Negrin napisał(a):A co do nowoczesności...
pouczający wykład. na tyle pouczający, że aż muszę powtórzyć: bourney są współczesne, nie nowoczesne. do nowoczesności im tak daleko, jak syrence z doklejonym spojlerem do formuły 1.
Negrin napisał(a):dla młodego widza filmy o Bournie są skrajnie nieatrakcyjne. Po prostu. Są całkowicie wyzute z tego, co pociąga nastoletniego, niewyrobionego widza.
prosta jak cep, oczojebna akcja nie pociąga nastoletniego widza? ten ucieka, a tamten go goni - to już dzisiaj nie pociąga młodych?
Production Budget: $110 million
Worldwide: $442,824,138
kto wydał całą te kasę? pensjonariusze domu spokojnej starości? nie uważam bourne'a za durne kino dla nastolatków. to solidny młodzieżowy akcyjniak, nieskończenie lepszy niż quantum of solance, ale za to nieskończenie gorszy niż casino royale. niestety współczesność go zabiła.
Negrin napisał(a):A jeśli chodzi o ignorowanie w "Bourne'ach" fragmentów rzeczywistości (choćby tej nieszczęsnej krwi) -- to wszystko element żelaznej konsekwencji wynikającej stricte z filmu.
nieprawda. to wymóg certyfikatu wiekowego. producenci - aby zarobić więcej szmalu - od początku planowali nie pokazywać/nie kręcić scen drastycznych ani innych wybitnie niemoralnych obrazków, bo mierzyli w pg13. dlatego w bournie nie ma krwi.
Cytat:Przypominam, kim jest Jason Bourne. Pół-człowiekiem, pół-maszyną do zabijania z wypranym mózgiem.
coś jak RoboCop? albo vincent z zakładnika? albo javier bardem z NCFOM? bo nadal nie kumam, jaki ma związek bycie wypranym z emocji cyborgiem i niepokazywanie krwi?
Snappik napisał(a):Obejrzałem ten fragment zapodany przez Mentala i jestem w szoku. Goście krwawią od samego przepychania się (zero ciosów). Między 4:00, a 4:30 nikt nie dostaje porządnie w ryja. Mają anemię czy jak?
to pocięta, niepełna wersja. scena w serialu jest dłuższa.
14-07-2009, 21:56






