solo, słuchaj no - moim celem nie jest się tutaj wymądrzać. moim celem jest dążyć do jasności wywodu. a rzeczy staja się jasne tylko wtedy, gdy przestajemy powoływać się na prywatne odczucia względem danego filmu, a zaczynamy dostrzegać strukturalne wyznaczniki gatunku, których nijak się nie da przekrzyczeć. byłem świadkiem niezliczonej ilości sporów (i bynajmniej nie tu na forum), w których strony przerzucały się wzajemnie argumentami: jedni uważali, że labirynt fauna to horror, inni, że kino wojenne, a jeszcze inni, że fantasy. oczywiście racje mieli ci, co obstawili fantasy (żywioł baśniowy). bo najlepiej jest zawsze wyjść od myślenia gatunkowego, a dopiero potem - po ustaleniu bazy - bawić się w zgadywanie stylu (a styl bywa nierzadko "elementem" ważniejszym w kreowaniu świata przedstawionego niż myślenie gatunkowe, ponieważ to właśnie styl, a nie gatunek, decyduje o tym, co się potocznie określa "klimatem" filmu). podobnie z prestiżem - wiesz, że są jeszcze na świecie ludzie, którzy myślą, że prestiż to fantasy? bo tak im sie wydaje. bo tak czują film. na szczęście filmów w znakomitej większości nie tworzą poeci, ale rzemieślnicy, a w rzemiośle nie ma miejsca na uczucia, tylko na pracę.
miasteczko twin peaks sztandarowym dziełem postmoderny? wisi mi to. postmoderna lubi zagarniać dla siebie wiele obszarów. znam gościa, który za postmoderne uznaje szekspirowskiego makbeta.
fabularnie i strukturalnie!
doprecyzujmy:) obydwa terminatory to sci-fi pełna gębą, tyle że pierwsza cześć trzyma klimat horroru, a druga akcyjniaka. i na tej podstawie dokonałem - na własne potrzeby - prostego wartościowania: terminator 1 jest lepciejszy od 2, bo bardziej lubię horrory niż kino akcji.
miasteczko twin peaks sztandarowym dziełem postmoderny? wisi mi to. postmoderna lubi zagarniać dla siebie wiele obszarów. znam gościa, który za postmoderne uznaje szekspirowskiego makbeta.
Solo napisał(a):Kryminał? Fabularnie tak, zgadzam się.
fabularnie i strukturalnie!
Monika napisał(a):T1: s-f horror i niczym więcej.
T2 s-f action i niczym więcej.
doprecyzujmy:) obydwa terminatory to sci-fi pełna gębą, tyle że pierwsza cześć trzyma klimat horroru, a druga akcyjniaka. i na tej podstawie dokonałem - na własne potrzeby - prostego wartościowania: terminator 1 jest lepciejszy od 2, bo bardziej lubię horrory niż kino akcji.
06-05-2009, 12:09






