Dillahunt - według mnie - bardzo dobry. Krug to pewny siebie koleś, uwielbiający zabawy z ofiarami. Widać satysfakcję z kontroli nad sytuacją, widać, że lubi, gdy ludzie się go boją, widać, że nieważne, co mówi, należy spodziewać się najgorszego. Przy tym nieźle umie udawać niewiniątko - chyba wpuściłbym go do domu.
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...
30-07-2009, 21:34






