Wreszcie obejrzalem porzadny horror. Nie jestem fanem serii, ani starej ani nowej. Oryginalna czesc pierwsza obejrzana po raz pierwszy w 2009 roku wydala mi sie tak archaiczna, ze az przez to troche infantylna jak na dzisiejsze standardy. To chyba bylo trzeba obejrzec "wtedy", by podobalo sie i dzis. Pierwsza czesc Zombiego mnie nie ruszyla, wymeczyla za to w drugiej polowie. Natomiast Hallowwen II Roba bardzo mi sie podobal. Bardzo ladne zdjecia, bardzo fajny montaz, ogromna brutalnosc Myersa. Troche rzeczy mi sie nie podobalo (mamusia widmo z koniem, mlody Myers, ukazanie twarzy Michaela, wydanie przez niego glosu i inne) niemniej jednak pewne aspekty podobaly mi sie tak bardzo ze daje 8/10. W pale mi sie nie miesci ze ten film jest na swiecie nisko oceniany.
16-12-2009, 05:18






