Twin Peaks - serial (ABC / Showtime, 1990-2017) i film Fire Walk With Me (1992)
Obejrzałem, 2 godziny zniknęły. Przez chwilę można poczuć się, że jest to dowcip z Twin Peaksa, idiotyzm starego dziadka, który nie kuma współczesności, wyświechtane dialogi, tanie efekciarstwo komputerowe i teatr telewizji, może nawet wymuszone, przesadzone... ale dziękuję David, będę oglądał dalej i już czekam na kolejny odcinek. Lubię napisy końcowe od dołu do góry w serialu.

[Obrazek: GttQLsJ.jpg]

Odpowiedz
Dla mnie to jednak kontynuacja, ale całkowicie inna od tego czego fani serialu mogli oczekiwać (choć tak naprawdę czego fani oczekiwali można zapytać). Jeśli jest to fanserwis to dla fanów filmów Lyncha. Lynch odleciał w kosmos całkowicie, nie bierze jeńców, tylko nie wiem czy to dobrze czy źle w przeciwieństwie do opinii z zagranicy na plus. Na pewno super że nie idzie drogą jaką fani by chcieli, to na pewno nie jest fanserwis z serialu i też nie rozczarowanie (przynajmniej 1 odcinek), ale tylko zmieszanie bo ja się zastanawiam co właśnie obejrzałem i nie wiem co mam odpowiedzieć. A ogólne wrażenie jakie mam a widziałem na razie 1 odcinek, to takie, że jestem skonfundowany i odcinek nie chce mi z głowy wyjść za nic. Nie wiem co mam na myśleć na plus ani na minus, takie odczucia miałem jedynie po Głowie do wycierania. Już czołówka jest inna, od której można zawrotu głowy dostać. Jest kilka wątków jak morderstwo, które klimatycznie kojarzyło mi się z Zagubioną autostradą. Jest wątek chłopaka co ma dziwną pracę i w tym wątku jest świetna horrorowa scena w której pozwala sobie na więcej reżyser niż w stacji co leciała 1 i 2 seria.

No i jest wątek Coopera i miasteczka, tylko że Kyle McLahlan pojawia się w pierwszym odcinku w dwóch, trzech scenach.
Mieli rację ci co twierdzą że odcinki wyglądają jak połączenie różnych filmów Lyncha i bliżej do tych najcięższych klimatów reżysera. Już pierwsza scena po czołówce wygląda jak wzięta z Głowy do wycierania. Nie jestem zawiedziony ale też nie wiem jak mam ocenić i nie zdziwię się jak wielu widzów odrzuci początek sezonu bo to jeden wielki mózgotrzep. A potencjalnie nowi widzowie co serialu nie znają to ja nawet bym nie ryzykował na ich miejscu oglądania.

Trzeba przyznać Lynchowi, że nakręcił coś czego w telewizji nie było jeszcze (co innego w jego kinie).

Pojawia się kilka dobrze znanych postaci. Damy z Pieńkiem nie poznałem i domyślam się, że to była jej jedyna scena w całym serialu jaką nakręciła. W sumie dobrym pomysłem jest to że co tydzień odcinek a nie wszystkie od razu bo chyba takiej dawki Lyncha bym nie wytrzymał, jak 18 godzin na jedno lub dwa posiedzenia.

A jeszcze o powiązaniach z książką to przypomina jednak trochę w paru elementach Sekrety Twin Peaks,
Co do szeryfa nieobecności
Jedna rzecz z którą mam problem i nieważne czy mamy sekwencje w Twin Peaks co kolorystycznie wyglądają jak serial oryginalny czy jak akcja dzieje się w innych miastach gdzie dominuje inna paleta barw (było to już widoczne w teaserze) to jednak ta cyfra mi przeszkadza, bo odcinek wyglądał jak teatr, wszystko jest wizualnie aż za czyste. Inna sprawa co mnie trochę zmartwiła to że nie ma prawie w ogóle muzyki Badalamenty'ego, w ogóle wiele scen jest bez jego kompozycji i nie mam na myśli starych, ale liczyłem też na jakieś nowe. Tak samo piosenek żadnych nie ma. Mam nadzieję że się to poprawi bo dziwnie się dzieło Lyncha ogląda bez muzyki, której jest bardzo mało. Nie mówię że mają być kawałki w stylu 1 i 2 serii ale np. muza jak z Mulholland Drive. A jeszcze jedno - większość scen z teaserów pochodzi z 1 odcinka . No i ani słowem nie wspomniano o Annie w 1 odcinku, nie odpowiedziano na słynne pytanie, ale chyba każdy domyślił się co z nią stało sie.

Odpowiedz
55-minutowe streszczenie najważniejszych wątków z serialu i "Fire Walk With Me", jakby ktoś chciał sobie odświeżyć pamięć bez konieczności powtórki całości:

Odpowiedz
Absolutna rewelacja. Bałem się o Lyncha, bałem się, że zardzewiał, bo przerwę miał przecież sporą, ale ten facet jest w najwyższej formie. Jest zabawnie, jest niepokojąco, strasznie, dziwacznie, wzruszająco. Jest tak samo, ale jednak zupełnie inaczej. Tak jak w pierwsze Twin Peaks było czymś zdecydowanie przełomowym, tak ciekawe jest to, że nowe na swój sposób również - nie mają bowiem żadnej konkurencji, bo nie zobaczycie nic podobnego obecnie w TV, tak jak nie mogliście zobaczyć czegoś podobnego 25 lat temu. Frost z Lynchem robią wszystko po swojemu z totalnym olaniem upodobań i przyzwyczajeń widza, ale trudno nie patrzeć na to co się dzieje na ekranie z zaskoczeniem i fascynacją.

Pierwsze 15 minut 3 odcinka, to jest Lynch zerwany z łańcucha. Widać, że dali mu totalnie wolną rękę, czułem się, jakbym oglądał Głowę do wycierania Redux. W ogóle ten serial, to jest mieszanka całego uniwersum Lyncha, czuć tu chyba wszystkie jego poprzednie filmy.

Na taki powrót warto było czekać, goście od X-Files powinni się uczyć i uważnie obserwować, jak to się robi. Prawdziwa sztuka i zostawienie konkurencji w tyle.

Co za serial.
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
Jestem po dwóch pierwszych częściach i wow, dużo cięższy klimat, zaskakująco brutalny i bezkompromisowy, nawet jak na to, co oferował oryginał. A surrealizm jest jeszcze bardziej kwasowy, nie widziałem pozostałych filmów Lyncha, ale niektóre motywy bardzo przypominały mi jego teledysk do Came Back Haunted NIN. Sama końcówka z Chromatics jest cudna i zdaje się sugerować, że zobaczymy jeszcze trochę starego dobrego Twin Peaks.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Powiedzcie mi jak Naomi Watts? Już się pojawiła?

Odpowiedz
Jest dobrze! Miałem lekkie obawy, że ta stara ekipa wykręci jakąś karykaturę pierwszych sezonów (a jak jeszcze wleciała stylówa Coopera, to na chwilę zamarłem), ale na szczęście widać, że Lynch ma jeszcze sporo świeżych pomysłów. Klimat na razie trochę inny, niemniej jest co oglądać.

Odpowiedz
Podwójny odcinek za mną. Cóż. Spodziewałam się właśnie czegoś w tym rodzaju. Jakoś bardzo źle nie jest - no ale z drugiej strony dobrze też nie jest. Gadający ziemniak nabity na czubek drzewa to nie jest... to po prostu nie... no po prostu nie :) Ale i tak najlepsza była scena
Dodatkowo - o ile starsze wersje postaci znanych sprzed 25 lat są zrozumiałe i ok (choć jakoś przykro się patrzy na braci Horne jako starych pierdzieli, tym bardziej, że ich scena była mocno po nic), o tyle starzejące się duchy się jednak nie sprawdzają. Nie powinni postarzać duchów.

Generalnie w Twin Peaks nuda. Dużo lepiej wyglądają NY i sprawa w Dakocie, i chyba wolałabym, żeby Lynch zrobił osobny serial na ten temat, zamiast wracać do świata TP, który jednak nie jest już światem sprzed ćwierć wieku. Magia wyparowała, takie mam przynajmniej wrażenie póki co (band w klubie też był kiedyś lepszy :). I również to, że dostajemy na dzień dobry sporo wątków, lokacji i postaci, które na razie nie za bardzo się ze sobą wiążą (poza postacią "Mr. C."), też nie pomaga wciągnąć się w tę historię. Mam nadzieję, że szybko

Odpowiedz
(22-05-2017, 22:48)Quay napisał(a):   Gadający ziemniak nabity na czubek drzewa to nie jest... to po prostu nie... no po prostu nie :)

To podobno żart/zemsta Lyncha na wiadomym aktorze który nie wrócił bo nie dogadali się do kasy i wygaduje bzdury o reżyserze, że jest mordercą, itd. Mocno po Lynchu jedzie.

Odpowiedz
O kogo chodzi, bo nie śledziłem? :)

Co do samego powrotu Twin Peaks - przed seansem powtórzyłem sobie parę odcinków oryginału i w niedzielę Fire Walk With Me we fragmentach, plus 55 minutowy recap, który tutaj wrzucałem, więc byłem z grubsza przygotowany na powrót. Podchodziłem w sumie bez żadnych oczekiwań, bo wielkim fanem Lyncha nigdy nie byłem, chociaż bardzo lubię Mullholland Drive i Lost Highway, zresztą po powtórce polubiłem też FWWM.

No i okazało się, że David zdecydowanie odszedł od sielskiego klimatu miasteczka i dał sobie siana ze stawianiem opery mydlanej w krzywym zwierciadle, co było decyzją ze wszechmiar słuszną, bo w takiej konwencji serial dogorywał już w latach 90., więc nie było sensu tego ciągnąć, za to motywy, pojawiające się w snach Coopera a przede wszystkim ostatni odcinek, były znakomitym punktem wyjścia dla trzeciej serii i bardzo się cieszę, że Lycnh z Frostem również wyszli z takiego założenia. Jest mega-klimatycznie, creepy, nawet trochę strasznie, jednak znalazło się miejsce na humor (sąsiadka Ruth :D) czy nostalgię (ostatnia scena w barze). No i jak zwykle u Lyncha, pojawiają się kobiety o nietuzinkowej urodzie, szkoda że
. Fabularnie póki co to jeden wielki miszmasz, ale oczywiście żaden z tego zarzut, bo przecież twórcy są za mądrzy, żeby wykładać tutaj wszystko na stół na samym początku i sądzę, że niektóre powiązania i sceny pozostaną tajemnicą jeszcze przez dobrych kilka odcinków.

Aha, stylówka Kyle'a w roli "złego" Coopera jest super, scena w hotelu skojarzyła mi się z "Blue Velvet" i rolą Dennisa Hoopera. <3

Odpowiedz
Dwie godziny minęły bardzo szybko. Klimat jest jednak zupełnie inny niż 25 lat temu. Koniec śmieszkowania, teraz jest ponuro i niepokojąco. Jest to typowy Lynch z Mullholland Drive, trochę z EraserHead, trochę z Lost Highway i Fire walk with me. Powiedziałbym, że max. w 40% jest to takie Twin Peaks, reszta to coś nowego w tej serii.

Fabuła na razie niewiadoma za bardzo, choć pewnie będzie się kręcić wokół
Lynch ma znakomitą rękę do charakterystycznych twarzy - tutaj też się ich parę pojawiło. Trochę za mało jest w tych dwóch odcinkach muzyki jak na moje gusta, choć kawałek 'Shadow" the Chromatics jest super.

McLachlan jest świetny, tak samo świetny jest aktor grający dyrektora szkoły. Gracie Zabriskie (matka Laury) pojawia się na minutę w niesamowicie niepokojącej scenie i jak zwykle skrada cały show.
Mam nadzieję, że ten gadający ziemniak na drzewie zmieni się w końcu w coś przypominającego The Arm, bo jednak tańczący karzeł to jedna z tych niesamowitych rzeczy za którą się pamięta Twin Peaks. Tutaj stylizacja The Arm nie przypadła mi do gustu.

Odcinki 3 i 4 czekają na HBO Go!

Odpowiedz
Cytat:tak samo świetny jest aktor grający dyrektora szkoły.
Owszem, Stu daje radę. :) Chyba najlepsza rola Lillarda jaką kojarzę, mocno mnie zaskoczył jego widok, bo nie czytałem nic wcześniej o jego angażu. Albo zapomniałem. :)

Odpowiedz
(23-05-2017, 09:51)Phil napisał(a): Karła.

Jak to, to karła nie będzie? Ble.

(23-05-2017, 09:51)Phil napisał(a):
Cytat:Dodatkowo - o ile starsze wersje postaci znanych sprzed 25 lat są zrozumiałe i ok (choć jakoś przykro się patrzy na braci Horne jako starych pierdzieli, tym bardziej, że ich scena była mocno po nic), o tyle starzejące się duchy się jednak nie sprawdzają. Nie powinni postarzać duchów.

A mnie się to podoba. Myślenie, że Czarna chata = zaświaty, to jednak pójście na łatwiznę i podoba mi się, że postaci tam żyjące dalej się starzeją (czy to nie straszna wizja - umierasz, ale zmarszczek dalej przybywa?).

Jest to wizja przerażająca. Nie żyjesz, mieszkasz w miejscu bez internetu, z którego nie możesz wyjść, musisz mówić jakąś połamaną wersją angielszczyzny i do tego się starzejesz. :) Dwie niekonsekwencje. Raz - skoro duchy robią się coraz starsze, to w końcu co się z nimi staje - umierają w Chacie ze starości? Dwa: w starym TP
No to co teraz z tą sceną - mamy ją uważać za anulowaną czy co? Owszem, ten zabieg może i ma w sobie coś intrygującego, ale jednak nie da się ukryć, że zastosowano go tylko po to, żeby stara ekipa mogła zagrać w komplecie. :)

Odpowiedz
Epizod 1

Jest dobrze. Nie powala ale też nie zawodzi. Ciężko oceniać jak się rozwinie. Póki co (jak wspominano) to takie "Lynch feat. Twin Peaks" a nie pełnoprawna kontynuacja.

7/10

Chyba będę sobie robił powtórki starych odcinków między emisjami tych.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz


Cigarettes and coffee, man. That's a combination.

Odpowiedz
Jeśli "kawa i papierosy" to nick Michała Oleszczyka na tym forum, to pewnie tak. ;)

Odpowiedz
Łapcie, nie ma spoilerów. Końcówka 2go odcinka:






Poznaje ktoś barmana? :)
Jest też Balthazar Getty

Odpowiedz
Piękna końcówka, rzecz którą lubię najbardziej z tych dwóch obejrzanych odcinków. No bo właśnie, nie potrafię przekonać się do Lyncha, nie polubię się z nim. Wczorajszy Twin Peaks pokazuje, że uchodzą mu płazem rzeczy za które każdy reżyser zostałby wyśmiany (efekty specjalne np. wokół komory jak z Asylum, gadający ziemniak, koszmarna scena z latającą Laurą Palmer), ma fajne, psychodeliczne pomysły (kupuje taką wizję świata demonów i zaświatów), ale wszystko zamordowane jest reżyserią która ma też słabość do umyślnie drewnianego, przesadzonego aktorstwa. Nie łapię nawet jego humoru, zapominalska sąsiadka czy przygłupia sekretarka bardziej mnie irytują niż śmieszą.

Naprawdę, przez wiele lat próbowałem, ale podobała mi się jedynie "Dzikość Serca" i ją obejrzałem w całości. Odpadałem w trakcie na Ogniu krocz za mną, Diunie, Zagubionej autostradzie, dawnym i dzisiejszym Twin Peaks. Próbowałem ugryźć Lyncha z wielu stron, ale naprawdę go nie kupuje.

Odpowiedz
Phil, a czego konkretnie w wątku z LV?

Odpowiedz
Akurat jak na taką formę, to fabuła jest w większości zaskakująco jasna, przynajmniej jeśli chodzi o samego Coopera.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Escape at Dannemora (SHOWTIME) Mental 18 8,660 19-02-2026, 10:20
Ostatni post: Spoilerowo
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,662 389,390 22-12-2025, 20:11
Ostatni post: Pelivaron
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i filmy (2019 i 2022) patyczak 126 30,594 26-11-2025, 08:20
Ostatni post: simek
  Babylon Berlin (2017 - ) - HBO GO Doppelganger 24 6,561 28-08-2025, 21:03
Ostatni post: Doppelganger
  Blood Drive (SyFy, 2017) Gieferg 17 3,168 06-07-2025, 02:34
Ostatni post: Gieferg
  Mindhunter (Netflix, 2017-) Kuba 90 24,795 19-06-2025, 10:53
Ostatni post: Pelivaron
  Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019) dillinger 339 94,938 21-03-2025, 18:10
Ostatni post: slepy51
  Douglas is Cancelled (ITV, Sky Showtime) michax 1 454 21-10-2024, 12:04
Ostatni post: PropJoe
Gwiazdka The Curse (Showtime, 2023) Kryst_007 3 1,190 24-10-2023, 12:52
Ostatni post: Derelict Machine
  Godless (2017) slepy51 30 8,608 18-05-2022, 15:25
Ostatni post: nawrocki



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości