Vikings [History]
Wojowałbym z nią :D

Odpowiedz
[Obrazek: 6Za3C9O.gif]

Odpowiedz
Jestem w połowie odcinka i padłem. Earl Siegfried to straszny kawalarz. Szacun dla gościa.

Odpowiedz
Jego śmiech jest rewelacyjny, w przeciwieństwie do odcinka - trochę za dużo mistycznych wizji, halucynacji i smutów jak na mój gust tu było, cieszy za to powrót Wessex i Egberta.

Odpowiedz
Tak Wessex było spoko, Kattegat takie se, rozumiem, że to podkład pod późniejsze wątki ogólno-Ragnarowe. Ale ogólnie odcinek bardzo mi się podobał. Tylko ten durny Ragnar... No ale to nic nowego.

Odpowiedz
Jest jakaś szansa na odstrzelenie Flokiego? Bo już na typa patrzeć nie mogę.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz

"Out of the night, When the full moon is bright, Comes the horseman known as Zorro."

Odpowiedz
Myślę, że wkroczył do Walhali z całkiem zajebistą historyjką na wejście.

Odpowiedz
I po Wikingach. W porównaniu z poprzednimi odcinkami finał wypadł dość cienko, boli brak Anglii, ale wiadomo - czekam niecierpliwie na kolejny sezon.

Odpowiedz
A ja jestem miło zaskoczony finałem, bo sceny batalistyczne, choć dość dobrze zrobione, zaczynały być nużące. A tak dostajemy przyjemny twist (choć przewidywalny, bo to się po prostu NIE MOGŁO tak skończyć) i zapowiedź nowych ciekawych wątków. Szczególnie jestem ciekaw Rollo w nowym sezonie.

Tak czy siak uważam ten sezon za najsłabszy ze wszystkich, z najjaśniejszymi punktami w postaci Egberta, Athelstana i finałowego odcinka.

I Lagerthy. Lagerthy nigdy za wiele, choć niestety niewiele w tym sezonie zrobiła, podobnie jak Bjorn i przez większą część Rollo.

BTW, w normalnych krajach scena z 50 shades of Odo wyglądała tak:
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
nice boobies :)

a finał, tak jak cały trzeci sezon, nużący, acz z momentami - trochę za dużo pierdololo. No i nie podoba mi się, że Rollo znowu niczym chorągiewka na wietrze.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Podobał mi się ten sezon, chociaż nie jest na pewno lepszy od poprzednich. Michael Hirst zmierza we właściwym kierunku, przy okazji zaskakując i dostarczając emocji. Kolejny sezon będzie należał do Rollo, już nie mogę się doczekać. Zdarzały się tu irytujące wstawki, jak np. motywy mistyczne, ale mam nadzieję że nie zmieni się to w produkcję fantasy, nie chcę drugiej "Gry o tron" (tak na marginesie to nie lubię tego serialu, odpadłem po dwóch sezonach, które mnie wynudziły). "Wikingowie" mimo wprowadzonej cenzury to i tak jeden z moich ulubionych współczesnych seriali. Świetna akcja, wspaniali bohaterowie, historyczne fakty ciekawie wymieszane z legendą, fikcją, mitologią.

PS. Nie wiem czy wiecie, ale w roli córki Karola II wystąpiła córka Romana Polańskiego.

Odpowiedz
(25-04-2015, 01:34)Mefisto napisał(a): nie podoba mi się, że Rollo znowu niczym chorągiewka na wietrze.

+1

Lipa z tym Rollo. Tak jakby nie wiedzieli co zrobić, więc najlepiej znowu dajmy zdradę. No bo jak brat zdradza brata, to to musi się udać. Gdyby nie te jego wahania zdradzić/nie zdradzić byłby moim ulubionym bohaterem.

Fajnie jakby twórcy mieli jajca i np odjebali Ragnara w 2-3 pierwszych odcinkach nowego sezonu, a wikingowie do Francji zawitaliby pod dowództwem Bjorna. Ta zajawka na końcu jak Bjorn walczy z miśkiem była spoko.

(24-04-2015, 20:32)Huntersky napisał(a): BTW, w normalnych krajach scena z 50 shades of Odo wyglądała tak:

Jest gdzieś w ogóle możliwość obejrzenia tego serialu tak jak Odyn nakazał czyli bez tej jebanej cenzury? Bo jedną z najważniejszych rzeczy, których brakuje mi w tym serialu to właśnie boobies.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
A ja już chyba oleję następny sezon, ten tutaj to były pojedyncze fajne pomysły czy sekwencje przetykane głupotami, wkurzającymi bohaterami, pretensjonalnością czy twistami wyciąganymi z tyłka byle tylko zakryć nimi miałkość fabularną tego sezonu. Nawet Lagherta stała się cieniem samej siebie.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Lagherta to chyba najbardziej zmarnowana postać tego sezonu. Z nią sytuacja wygląda gorzej niż z Rollo. Tego to przynajmniej wrzucą w jakiś związek z francuską księżniczką i zdradzi sobie znowu brata, a Lagherta? Mogli jakoś pociągnąć to w Anglii, jej romans z królem, mogła zostać na tych ziemiach i nimi rządzić, później jakiś konflikt z Egbertem. Cokolwiek. A tak wysłali ją do Francji i biega tam z umorusaną twarzą cały czas, wypowiada dwie kwestie na krzyż w odcinku i to tyle. Nie wiedzieli co zrobić to ją wcisnęli do inwazji. Nawet ten wątek z walką o stołek jarla został totalnie olany.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(24-04-2015, 20:32)Huntersky napisał(a): BTW, w normalnych krajach scena z 50 shades of Odo wyglądała tak:

Czuję się taki oszukany...


Odpowiedz
Ta sekwencja a'la Thief w przedostatnim odcinku czy w ogóle sceny walki z nią były super - wolę już coś takiego oglądać niż te @#*@+ religijne schizy - TAK, KONFLIKT RELIGII, ROZUMIEMY, tyle że temat wyczerpali już w drugim sezonie...
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Skąd można ściągnąć "Wikingów" z cyckami, dupeczkami i krwią? Pytałem kiedyś, ale nikt nie odpowiedział.

Odpowiedz
Ja sie tak lekko zacząłem rozglądać to znalazłem w wypożyczalni sieci T uncensored season 2. Ale jeszcze nie sprawdzałem.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
(25-04-2015, 15:38)mariusz napisał(a): PS. Nie wiem czy wiecie, ale w roli córki Karola II wystąpiła córka Romana Polańskiego.

Debiut więcej niż udany -- klasa jest ta księżniczka Gisela. Dumna, odważna, nieugięta, naturalnie władcza. Z łatwością można uwierzyć, że płynie w niej krew Karola Wielkiego (nawet jeśli jej ojciec to cienias).

Spöjlern.

Było w tym sezonie gadania pół na pół z walką, ale to zrozumiałe -- w końcu nordycka dzicz wchodzi w zachodnią politykę i królowanie Ragnara w niczym nie będzie już przypominać królowania jego poprzedników. Ku rozpaczy Flokiego idzie nowe, tym razem już na poważnie, skoro w grę wchodzi wżenienie się królewskiego brata w dynastię Karolingów (btw już po scenie przywitania widać, że to będzie bardzo szczęśliwe stadło ;). Ogólnie podobało mi się, zwłaszcza pod koniec, gdy przybyli pod mury Paryża, było świetnie nakręcone, długie i bolesne dla obu walczących stron oblężenie i "łódź trojańska" Ragnara. Niezmiernie ucieszyła mnie śmierć Athlestana, którego od początku szczerze nie znosiłam. A że dostał tylko raz? Cóż, pewnie dlatego, że miał być ofiarą dla bogów, a ofiarę zabija się jednym ciosem. Irytująca była za to śmierć Siggy. Rozumiem, że nie mieli pomysłu na tę postać, ale... dobrowolne utonięcie podczas ratowania bachora, którego matka poszła się gzić z jakimś przybłędą, wcieleniem Odyna -- co to u diaska było?

Rollo nie musi wcale zdradzić Ragnara. Możemy mieć po prostu do czynienia z pertraktacjami między dwoma niezależnymi władcami... chyba że pod wpływem żony, która wykorzysta go do walki z Ragnarem, będa jednak walczyć między sobą -- w końcu Rollo już wcześniej ulegał wpływom Siggy. Tak czy inaczej, czwarty sezon zapowiada się smakowicie.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Hatfields & McCoys [History] hanys 29 10,942 05-03-2023, 15:41
Ostatni post: Doppelganger
  Knightfall (History Channel) Mental 10 4,147 14-05-2019, 22:44
Ostatni post: Snappik
  Texas Rising (History) Norton 2 2,085 04-08-2015, 22:40
Ostatni post: Mental



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości