12-02-2014, 21:23
|
True Detective [HBO]
|
|
Czytałem kiedyś, że cięcia można ukryć w takich długich sekwencjach, ale w sumie nie mam pojęcia jakie są metody i jak to się odbywa. Wie ktoś coś o tym?:D
Współcześnie pewnie wszystko można zrobić, ale zawsze mnie rozwalał ten początek Touch of Evil.
(12-02-2014, 19:40)nawrocki napisał(a): Pewnie będę w mniejszości, ale mam wrażenie, że seria zwyżkuje z każdym kolejnym odcinkiem.Mi też po początkowym rozczarowaniu podoba się coraz bardziej. Czwarty zdecydowanie najlepszy. 12-02-2014, 21:33 (12-02-2014, 21:23)patyczak napisał(a): Czytałem kiedyś, że cięcia można ukryć w takich długich sekwencjach, ale w sumie nie mam pojęcia jakie są metody i jak to się odbywa. Wie ktoś coś o tym?:Dwystarczy się odkleić od bohatera i mieć stabilny kadr. Wydaje mi się, że cięcia są w momencie gdy kamera łapie helikopter, oraz zanim Rust czeka na wybiegnięcie bandy z budynku.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie. Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier 12-02-2014, 23:19
Reżyser odcinka wypowiadał się, że nie zastosowano w tej scenie żadnych cięć montażowych, ale kto go tam wie.
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
12-02-2014, 23:49
Tutaj mała ciekawostka, z wywiadu z twórcą, do wszystkich, którzy narzekali na ewentualną powolność (polecam cały wywiad swoją drogą, żadnych konkretnych spoilerów, raczej dyskusja o ogólnym rytmie itd itp)
Cytat: What can you reveal about episode four, which is airing on Sunday? Cały wywiad tutaj: http://www.thedailybeast.com/articles/2014/02/04/inside-the-obsessive-strange-mind-of-true-detective-s-nic-pizzolatto.html
Aktualnie rządzi: ja
13-02-2014, 00:16
Dobry wywiad i świetnie wyselekcjonowany fragment, który sporo mówi o sposobie myślenia tego kolesia. Już po pierwszym epie wyczułem, że ta mini-seryjka to może być masterpiece of modern art, no ale ja jestem zajebisty i nie będę za to przepraszał :)
13-02-2014, 00:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-02-2014, 00:53 przez Mental.)
Serial super. Nie jest best ever, bo sie nie skończył, ale jezeli nie zepsuje się po czwartym epizodzie, albo tylko podskoczy jakościowo, to będzie mega kozak. Ja teraz znow odpuszczam ogladanie aż do finału. Te cztery odcinki pod rząd ogladało się fantastycznie, chcialbym jeszcze. W ogole nie czuje przegadania czy zarzutów o lanie wody (lol, jezeli chodzi o takie lanie wody to tworcy True Detective moga zrobic dla mnie serialowy wodospad Niagara).
Woody i Matthew są znakomici, oby w drugiej serii dali również dwóch aktorów, których uwielbiam. (11-02-2014, 13:02)Craven napisał(a): Ciekawe ile cięć tam zamaskowali, ciekawe ile się do tego szykowali. To nie tylko długa scena, ale też zajebiaszczo duża przestrzeń. Przechodzimy przez szereg pomieszczeń itd. Jeszcze raz łał.Podobno ujęcie kręcili 7 razy i mieli przygotowane dwa punkty do maskowania cięcia (ja widzę dwa - helikopter i prześcieradła), ale ostatecznie żadnego nie wykorzystali (w co jestem stanie uwierzyć). Nawet jak je wykorzystali i tak dobrze zamaskowali to robi robote, a to najwazniejsze. 13-02-2014, 04:03
Nie mówię, że tak było, ale 50:42, 51:24, 52:55, 54:29, 55:05 to momenty, w których spokojnie dało się zrobić cięcia.
13-02-2014, 22:41
Ale nie wiem, po co się doszukiwać cięć. Ważne, że scena robi wielkie wrażenie i na pewno zostanie zapamiętana.
https://www.filmweb.pl/user/Nawrocki/activity
https://letterboxd.com/nawrocki/list/best-movies-of-2020s/ https://letterboxd.com/nawrocki/list/2024-movies/ 13-02-2014, 22:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-02-2014, 22:58 przez nawrocki.)
Też mnie zastanawia co to za różnica. Że niby tylko naprawdę bez cięć się liczy jako dobre ujęcie? Dopóki te cięcia nie są ordynarne, a scena robi wrażenie i spełnia swoją rolę to jest ok.
13-02-2014, 23:14
Brak cięć może robić wrażenie tylko jako ciekawostka, ale jak jednak jakieś są i ich nie widać, to różnicy nie ma żadnej:)
13-02-2014, 23:49
No ja bym nie chcial, zeby wyszlo, ze to pastor, czy ktoś taki. Nie wiem, złowrogi wielebny śmierdzi mi trochę kliszą już jednak. Wole już tradycyjnego psychola niż tradycyjnego wielebnego psychola.
16-02-2014, 14:22 ![]() The Yellow King : ] Zbyt oczywiste, za bardzo chcą byśmy tak myśleli, dlatego nie kupuję Cohle = morderca. 17-02-2014, 10:24
Ja bym chciał, żeby mordercą okazął się jakiś Murzyn. To byłby twist niespotykany w kinematografii!
17-02-2014, 11:26
Taka mnie smutna refleksja nachodzi, że cokolwiek by nie zrobili to tożsmaość mordercy może być niesatysfakcjonująca. True Detective jest genialny, z rewelacyjnym klimatem ale tylko dwa filmy (oba Finchera) wywiązały się z wyjaśnieniem kto zabijał: Se7en i Zodiac. W jednym morderca nie jest znaną nam postacią a w drugim nawet nie potwierdzono kim tak naprawdę jest. Wszystkie inne rozwiązania (zabija szalony pastor, szalony czarny pastor, Cohle, Stephen Hawking) mogą nie zadziałać. Zawsze to może być Hart. Mam ogromną nadzieję, że rozwiązanie urwie mi mosznę i będzie to ta jedyne perełka wśrod serialowych kryminałów.
17-02-2014, 12:16 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| True Detective - SEZON DRUGI [HBO] | Bogdan | 686 | 125,267 |
31-03-2018, 19:08 Ostatni post: Kuba |
|
| Dirk Gently's Holistic Detective Agency (NETFLIX) | Indroman | 3 | 3,059 |
28-09-2017, 12:51 Ostatni post: Gal Anonim |
|
| True Blood | Mental | 76 | 20,210 |
04-08-2013, 00:16 Ostatni post: Red |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
Spoiler


![[Obrazek: uvl7TVT.jpg?1]](http://i.imgur.com/uvl7TVT.jpg?1)






