Jeden gniewny człowiek / Wrath of Man (2021) reż. Guy Ritchie
#1
Wrath of Man / Jeden gniewny człowiek (reż. Guy Ritchie, 2021)

W pytkę film. Gdybym wcześniej nie znał nazwiska reżysera, to w życiu bym nie powiedział, że to film Guya Ritchiego. Zdecydowanie najbardziej poważne kino, jakie wyszło spod ręki tego filmowca. Serio. Jestem w szoku, bo temu filmowi zdecydowanie bliżej do jakiegoś poważnego kryminału w stylu "The Town" czy revenge movie z bardzo dobrą motywacją głównego bohatera, aniżeli rozrywkowym komediom kryminalnym w stylu Dżentelmenów.

Klasycznie oszczędny w przekazywaniu emocji Jason Statham jest super w roli głównej, pasuje jak ulał. Sama intryga fajnie poprowadzona i właśnie sposób narracji i odkrywanie kolejnych kart przez Richitego było dla mnie najlepsze. Z czasem kino zemsty zmienia się w poważne heist movie. Ja tam się na broni nie znam (pewnie Danus i Mental musieliby obejrzeć), ale dla mnie świetnie się ogląda sekwencje strzelanin, nie będę pisał, że to poziom Manna, ale na moje oko wstydu nie ma.

Ma to tam jakieś mankamenty, do którym mógłbym się przyczepić, ale oglądało się bardzo dobrze. Zaskoczył mnie Richtie, zaskoczył mnie Statham. Jestem mega szczęśliwy, że nie widziałem zwiastuna przed pójściem do kina. Mocne 7/10.

Odpowiedz
#2
WRATH OF MAN

Trailery i materiały promocyjne sugerowały jakieś generyczne gówno, tymczasem Guy Ritchie nakręcił chyba najlepszy film w karierze. Totalna powaga: zero heheszków, ironii, postmodernizmu. Kino zemsty w konwencji kina akcji. Genialna obsada. Statham gra to samo, co zawsze, ale 10x lepiej niż zazwyczaj. Młody Eastwood prze-kurva-zajebisty w roli bezwzględnego mordercy. Muza świetna. No nie ogarniam, jak to wszystko się udało. Waham się, czy nie dać najwyższej oceny z możliwych, bo w swojej niszy gatunkowej (pełen testosteronu akcyjniak dla męskich mężczyzn, którzy twardzielstwo mają w dna) WoM ociera się o mistrzostwo świata.

[Obrazek: 71e0a640-a737-11eb-aef3-627b617a0bef.jpg]

Musze ochłonąć. Wkrótce drugi seans.

Odpowiedz
#3
a miałem iść do kina w weekend ale mówię sobie eeeeee tam pewnie następny kupsztal jak dżemtelmeni i obejrzę w domu. Chyba trzeba jednak jutro przyatakować.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
#4
Ja nawet nie wiedziałem, że to w kinach grają. Czyli drugi seans będzie w multipleksie.

Odpowiedz
#5
Nowy film twórcy Aladyna całkiem dobry. 7/10 ode mnie. Chociaż dla mnie najsłabszym ogniwem tego filmu jest Stetham, jakoś mnie nie do końca przekonał. Bardzo dobry drugi plan. I fajnie pomontowane. Za to zawsze szanuję Ritchie, że próbuje na montażu czegoś nowego. Co prawda nie zawsze mu wychodzi ale przynajmniej próbuje ;)
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#6
Statham świetnie grał twardziela w "Kolibrze" i pierwszym "Mechaniku". Bez tego wkurwiającego, sarkastycznego uśmieszku. Tutaj jedzie na podobnym autopilocie i to jest super. Rozwaliło mnie, że nawet nie uronił łezki po tym jak


Odpowiedz
#7
Statham nie był zły w tym filmie, ale jak w pewnym momencie zmienił się punkt widzenia to odniosłem wrażenie, że cały film się zrobił trochę lepszy.

Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#8
Co do spojlera: no tak, ale bardziej chodziło mi o scenę rozmowy z żoną. Ona nawet mu wygarnęła, że nie opłakuje śmierci wiadomo kogo. Ten tylko siedział jak głaz, pogrążony w myślach o zemście. Świetne to było.

Odpowiedz
#9
Myślę, że taki spoiler to nie spoiler, nawet na zwiastunie było pokazane co jest pięć :)

Odpowiedz
#10
Nowy Ritchie faktycznie dostarcza. W swojej kategorii rzecz niewątpliwie świetna. Prosta, opowiedziana z kamienną miną, wyzbyta efekciarstwa historia, z trzymającą za jaja, satysfakcjonującą kulminacją. Nakręcić rzetelny action thriller nie jest wcale taka prostą sztuką, ostatnio polegli na tym chociażby tacy fachowcy jak Sheridan i Sollima, a Ritchiemu się to w stu procentach udało. Co zabawne, jego styl jest tutaj dość wyczuwalny - przeplatanie perspektyw, charakterystczny montaż, retrospekcje, ksywki bohaterów - ale bardzo dobrze wyważony pod opowiadaną historię, która dzięki temu nabiera świetnego rytmu; całość trwa prawie 2 godziny, a nie odnotowałem ani jednej zbędnej sceny czy nużącego przestoju.

PS. Można wydzielić temat, bo pewnie wkrótce pojawi się wiecej wpisów.

Odpowiedz
#11
Zapomniałem dodać - bardzo podobały mi się sceny przemocy w tym filmie. Konkretne jak cała reszta, bez zbędnego koloryzowania, z zaskakująco wysokim body countem. Poziom wyznacza zwłaszcza sekwencja w melinie braci-zwyroli. Mega jest moment, w którym Statham bez mrugnięcia okiem

Odpowiedz
#12
Ja z kolei chciałbym dodać, że nie spodziewałem się, iż w odstępie niespełna trzech lat dane mi będzie zobaczyć dwa tak dobre filmy dziejące się w LA i opowiadające o napadaniu na furgony z forsą.

Ten drugi to oczywiście "Den of Thieves" Gudegasta. Oceniam go wyżej niż "Wrath of Man". Jest jeszcze bardziej męski, jeszcze bardziej naładowany czystą epą, a testosteron bucha z niego jak z wulkanu.



https://forumkmf.pl/Thread-Den-of-Thieves-re%C5%BC-Christian-Gudegast--4921

Odpowiedz
#13
I nauczcie się robić samodzielnie tematy, łajzy. :)
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
#14
(01-06-2021, 17:31)SonnyCrockett napisał(a): I nauczcie się robić samodzielnie tematy, łajzy. :)

[Obrazek: n4c57sN.gif]
Trakt.tv | Letterboxd | Gentlemen, you can't fight in here! This is the War Room!

Odpowiedz
#15
No wurwa nie wjechalem na seans bo sala pełna :D

Jeb jeb jeb pandemia :(
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
#16
(01-06-2021, 17:31)SonnyCrockett napisał(a): I nauczcie się robić samodzielnie tematy, łajzy. :)

to przenieś jeszcze moj post :p bo ja pierwszy wrzucałem notke w krótkiej piłce;)

Odpowiedz
#17
Fajne to bylo. Obejrzeliśmy wczoraj. KOMPLETNIE nie spodziewałbym się tego po Ritchie'm więc ten surowy styl i prosta historia bierze z zaskoczenia.
Do tego jest to tak poprowadzone, że intryguje prawie do końca. Mental niepotrzebnie napompował balonik Eastwooda. Fajny, ale bez przesady, ogólnie mordy dobrze dobrane, ale nie ma tu ciekawych postaci a film zdecydowanie zyskałby jakby Statham miał kogoś naprawdę groźnego i charyzmatycznego z przeciwnej strony.

Z postaci to o dziwo chyba najlepszy jest Mike. Fajnie byłoby się zestarzeć tak jak ten aktor :) Świetna scena wokół tych szuj od nieletnich - zarówno przed, jak i poźniej przemawia Stathamowi do rozsądku.

Odpowiedz
#18
- You all right?
- No, I'm not. It's a shitshow. Fucking reptiles. There's kids involved.


Guy Ritchie jest zredpillowany i ogląda Mouthy Buddhe potwierdzone info. ;)

Odpowiedz
#19
Bardzo dobry film. Statham mnie odstraszał, bo gra raczej w produkcjach jednokopytnych i do tego Ritchie, którego fiksy często irytują no ale to jest solidne rzemiosło. Dobry montaż, ciekawa i minimalistyczna muza, fajnie pomieszana chronologia i dobrze odegrany 2 i 3 plan. Mocne, męskie kino zemsty. Jedyną bolączką, która mnie wnerwiła to główna wolta:
Eastwood faktycznie dobry. Statham jest sobą, ale pasuje do tej roli jak ulał.

9/10 - spokojnie można powtórzyć!
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
#20
Co do spoilera - przecież musiał mu to wyjawić, żeby plan doszedł do skutku i zrobił to praktycznie na ostatnią chwilę.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Aladdin (2019) reż. Guy Ritchie zombie001 96 8,732 21-12-2025, 05:18
Ostatni post: slepy51
  Red Rocket (2021) reż. Sean Baker Pitero 9 372 20-12-2024, 09:46
Ostatni post: simek
  Cruella (2021) - reż. Craig Gillespie Kryst_007 112 16,770 08-12-2024, 18:09
Ostatni post: marsgrey21
  The Green Knight (2021) reż. David Lowery Kryst_007 44 9,186 29-02-2024, 12:22
Ostatni post: Gieferg
  The Gentlemen (2020) reż. Guy Ritchie Trailery Srailery 38 7,608 15-01-2024, 18:09
Ostatni post: Trailery Srailery
  The Covenant (reż. Guy Ritchie) Mental 53 6,828 03-08-2023, 08:37
Ostatni post: Mental
  Bez skrupułów / Without Remorse (2021) reż. Stefano Sollima Mental 37 7,088 29-07-2023, 19:26
Ostatni post: Danus
  West Side Story (1961/2021) Kryst_007 42 6,478 29-01-2023, 00:59
Ostatni post: OGPUEE
  Don't Look Up (Netflix, 2021) - reż. Adam McKay Kryst_007 76 13,874 26-10-2022, 07:51
Ostatni post: Kryst_007
  Old Henry (2021) slepy51 13 2,996 03-09-2022, 02:53
Ostatni post: shamar



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości