinku.

Znudziły mi się typowe kryminały, więc tym bardziej się wciągnąłem w The Affair, które albo w bardzo oryginalny sposób wplata wątek kryminalny albo jest obyczajem trzymającym w napięciu lepiej niż większość kryminałów.

Swoją drogą, widzę w sieci sporo narzekań na obsadę a mi się obie rolę bardzo podobają. West zawsze będzie dla mnie McNultym, ale tutaj sprawdza się nieźle. Jednak największą niespodzianką jest Wilson, do której się zraziłem po Lutherze, ale najwyraźniej miała tam po prostu strasznie słabą postać. Tutaj jest świetna.


Odpowiedz
#19
Cytat:Co masz na myśli?

Seks z małżonkiem i Don't wake up" zaczyna opowieść Noaha, a kończy opowieść Alison.


A narzekań na obsadę nie rozumiem - West i Wilson dają radę tym bardziej, że na dobrą sprawę grają podwójne (czy nawet potrójne - bo dochodzą jeszcze wersje z przesłuchań) role. No nic, żeby tylko poziom się utrzymał i jakoś zgrabnie to zamknęli...
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#20
Zmyliło mnie to, że napisałeś "dużo scen perełek - Don't wake up(...) plus fajna "pętla". Myślałem, że coś przegapiłem, bo odcinek widziałem parę dni temu.

Co do aktorstwa, to na dobrą sprawę dopiero zacząłem wyłapywać drobne różnice w grze pomiędzy wersjami, więc nie wiem, czy chwalenie ich za podwójne role nie jest trochę na wyrost, ale szczególnie ta niejednoznaczność w wykonaniu Wilson jest bardzo fajna.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Twin Peaks - serial (ABC / Showtime, 1990-2017) i film Fire Walk With Me (1992) military 1,261 218,431 04-05-2026, 01:29
Ostatni post: michax
  Escape at Dannemora (SHOWTIME) Mental 18 8,670 19-02-2026, 10:20
Ostatni post: Spoilerowo
  Douglas is Cancelled (ITV, Sky Showtime) michax 1 456 21-10-2024, 12:04
Ostatni post: PropJoe
Gwiazdka The Curse (Showtime, 2023) Kryst_007 3 1,194 24-10-2023, 12:52
Ostatni post: Derelict Machine
  Ray Donovan (Showtime, 2013-) Hannibal 6 3,319 22-11-2021, 20:07
Ostatni post: Trailery Srailery
  Penny Dreadful [Showtime] raven.second 145 42,185 06-09-2021, 10:37
Ostatni post: SonnyCrockett
  Homeland [Showtime] joozeek 396 111,978 26-05-2021, 22:13
Ostatni post: michax
  Kidding (Showtime) f.lamer 24 7,094 16-07-2020, 17:27
Ostatni post: Krismeister



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości