The Night Comes for Us (2018)
#1
[Obrazek: 4ti4LaU.jpg]

Dla mnie filmowy rok 2018 właśnie dobiegł końca - obejrzałem prawdopodobnie najbrutalniejszy i najlepszy kopany film akcji w historii, można spokojnie gasić światło;)

W sumie nawet nie wiem co tu więcej dodawać - chłopaki z Indonezji pozamiatali w temacie. O takich filmach zwykło się mawiać gdzieś zagranicą, że to instant classic i to określenie spokojnie wystarczyłoby za recenzję "The Night Comes for Us". Jasne, nie jest to obrazek dla wszystkich; rzecz ewidentnie skierowana do "koneserów" takiego kina, ale za to jaka - inscenizacyjnie i czysto filmowo to najwyższa możliwa półka, wnosząca pojęcie "choreografii walk" na zupełnie inny, niespotykany dotąd poziom.

Powtórzę - dla wielbicieli tego typu kina będzie to rzecz wybitna, dla reszty pojęcia nie mam i raczej mnie to nie interesuje;) W swojej klasie to absolut; padam na kolana i zaczynam bić pokłony twórcom.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#2
Uwais w obsadzie? Trzeba obejrzeć.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#3
Potwierdzam, ten film to czysta zajebistość w swojej klasie. Skoro Evans nie za bardzo ma po drodze z The Raid 3, to chłopaki i dziewczyny (Julie Estelle <3 <3<3 - lasia z metra z The Raid 2 i Headshota) wzięli sprawy w swoje ręce i zrobili dwugodzinną krwawa orgię gdzie brutalność wchodzi jeszcze na wyższy poziom. 
Lofciam <3/10

Scena w której Iko Uwais próbuje zapłakać jest bezcenna :)


Odpowiedz
#4
Jasne, dziewczyny też dokładają swoją zajebistą cegiełkę do kult-statusu tego filmu; ich bitka 2 na 1 genialna, do tego takie kapitalne czysto filmowe patenty jak motyw z ćmą.

- A ty to kto? Chronisz tę małą sukę?
- Pożałujesz tego.
- Czego? Nazwania ją suką?
- Nie. Włożenia białej koszuli.

:)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#5
Z tym filmem mam drobny zgryz. Od razu mówię, że jestem fanem "kopanego" kina, żeby ktoś na mnie nie naskoczył, że guzik wiem :)
Sceny akcji to prawdziwa klasa. Dzieje się sporo i jest to bardzo dobrze sfotografowane i wyreżyserowane - istne cudo. Pod względem brutalności i gore to z łatwością film ten przebija większość oglądanych przeze mnie horrorów. Biorąc pod uwagę same sceny akcji to film ten spokojnie dostaje ode mnie 10/10. Jeśli chodzi o fabułę i logikę to zaczynają się schody. Gdy chłopaki i dziewczyny na chwilę przestawali się okładać to zaczynałem przysypiać. Wszystko było jakieś takie mocno naciągane i nie do końca sensowne. Niby fabuła w tego typu filmach się nie liczy, ale w tym przypadku mi ona wręcz przeszkadzała i psuła frajdę w oglądaniu arcy rzezi. W porównaniu do tego dzieła, Raid 1 ma fabułę na miarę Oscara :)
Moja ocena to 8/10. Wycinając fabułę i sceny gdzie beblają to 10/10.
ChowYunFat, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Sep 2012.

Odpowiedz
#6
Nie wiem, dla mnie ta cała splatterowa przesada stawia ten film gdzieś pomiędzy Raidem a Martwicą mózgu. Trudno się w coś takiego na serio zaangażować, zwłaszcza że aktorsko i narracyjnie momentami szoruje po dnie, chyba lepiej ograniczyć się do obejrzenia kompilacji scen na YT - będzie jakieś półtorej godziny krótsza. Finałowy pojedynek to kuriozum na miarę bójki w alejce z They Live Carpentera :) Ogólnie poza gore i niezłą choreografią na maksa efekciarskich bitek (które mniej więcej po godzinie przestają być fajne, a robią się nudne) nie ma tutaj nic.

Odpowiedz
#7
Cytat:Ogólnie poza gore i niezłą choreografią na maksa efekciarskich bitek (które mniej więcej po godzinie przestają być fajne, a robią się nudne) nie ma tutaj nic.

Oj nie zgadzam się. Jest jeszcze Hannah Al Rashid, która od razu skojarzyła mi się z laseczką z gemepleja "Cyberpunka".



Jej wyjście z windy to najlepsza imo scena filmu:

https://www.instagram.com/p/BpEmz75lVbs/?hl=pl&taken-by=hannahalrashid

Odpowiedz
#8
Fajna bardzo, w każdych włosach. Ale najlepsza scena to fatality na sado lesbie.
W sumie podpiszę się pod słowami nawrockiego, chciałbym tylko podkreślić jak beznadziejna jest finałowa walka, nawet jak na standardy takiego kina. Poza tym, że jest jak zwykle 2-3 razy za długa, nie ma konsekwentnego poczucia, że zadawane ciosy mają jakikolwiek efekt. Koszmarnie poranieni bojownicy chwilę się pozataczają, potem minuta fikania jakby świeżo zaczęli walkę, potem przypominają sobie żeby znowu trochę się pozataczać dla picu... ogląda się to jak balet nowoczesny, pomimo zajebistych krwawych efektów.
Poza tym wkurzyła mnie scena w której super duper lasia stoi jak słup na wprost kolesia z karabinem maszynowym, a ten zamiast skosić ją (lub wyskoczyć z windy) stoi jak drugi słup i tylko fakuje.
Podziwiam za to lojalność i ślepy upór indonezyjskich pomagierów, którzy bez wahania pchają się na pewną śmierć, pewnie za płacę minimalną (większości nie stać nawet na spluwę).

Odpowiedz
#9
Krwawa rzeźnia bez dwóch zdań. Niektóre patenty dość bestialskie, zbliżające się do mocnego gore, na którym można zdrowo się pośmiać. Kilka motywów jest wręcz genialnych, kilka jednak rzeczy nie wypaliło. Mimo tryskającej juchy oraz odcinanych kończyn trudno się w to zaangażować tak bardzo jak slepy czy Gambit - gdzieś od połowy walki stają się bardzo powtarzalne i niestety walą tanią choreografią (choć bitka lasek 2 na 1 zacna) a fabuła jest zupełnie zdawkowa i pozbawiona iskry. Tak, chodzi tutaj głównie o napierdzielanie się po ryjach, ale gdy tylko sceny walki mijają wkrada się nuda i drętwe aktorstwo.

Aby jednak nie zaniżać oceny - podobało się, fragmentami nawet bardzo. Na pewno jedna z lepszych pozycji w katalogu Netflixa.

7/10

A zdjęcia są cymes.

[Obrazek: 7FVWzQv.jpg]
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Bohemian Rhapsody (2018) - historia grupy Queen Szaman 166 34,350 16-05-2026, 20:55
Ostatni post: Gieferg
  Annihilation (2018) reż. Alex Garland nawrocki 197 40,591 06-04-2026, 19:50
Ostatni post: Bucho
  Red Sparrow (2018) reż. Francis Lawrence Snappik 29 6,675 20-02-2026, 09:58
Ostatni post: Debryk
  Upgrade (2018) slepy51 39 10,413 20-07-2025, 15:38
Ostatni post: Dr Strangelove
  Green Book (2018) reż. Peter Farrelly Capt. Nascimento 28 7,543 29-11-2024, 11:52
Ostatni post: shamar
  A Star is Born (1937 / 1954 / 1976 / 2018) Kuba 140 25,433 03-09-2024, 03:38
Ostatni post: Mefisto
  The Meg (2018) - film o wielkim rekinie Juby 79 17,273 22-03-2024, 01:36
Ostatni post: Jan_Władeczek
  Outlaw King (2018) Gieferg 3 1,574 01-10-2023, 15:33
Ostatni post: Phlogiston2
  FRIGHT NIGHT (2011) Gal Anonim 12 4,597 31-10-2022, 19:22
Ostatni post: OGPUEE
  Summer of '84 (2018) slepy51 4 2,522 10-08-2022, 14:15
Ostatni post: marsgrey21



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości