The French Dispatch (2021) reż. Wes Anderson
#1
[Obrazek: ?format=2500w]

Wes Anderson po "Isle of Dogs" szykuje kolejny projekt, a wiadomo że jak Wes szykuje kolejny projekt to mamy święto kina. Projekt nie ma jeszcze tytułu, ani żadnego potwierdzonego aktora w obsadzie, ale wiadomo że ma to być musical osadzony w powojennej Francji.

Tutaj garść ciekawych informacji, które podało dzisiaj The Playlist:
Cytat:According to the French outlet Charente Libre, Anderson has planted his flag in Angoulême for his next film, which is still untitled. The report says the film will be set in the 1950s and will be a musical comedy. However, even with filming in Angoulême, the project will take place in a fictional city in France, which the filmmaker has been known to do from time to time.

And while we anticipated the filming would begin in early 2019, it appears that the timeline has been moved up quite a bit, and is set to begin in November. The report says that production on the film is expected to last four to five months, with an extended break during the Christmas season and a local festival. The reported budget is between 15 and 20 million Euros, which is the equivalent to approximately $17.5 million and $23.5 million, which would be the largest production to film in Angoulême by a mile.

Perhaps most interesting, and mysterious, of all is the information that the film will feature a recent (within the last 5 years) Academy Award-winning actor/actress in a lead role. While that narrows the list down considerably, there are still plenty of fine choices, such as Eddie Redmayne, Gary Oldman, Julianne Moore, Frances McDormand, and Emma Stone. However, judging by Anderson’s filmography and style, we can confidently rule out Leonardo DiCaprio, Casey Affleck, Matthew McConaughey, and Jared Leto.

If we had to put money on it, we could easily see Cate Blanchett, who won a Best Actress Oscar in 2014 for “Blue Jasmine,” re-teaming with Anderson on another project. She previously starred in the filmmaker’s “The Life Aquatic with Steve Zissou,” and we know how Anderson loves working with familiar faces.

Projekt jara mnie jak najbardziej, bo po pierwsze - to Anderson, twórca którego filmy zawsze się znakomicie ogląda niczym dzieło sztuki w Luwrze. Po drugie - musical osadzony we Francji, uważam że nostalgiczny musical w andersonowskim stylu może być jeszcze piękniejszym hołdem dla gatunku niż "La La Land". Desplat mógłby się tu nieźle wykazać.

Z wypiekami na twarzy oczekuję kolejnych informacji o projekcie, obsada pewnie będzie pełna stałych aktorów Wesa, czemu nie mam nic przeciwko (już teraz stawiam tysiaka, że Murray zagra w tym filmie). Jestem też bardzo ciekaw kto będzie tym ostatnio nagrodzonym Oscarem aktorem/aktorką, który zagra którąś z głównych ról. Z chęcią bym zobaczył, któregoś z tych wymienionych, a szcególnie Oldmana, Stone czy nawet mało prawdopodobnego DiCaprio.

Odpowiedz
#2
Biorąc pod uwagę plotkę o Oscarowym aktorze/aktorce i to, że to ma być musical, to z ostatnich lat najbardziej pasowałaby chyba Emma Stone :)
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
#3
DiCaprio byłby mega zaskoczeniem, w sumie bardzo jestem ciekawy jakby wypadł w czymś takim.

Odpowiedz
#4
(19-09-2018, 21:42)zombie001 napisał(a): Biorąc pod uwagę plotkę o Oscarowym aktorze/aktorce i to, że to ma być musical, to z ostatnich lat najbardziej pasowałaby chyba Emma Stone :)

Tak, tak, bo tylko Emma Stone potrafi tam śpiewać. It is known.

Odpowiedz
#5
(19-09-2018, 22:44)Albertino napisał(a):
(19-09-2018, 21:42)zombie001 napisał(a): Biorąc pod uwagę plotkę o Oscarowym aktorze/aktorce i to, że to ma być musical, to z ostatnich lat najbardziej pasowałaby chyba Emma Stone :)

Tak, tak, bo tylko Emma Stone potrafi tam śpiewać. It is known.
Zombiemu chyba bardziej chodziło o to, że najbardziej pasuje pod względem doświadczenia w gatunku ;)

Odpowiedz
#6
Nigdy nie byłem wielkim fanem tego Andersona, a od jakiegoś czasu to wydaje mi się że robi te filmy właściwie na jedno kopyto - wszystkie są milusie ale pozbawione interesującej mnie treści. W żadnym wypadku nie powiedziałbym że premiera jego nowego filmu to jakieś szczególne wydarzenie w branży.

BTW to niedawno narzekałem w temacie o poprawnej polszczyznie o pisaniu angielskich tytułów gdy jest to niepotrzebne - tutaj jest to samo, "Untitled Wes Anderson French Musical" to nie jest żaden oficjalny, pół oficjalny, czy roboczy tytuł, więc śmiało możemy nazwać temat "niezatytułowany francuski musical Wesa Andersona".

Odpowiedz
#7
Cytat: Projekt nie ma jeszcze tytułu, ani żadnego potwierdzonego aktora w obsadzie,
Jak to nie, a Edward Norton i Bill Murray? Hehe :P
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#8
(20-09-2018, 08:19)simek napisał(a): BTW to niedawno narzekałem w temacie o poprawnej polszczyznie o pisaniu angielskich tytułów gdy jest to niepotrzebne - tutaj jest to samo, "Untitled Wes Anderson French Musical" to nie jest żaden oficjalny, pół oficjalny, czy roboczy tytuł, więc śmiało możemy nazwać temat "niezatytułowany francuski musical Wesa Andersona".

Jak "Once Upon a time in Hollywood" swego czasu miało tytuł na forum "Unititled Quentin Tarantino Project" czy coś w tym stylu, to pomyślałem że też na razie użyję angielskiej, tymczasowej nazwy projektu. Nie jestem pewien czy jest sens spolszczania tytułu tematu.

Odpowiedz
#9
Przecież film nie ma jeszcze żadnego tytułu, żebyś go musiał spolszczać. W tym temacie gadamy o nienazwany projekcie Wesa Andersona, po co go nazywać po angielsku?
Ale tak się tylko czepiam z nudów, chcesz to zostaw jak jest, jak ja bym zakładał temat to po prostu nazwałbym go po polsku, a po ogłoszeniu tytułu zmienił na oryginalną jego formę. Koniec offtopa już :P

Odpowiedz
#10
(19-09-2018, 21:49)Snuffer napisał(a): DiCaprio byłby mega zaskoczeniem, w sumie bardzo jestem ciekawy jakby wypadł w czymś takim.

Niestety jest raczej nierealny :( po Once Upon a Time ma o ile wszystko pójdzie dobrze kilka projektów ze Scorsese do nakręcenia a pewnie Anderson będzie kręcił mniej więcej wtedy kiedy Scorsese (który na plan ma wejść tuż po wydaniu Irishmana).
Z tych aktorów to chciałbym Afflecka lub Mefju.

Odpowiedz
#11
Co do tego "Killers of the Flower Moon" to mam wrażenie, że Marty porzuci ten projekt tak jak ze 100 innych w ostatnich latach, więc może DiCaprio będzie miał wolny początek roku, ale sam jednak naprawdę chciałbym się mylić.

Mam za to wątpliwości co do Stone. Pewnie jak zaczną się zdjęcia, to kampania Oscarowa się jeszcze nie skończy i Emma będzie jeszcze "na wyłączność" Foxa, przez którego zresztą przecież nie zagra u Gerwig. Mało tego, zdjęcia do "Zombielandu 2" mają być w podobnym okresie, więc ona raczej tym bardziej odpada, a szkoda - do kina Wesa pasuje idealnie.

Nie wiem, czy Lawrence się liczy, bo wygrała swojego Oscara 5 lat temu, czyli nie tak niedawno, ale za to ona ma wolny terminarz w najbliższym czasie, więc śmiało mogłaby zagrać, o ile nie będzie chciała kontynuować tej zapowiedzianej przerwy aktorskiej.

Młodszego Afflecka i McConaugheya także z chęcią bym brał u Andersona bez uprzedzeń, ale ten pierwszy to też ma sporo zapowiedzianych projektów przed sobą, więc też wątpię że to on ostatecznie zagra.

Ucieszyłbym się też gdyby tym Oscarowym aktorem okazał się być Sam Rockwell czy wspomniany przeze mnie Oldman. Rockwell jak dla mnie mógłby nieźle zaskoczyć w klimatach Andersona i poczuć się u niego jak ryba w wodzie podobnie jak taki Norton.

Odpowiedz
#12
Ferretti jakiś czas temu potwierdził, że pracę na planie Killers ruszą po zakończeniu "The Irishmana", o ile dobrze pamiętam nawet konkretnie mówił o końcówce 2018 lub początku 2019. Akurat on ostatnio w temacie projektów Scorsese dobrze trafia :P do tego jest jeszcze film o H.H Holmesie o którym też jest od dłuższego czasu cisza, ale Marty może w każdej chwili wrócić do projektu zwłaszcza, że jest ostatnio w gazie.

Affleck faktycznie ma sporo na głowie, szczególnie jak w końcu z Cuaronem wezmą się za ten serial.

Odpowiedz
#13
Muzykę do filmu będzie komponował jednak nie Desplat, ale... Mark Mothersbaugh, kompozytor do pierwszych filmów Andersona.
https://www.indiewire.com/2018/09/wes-anderson-french-musical-songs-by-mark-mothersbaugh-1202006417/

Odpowiedz
#14
Brody, Swinton, Seydoux, Willson i (co za szok...) Murray najprawdopodobniej już na pokładzie:
https://theplaylist.net/bill-murray-adrien-brody-wes-anderson-20181113/

EDIT: Natalie Portman i Brad Pitt podobno negocjują role:
https://theplaylist.net/brad-pitt-natalie-portman-wes-anderson-20181116/?utm_source=dlvr.it&utm_medium=twitter

Odpowiedz
#15
Mam nadzieje, że Brody, Swinton, Portman i Pitt faktycznie zagrają, to byłaby super ekipa :)

Odpowiedz
#16
Nastawiłem się na te musicalowe klimaty już, a tutaj prawdopodobnie taka wtopa...

https://theplaylist.net/producer-wes-anderson-not-musical-20181121/
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
#18
Kurw... a też już nastawiłem się na te symetryczne sekwencje śpiewane :P

Odpowiedz
#19
:(
Szkoda, bardzo liczyłem na ten musical. Przynajmniej ekipa ciągle jest mocna

Odpowiedz
#20
Też liczyłem na musical, bo takie zwykłe fabuły od Andersona mnie w ogóle nie cieszyły, a w musicalu zeszłaby na drugi plan i nie denerwowała :P

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Grand Budapest Hotel (2014, reż. Wes Anderson) PropJoe 34 10,387 16-02-2026, 10:19
Ostatni post: shamar
  Fenicki układ (2025) reż. Wes Anderson Scheckley 1 570 18-06-2025, 19:50
Ostatni post: Mefisto
  Red Rocket (2021) reż. Sean Baker Pitero 9 392 20-12-2024, 09:46
Ostatni post: simek
  Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie Kryst_007 112 16,979 08-12-2024, 18:09
Ostatni post: marsgrey21
  The Green Knight (2021) reż. David Lowery Kryst_007 44 9,243 29-02-2024, 12:22
Ostatni post: Gieferg
  Asteroid City (2023) reż. Wes Anderson Kryst_007 31 5,350 08-02-2024, 04:48
Ostatni post: Mefisto
  Bez skrupułów / Without Remorse (2021) reż. Stefano Sollima Mental 37 7,124 29-07-2023, 19:26
Ostatni post: Danus
  Jeden gniewny człowiek / Wrath of Man (2021) reż. Guy Ritchie Pelivaron 59 11,324 18-02-2023, 13:18
Ostatni post: Derelict Machine
  West Side Story (1961/2021) Kryst_007 42 6,567 29-01-2023, 00:59
Ostatni post: OGPUEE
  Don't Look Up (Netflix, 2021) - reż. Adam McKay Kryst_007 76 14,033 26-10-2022, 07:51
Ostatni post: Kryst_007



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości