18-05-2015, 19:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-05-2015, 19:44 przez Pitero.)
|
Tomorrowland (2015) reż. Brad Brid
|
|
Czyli to czego najbardziej się obawiałem, przewidywalność, ach chyba sobie odpuszcze wizytę w kinie, szkoda od "Iniemamocnych" byłem na każdym filmie Birda w kinie :(
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
Ja się przejdę mimo wszystko. Ostatnie lata pokazały, że głosy krytyków są gówno warte ;)
18-05-2015, 20:07
Skoro grafomańskie duo Orci/Kurtzman podpisało się pod świetnym "Star Trekiem", to potrafię uwierzyć że i grafoman Lindelof coś kompetentnego potrafi nabazgrać. Zwłaszcza że za film odpowiada nie Ridley Scott w okresie kryzysu twórczego, a Brad Bird, który jak do tej pory nie nakręcił złego filmu.
18-05-2015, 20:18
O rety, ten film to już w Niemczech wchodzi do kin. W sumie liczyłem, że będzie jakaś przerwa między nim a Maxem. A tak to nie wiem, czy aż tak wielką ochotę będę miał i np. nie wybiorę się drugi raz na Maxa. Chyba jednak będę się opierał przy decyzji o wszelakie recenzje.
19-05-2015, 01:27 (18-05-2015, 20:18)Grievous napisał(a): Skoro grafomańskie duo Orci/Kurtzman podpisało się pod świetnym "Star Trekiem" bez przesady z tą świetnością - oba te filmy niesie raczej aktorstwo i chemia między bohaterami, poza tym średniackie są mocno
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 19-05-2015, 19:21
Lindelol w formie:
http://www.slashfilm.com/hear-damon-lindelofs-tomorrowland-credits-scene-pitch-with-marvel-star-wars-ties/ 19-05-2015, 23:39
Sympatyczne kino przygodowe. Trochę ładnych widoczków, przyjemny soundtrack, niezła chemia pomiędzy trójką głównych bohaterów. Jeżeli spodziewacie się jakiegoś tajemniczego SFa, które przez lata będzie się poddawać dekonstrukcji, to od razu was zapewniam że to nie tego typu film. Bird i Lindelof zrobili fajny, prosty film dla całej rodziny, który spokojnie mógłby być animowaną produkcją.
Jedynie mnie dziwi, skąd ta objęta tajemnicą, skromna kampania promocyjna? Film jest pozbawiony jakichś wielkich twistów, a wszystko staje się dosyć jasne bardzo szybko. Mam wrażenie że "mystery box" bardziej zaszkodził tej produkcji niż pomógł. 03-06-2015, 22:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-06-2015, 22:37 przez Grievous.)
Świetne kino przygodowe. Ciekawe, pomysłowe, pełne energii i posiadające tę fajną nutkę która sprawia, że - tak po prostu - czerpie się niesamowitą radochę z oglądania. Do tego świetne Britt Robertson i Raffey Cassidy i trochę, nie za dużo, ale sympatycznego, niewymuszonego humoru.
Niestety wraz z przybyciem bohaterów do tytułowej Krainy film siada. Pod każdym względem i w zasadzie bez cienia przesady można powiedzieć, że zaczyna się tu tak naprawdę zupełnie inny film, zrobionych i napisany chyba przez kogoś innego. Rozwiązanie "zagadki" jest przekombinowane i pokraczne, do skwitowania wyłącznie podrapaniem się po głowie i/lub wzruszeniem ramion. Szkoda też, że nie było jeszcze ze dwóch flashbacków z pobytu Franka w Tomorrowlandzie, bo początek filmu jest tu chyba najlepszy. 8, w porywach do 9 dla pierwszych dwóch aktów, nic dobrego dla finału. 6/10 za całokształt. 26-09-2015, 09:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-09-2015, 09:16 przez Mierzwiak.)
Zajebisty filmik, obok Mad Maxa najlepszy blockbuster roku jak dla mnie. Mógłbym się czepiać do lindolofskiego autopilota, który skutkuje autoplagiatem Lostów, zarówno w sposobie prowadzenia narracji, jak i poszczególnych pomysłach i motywach (nawet licznik do końca świata się pojawia!), no i końcówka mocno na odpierdol też jak w Lostach. Ale poza tym dla mnie bomba, mega energetyczne, pomysłowe kino z bohaterami których polubiłem od razu (a Britt Robertson w niektórych ujęciach wygląda jak siostra / kuzynka Karen Gillian, zwłaszcza kiedy robi spielbergowski wytrzeszcz oczu). A za sekwencję w sklepiku daję 10/10, totalna rewelacja.
W sumie dla mnie Bird kręci filmy znacznie bliższe duchowi Spielberga niż ten nieszczęsny Abrams, który może i chęci ma, ale po prostu brak mu talentu i wyczucia. U Birda w każdym filmie widzę mnóstwo "serducha", a do tego facet ma fajnie, hm, "detaliczny" sposób reżyserii.
Why are you firing wallnuts at me?
04-10-2015, 21:07
Ciekawy film, bardzo ciekawy. Inspirujący w mojej ocenie jeśli przyjrzymy się głębiej w fabułę i bohaterów. Pokazujący na swój sposób, że warto dążyć do spełniania marzeń i samorealizacji
19-10-2015, 13:00
Myslalem, ze tutaj jakas totalna padaka wyjdzie z tego filmu, ale sie na nim nie nudzilem, fajne i pomyslowe przygodowe kino 6-7/10, bo ogolnie koncowka to taka na odwal sie i tyle.
19-10-2015, 22:15
Ja przez 3/4 sensu
![]() Kilka scen i pomysłów fajnych, efekty, scenografia i muzyka bardzo okej, trochę humoru i obsada - z dwoma świetny dziewczynami na czele - też bardzo dobrze. I tyle. To mogło być świeże i bardzo fajne kino przygodowe, tylko jest mały problem. Oglądając film zacząłem się zastanawiać jakby wyglądał Terminator gdyby Kyle w trakcie pierwszego pościgu nie wyjaśnił Sarze o co w tym wszystkim chodzi? Jakby wyglądał Matrix gdyby Morfeusz nie wytłumaczył wszystkiego Neo? Do sceny kiedy Casey dostała się do domu Franka liczyłem w końcu na wyjaśnienia, nawet na kiepsko napisaną scenę służącą wyłącznie jako ekspozycja, żeby wydarzenia na ekranie stały się dla mnie przejrzystsze. Nic z tego. Clooney rzuca: "Skończ zdawać pytania i po prostu dalej się zachwycaj tym co widzisz"! :P Film wprowadza widza, podobnie jak główną bohaterkę, w nowy, nieznany świat, pojawia się sporo wątków i postaci, a na niektóre wytłumaczenia przychodzi czekać aż do 90 minuty(!), kiedy to w końcu bohaterowie dostają się do tytułowej Krainy jutra. Niestety, do samego końca nie zostaje wszystko wyjaśnione, a ostatni akt jest słabiutki i głupiutki scenariuszowo. Przez to, że musiałem się domyślać "o co chodzi" o wiele za długo, film po prostu zaczął mnie męczyć. 4/10 i nie dziwię się porażce finansowej. Po zwiastunach liczyłem na coś dużo lepszego, czym film mógłby być, gdyby w odpowiednim momencie zdecydowano się widzowi konkretniej wytłumaczyć ocochodzi i poprawić finał. 10-12-2015, 14:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2015, 14:32 przez Juby.)
Kurde, widziałem już jakieś pół roku temu, więc szczegółów fabularnych ze specjalnie nie pamiętam, ale co mnie raczej uderzyło w tym filmie to właśnie jego prostota. O ile dobrze kojarzę, to morał z tego taki- myśl pozytywnie, bądź kreatywny i chroń środowisko :P Chociaż fajnie że przypomniałeś o tej produkcji, będzie trza poszukać jakichś promocji na Blu.
BTW, rozważałeś może opcję że ty po prostu... no... filmów nie lubisz? :P 10-12-2015, 19:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2015, 19:41 przez Grievous.)
Uwielbiam filmy, zwłaszcza fantastykę i kona przygodowe. Gorzej jak film wypełniony dialogami pełnymi ekspozycji nie potrafi mi konkretniej przedstawić o co w nim chodzi.
10-12-2015, 22:53
Monstrualnie naiwny film. Modelowo infantylny. Można go podsumować słowami kolegi powyżej...
(10-12-2015, 19:41)Grievous napisał(a): morał z tego taki- myśl pozytywnie, bądź kreatywny i chroń środowisko :P Przecież takich pierdół to już 4 latek nie przyjmie na klatę. Gdyby to chociaż miało sympatycznych bohaterów ale nie. Główna bohaterka to blond kretynka optymistka która za nic ma starego bo wiecznie spierdala z domu, wykorzystuje nieletnich, niszczy drogi sprzęt, zwalnia z pracy marnie opłacanych ochroniarzy, kradnie samochody, pakuje się na każdy teren oznaczony jako "wstęp wzbroniony"...Co ona właściwie pożytecznego robi? 3/10 bo ta piegowata dziewczynka bywała zabawna, Frank Walker nie potrafił....
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 12-04-2017, 00:47 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
![[Obrazek: wahlberg%2Bhappening.gif]](http://1.bp.blogspot.com/-zOQiT6YD-XQ/VWY8okPElMI/AAAAAAACuSw/H3wruKMuiu8/s400/wahlberg%2Bhappening.gif)





