Cytat:Jak się nazywała kwasna bajka rysowana o typie, który był niby Mesjaszem, przemierzal planety i wymiary i zmieniał ich mieszkańców w dobych. Miał swojego radcę i towarzysza takiego glizde/robaka. Prawdopodobnir mial na imie Adam i to byl na Polonii 1 albo na RTL7. Zły typ chcial go zabić
02-04-2017, 13:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-04-2017, 13:28 przez Snuffer.)
Film familijny, puszczany w Walt Disney Przedstawia. Jest sobie chłopak, który na domku na drzewie stworzył / sprowadził karłowatego małpoluda z ogonem (scena, którą zapamiętałem, to rozlane jakieś probówki tworzą szkielet, a potem ciało małpoluda). Dzieciak przyjaźni się z nim , jest typowa komedia ukrywania i ucieczek. Ostatecznie w finale małpolud z chłopakiem znajduje stado innych małpoludów i decyduje się z nimi razem żyć.
(21-04-2017, 01:42)Grievous napisał(a): Ale raczej z pozytywnym wydźwiękiem, bez kazirodztwa
... a nie, to jednak nie znam.
Anyway... ;)
Było kiedyś takie coś (nawet nie wiem czy to był film ale chyba tak... i raczej kiepski, niskobudżetówka) - kojarzy mi się fragment trailera tylko, ale liczę, że ktoś coś wie (mi się przypomniało przez ten post wyżej*). Chodziło o to, że jakaś tajna organizacja religijna (a może rządowa) strzegła tajemnicy polegającej na tym, że Jezus... nigdy nie umarł. W tym trailerze była scena jakiegoś tajnego ośrodka/bunkra, w którym był krzyż z Jezusem cały czas żyjącym, podłączonym do nowoczesnych kroplówek (ale cały czas na krzyżu). I plot miał chyba polegać na tym, że jak Syn Boży umrze to będzie koniec świata czy coś w ten deseń. Ale tym się nie sugerujcie, bo jedyne co pamiętam z tego trailera to ten Jezus na krzyżu i z offu padało takie zdanie (mniej-więcej cytuję) "what if Jezus did not die for our sins... what if he didn't die at all?". Wpisałem to w google ale żadnego filmu nie znajduje.
*post przeniesiony z "w poszukiwaniu filmów wszelakich"
26-04-2017, 01:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-04-2017, 14:38 przez und3r.)
Dobra mordeczki, mam taką zagwostkę, na którą bez odpowiedzi mogę żyć, ale z drugiej strony, odpowiedź też mnie ucieszy...
Za gówniaka oglądałem (chyba na TV4) kreskówkę o jakimś smoko czy krokodylo-podobnym z pyska zespole, który gdy działo się coś złego to zjeżdżał po rurze strażackiej do piwnicy i ratował świat w specjalnych superbohaterskich mundurach a la G.I. Joe. Całość przypominała bardzo S.W.A.T. Cats ale wiem na bank, że to nie to...
Ta melodia z czołówki to była rozrywka sama w sobie. ;) I to raczej latało na RTL7.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン
#OfficialJames Francis CameronandChristopher Johnathan James NolanHejter# :D
To ja mam teraz prośbę. W latach 80' albo 90', chociaż tego nie jestem super pewien, wyszedł film - horror. O potworze wielkim i brzydkim. On się mścił za cośtam co go wcześniej spotkało i jedna z przyszłych ofiar, zamknęła się w celi na posterunku, żeby stwór tam nie mógł wleźć. A ten sprytnie przebił swoimi rękami, czy ręko-odnożami, mur tej celi, od zewnątrz i urwał kolesiowi głowę, bo stał przyciśnięty ze strachu do ściany. Kojarzy ktoś? Szukam tego w google już jakiś czas i wciąż nic.
Ogląda ktoś Master of None? W 2x08 (odcinek z Thanksgiving) oglądają po obiedzie jakiś film, gdzie policja przypadkowo zabija czarnoskórego przestępce. Wie ktoś co to za film? Nie mogę znaleźć, a to wyraźnie coś znanego, początek 90's, pewnie Spike Lee. Najpierw duszą go pałką, a potem kopią leżącego, martwego typa mówiąc żeby przestał udawać (leżący aktor wtedy patrzy prosto w kamerę).