![[Obrazek: the-seasoning-house1.jpg]](http://zombiehamster.com/wp-content/uploads/2013/08/the-seasoning-house1.jpg)
Cytat:Angel (Rosie Day), osierocona głucha niemowa zostaje zniewolona by służyć jako opiekunka prostytutek uwiezionych w domu publicznym. Dziewczyny są regularnie bite i gwałcone przez żołnierzy. Pewnego dnia los sprowadza tam człowieka, który wymordował całą rodzinę Angel, w wyniku czego dziewczyna trafiła w ręce Viktora (Kevin Howarth), właściciela domu. Łańcuch wydarzeń sprawia, że głuchoniema postanawia zakończyć swoją niewolę, uwolnić jeszcze żyjące dziewczyny i z ukrycia zemścić się na żołnierzu, który zrujnował jej życie.
Brytyjskie kino zemsty w najlepszym wydaniu. Brud, smród i ubóstwo pokazane tak dosadnie, jak to tylko możliwe. Przez 3/4 seansu miejscem "akcji" jest obskurny burdel - niby kilka pokoi, a debiutujący reżyser Paul Hyett (twórca charakteryzacji i efektów choćby do "The Descent", "Doomsday" i kilku innych brytyjskich filmów) świetnie i bardzo pomysłowo wykorzystał ten teren w swoim filmie. Budżet raczej duży nie był, jednak praktycznie wcale nie widać tego na ekranie - zdjęcia super, aktorstwo jeszcze lepsze - największe brawa dla Rosie Day, która główną rolę zagrała naprawdę kapitalnie i to bez wypowiedzenia na ekranie choćby jednego słowa.
Całość jest do bólu wręcz realistyczna, gore robi momentami naprawdę piorunujące wrażenie (scena z łysym koksem wymiata a jednocześnie odrzuca), Hyett nie cacka się z widzem, choć nie jest to w żadnym wypadku prymitywne epatowanie brutalnością - przede wszystkim udało mu się zbudować kapitalny klimat, ważną rolę odgrywają też postaci - nie jest to absolutnie rżnięcie i cięcie papierowych bohaterów. Nie sposób nie kibicować głównej bohaterce w jej nierównej walce, tym bardziej, że rola, jak już pisałem, zagrana super.
Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, byłaby to pewnie końcówka i ciut nielogiczne zachowanie głównego oprawcy (świetny Sean Pertwee), ale w sumie byłoby to wszystko. Wiadomo, kino zemsty to kino zemsty, pewne schematy i nielogiczności scenariusza są niejako wpisane w ten podgatunek, także nie ma się co za bardzo czepiać.
Całość, pomimo tych kilku drobnych wad, to brutalny kop prosto w ryj i na pewno jeden z najlepszych filmów zemsty ostatnich lat. Fanom tego typu kina zdecydowanie polecam, inni powinni zobaczyć choćby dla kapitalnej roli 18-sto letniej Rosie Day.
8/10
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
08-10-2013, 22:45


Spoiler




