Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,116
Liczba wątków: 67
(19-02-2024, 14:53)Bucho napisał(a): Poza tym, czego Mefi nie kupujesz? Ze charyzmatyczna kuchta z malej, zamknietej spolecznosci liberalnej szkoly jest lubiana i ludzie interesuja sie jej losem?
1970 rok i cała społeczność szkoły, w której jest kilkaset nowobogackich, białych dzieci i pewnie z kilkadziesiąt osób obsługi (w samej kuchni widać ich kilka) interesowałaby się tak żywo życiem kucharki z nizin (bynajmniej nie charyzmatycznej czy będącej duszą towarzystwa), która generalnie nie wychyla specjalnie nosa z kuchni? No fucking way - a przynajmniej nie w sposób, w jaki przedstawiono to w filmie. Bo w tym momencie tu jest wyraźny sygnał, że w Wietnamie ginęli sami czarni i to wina białego diabła, więc pochylmy głowę i się posmućmy. Ale to się wpisuje w to, co pisałem wcześniej, czyli brak uzasadnienia tego, żeby akcję osadzić akurat wtedy - mogli sobie wybrać spokojnie inną dekadę i inną wojnę, zwłaszcza, że komentarz społeczny jest tu naprawdę niezbyt mocny i ogółem zbędny.
Cytat:Nie pojechala, bo czasem tak jest, ze jak ktos ci dupy nie podwiezie to sie czlowiekowi nawet biletu nie chce kupic, zwlaszcza w gorsze dni. I dlaczego mialaby byc wspierana w tragedii? Jak czesto ludzie wspieraja sie po tragedii, po pogrzebie jest nara i w zasadzie kazdy wraca do swojego zycia. Ot, moze jakis czasem telefon, co slychac i nic nie wskazuje, ze ona z siostra nie miala kontaktu, natomiast nie ma potrzeby robienia z tego jakiejs codziennej grupy wsparcia. Co nie zmienia faktu, ze kuchte cala ta tragedia nadal gniotla, zwlaszcza w okresie swiatecznym.
Wizyta w domu dość wyraźnie pokazuje, że one są jednak całkiem blisko i nie jest to coś, co napisałeś, czyli "nara". Zatem w przypadku tragedii kuchta raczej sama szukała by pocieszenia u siostry, a w okresie świątecznym siostra sama by wyciągnęła do niej rękę i/lub transport. Jest to wątek zbyt mało wyeskponowany, doklejony trochę na siłę do reszty fabuły i ostatecznie zbędny.
Cytat:Co zaprzeczaloby jego charakterowi i tego jak jest wczesniej pokazany.
No nie, bo wcześniej widzimy go w interakcjach z otoczeniem, które samo w sobie go ogranicza w jakiś sposób, a on sam tych interakcji stara się też unikać. W przypadku gdyby miał całą szkołę tylko dla siebie mogłaby spokojnie wychodzić z niego inna osoba, która np. wspomina lata młodości czy coś. Tu jest mega pole do popisu zamiast tych smętów, które dostaliśmy.
Cytat:Kolejny ograny motyw prosto z listy najbardziej ogranych motywow :)
Wymień 5 filmów z tym mega ogranym wątkiem - tylko musi być identyczny, a nie że podobny :)
19-02-2024, 17:15
Stały bywalec
Liczba postów: 2,176
Liczba wątków: 14
Czkawka w HTTYD, Kulawiec w Shazam, Andy w Shawshank Redemption...
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
19-02-2024, 19:29
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,116
Liczba wątków: 67
O czym ty piszesz teraz?
19-02-2024, 20:08
Stały bywalec
Liczba postów: 2,176
Liczba wątków: 14
usiadaniu kolesia za karę w jednym pomieszczeniu, ale osobno.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
19-02-2024, 20:18
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,116
Liczba wątków: 67
dowolny facepalm teraz, bo nie o to chodziło
19-02-2024, 21:04
Stały bywalec
Liczba postów: 2,176
Liczba wątków: 14
źle Cię zrozumiałem :p moja mea culpa
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
19-02-2024, 21:32
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,779
Liczba wątków: 4
(19-02-2024, 17:15)Mefisto napisał(a): 1970 rok i cała społeczność szkoły, w której jest kilkaset nowobogackich, białych dzieci i pewnie z kilkadziesiąt osób obsługi (w samej kuchni widać ich kilka) interesowałaby się tak żywo życiem kucharki z nizin (bynajmniej nie charyzmatycznej czy będącej duszą towarzystwa), która generalnie nie wychyla specjalnie nosa z kuchni? No fucking way
Mefi, no nie podoba sie tobie decyzja rezysera, ale akurat Payne sobie zdecydowal, ze sie wlasnie interesuja. I to tez nie do konca, bo wyraznie interesuja sie tylko pojedyncze osoby, glownie z obslugi szkoly wlasnie, a temat jest znany, bo jest poruszany - min. na mszy.
(19-02-2024, 17:15)Mefisto napisał(a): a przynajmniej nie w sposób, w jaki przedstawiono to w filmie. Bo w tym momencie tu jest wyraźny sygnał, że w Wietnamie ginęli sami czarni i to wina białego diabła, więc pochylmy głowę i się posmućmy.
No w Wietnamie umierala glownie biedota, ktorej nie byla w stanie wywinac sie od powolan, min. poprzez szkole - i tak jest w przypadku jej syna. I gdyb nikt sie nie przejmowal to wtedy bys w ogole pewnie jeczal, ze nie dosc, ze biedny murzyn zostal powolany i zginal to biali maja to w dupie. Moim zdaniem dobrze to wszystko zostalo wywazone wlasnie.
(19-02-2024, 17:15)Mefisto napisał(a): Ale to się wpisuje w to, co pisałem wcześniej, czyli brak uzasadnienia tego, żeby akcję osadzić akurat wtedy - mogli sobie wybrać spokojnie inną dekadę i inną wojnę, zwłaszcza, że komentarz społeczny jest tu naprawdę niezbyt mocny i ogółem zbędny.
Eee tam :)
(19-02-2024, 17:15)Mefisto napisał(a): Wizyta w domu dość wyraźnie pokazuje, że one są jednak całkiem blisko i nie jest to coś, co napisałeś, czyli "nara".
a) To, ze sa blisko nie znaczy, ze musza wisiec na telefonie.
b) To, ze sa blisko powoduje, ze rezyser nie musi lopatologicznie pokazywac takich rzeczy.
Masz dwie opcje, do wyboru, ktore jak dla mnie wyjasniaja problematyke.
(19-02-2024, 17:15)Mefisto napisał(a): Zatem w przypadku tragedii kuchta raczej sama szukała by pocieszenia u siostry, a w okresie świątecznym siostra sama by wyciągnęła do niej rękę i/lub transport.
Siostra jest w ciazy i ma swoje sprawy, swoje sprawy (plus robote) ma tez kuchta. To, ze Ty masz jakas wizje zaleznosci, ktore powinni miec ludzie, nie znaczy, ze wszyscy musza miec taka sama i najwyrazniej nie ma tez rezyser. Ty tego nie kupujesz, a ja jak najbardziej.
(19-02-2024, 17:15)Mefisto napisał(a): No nie, bo wcześniej widzimy go w interakcjach z otoczeniem, które samo w sobie go ogranicza w jakiś sposób, a on sam tych interakcji stara się też unikać. W przypadku gdyby miał całą szkołę tylko dla siebie mogłaby spokojnie wychodzić z niego inna osoba, która np. wspomina lata młodości czy coś. Tu jest mega pole do popisu zamiast tych smętów, które dostaliśmy.
Meh :)
(19-02-2024, 17:15)Mefisto napisał(a): Wymień 5 filmów z tym mega ogranym wątkiem - tylko musi być identyczny, a nie że podobny :)
No, najlepiej 1/1, bo inaczej o byciu ogranym nie ma mowy. Swietne, od razu mi sie ta "dokladnosc" skojarzyla z tym klasykiem:
:) :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
22-02-2024, 20:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-02-2024, 20:23 przez Bucho.)
.
Liczba postów: 27,497
Liczba wątków: 60
(22-02-2024, 20:23)Bucho napisał(a): (19-02-2024, 17:15)Mefisto napisał(a): 1970 rok i cała społeczność szkoły, w której jest kilkaset nowobogackich, białych dzieci i pewnie z kilkadziesiąt osób obsługi (w samej kuchni widać ich kilka) interesowałaby się tak żywo życiem kucharki z nizin (bynajmniej nie charyzmatycznej czy będącej duszą towarzystwa), która generalnie nie wychyla specjalnie nosa z kuchni? No fucking way
Mefi, no nie podoba sie tobie decyzja rezysera, ale akurat Payne sobie zdecydowal, ze sie wlasnie interesuja. I to tez nie do konca, bo wyraznie interesuja sie tylko pojedyncze osoby, glownie z obslugi szkoly wlasnie, a temat jest znany, bo jest poruszany - min. na mszy.
Tutaj jestem z Mefistem: właśnie w tym problem, że temat jest znany i poruszany, a poległy syn wydaje się być hołubiony jakby być co najmniej synem dyrektora szkoły, a nie czarnej kucharki. Jeszcze gdyby to była zabita dechami wiocha na 20 mieszkańców, to bym zrozumiał, ale elitarna szkoła dla burżujów, wczesne lata 70. to mi się to również trochę gryzie, że naprawdę by się to raczej wydarzyć nie mogło.
22-02-2024, 20:39
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,116
Liczba wątków: 67
Bucho, ale argumenty masz tak rzeczowe, iż wymiękłem - 10/10 dla filmu, bo "meh", "eetam" i satyryczny filmik :>
A co do syna kucharki, to przypomnę, że ma gigantyczne zdjęcie w kościele, które widzimy na zbliżeniu pewnie z 5 razy, do tego minuta ciszy i praktycznie owacje na stojąco od całej szkoły dla kucharki - white guilt jest tu tłoczone tak, że prawie zamienia się w wino.
No i tak, biedota walczy głównie na wojnie - każdej, zatem spokojnie mogli zmienić czas akcji. W dodatku biedota występuje też biała, a do Wietnamu to jednak więcej białych niż czarnych i tak pojechało i poginęło, więc jakbym się miał zakładać, to bym powiedział, że na bank wśród tej społeczności było więcej ofiar. Ale Payne wolał zamiast tego wpisać się po prostu wygodnie w narracje BLM. Słabe to, i słabe to wszystko inne, bo nieprzekonuje z powodów stricte narracyjnych - tj. wyraźnie obecna narracja kiepawo wpisana w czas przeszły. Dokładnie tak jak 99% współczesnych produkcji, pod względem subtelności im zresztą równa. Z mojej strony EOT.
22-02-2024, 20:58
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-02-2024, 21:05 przez Mefisto.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,779
Liczba wątków: 4
Jaki white guilt skoro temat rasy nie jest w zasadzie poruszany? Zmien sobie kucharke na biala i pomysl, czy mialbys te same zarzuty. Watpie, i jest to cos, co pewnie u jakiegos turbolewaka bedzie traktowane jako rasizm i zaklamywanie rzeczywistosci wlasnie, taka empatia bialych diablow, gdzie powinni pewnie odpalac opone na grubej szyii czarnej kuchty, bo to przeciez lata 70. Lubie w polityke i w ogole, lubie w subwersje, ale nie przesadzajmy.
Simek, ale spolecznosc jest mala, bo caly film, nawet w miasteczku obraca sie w zasadzie w okol spolecznosci tej szkoly. I co wazne to male miasteczko i ludzie sie znaja, I uwaga po prostu troszcza o siebie, i szanuja - cos co bylo norma starej Americany. I to, ze jest tutaj czarna kuchta? No jest, czarni w wielu miejscach USA zyli normalnie. Mowie, bylaby biala i pewnie nikt by sie specjalnie nie przejmowal, że w filmie ludzie sie no wlasnie, przejmuja.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
22-02-2024, 21:29
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,116
Liczba wątków: 67
(22-02-2024, 21:29)Bucho napisał(a): Jaki white guilt skoro temat rasy nie jest w zasadzie poruszany?
No to w takim razie nieuważnie oglądałeś film, bo to jest aż nadto widoczne między wierszami, a skwintowane dosadnie chociażby sceną, w której Angus siedzi w kościele i gapi się na to wielkie zdjęcie, po czym spuszcza głowę w dół.
Cytat:Zmien sobie kucharke na biala i pomysl, czy mialbys te same zarzuty.
Tak, bo to nie chodzi tylko o kolor skóry, ale i status społeczny. Przypominam, że to jest szkoła dla elit i wszyscy uczniowie nie są z tego małego miasteczka.
Ja sam w szkole miałem kilka kucharek, z którymi mieliśmy więcej relacji na co dzień (bo posiłki były wydawane w post prlowskim okienku, zwrot talerzy również tam następował, a do tego dochodziły jeszcze inne rzeczy), niż tu w tym filmie (gdzie ona praktycznie z kuchni nie wychodzi), a mimo to nie wiedziałem nic o ich życiu prywatnym. I mogę się założyć, że gremium nauczycielskie również.
Cytat:Mowie, bylaby biala i pewnie nikt by sie specjalnie nie przejmowal, że w filmie ludzie sie no wlasnie, przejmuja.
Gdyby była biała to by ten film nie powstał - ale tak, byłby bliższy rzeczywistości, którą niby portretuje (bo nie oszukujmy się, w takich miejscach raczej nie zatrudniali byle kogo, a i kandydatów nie brakowało zapewne; a skoro, wedle narracji, czarni do dzisiaj mają bebe los w hameryce, no to tym bardziej powinni mieć przejebane w niewielkich, białych mieścinach ledwo co po zniesieniu segregacji). Poza tym, co raz jeszcze podkreślam, ja nie mam problemu z samymi bohaterami, tylko ze sposobem ich prezentacji jak i przedstawienia wydarzeń (i castingu w przypadku kuchty właśnie, bo sorry, ale to jest takie samo drewno co ten czarny z Poor things). I po części jest to związane z tym, że twórcy uparli się nie tylko na przeniesienie akcji w czasie, ale i cały styl retro, przez co ja nie jestem w stanie tego kupić, bo wyczuwam zbyt wielki fałsz w takim podejściu. Wykładanie kart na stół w taki sposób, w jaki wcześniej opisałem, również nie pomaga, gdyż trąci brakiem wiarygodności, szczerych intencji (czyt. nie opowiadamy wam w ciekawy sposób naprawdę interesującej historii, tylko skupiamy się na przekazie podprogowym i elementach z oscarowej listy obecności) oraz sztampą. Co boli zwłaszcza, gdy zestawić to z poprzednimi filmami Payne'a. Jak już wspominałem - nie ma przypadku w tym, że gość przez dekadę milczał. Zresztą mogę to odnieść praktycznie do każdego reżysera z XX wieku, bo praktycznie wszyscy wielcy/charakterni/nietuzinkowi albo stracili dzisiaj jaja, albo kręcą lewackie aka woke aka netflix komunały wbrew sobie.
23-02-2024, 00:36
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,779
Liczba wątków: 4
(23-02-2024, 00:36)Mefisto napisał(a): No to w takim razie nieuważnie oglądałeś film, bo to jest aż nadto widoczne między wierszami, a skwintowane dosadnie chociażby sceną, w której Angus siedzi w kościele i gapi się na to wielkie zdjęcie, po czym spuszcza głowę w dół.
Albo to Ty sobie za duzo dodajesz miedzy tymi wierszami.
(23-02-2024, 00:36)Mefisto napisał(a): Tak, bo to nie chodzi tylko o kolor skóry, ale i status społeczny.
Chodzi glownie o status spoleczny, ale film sie i tak w zasadzie na tym nie skupia.
(23-02-2024, 00:36)Mefisto napisał(a): Przypominam, że to jest szkoła dla elit i wszyscy uczniowie nie są z tego małego miasteczka.
Ja sam w szkole miałem kilka kucharek, z którymi mieliśmy więcej relacji na co dzień (bo posiłki były wydawane w post prlowskim okienku, zwrot talerzy również tam następował, a do tego dochodziły jeszcze inne rzeczy), niż tu w tym filmie (gdzie ona praktycznie z kuchni nie wychodzi), a mimo to nie wiedziałem nic o ich życiu prywatnym. I mogę się założyć, że gremium nauczycielskie również.
No i widzisz, a tu wiedzieli, chociazby poprzez fakt, ze na mszy poruszono ten temat i ze szkola sie interesuje biedna, murzynska kuchta, bo uwaga, nie jest rasistowska.
(23-02-2024, 00:36)Mefisto napisał(a): Gdyby była biała to by ten film nie powstał
Tak, to zdecydowanie jeden i jedyny powod dla ktorego powstal ten film :)
(23-02-2024, 00:36)Mefisto napisał(a): ale tak, byłby bliższy rzeczywistości, którą niby portretuje (bo nie oszukujmy się, w takich miejscach raczej nie zatrudniali byle kogo, a i kandydatów nie brakowało zapewne; a skoro, wedle narracji, czarni do dzisiaj mają bebe los w hameryce, no to tym bardziej powinni mieć przejebane w niewielkich, białych mieścinach ledwo co po zniesieniu segregacji).
Aha jak film nie jedzie na wspolczesnej, PC, BLM narracji to jest rasistowski, tak samo jak gdyby jechal - czyli jak sie nie obrocisz to dupa z tylu, fajnie.
To jest jakas lepsza uczelnia, patrzac jak to jest przedstawione w filmie to stosunkowo liberalna i tyle, kolor skory babki nie ma najwyrazniej dla innych znaczenia, ma natomiast dla Ciebie - do przemyslenia :)
(23-02-2024, 00:36)Mefisto napisał(a): Poza tym, co raz jeszcze podkreślam, ja nie mam problemu z samymi bohaterami, tylko ze sposobem ich prezentacji jak i przedstawienia wydarzeń (i castingu w przypadku kuchty właśnie, bo sorry, ale to jest takie samo drewno co ten czarny z Poor things).
Mnie nie przeszkadza.
(23-02-2024, 00:36)Mefisto napisał(a): I po części jest to związane z tym, że twórcy uparli się nie tylko na przeniesienie akcji w czasie, ale i cały styl retro, przez co ja nie jestem w stanie tego kupić, bo wyczuwam zbyt wielki fałsz w takim podejściu.
No widzisz, a ja nie czuje. I tak samo jak nie przeszkadza mi super wyksztalcony, elokwentny ksiaze wspaniale prosperujacej Zamundy, w Coming to America - I'm funny that way :)
(23-02-2024, 00:36)Mefisto napisał(a): Wykładanie kart na stół w taki sposób, w jaki wcześniej opisałem, również nie pomaga, gdyż trąci brakiem wiarygodności, szczerych intencji (czyt. nie opowiadamy wam w ciekawy sposób naprawdę interesującej historii, tylko skupiamy się na przekazie podprogowym i elementach z oscarowej listy obecności) oraz sztampą.
Ten przekaz podprogowy to bardziej twoja projekcja niz cokolwiek innego. Skupiasz sie na rasie kuchty, gdy w samym filmie jej historia to jest drugi, a czasem nawet trzeci plan.
(23-02-2024, 00:36)Mefisto napisał(a): Co boli zwłaszcza, gdy zestawić to z poprzednimi filmami Payne'a. Jak już wspominałem - nie ma przypadku w tym, że gość przez dekadę milczał. Zresztą mogę to odnieść praktycznie do każdego reżysera z XX wieku, bo praktycznie wszyscy wielcy/charakterni/nietuzinkowi albo stracili dzisiaj jaja, albo kręcą lewackie aka woke aka netflix komunały wbrew sobie.
Gdyby wszyscy lewacy krecili tylko taka propagande jak Payne to Ameryka bylaby lepszym miejscem.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
03-03-2024, 15:14
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-03-2024, 15:16 przez Bucho.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,116
Liczba wątków: 67
(03-03-2024, 15:14)Bucho napisał(a): kolor skory babki nie ma najwyrazniej dla innych znaczenia, ma natomiast dla Ciebie - do przemyslenia :)
"to nie chodzi tylko o kolor skóry, ale i status społeczny."
Cytat:I tak samo jak nie przeszkadza mi super wyksztalcony, elokwentny ksiaze wspaniale prosperujacej Zamundy, w Coming to America
Co ma piernik?
03-03-2024, 19:47
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,779
Liczba wątków: 4
Wlasnie to, mam nadzieje, ze pomoglem :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
03-03-2024, 20:21
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,116
Liczba wątków: 67
Od początku uprawiasz trollerkę, więc niezbyt.
(03-03-2024, 15:14)Bucho napisał(a): To jest jakas lepsza uczelnia, patrzac jak to jest przedstawione w filmie to stosunkowo liberalna
Liberalna uczelnia naśmiewająca się z żydów? Siur.
03-03-2024, 21:14
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,779
Liczba wątków: 4
Nie uprawiam, a na pewno nie od poczatku. Po prostu krecimy sie w kolko, bo Ty zamiast cieszyc sie filmem to "czytasz miedzy wierszami", gdzie Ty uwazasz, ze cos widzisz, a ja uwazam, ze masz schizofrenie aka murzofrenie :)
I tutaj sie po prostu nie zgodzimy i tyle.
Natomiast, o ktorej scenie smiania sie z Zydow mowisz, bo nie pamietam? Od razu zaznacze, ze liberalizm lat 70 to nie liberalizm dzisiaj.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
03-03-2024, 22:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-03-2024, 22:57 przez Bucho.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,116
Liczba wątków: 67
(03-03-2024, 22:12)Bucho napisał(a): Nie uprawiam, a na pewno nie od poczatku.
Nie ukradłem wysoki sądzie, a na pewno nie od razu :)
Cytat:Po prostu krecimy sie w kolko
Odpisałeś nagle (i w sumie nie wiadomo po co, zważywszy na treść) po 10 dniach i stwierdzasz, że kręcimy się w kółko :)
Cytat:bo Ty zamiast cieszyc sie filmem to "czytasz miedzy wierszami"
Ale ja ten film już dawno temu obejrzałem, więc nie wiem jak długo mam się nim cieszyć - do gwiazdki? :)
Plus nie wiem co ma radość z seansu do stwierdzenia, że film spokojnie mógłby być lepszy, gdyby nie udawał czegoś, co mu nie wychodzi. Przetrawiłem ten film, przeanalizowałem i nawet napisałem, gdzie mógłby być lepszy/ciekawszy, podczas gdy Ty nawet nie odpowiedziałeś mi na pytanie o przykłady tych niby wyświechtanych motywów, a wszystkie Twoje riposty ograniczają się w sumie do "mi się podobało", "ja nie mam z tym problemów" i "ja nie widzę tego, co ty". I teraz wyjeżdżasz z tym, że kręcimy się w kółko :)
Cytat:gdzie Ty uwazasz, ze cos widzisz, a ja uwazam, ze masz schizofrenie :)
To jest właśnie trolling.
Cytat:O ktorej scenie mowisz, bo nie pamietam?
No tej w kościele, co się wszyscy śmieją.
03-03-2024, 22:56
Agent Mossadu
Liczba postów: 31,779
Liczba wątków: 4
(03-03-2024, 22:56)Mefisto napisał(a): Odpisałeś nagle (i w sumie nie wiadomo po co, zważywszy na treść) po 10 dniach i stwierdzasz, że kręcimy się w kółko :)
Przepraszam, nastepnym razem wysle gonca z informacja, ze osmielam sie odpisac jasnie Panowi na post, bedzie to wygadany i cwaniacki murzyn:
:)
Tresc jest wspolmierna do tresci postow na ktore odpowiadam, nie dodawaj sobie :)
Tak, krecimy sie w kolko, w kolko tematu PC, murzynki itd. Ty cos widzisz, ja tego nie widze i tyle.
(03-03-2024, 22:56)Mefisto napisał(a): Ale ja ten film już dawno temu obejrzałem, więc nie wiem jak długo mam się nim cieszyć - do gwiazdki? :)
Plus nie wiem co ma radość z seansu do stwierdzenia, że film spokojnie mógłby być lepszy, gdyby nie udawał czegoś, co mu nie wychodzi. Przetrawiłem ten film, przeanalizowałem i nawet napisałem, gdzie mógłby być lepszy/ciekawszy, podczas gdy Ty nawet nie odpowiedziałeś mi na pytanie o przykłady tych niby wyświechtanych motywów, a wszystkie Twoje riposty ograniczają się w sumie do "mi się podobało", "ja nie mam z tym problemów" i "ja nie widzę tego, co ty". I teraz wyjeżdżasz z tym, że kręcimy się w kółko :)
Nie Mefi, przedstawiles czesc zarzutow opartych na twojej niby niesamowitej zdolnosci czytania miedzy wierszami i zalozeniu, ze tak, albo tak (i nieinaczej) musialo wygladac zycie jakiejs murzynki w jakiejs szkole w tamtych czasach, bez wyjatku. Koniec i chu, bo tak musialo byc.
I raz, ze w tym filmie tak nie wyglada, bo nie musi to nie wygladalo tez w kazdym stanie USA w latach 70 (czarni zyli i funkcjonowali w bialym spoleczenstwie, ona jest tylko kuchta, a biala empatia jest patologiczna), i ty masz z tym problem, a ja nie i uwazam, ze to pp prostu slaby, motywowany ideologicznie zarzut.
A dalej to juz rasowa mikroagresja ukryta w pojedynczych scenach i gestach, BLM i co tam sobie jeszcze upatrzyles.
I jak dla Ciebie to sa powazne przemyslenia to spoko, dla mnie nie sa, zwlaszcza, ze sam sie nie mozesz zdecydowac, czy film jest za malo i ogolnie zle porusza elemety rasowe, bo czarna kuchta jest znana i lubiana, czy za duzo (plus lewackosc), bo czarna kuchta...coz, jest znana i lubiana :)
[/quote] (03-03-2024, 22:56)Mefisto napisał(a): To jest właśnie trolling.
Tak Mefi, to byl wlasnie trolling, bezposredni i oczywisty, co bys nie musial czytac miedzy wierszami :)
I to tez troszke troling, troszke :)
(03-03-2024, 22:56)Mefisto napisał(a): No tej w kościele, co się wszyscy śmieją.
Z czego dokladnie, przypomnij mi.
I nawet jezeli sie smieja to nic nie zmienia, ze Uniwerek ne moze byc liberalny - znowu, klasyczny liberalizm lat 70 to nie zamordystyczny liberalizm dzisiaj, gdzie smiech i poczucie humoru to grzech.
Ps. Naprawde nie rozumiesz dlaczego podalem tutaj Coming to America?!
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
04-03-2024, 00:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-03-2024, 00:28 przez Bucho.)
Stały bywalec
Liczba postów: 6,766
Liczba wątków: 6
Nie czytałem całej waszej wymiany dziewczyny, ale wydaje mi się Mefisto, że to jest właśnie dobry przykład jak sam sobie wkładasz niepotrzebnie jakieś ideologiczne motywy i pasujesz sobie nimi film. Pewnie masz rację, że coś tam w scenariuszu można by poprawić, gdzieś tam pewne rzeczy zmienić może i z korzyścią dla filmu i może one zahaczają nawet o kwestie ideologiczne, ale pisanie, że Payne by filmu nie zrobił, gdyby nie jakiś motyw to już jest znowu bliskie obsesji. I jeśli ci to Bucho wykłada a nie ja na przykład...
Bo ja to znowu chyba w jakiejś naiwnej progresywnej ignorancji oglądałem, bo jakiekolwiek kwestie rasowe wymienionym może w drugiej dwudziestce motywów poruszanych przez Payne'a. Ot gruba czarnoskóra kucharka ma jakieś tam backstory, raczej mało interesujące na tle pozostałych motywów, ale w życiu bym nie powiedział, że jakoś specjalnie wciśnięte na siłę.
04-03-2024, 00:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-03-2024, 00:31 przez PropJoe.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,116
Liczba wątków: 67
(04-03-2024, 00:24)Bucho napisał(a): Tresc jest wspolmierna do tresci postow na ktore odpowiadam, nie dodawaj sobie :)
Wybiórczo sobie wybierasz, a na pytanie dalej nie odpowiedziałeś.
Cytat:Ty cos widzisz, ja tego nie widze i tyle.
No fajnie - to już wiem z pierwszego Twojego posta, więc po co dalsze?
Cytat:Nie Mefi, przedstawiles czesc zarzutow opartych na twojej niby niesamowitej zdolnosci czytania miedzy wierszami i zalozeniu, ze tak, albo tak (i nieinaczej) musialo wygladac zycie jakiejs murzynki w jakiejs szkole w tamtych czasach, bez wyjatku.
No właśnie - część. W dodatku zaargumentowaną, na co widocznie jesteś ślepy. A przy okazji też poddającą w wątpliwość poszczególne rzeczy względem tyleż rzeczywistości przedstawionej w filmie, jak i ekranowych wydarzeń, a nie negujące jednoznacznie sam fakt.
Cytat:Koniec i chu, bo tak musialo byc.
Jakikolwiek autentyczny film z lat 60. i 70. wskazany do obejrzenia i konfrontacji z obecną polityką :)
Cytat:I jak dla Ciebie to sa powazne przemyslenia to spoko, dla mnie nie sa, zwlaszcza, ze sam sie nie mozesz zdecydowac, czy film jest za malo i ogolnie zle porusza elemety rasowe, bo czarna kuchta jest znana i lubiana, czy za duzo (plus lewackosc), bo czarna kuchta...coz, jest znana i lubiana :)
Fakt, że z bohaterki zrobiono grubą czarną postać to nie jest moja motywacja ideologiczna, tylko twórców (mogę iść o zakład, że gdyby ten film powstał jeszcze w latach 90. to Kathy Bates grała by tę rolę - i zrobiła by to o wiele lepiej), którzy koniecznie chcieli się przypodobać trendom. Co jest czytelniejsze zwłaszcza w kontekście całego dorobku Payne'a (podobnie i postać nauczyciela). Wyolbrzymiłeś sobie zresztą jej kolor skóry w mojej wypowiedzi, bo ja wielokrotnie podkreślałem, że znaczenie ma tu głównie jej status społeczny, generalna izolacja od reszty szkoły (laska 90% czasu spędza w kuchni, potem samotnie przed tv) oraz charakter postaci (niezbyt wylewna, sami bohaterowie niewiele o niej wiedzą, zatem szansa, że cała szkoła wiedziałaby o śmierci jej syna, a kucharka pozwoliłaby tak ją celebrować oceniam jako iluzoryczne), które to rzeczy zwyczajnie negują takie podejście do niej w kontekście akcji - akcji, która miałaby zdecydowanie więcej sensu, gdyby została osadzona współcześnie albo przynajmniej ze dwie dekady temu, a nie prawie sześć, i to w dodatku na słowo honoru. Zatem gdy powyższe zdanie, zmieniłbyś na to:
kuchta jest znana i lubiana, bo kuchta...coz, jest znana i lubiana
To ja dalej obstawiałbym przy swoim zdaniu (już abstrachując od tego, czy gdyby była biała lub jakiejkolwiek innej rasy, to takie samo traktowanie by otrzymała? Jakoś wątpię.).
Cytat:Z czego dokladnie, przypomnij mi.
Tak, tak - po ponad miesiącu podam Ci dokładny cytat xD
To zresztą Tobie się film podobał bardzo, nie mi.
Cytat:Naprawde nie rozumiesz dlaczego podalem tutaj Coming to America?!
Bo trolujesz. To jest kompletnie inny film, kompletnie inna rzeczywistość, kompletnie inne założenia i w końcu kompletnie inny bohater z kompletnie innego świata. Równie dobrze mógłbyś przywołać Matkę Whistlera i sens byłby taki sam :)
(04-03-2024, 00:30)PropJoe napisał(a): Nie czytałem całej waszej wymiany dziewczyny, ale wydaje mi się Mefisto, że to jest właśnie dobry przykład jak sam sobie wkładasz niepotrzebnie jakieś ideologiczne motywy i pasujesz sobie nimi film.
To nie ja sobie nimi film zepsułem, tylko twórcy mi :)
Cytat:ale pisanie, że Payne by filmu nie zrobił, gdyby nie jakiś motyw to już jest znowu bliskie obsesji.
Nie napisałem, żeby filmu nie zrobił, tylko żeby mu nie dano, gdyby chciał go zrobić bez tych wszystkich udziwnień (co zresztą czuć wyraźnie w filmie, choćby w motywie z helikopterem, gdzie reżyser pozbywa się postaci i wątków, gdyż sam nie wie, co z nimi zrobić; a nie wie tego, bo nie są to jego pomysły) - zresztą patrz niżej.
Cytat:Bo ja to znowu chyba w jakiejś naiwnej progresywnej ignorancji oglądałem, bo jakiekolwiek kwestie rasowe wymienionym może w drugiej dwudziestce motywów poruszanych przez Payne'a.
Być może dlatego, że Payne od zawsze porusza u siebie kwestie klasowe, nie rasowe - to ostatnie byłoby zresztą trudne, biorąc pod uwagę, że wszystkie dotychczasowe jego filmy rozgrywały się tylko i wyłącznie wśród białych ludzi klasy średniej i pracującej, z okazjonalnymi ubarwieniami pokroju Sandry Oh czy motywu Ndugu, które i tak nie były wprowadzane do fabuły poprzez rasę. I taki też byłby The Holdovers, gdyby Payne zrobił go po bożemu, wedle siebie, a nie wytycznych studia i Oscarów.
Cytat:Ot gruba czarnoskóra kucharka ma jakieś tam backstory, raczej mało interesujące na tle pozostałych motywów, ale w życiu bym nie powiedział, że jakoś specjalnie wciśnięte na siłę.
Polecam zatem lekturę wątku - ale jeśli tl;dr, to mi nie chodzi o to, że rzeczy są wciskane na siłę, tylko o sposób ich przedstawienia, który odbiera całej historii szczerości i naturalności. I bynajmniej nie dotyczy to jedynie kucharki, bo dokładnie takie same zarzuty mam do BIAŁEGO nauczyciela, z którego zrobiono Quasimodo czy dzieciaka*. Ten film za bardzo się stara, ma pełno scen typu WTF (dziwka w bibliotece, zakup choinki), a cała ta retro stylizacja tylko pogarsza moje wrażenie. Tyle. Napisałem już wszystko na ten temat, łącznie z proponowanymi zmianami w scenariuszu. Całego skryptu jednak pisał nie będę. Ot, piesek szczeka, karawana idzie dalej do Palestyny ;)
EOT
* - a wychodząc poza film, to także względem Grawitacji, Babilonu czy masy innych filmów, głównie współczesnych, które nie posiadają wiarygodności/psychologicznego uwarunkowania tam gdzie trzeba.
04-03-2024, 05:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-03-2024, 05:09 przez Mefisto.)
|