Twin Peaks - serial (ABC / Showtime, 1990-2017) i film Fire Walk With Me (1992)
A jak Coop? Budzi się?

Odpowiedz

Odpowiedz
Kurwa

Odpowiedz
Podobał mi się odcinek 13, na pewno lepszy od słabego 12-go co nie było raczej trudne. No i potwierdza się że nawet jak odcinki nie są idealne, ale dużo jest MacLachlana, to wtedy odcinki ogląda się dobrze. Dalej mamy trolling, choć nie na taką skalę jak w 3x12.

W Niemczech pomylili się i dali odcinek 14, więc pewnie mogą się jakieś spoilery lub odcinek pojawił się albo pojawi(choć z niemieckim dubbingiem zapewne), ale nie chcę nic wiedzieć ani oglądać, bo później 2 tygodnie bez TP - nie wiem czy bym wytrzymał.

Odpowiedz
Świetny odcinek, masa doskonałych scen i coraz więcej pytań:
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Jestem absolutnie przekonany, że Lynch zostawi nas z solidnym clifhaangerem którego nigdy nie wyjaśni lub Frost opowie o kolejnych wydarzeniach w książce. Ewentualnie David nagrał już 4 sezon.

To uniwersum, ta mitologia zaczęły sie rozkręcac i pokazywac możliwości dopiero teraz, tyle watków, materiału, pytań i postaci. Z tego można zrobić całe uniwersum z serialem, spin-offami w formie filmów i książkami. Oczywiście w pewnym sensie już to jako tak funkcjonuje, ale trzymam kciuki za to aby Frost i Lynch dalej rozwijali ten świat, może nawet dokoptowali paru pomocników.

Odpowiedz
To prawda i jest niezwykle fascynujące jak to połączenie sci-fi i fantasy wypada z Lynchowym sosem, gdzie wszystko jest ubrane w wintydżowe, eleganckie ciuszki z lat 40 lub 50.
Weźmy np. taką teorię:
Trynityt to zielone szkło, w które zmienił się piasek po wybuchu bomby Trinity.
Do tego dochodzi kolejna fanowska teoria, że ten stół to w pewnym sensie Tablica Szmaragdowa, która skrywa receptę na transmutację metali w złoto. Transmutacja przebiega w trakcie reakcji jądrowych, a w środku atomowego wybuchu w ósmym odcinku obserwowaliśmy złotą bryłę, więc skojarzenia nasuwają się same.
Uwielbiam takie motywy, Sekrety Twin Peaks leżą obok mnie i czekają na przeczytanie :)
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
(07-08-2017, 20:34)Kuba napisał(a): Jestem absolutnie przekonany, że Lynch zostawi nas z solidnym clifhaangerem którego nigdy nie wyjaśni lub Frost opowie o kolejnych wydarzeniach w książce. Ewentualnie David nagrał już 4 sezon.

To uniwersum, ta mitologia zaczęły sie rozkręcac i pokazywac możliwości dopiero teraz, tyle watków, materiału, pytań i postaci. Z tego można zrobić całe uniwersum z serialem, spin-offami w formie filmów i książkami. Oczywiście w pewnym sensie już to jako tak funkcjonuje, ale trzymam kciuki za to aby Frost i Lynch dalej rozwijali ten świat, może nawet dokoptowali paru pomocników.

Nie wiem czy chciałbym cliffhanger na poziomie zakończenia 2 serii. Jeśli będzie otwarte zakończenie sugerujące ciąg dalszy to przynajmniej liczę na to, że serial się zakończy w jakiś tam sposób dla Coopera, a reszta wątków może sobie być otwarta. Ale jak mają zamiar zakończyć całą historię teraz to ciężko zgadnąć nawet znając filmy Lyncha czy preferuje happy endy(czasami mu się zdarza np. Dzikość serca) czy gorzkie zakończenia a może słodko gorzkie. Choć chyba możemy być pewni jednego że walnie takie zakończenie, w sensie cały odcinek jak ósmy, że ludzie latami będą rozkminiać o co chodzi a i tak nie zgadną. Zdziwię się jak będzie inaczej:-D

Inna sprawa że trudno mi sobie wyobrazić by pozamykali wszystkie wątki w pięć godzinnych odcinków co zostały. Więc chyba skupią się na tych najważniejszych, mitologicznych i dotyczących Coopera a resztę zostawią na Final Dossier Frosta gdzie dopowiedzą, albo zostaną na zawsze otwarte. Ale też już nie wierzę że w książce Frosta pozamykają inne wątki co w serialu nie zdążą,  bo już o Sekretach TP mówiło się, że opowie co działo się przez 25 lat i tak wcale nie jest (no może w jednym procencie opowiada o tym co się stało po serii 2, ale kilka dni tylko). Tak samo seria 3 miała odpowiedzieć na wszelkie nieścisłości z książki i to poważne wg słów Frosta przed premierą i coś nie odpowiada, albo nie zauważyłem. Wiem że plany co do Sekretów TP zmieniły się z różnych powodów, ale już nie wierzę w to co mówi Frost.

Nie sądzę by Showtime nawet mimo tego, że szef stacji to przyjaciel/fan Lyncha i serialu jeszcze raz odważyłby się wyłożyć kasę na kolejną serię, a pewnie Lynch znowu by chciał całkowitą swobodę. Za bardzo sezon ma skrajnie odmienne opinie i bardzo małą widownię telewizyjną w Showtime nawet jak na kablówkę, która co tydzień spada. W streamingu sobie dobrze radzi a przynajmniej radził pare tygodni temu. Podobno widownia co odcinek to około 2 milionów co Showtime sobie chwalił jak czytałem w jednym artykule kilka tygodni temu, ale teraz żadnych danych nie ma co do widowni streamingowej, więc nawet nie wiem jaka w streamingu jest widownia odcinków 10-13 (telewizyjna wiadoma, skandalicznie niska). Oczywiście MacLachlan i Lynch nie mają nic przeciwko kolejnej serii, ale to chyba raczej pobożne życzenie. Choć w sumie w dzisiejszych czasach jak seriale wracają po kilkudziesięciu latach to już nic w telewizji nie zaskoczy mnie.

Przed premierą 3 serii mówił chyba Frost, że 3 sezon to zakończenie historii którą urwano 26 lat temu, a Twin Peaks na nią zasługuje i raczej nie planują kolejnych serii, czyli można obstawiać że to będzie koniec historii Coopera
, ale w sumie tak się droczą i trollują fanów w tej serii, że nie mam pojęcia jak się serial zakończy.

A tak co do 3x13 zapomniałem dodać, że w końcu pojawił się jeden z moich ulubionych aktorów, obecnie trochę zapomnianych, znany m.in. z Łowcy Jeleni Cimino czyli John Savage jako gliniarz (ten co na papieroska sobie wyszedł) z którym kontaktował się Sizemore. Może będzie miał większą rolę:-)

Odpowiedz
Kapitalny Zły Cooper. W ogóle cała akcja w magazynie i siłowaniem się na rękę była genialna. Zły Coop jest jak pieprzony magnes, nie mogę się na niego napatrzeć. Swoją drogą młody Horne to już swoim ryjem sprawia, że mam ochotę go ubić ;)
Dougie jak to Dougie. Chciałbym zobaczyć Coopa w końcu w normalnej postaci, ale chyba dopiero w finale. Oby! Tak jak ktoś napisał wcześniej, żal, że serial się powoli kończy bo to właśnie 3 sezon pokazał jak olbrzymi potencjał ma ta historia i ta cała mitologia.

No i odbicie Eda w szybie na końcu...

Odpowiedz
(07-08-2017, 22:21)michax napisał(a):
(07-08-2017, 20:34)Kuba napisał(a): Jestem absolutnie przekonany, że Lynch zostawi nas z solidnym clifhaangerem którego nigdy nie wyjaśni lub Frost opowie o kolejnych wydarzeniach w książce. Ewentualnie David nagrał już 4 sezon.

To uniwersum, ta mitologia zaczęły sie rozkręcac i pokazywac możliwości dopiero teraz, tyle watków, materiału, pytań i postaci. Z tego można zrobić całe uniwersum z serialem, spin-offami w formie filmów i książkami. Oczywiście w pewnym sensie już to jako tak funkcjonuje, ale trzymam kciuki za to aby Frost i Lynch dalej rozwijali ten świat, może nawet dokoptowali paru pomocników.

Nie sądzę by Showtime nawet mimo tego, że szef stacji to przyjaciel/fan Lyncha i serialu jeszcze raz odważyłby się wyłożyć kasę na kolejną serię, a pewnie Lynch znowu by chciał całkowitą swobodę. Za bardzo sezon ma skrajnie odmienne opinie i bardzo małą widownię telewizyjną w Showtime nawet jak na kablówkę, która co tydzień spada. W streamingu sobie dobrze radzi a przynajmniej radził pare tygodni temu. Podobno widownia co odcinek to około 2 milionów co Showtime sobie chwalił jak czytałem w jednym artykule kilka tygodni temu, ale teraz żadnych danych nie ma co do widowni streamingowej, więc nawet nie wiem jaka w streamingu jest widownia odcinków 10-13 (telewizyjna wiadoma, skandalicznie niska). Oczywiście MacLachlan i Lynch nie mają nic przeciwko kolejnej serii, ale to chyba raczej pobożne życzenie. Choć w sumie w dzisiejszych czasach jak seriale wracają po kilkudziesięciu latach to już nic w telewizji nie zaskoczy mnie.



Tylko, że z tego co ja rozumiem to Lynch krecił po prostu 18 godzin materiału, gigantyczny film, a potem sobie według upodobania dzielił na odcinki (dlatego serial tak wygląda), rzecz jasna nakręcił zapewne znacznie więcej scen choć serial wyglada na tak perfekcyjnie zaplanowany, że pewnie nie jest to wiele więcej bo Lynch ewidentnie idąc na plan dokładnie wiedział co, gdzie i jak chce pokazać. Sami aktorzy też długo na planie nie byli i kręcili to co dostali a dostawali nie wiele, czasem nie znając kontekstu sceny.
Naprawdę, tak dziwne by było jakby się okazało, że David zwyczajnie nagrał już wszystkie sceny do 4 sezonu? Który będzie krótszy? BO może mieć nawet 4-6 epizodów? Jestem prawie pewien, że przy tak wielkiej tajemnicy jaką było okryte "Twin Peaks" w trakcie powstawania byłoby to jak najbardziej możliwe a sami aktorzy nie wiedzieliby, że występują w 4 sezonie. Mógł nakręcić 3 ostatnie epki nowego sezonu tylko po to by finałem 3 serii znów strollować każdego. Lynch dostał zabawki i się bawi, na razie wywraca wszystkie oczekiwania fanów do góry nogami (Audrey, Cooper) więc dlaczego nie mógłby zrobić czegoś takiego? :P Budżet poświęcony na 3 sezon byłby więc też i na 4.

Odpowiedz
Jak podpisywali kontrakty na konkretną liczbę odcinków to chyba nie jest ważne w ilu sezonach? A przynajmniej nie musi to być uwzględniane?

Nie wiem, nie znam się :D

Odpowiedz
Kuba, ja rozumiem młodzieńczą fantazje, ale są granice.. :)

Michax, John Savage się nieźle trzyma. Uwielbiam go e Hair.

Odpowiedz
Akurat pojawił się dzisiaj artykuł na deadline, który pewnie Kubę i resztę zainteresuje.



It took more than 27 years for Twin Peaks to return to television. With the 18-episode followup season nearing the end of its run on Showtime, could there be another installment of David Lynch’s cult series?

“It was always intended to be one season,” Showtime president and CEO David Nevins told Deadline at the Showtime TCA party. “A lot of people are speculating but there’s been zero contemplation, zero discussions other than fans asking me about it.”

That said, “the door’s always open to David Lynch, whether that would lead to another season, I don’t know if he wants to do it,” said Showtime programming president Gary Levine, who was ABC’s executive on the original Twin Peaks series and played a key role in bringing the revival to Showtime. “This was a Herculean effort. I’m not sure if any director has ever done 18 hours in a row of a series… It’s remarkable what he achieved, fans are liking it and for me that’s what’s satisfying.”

The 18-episode Twin Peaks sequel, which had a rocky three-year road to the small screen, was written by the original series’ creators Lynch and Mark Frost and entirely directed by Lynch, with Kyle MacLachlan reprising his role. It has been a modest linear ratings performer but has driven record Showtime streaming sign-ups.

Odpowiedz
Szczęśliwa trzynastka :) Przy czym pierwsza połowa była kapitalna, a w drugiej, gdy wróciło Twin Peaks, było mniej więcej jak zwykle... ale w sumie nie najgorzej. Miałam też namiastkę mistycznego przeżycia, gdy Evil Coop powiedział: "Co to ma być? Przedszkole? Żłobek?", bo sekundę wcześniej pomyślałam: "O rany, jaka dziecinada" :) 

Sama końcówka natomiast wprost cudna, kasuje nawet smoka z ostatniego odcina GOT, ach! jakże się wzruszyłam ;)

Odpowiedz
Złego Coopera lubię coraz bardziej, w sumie (poza zleceniem zabójstwa Dougiego) do tej pory zabija same szumowiny, więc nie jest jeszcze takim czystym wcieleniem zła - w przeciwieństwie do pierdolonego skurwysyna Richarda. :)
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
Ja uwielbiam Reda i z wypiekami wyczekuję każdego jego pojawienia się na ekranie :D

Odpowiedz
Odcinek jak cały sezon - nierówny. Pierwsza połowa super, zabawny start, a później Evil Coop leci z tematem. Miasteczko niestety pełne biadolenia i ślamazarnego tempa.

Dougie niby jest ok, ale kolejne sceny z kawą i ciastkiem trochę nużą. Te przebłyski dawnej osobowości miały do czegoś prowadzić, a tu dalej kaszana.

Odpowiedz
Do Dougiego nic nie mam, ale będę pierwszy żeby przyznać że scena z Normą (po wyjściu Bobbiego i Eda) była koszmarna, niepotrzebna, trollingiem, fillerem, czymś napisanym tylko dlatego że rozszerzono zamówienie z 9 do 18 odcinków. Bleeeh. Nuda.

Z miasta dobra scena tylko z Sarą i Edem na końcu. Coś się dzieje z czasem, a u Sary to w ogóle scena z poprzednio odcinka z hałasem w kuchni wypada teraz jeszcze bardziej niepokojąco. U Audrey też siara, nie zdziwię się jeśli teoria o śpiączce jest prawdziwa a trafienie do Roadhouse będzie przebudzeniem. 

Zachwyca mnie, jak kolejny odcinek Lynch sprawia że zastanawiam się nad istotą przemocy, moją reakcją na nią i tym czy jest odpowiednia. W zeszłym odcinku to była rozpieprzająca scena Rotha z płaczącym dzieciakiem nad martwym ojcem i szybkim odjazdem do Arby's. Tym razem tutaj podczas sceny na posterunku dostajemy w tle przerażający akt przemocy na kobiecie (fajnie, że też nie wiemy ile było w tym nadgorliwości policjantów), przy rechotaniu trzech debili i wesołej atmosferze sceny. To nie są jaja jak u Tarantino, gdzie przemoc jest zawsze odrealniona i zbywana śmiechem i twardzielstwem. Tutaj jest namacalna, bliska i absolutnie nieprzyjemna, więc taka zabawa jaką z nią urządza Lynch naprawdę mnie zachwyca, ba, zmienia mnie.

A JJL i Tim Roth to juz dostali dialog zupełnie w stylu Tarantino :) Fajne puszczenie oka, tak mi się zdaje.

Odpowiedz
(08-08-2017, 22:11)Snuffer napisał(a): Złego Coopera lubię coraz bardziej, w sumie (poza zleceniem zabójstwa Dougiego) do tej pory zabija same szumowiny, więc nie jest jeszcze takim czystym wcieleniem zła - w przeciwieństwie do pierdolonego skurwysyna Richarda. :)

Rychu podczas poczynań EC miał taką minę, jakby miał za nim wybiec i błagać go, żeby ten został jego tatą. Będzie pewnie jego chłopcem na posyłki.


(08-08-2017, 22:11)Snuffer napisał(a): Coś się dzieje z czasem, a u Sary to w ogóle scena z poprzednio odcinka z hałasem w kuchni wypada teraz jeszcze bardziej niepokojąco. U Audrey też siara, nie zdziwię się jeśli teoria o śpiączce jest prawdziwa a trafienie do Roadhouse będzie przebudzeniem. 

Bo Sara zapętla czas na telewizorze i dlatego wciąż zaczyna się ten sam dzień :) To by tłumaczyło te czasowe kiksy, o których wcześniej była tu mowa. Ze śpiączką Audrey coś może być na rzeczy - jak nie śpiączka, to jakieś inne problemy psychiczne. Ten Charlie pewnie jest i jej mężem, i terapeutą.

Cytat:A JJL i Tim Roth to juz dostali dialog zupełnie w stylu Tarantino :) Fajne puszczenie oka, tak mi się zdaje.

"Nienawistna ósemka: dogrywka" :)

Odpowiedz
Nadrabiam zaległości i odcinek 12 rzeczywiście nudny. Sarah Palmer ma świetne sceny (ale to zasługa jej fenomenalnego aktorstwa), podobały mi się sceny z Albertem, Gordonem i Tammy. Ben i Truman również ok.
Scena z Audrey slabiutka i jak dla mnie mogłoby jej nie być. Nigdy tej postaci nie lubiłem i wcale nie czekałem na jej powrót.

Kogo załatwił Tim Roth? To było jakieś przypadkowe zlecenie czy ktoś o kim była mowa?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Escape at Dannemora (SHOWTIME) Mental 18 8,662 19-02-2026, 10:20
Ostatni post: Spoilerowo
  Breaking Bad - serial (AMC, 2008-2013) i film El Camino (Netflix, 2019) Albertino 1,662 389,577 22-12-2025, 20:11
Ostatni post: Pelivaron
  Downton Abbey - serial (ITV, 2010-2015) i filmy (2019 i 2022) patyczak 126 30,613 26-11-2025, 08:20
Ostatni post: simek
  Babylon Berlin (2017 - ) - HBO GO Doppelganger 24 6,564 28-08-2025, 21:03
Ostatni post: Doppelganger
  Blood Drive (SyFy, 2017) Gieferg 17 3,168 06-07-2025, 02:34
Ostatni post: Gieferg
  Mindhunter (Netflix, 2017-) Kuba 90 24,810 19-06-2025, 10:53
Ostatni post: Pelivaron
  Deadwood - serial (HBO, 2004-2006) i film (2019) dillinger 339 94,988 21-03-2025, 18:10
Ostatni post: slepy51
  Douglas is Cancelled (ITV, Sky Showtime) michax 1 456 21-10-2024, 12:04
Ostatni post: PropJoe
Gwiazdka The Curse (Showtime, 2023) Kryst_007 3 1,190 24-10-2023, 12:52
Ostatni post: Derelict Machine
  Godless (2017) slepy51 30 8,614 18-05-2022, 15:25
Ostatni post: nawrocki



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości