29-07-2005, 22:17
|
Alien vs. Predator -RING
|
|
Jasne, że Predator. Bez problemu, a jeżeli doświadczony Predator to już w ogóle Xenomorph nie ma szans.
Piszecie cały czas, że Predator broni się zabawkami. A kto zszedł do arniego zdejmując cały swój arsenał? Kto się bił z Gloverem na statku bez broni? Predator jeśli ktoś by na to jeszcze nie wpadł jakimś cudem.
29-07-2005, 22:20
Jaaasne
To teraz wyobraż sobie walkę szacownego gubernatora z Alienem. Długa i emocjonująca to ona by nie była. No chyba, żeby obiecali się nie gryżć nie pluć ani nie drapać, a najlepiej od razu "na gołe klaty" :wink: ) 29-07-2005, 22:32
Nie oceniamy tu kto lepiej walczy z ludźmi. Ja pisze tylko, że Predator ma poczucie własnej wartości i wie kiedy trzeba odłożyć broń i skopać komuś tyłek gołymi łapskami.
29-07-2005, 22:57
Wiem, wiem :D
Ten post nie był do konca poważny, sorki ale nie mogłem się powstrzymać. Ogólnie sprawa jest chyba prosta, kto lubi dziką zwierzęcą grację wybiera Aliena, a kto ceni cechy superwojownika Predka, i tyle. 30-07-2005, 13:18
Uprasza się nowych forumowiczów o zagłosowanie. Oczywiście na Predatora 8) .
Dziękuje za wysłuchanie 8)
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
24-10-2005, 15:37
A może ktoś z tu obecnych grywa w Aliens Vs Predator 2 na necie?
jeśli tacy są to niech się przyznają 8) Mnie można ostatnio często tam spotkać (np na servie SKY), ostatnio dochodzę do wniosku że najlepiej mi się gra Alienem (mimo że w tej ankiecie glosowalem na predatora). 29-10-2005, 18:52
Ja kiedyś grałem na lanie z kumplami ale zraziłem się tym że postacie i ich umiejętności nie są wyważone co jest podstawą dla gier sieciowych.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
29-10-2005, 20:08 Cytat:ale zraziłem się tym że postacie i ich umiejętności nie są wyważone co jest podstawą dla gier sieciowychco przez to rozumiesz? grałem alienem i predatorem i nie zauważyłem żeby była jakaś rażąca dysproporcja, każdy ma swoje zalety, człowiek jest gorszy ale tak chyba być powinno, poza ym zawsze możesz grać snajperem który rozwala każdego jednyms strzałem (są wkurzajacy jak cholera, zwłaszcza jak szwenda się ich np czterech na mapie a grasz obcym albo predziem) 30-10-2005, 00:35
Chodzi mi o to, że połowa sukcesu to dobry dobór postaci, a nie umiejętności gracza. Przynajmniej w grze 1on1. Porównując z innymi sieciowymi strzelankami jak np. UT jest duża dysproporcja. Wystarczy, że źle wybiore postać pod przeciwnika i dostawałem niemiłosierne lanie i na odwrót. Nie odzwierciedlało to faktycznych umiejętności gracza.
Najlepszym przykładem może być Predator vs Marine. Predziu wystarczy, że włączy niewidzialność i już ma praktycznie pojedynek wygrany.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
30-10-2005, 12:37 Cytat:Predziu wystarczy, że włączy niewidzialność i już ma praktycznie pojedynek wygrany.jeszcze musi stać nieruchomo bo inaczje to róznie bywa o czym się wielokrotnie przekonywałem. No ja akurat raczej nei walczę w pojedynkach, preferuję walki gdzie jest ponad 10 graczy. Predator ma problemy bo do niektórcych broni musi sobie włacząc te wizje i jak widzi obcych to praktycznie nei widzi ludzi itd. uważem też że obcym mogę walczyć z każdym i nikt nie ma zapewnioengo zwycięstwa. Przypadek o ktorym mówisz to chyba jedna ze skrajności - niewidzialnego i nieruchomego predatora człowiek raczej nie zauważy, ale jak już mówiłem - w pojedynkach nie gram więc nie ma problemu, bo jakbym takc chciał stać nieruchomo i czekać aż ktoś przyjdzie to zwykle w tym czasie inni nabijają fragów. A jak niewidzialny predator się rusza to wcale nie tak trudno go zauważyć. I jeszcze jedno - przecież postać możesz w każdej chwili zmienić... 30-10-2005, 16:05
Pewnie jak gra się na więcej graczy to tego tak bardzo nie widać tym niemniej wole Q3A i UT. A w sieci tak się ostatnio składa, że gram jedynie w RPG.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
30-10-2005, 18:50 Cytat:tym niemniej wole Q3A i UTja wolę AVP, mimo że w tamte nie grałem to wiem ze bym ich nie wolał ponieważ w gry komputerowe (no poza konsolowymi bijatykami) to za bardzo grać nie lubię, chyba że są oparte na filmach które lubię - dlatego gram w zasadzie tylko w AVP2 i Battle For Middle Earth z innych gier to wyjątkiem są hirołsy 8) I jeszcze ostatnia uwaga o AVP2 - ta gra naprawdę trzyma klimat filmów, obok pierwszego komiksu pod tym samym tytułem jest najlepszą rzeczą pod szyldem AVP jaka w ogóle powstała. 30-10-2005, 19:14
A ja tak tylko na boczku - nie wnikajac w dyskusje - zgodze sie z tym, ze
gra AvP 2 jest naprawde genialna, posiada nieziemski klimat i, jak wspomnial Gieferg, trzyma atmosfere filmów. Generalnie to jedna z najlepszych gier w jakie kiedykolwiek gralem. I w dodatku FPP, a to moj ulubiony gatunek :)
A L () E E N
30-10-2005, 19:24 ALIEEN napisał(a):Generalnie to jedna z najlepszych gier wmoże jakiś mały deathmatch? :D 30-10-2005, 20:22
O tym mozna zapomniec - odkad poswiecilem sie KMF-owi, porzucilem zawod
gracza. W sumie to nie pamietam, kiedy ostatni raz w cos gralem bardziej intensywnie... A nadmienie tylko, ze kiedys bylem maniakiem w tej kwestii :) W AvP 2 niestety nie gralem po sieci (w ogole malo gralem kiedykolwiek po sieci - zawsze jakos preferowalem tryby single player), zatem dzisiaj - instalujac gre i grajac z kimkolwiek - tylko bym sie skompromitowal ;)
A L () E E N
30-10-2005, 20:34 ALIEEN napisał(a):A ja tak tylko na boczku - nie wnikajac w dyskusje - zgodze sie z tym, ze Jeśli chodzi o single player to masz racje i w pełni się z tobą zgadzam. Jeśli zaś chodzi o rozgrywki sieciowe to już jest gorzej. Pozatym lubie Aliena i Predatora, ale nie czuje się jakimś wielkim fanem, dlatego łatwiej mi zagrać w co innego po sieci, a po A vs P nie rozpaczać :D Zaznaczm tylko, że takie uczucia mam w stosunku do multi, bo w singla bawiłem się świetnie. Może trochę granie marine pod koniec przynudzało, ale to już jest moje marudzenie :D
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
31-10-2005, 13:13
Predzio wygrywa i to jest wazne :wink:
"Ash nazg durbatulûk, ash nazg gimbatul, ash nazg thrakatulûk, agh burzum-ishi krimpatul"
28-11-2005, 00:17 wiking napisał(a):Predzio wygrywa i to jest wazne :wink:Ale to już nie ta przewaga co za czasów starego forum, na którym to prowadził 4 głosami :)
Kinofilia - blog filmowy
PAMIĘĆ ABSOLUTNA, czyli... TOTAL RECALL 2, czyli dlaczego Paul Verhoeven nie nakręcił kontynuacji. 28-11-2005, 02:29
Ja jeszcze raz wtrące 3 grosze na temat gry.
Ostatnio ściagnąłem sobie do niej Ultimate Map Pack zawierajcy kilkaset map do trybu multiplayer. jest tam kilka odwzorowujących miejsca z filmów - i bardzo ładnie to wygląda: -Hadles Hope - bardzo dokładnie zrobione, granie na tej mapie to czysta przyjemnośc -Predator - czyli obóz z pierwszego predatora+kawał dźungli, w jedenj chatce jest radio i leci w nim Long tall sally 8) -Slaughterhouse - czyli rzeźnia z P2 -Bouvetoya - stacja arktyczna- fajna mapa z głupiego filmu jeżeli ktoś by chcial pozwiedzac te miejsca i przy okazji udowodnić wyzszośc jednego z gatunków to zapraszam a mój server (gieferg-UNOFFICIAL MAPS-UMP1) i służe wszelką informacją na temat gry. 30-11-2005, 22:03 |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |






