Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
(12-03-2014, 11:52)Crov napisał(a): To zabawne, że zakończenie jest złe, jak bohaterowie przeżywają.
Jest złe, bo mordercę znajdują, przypominając sobie TEN JEDEN ŚLAD SPRZED LAT, który daje odpowiedź na wszystko. Cała detektywistyczna 17-letnia robota w pizdu - skoro można było skojarzyć jedno z drugim już dawno temu i dojść do mordercy, a stamtąd dowiedzieć się wszystkiego o kulcie.
To jest tak kurewsko tani zabieg scenariuszowy... Miałem nadzieję, że z tego gościa na łodzi wyduszą kluczowe zeznanie - to by było satysfakcjonujące, bo musieli pokojarzyć fakty, poszukać, a na końcu cała praca dałaby jakiś efekt - ale nie. Lepiej pójść w niemalże deus ex machina: NAGŁE OLŚNIENIE, które wyjaśnia wszystko. Co za kurwa taniość.
12-03-2014, 17:49
druga setka
Liczba postów: 278
Liczba wątków: 0
Marty zobaczył na tablicy fotkę domu, zrobioną dużo później, niż toczyło się śledztwo w 95' - bo wyblakł kolor farby. Prawdopodobnie było to zdjęcie wykonane przez Rusta, po jego powrocie z Alaski. Nie dysponował wtedy materiałami ze śledztwa, czyli zdjęciem domku świeżo pomalowanego na zielono. Dopiero Marty skojarzył te dwa zdjęcia i zobaczył kontrast kolorystyczny między zdjęciami. W 95r. widzieli po prostu zielony dom, nie zastanawiali się kiedy był malowany.
Calcat iacentem vulgus
12-03-2014, 19:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2014, 19:18 przez JC-H.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,369
Liczba wątków: 67
(12-03-2014, 16:46)Crov napisał(a): Wypunktowałeś jakieś pierdoły, część, których po prostu nie zrozumiałeś, spoko, łotewa. Ale piszesz w tonie "Jakie to złe. Wam to się podoba, lol, JESTESCIE CUDOWNI :D". Więc mowie - nie dziw się, że ludzie reagują jak reagują na takie posty.
To akurat podtrzymuję, gdyż abstrahując od wpadek/nie wpadek trudno mi ogarnąć czym ta podnieta, szastanie arcydziełami i dychami oraz wypowiadanie się o odcinku jak o absolucie ostatecznym, podczas gdy w innych filmach/serialach jeszcze gorsze pierdoły rujnują Wam całą satysfakcję - stąd moja ironia. Ale jeśli kogoś to uraziło, to... może dalej czuć się urażony :)
12-03-2014, 21:09
Użytkownik
Liczba postów: 247
Liczba wątków: 1
Usunięta scena! Rust zrywa z Lori.
http://www.extratv.com/videos/0_0349q0tp
Btw. czytałem scenariusze dwóch pierwszych odcinków i sporo rzeczy różni się od tego, co widzieliśmy na ekranie. Polecam wszystkim fanom zapoznać się z pierwotną wersją. Czekam na scenariusz odcinka czwartego z tracking shotem.
12-03-2014, 22:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2014, 22:06 przez leszek samo zuo.)
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Rust pomywa naczynia po kolacji. To dopiero metafizyka.
12-03-2014, 22:50
Dużo pisze
Liczba postów: 384
Liczba wątków: 4
Laska Rusta miała rację co do jednego - umykało mu wiele oczywistości, w końcu to Marty i zielone uszy doprowadziły do mordercy:D
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.
12-03-2014, 23:55
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
(12-03-2014, 22:04)leszek samo zuo napisał(a): Btw. czytałem scenariusze dwóch pierwszych odcinków i sporo rzeczy różni się od tego, co widzieliśmy na ekranie. Polecam wszystkim fanom zapoznać się z pierwotną wersją. Czekam na scenariusz odcinka czwartego z tracking shotem.
Te dwa scenariusze, które czytałeś, to pierwsze, które Pizzolatto napisał i które podchwyciło HBO, potem napisał 6 pozostałych odcinków i poprawił pierwsze, stąd różnice. Ja chętnie przeczytam te finalne:)
Aktualnie rządzi: ja
13-03-2014, 00:13
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
(12-03-2014, 22:04)leszek samo zuo napisał(a): Usunięta scena! Rust zrywa z Lori.
http://www.extratv.com/videos/0_0349q0tp
Teraz to już usunięta-usunięta, HBO usunęło ją zw wszystkich serwisów, zanim zdążyłam obejrzeć :(. Ten link kieruje teraz do jakiegoś wywiadu ze Skarletą.
Przeczytałam jednak opis i stwierdzam, że bardzo dobrze, że ta scena nie znalazła się w serialu. Przedstawia kobietę jako niepewną własnej wartości, słabą jednostkę, szukająca oparcia w mężczyźnie i z własnej woli pragnącą wtłoczyć się w sztywnej ramy tradycyjnego modelu rodziny. Rust, jako feminista (zmywa naczynia), próbuje jej to wyperswadować, powołując się argumenty filozoficzne, jednak przedstawiono to w taki sposób, jakby to jego postawa była czymś niewłaściwym. Bardzo dobrze, że to wywalili, ten serial i tak był wystarczająco mizoginistyczny.
14-03-2014, 10:10
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2014, 10:11 przez Quay.)
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Ty tak serio?
Bo naprawdę nie mam ochoty znowu wywalać postów przez offtopy.
14-03-2014, 10:51
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,232
Liczba wątków: 4
Wujo, jaki offtop?!
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
14-03-2014, 11:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2014, 11:22 przez Bucho.)
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Bez kitu, też się nad tym zastanawiałem:)
Aktualnie rządzi: ja
14-03-2014, 11:37
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
No właśnie.
Wkurza mnie to feministyczne gadanie, ale to przecież wpisuje się w dyskusję o serialu:D
14-03-2014, 11:39
druga setka
Liczba postów: 278
Liczba wątków: 0
(14-03-2014, 10:10)Quay napisał(a): ...Przedstawia kobietę jako niepewną własnej wartości, słabą jednostkę, szukająca oparcia w mężczyźnie i z własnej woli pragnącą wtłoczyć się w sztywnej ramy tradycyjnego modelu rodziny. ...
Szukanie przez kobietę oparcia w mężczyźnie (i odwrotnie - przez mężczyznę w kobiecie) nie musi wcale oznaczać słabości i własnej, niskiej samooceny. Może być zwykłym oczekiwaniem wzajemnego partnerstwa. Poleganie na kimś, nie oznacza braku własnej siły, bo może być jej wzmocnieniem.
Chęć bycia w tzw "tradycyjnej" rodzinie, dopóki jest świadomym wyborem, a nie bezkrytycznym stosowaniem się do nakazu kulturowego, nie jest niczym zdrożnym.
Scenki wyciętej nie miałam okazji oglądać, znam tylko krótki opis, więc nie będę się na jej temat mądrzyć.
Może ktoś widział i w spoilerze dałby jakiś dokładniejszy opis, poza tym, że ona chce dziecka, a on nie (temu, znając przeszlośc Rusta, się nie dziwię).
Calcat iacentem vulgus
14-03-2014, 12:25
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,343
Liczba wątków: 74
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
14-03-2014, 15:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2014, 15:05 przez slepy51.)
Stały bywalec
Liczba postów: 953
Liczba wątków: 4
(14-03-2014, 10:51)wujo444 napisał(a): Ty tak serio?
Serio to wygląda serio? Jeez, może dlatego, że ":)" ani ";)" nie dałam.
Porzucając jednak tę poważną kwestię - obejrzałam jeszcze raz na spokojnie niektóre sceny z finału i jednak są co najmniej dwie rzeczy, co do których ludzie narzekający na finał mają rację.
1. Te cholerne zielone uszy. W scenie, w której Errol maluje szkołę na pomarańczowo, uczy ma czyste. Więc nie ma zwyczaju mazania się po uszach, pędzli też nie ma założonych, ani kapelusza z gazety, ani nic. OK, może wcześniej miał taki zwyczaj, ale uszy na tym rysunku były intensywnie zielone, jakby sobie na nie liście założył. Przy malowaniu jednak aż tak by się chyba nie popaprał, zresztą ślady zostałyby po wewnętrznej stronie ucha i nie rzucałyby się w oczy. Nie chcę się analnie czepiać dupereli, ale to była w końcu podstawowa poszlaka, po której dotarli do mordercy, więc powinno być tak pomyślane, żeby właśnie nie dało się czepiać.
2. Ostatnia wizja Rusta. Czyli ta galaktyka w labiryncie. Kiedy to zobaczyłam, w pierwszej chwili wydawało mi się, że psychol miał tam zainstalowany jakiś rzutnik albo coś, co wyświetla hologramy, jakieś mini-planetarium, i uruchomił to specjalnie, żeby zdekoncentrować Rusta :). Chwilę potem o tym zapomniałam, do R. dostał kosę i wszystko zniknęło, ale jednak pojawienie się tej wizji akurat w tym momencie było niezbyt fajnym zabiegiem. Już bym wolała, gdyby zagapił się na ten ołtarz albo gdzieś w ciemność, w przeciwnym kierunku niż ten, w którym stał E. Ale nie, to byłoby za mało mistyczne.
Nadal uważam, że finał był w porządku... jednak tych dwóch rzeczy mogło by nie być. Naprawdę, byłoby lepiej, gdyby ich nie było.
No i 3. poważna wada to oczywiście
14-03-2014, 15:25
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(14-03-2014, 15:25)Quay napisał(a): OK, może wcześniej miał taki zwyczaj, ale uszy na tym rysunku były intensywnie zielone, jakby sobie na nie liście założył.
No halo, ale spaghetti twarzy też nie miał, a jedynie jakieś blizny, które wcale nie były aż tak wyrażne. (Myślałem, ze będzie miał podbródek jak Skrull z komiksów Marvela czy coś ;)) Ja zgadzam sie, że powinien mieć coś innego zielonego jeżeli już - nos czy coś :P
(14-03-2014, 10:51)wujo444 napisał(a): Ty tak serio?
Bo naprawdę nie mam ochoty znowu wywalać postów przez offtopy.
lol ;)
14-03-2014, 15:33
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2014, 15:34 przez Gal Anonim.)
Fhtagn
Liczba postów: 5,355
Liczba wątków: 9
Potwór Spaghetti z Zielonymi Uszami to przede wszystkim opis według słów przerażonego dziecka biegnącego w lesie (czy kto to tam był) - równie dobrze można się czepiać rysunków w zeszycie jednej z córek Marty'ego :)
14-03-2014, 15:41
Użytkownik
Liczba postów: 134
Liczba wątków: 4
(14-03-2014, 15:25)Quay napisał(a): OK, może wcześniej miał taki zwyczaj, ale uszy na tym rysunku były intensywnie zielone, jakby sobie na nie liście założył.
Czescia jego pedofilsko? zbrodniczo kazirodczej dzialalnosci bylo udawanie przyglupa. Mogl celowo nosic przymaly kapelusik, jakies gazetowe nakrycie glowy czy czapke bejsbolowke. Jest prawdopodobne ze upierdzielil sie podczas malowania. Mogl tez byc mozgiem zbrodni i przewidziec, ze tylko zielone uszy zdradza jego tozsamosc. W ost. odcinku mowi, ze zostawil wszystkie potrzebne slady. Pasuje to do kosmicznej teorii zbrodnii. Pamietacie pijacka gadke Rusta na komisariacie :) Ingerencji obcych sil z poza wszechsiwata dla ktorych nasz czas to kolejny wymiar, ktory moga dowolnie modelowac ;)
14-03-2014, 17:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2014, 17:40 przez bloonus.)
druga setka
Liczba postów: 278
Liczba wątków: 0
(14-03-2014, 15:03)slepy51 napisał(a): Proszę bardzo:
Dziękuję.
Ad. wyciętej sceny.
Zwykła wymiana zdań ludzi, o różnych doświadczeniach i różnym sposobie widzenia swojej przyszłości.
Feminizmu i mizoginizmu bym do tego nie mieszała.
Calcat iacentem vulgus
14-03-2014, 17:41
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,343
Liczba wątków: 74
bloonus napisał(a):Mogl celowo nosic przymaly kapelusik, jakies gazetowe nakrycie glowy czy czapke bejsbolowke. Jest prawdopodobne ze upierdzielil sie podczas malowania. Mogl tez byc mozgiem zbrodni i przewidziec, ze tylko zielone uszy zdradza jego tozsamosc. W ost. odcinku mowi, ze zostawil wszystkie potrzebne slady.
To plus:
Cytat:Why did Errol draw so much attention to Dora Lange—even lighting the fire that drew the police to her body?
Pizzolatto offered his explanation in an interview with Entertainment Weekly:
You can tell there are certain times he wants people to notice him. Childress was signaling to the authorities both his presence and the presence of the men who made him.
Według mnie sporo o Errolu mówi też ta (swoją drogą kapitalna) scena:
Nie wiem, może to moja nadinterpretacja, ale ja nie widzę w końcówce tej sceny typowego "filmowego" pedofila (zwróćcie uwagę, że Childress inaczej patrzy na dziewczynki, a inaczej na tego chłopaka z piłką), ale smutnego, doświadczonego przez życie gościa, którzy jest jakby zawstydzony spojrzeniem dzieciaka - widać w jego oczach jakąś tęsknotę za byciem takim właśnie normalnym, bawiącym się z innymi dzieciakami małolatem. Wszystko to, co na przestrzeni całego serialu dowiadujemy się o nim dobitnie świadczy o tym, że gościu, a także jego siostra, byli molestowani (na pewno przez dziadka, być może także przez ojca) a także skrzywdzeni psychicznie i fizycznie, przez co nie mieli normalnego dzieciństwa - stąd chęć "ukarania" winnych poprzez zostawianie tych wszystkich śladów dla śledczych.
- Wiesz, co mi uczynili?
- To samo uczynię wszystkim synom i córkom na Ziemi.
Dodatkowo widać, że Errol wcale nie jest takim zwykłym, opasłym redneckiem-przygłupem, za jakiego większość ludzi oglądających serial go uważa - to inteligentny, ale "zwichrowany", naznaczony przez rodziców gość. Nie jest niczym szczególnym, że próbuje na swój sposób naprowadzić policję na ludzi, którzy go skrzywdzili. Robi to tak jak robi, bo normalny na pewno nie jest, ale nie zdziwiłbym się, gdyby specjalnie upaćkał sobie ryj zieloną farbą (nie musiały to być uszy, równie dobrze mogłyby to być np. włosy po bokach głowy) i pogonił tę dziewczynkę po lesie i koniec końców dał jej uciec tylko i wyłącznie po to, żeby ktoś w końcu trafił na jego ślad i zajął się sprawą.
http://www.slate.com/blogs/browbeat/2014/03/10/true_detective_faq_the_hbo_series_finale_s_biggest_questions_answered.html
Btw - kostiumy w serialu, przy okazji potwierdzenie tożsamości Króla w żółci:
http://www.slate.com/blogs/browbeat/2014/03/10/true_detective_costume_clues_costume_designer_jenny_eagan_talks_black_stars.html
Jenny Eagan napisał(a):I don’t particularly like yellow, in general. But I did use it in a few places throughout the show—for instance, in Billy Lee Tuttle’s tie and pocket square—to denote wealth. There’s a bit of a peacock element to wearing yellow, like you’re showing off, trying to be something special bigger than you actually are. That’s why we used yellow there. There wasn’t really any more to it than that. The show itself was so cool and dark in its overall tone, we used cool and dark tones for the most part. Of course, there were some elements in the set design—in last night’s episode, you see the big creature wrapped in yellow fabric, the Yellow King—that were obviously intentional.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
14-03-2014, 17:57
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-03-2014, 19:18 przez slepy51.)
|