23-05-2017, 18:26
|
Twin Peaks - serial (ABC / Showtime, 1990-2017) i film Fire Walk With Me (1992)
|
(23-05-2017, 17:15)Szaman napisał(a): Naprawdę, przez wiele lat próbowałem, ale podobała mi się jedynie "Dzikość Serca" i ją obejrzałem w całości. Odpadałem w trakcie na Ogniu krocz za mną, Diunie, Zagubionej autostradzie, dawnym i dzisiejszym Twin Peaks. Próbowałem ugryźć Lyncha z wielu stron, ale naprawdę go nie kupuje. Będzie nie na temat, ale serio? Kosztowałeś Prostą Historię albo Człowieka Słonia? To najmniej Lynchowskie filmy Lyncha i pewnie dlatego je uwielbiam. Reszta to loteria - świetne Twin Peaks, spoko Mulholland Drive, Dzikość i Blue Velvet kontra bzdurne/nudne Inland Empire, Autostrada i Głowa (herezja). 23-05-2017, 18:33
Cooper:
Mierzwiak napisał(a):Powiedzcie mi jak Naomi Watts? Już się pojawiła?Tak i jest to całkiem przyjemna rola, ale na razie ciężko powiedzieć jak duża będzie. Być może pojawi się jeszcze w kolejnym odcinku i tyle. :) Helloooooooooooooooooooo! :) 23-05-2017, 19:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2017, 19:13 przez Huntersky.) 23-05-2017, 19:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2017, 19:46 przez Huntersky.)
Obejrzałem trzeci odcinek i pierwsze 15 minut to trochę stracone 15 minut. Ja wszystko rozumiem, ale oby Lynch nie przesadził bo Inlandi Empire + EraserHead przez dłuższy czas nie przejdą i będzie płacz.
Odcinek słabszy od poprzednich, w ogóle nie ruszono sprawy morderstwa w South Dakota. No ale pojawił się Gordon Cole i Albert Rosenfield. Dziś tak mi przyszło do głowy: a co jeśli w pierwszym odcinku zginęła nie Laura Palmer tylko jej doppelganger? ;) 23-05-2017, 20:33
Kyle MacLachlan rozwala systemy jako
23-05-2017, 23:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-05-2017, 23:15 przez Huntersky.)
Czwartego czerwca. Odcinki 3 i 4 to webowe exclusivy i normalnie ukażą się w niedzielę.
24-05-2017, 09:03
Ja jeszcze nie skończyłem powtórki drugiego sezonu i Fire Walk With Me, więc nie będę się nudził. :)
24-05-2017, 10:15
Odcinek 4 dobry. Zaczynam chyba powoli ogarniać co się tam odjaniepawla choć pewnie w wielu sprawach się mylę.
Muszę jednak przyznać, że trochę mi brak tamtego jazzu z pierwszych dwóch serii oraz muzyki Badalamentiego. Teraz czas na obejrzenie wszystkich odcinków od nowa. 24-05-2017, 11:22
W czwartym muzyki Angelo nie ma jakiejkolwiek - starej czy nowej, poza głównym motywem. Jest fajny kawałek w scenie z Watts i MacLachlanem ale to nie Badalamenti tylko dość dobrze znany utwór. 4 dobry jak trzeci odcinek, nawet najwięcej w nim humoru twinpeaksowego (plus dużo cameo w 3 i 4, niektórzy znani pojawiają sie dosłownie na minutę jak Chamberlain czy Meg Foster), ale paradoksalnie najsłabsze sceny wypadają w miasteczku tytułowym, zwłaszcza z Andy i Lucy jak np. scena rozmowy telefonicznej z szeryfem (w ogole ktoś zauważył to dziwne zdjęcie Andy'ego, Lucy i syna ich jak z photoshopa?_ a raczej jej finał to żenua na poziomie najgorszych żartów z 2 serii takich jak cały wątek z Nadine i jej super siłą. Andy i Lucy są przerysowani i byli, ale w 3 serii irytują, wcześniej byli fajni, sympatyczni, a teraz odnoszę wrażenie że cofneli się w rozwoju i to bardzo, sa parodią samych siebie. A Marlon Brando to totalny WTF, ale na minus. Nie wiem kogo obwiniać Frosta czy Lyncha za te nieudane żarty. W ogóle oglądając sceny dziejące się w Twin Peaks odniosłem wrażenie że są na siłe bo po prostu muszą być ze względu na tytuł. Choć czasami coś dobrego trafiło się w miasteczku jeśli chodzi o humor, jak dialog gliniarza że idzie porozmawiać z szyszką czy coś w tym stylu:-D
No i szeryf na plus oczywiście. A co do Bobby'ego to fajnie zobaczyć go było, ale w scenie płaczu wypadł słabo. Lepiej grał w seriach 1 i 2, zawsze wolałem go od Jamesa. Kyle MacLahlan nieważne co gra i tak zawsze świetny jest, tylko niech za długo nie wraca do pełnej funkcjonalności. Powoli irytować mnie zaczyna że każdy odcinek kończy się piosenką, gdyby jeszcze były fajne tak jak w 3x02, a w 3x03 i 3x04 sa średnie. Rozbawił mnie dialog Lyncha na koniec o tym że nic nie rozumie :-D Fajnie że łączą fabułę z filmem jak obiecywał Lynch (choć wiadomo że agenta co grał Bowie nie będzie, choć wspominają o nim) i z książką bo pojawiła się agentka znana z powieści Frosta grana przez piosenkarkę z którą Lynch współpracuje (myślałem że tak jak inni muzycy wystąpi na scenie w barze). A czy ktoś zauważył w 3x04 sceny z 1 i 2 serii z majorem Briggsem? Bo w obsadzie na końcu wymieniony jest, podobnie jak w 3x02 Frank Silva gdyż wykorzystali sceny z finału 2 serii, ale aktora co grał majora Briggsa nie zauważyłem. 25-05-2017, 02:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-05-2017, 03:12 przez michax.)
Co do majora Briggsa, to w czwartym odcinku nie okazało się, że informacja o odciskach tego denata z nieswoją głową jest zastrzeżona przez wojsko? Może to właśnie Briggs? :D
25-05-2017, 06:44 (25-05-2017, 06:14)Phil napisał(a): A w pamiętnej scenie z Bobbym nie było muzyki Angelo? Była, ale to jedna scena. To nawet nie chodzi by leciały stare kawałlki tylko coś nowego też było. Żaden film Lyncha nie jest tak pozbawiony muzyk Angelo (w sumie w epizodach 1-3 była i pasowała do klimatu, ale to raczej było coś w stylu buczenia)i jak 18godzinna kontynuacja serialu. 25-05-2017, 18:52 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-05-2017, 18:53 przez michax.)
Co do jazzu to jest "Take Five" Dave Brubecka i świetnie pasowało. Już miałem nadzieję że Badalamenti coś stworzył świetnego a okazało się że to klasyka której wcześniej nie znałem. Muzyki jak na filmy Lyncha jest zaskakująco mało i nie chodzi mi o sam serial oryginalny gdzie chyba przez całe odcinki leciała muzyka tylko o to że poza epizodami 1-3 i sekwencjami w Czarnej Chacie gdzie jest coś na kształt muzyki, jeśi można nazwać to tak to jakby buczenie i pasuje idealnie. Na razie za wiele Badalamentiego nie usłyszeliśmy. Wiele scen dzieje się w kompletnej ciszy, bez muzyki. Ja też liczę
25-05-2017, 20:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-05-2017, 20:44 przez michax.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
Spoiler





