Z mojego punktu widzenia (widza) nie istnieje ani jeden logiczny powód dla którego reżyser miałby kręcić dokładną kopię swojego filmu. Chyba tylko z nudów. Rozumiem remake będący nowym spojrzeniem na historię, odświeżeniem jej (jak np. The Ring), ale coś takiego? No tak, to taki postmodernistyczny remake :)
14-03-2010, 13:01





