The Running Man - 1987
#41
Byłem wczoraj na nowym filmie z Powellem i było całkiem fajnie. Scenografia, kostiumy pierwsza klasa, Wright wchodzi gładko w buty Verhoevena lepiej niż swego czasu robił to Blomkamp. Historia jest (chyba, bo niestety nie czytałem) bardziej książkową. Akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości/alternatywnej rzeczywistości w dystopijnych Stanach Zjednoczonych, które sprywatyzowały praktycznie całość usług publicznych. Główny bohater desperacko potrzebuje pracy, bo jego córka jest chora i nie na lekarza. On sam stracił pracę po tym zgłosił złe warunki pracy w swoim zakładzie. Posunięty do ostateczności zgłasza się do tytułowego teleturnieju. No i jest git, od tego momentu akcja wkracza na właściwe tory i film trzyma nawet dobre tempo... do finału, który jest po prostu megaantyklimatyczny. Po ty gdy w sumie zaangażowałem się w historię, Wright postanowił wsadzić mi palec w oko, stosując wybieg, który był naciągany już w filmie z Arniem, ale tam jakoś był bardziej wpisany w konwencje, a tutaj to zderzenie ze ścianą. Po prosty WTF, film be tego byłby 8 na 10, a tak 6,5 na 10.

Powell na ekranie całkiem się sprawdza, niemniej widać, że Holly wciąż szuka dla niego miejsca w filmowym świecie (oby nie skończył jak Gerard Butler). Pojawia się też Lee Pace, którego poznałem dopiero na samym końcu, po... brwiach. Katy O'Brian gra tradycyjnie przypakowaną lesbijkę, która ginie zabita miotaczami ognia przez dwójkę dzieci, które dostają za to dożywotnią dostawę płatków śniadaniowych (LOL) a Emilia Jones wygląda po prostu słodko.

Jest też Michael Cera w roli rodem z This is The End :P

Odpowiedz
#42
Nawet chciałem się wybrac, ale zapomniałem, że była premiera, a od piątku kiedy mógłbym iść, jest wszędzie tylko po jednym seansie koło południa (WTF?) więc nie mam jak.

Odpowiedz
#43
(19-11-2025, 09:45)Scheckley napisał(a): Wright wchodzi gładko w buty Verhoevena lepiej niż swego czasu robił to Blomkamp.

Co ma piernik?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#44
Wright dał tam sporo elementów charakterystycznych dla stylu Verohoevena z Robocopa, Pamięci absolutnej itp. i wyszło bardziej naturalnie niż Blomkampowi.

Odpowiedz
#45
Na przykład? I gdzie Blomkamp stosował elementy charakterystyczne dla PV?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#46
Solidny akcyjniak, niespiesznie się zaczynający, bardzo sprawnie nabierający tempa i totalnie je wytracający w finale (za szybko, za nagle, za gwałtownie imo, jakby z pół godziny materiału gdzieś wcięło), tak na 7/10.

Odpowiedz
#47
Running Man (2025)

Jest całkiem spoko. Kilka rzeczy wyjątkowo naciąganych i jakby "zbyt szybko" podanych (co jest bezsensu w kontekście, że inne są rozwleczone) ale ogólnie jest dobrze. Nie ma zesranego PG-13. Tylko nie można tego porównywać do starej wersji bo to 2 różne filmy.

7/10

PS: film był totalną wtopą. No cóż...
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#48


don't forget to send me a copy

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dirty Dancing (1987) reż. Emile Ardolino Mierzwiak 21 4,283 14-02-2022, 02:10
Ostatni post: Paszczak
  IN A GLASS CAGE, 1987, reż. Augusti Villaronga McCoy 0 1,616 18-01-2014, 16:30
Ostatni post: McCoy
  Deadly Prey - David A. Prior - 1987 slepy51 28 11,058 25-08-2013, 14:17
Ostatni post: OGPUEE
  House of Games [1987] & Spanish Prisoner [1997], Mamet Glut 4 2,177 08-06-2010, 13:58
Ostatni post: Mental
  Running Scared Don Vito 17 4,182 21-04-2007, 19:18
Ostatni post: Jakuzzi



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości