Trylogia dolara- TO dopiero jest najlepsza trylogia świata;)
#1
Co jakiś czas jest tak, że jakiś temat w świecie filmowym trzeba odświeżyć, zrewolucjonizować lub po prostu wywrócić do góry nogami. Ostatnio miało to miejsce z serią o Bondzie czy Batmanie. Tarantino pokazał, że historia w filmie nie musi być opowiedziana od początku do końca w porządku chronologicznym. Jeszcze wcześniej Ridley Scott przeniósł gotycki horror w kosmos, a Stanley Kubrick wraz ze swoją "Odyseją kosmiczną" oświadczył, że kino science-fiction może być ambitne i skłaniające do myślenia. Jednak największą rewolucję przeżył western wraz z pojawieniem się na horyzoncie dwóch legend kina: Sergio Leone i dziś już prawie wiekowego Clinta Eastwooda. Na sam dźwięk tych nazwisk po karku przebiega mi zimny dreszcz, a ciśnienie samo rośnie w żyłach.
Trylogia dolara, lub jak kto woli dolarowa trylogia otworzyła nową erę w dziejach kina: erę spaghetti westernów (zabić tego kto wymyślił tą głupią nazwę). Wydała na świat takie gwiazdy jak wspomniany już wyżej Clint Eastwood, Lee van Cleef, Eli Wallach czy Klaus Kinski. Wszystko zaczęło się od tego, że Leone mozolnie wspinający się po szczeblach hierarchii na planie filmowym zapragnął nakręcić western. Miał już za sobą kilka wyreżyserowanych filmów więc nic nie stało na drodze. Ale, ale... Nie miał to być normalny western. Włoski reżyser chciał złożyć hołd filmowi "Yojimbo" i tworząc "Za garść dolarów" posłużył się scenariszem do filmu Kurosawy (samemu Kurosawie ten hołd się chyba nie niezbyt spodobał, gdyż później wytoczył proces Leone oskarżając go o plagiat). Między innymi właśnie tak narodziła się legenda...

[Obrazek: A%20Fistful%20of%20Dollars%20DVD.jpg]

Za garść dolarów
Pierwszy, najchętniej cytowany, choć nie najlepszy spaghetti western w historii. Wraz z pojawieniem się tego filmu na ekranach, umarł klasyczny Dziki Zachód. Szlachetni szeryfowie ustąpili miejsca bezimiennemu bohaterowi, który za niewielką garść dolarów gotów jest oczyścić miasteczko z dwóch rywalizujących ze sobą rodów. Leone dopiero próbował rozwinąć tu swoje skrzydła co widać po końcowym efekcie. Jednak sam obraz ogląda się niesamowicie przyjemnie, między innymi dzięki ilustracji muzycznej w wykonaniu Ennio Morricone. Było to pierwsze spotkanie kompozytora z reżyserem u którego tworzył swe najlepsze partytury.

[Obrazek: 200px-For_A_Few_Dollars_More_Poster.jpg]

Za kilka dolarów więcej
Prawie bezpośrednio związany z poprzednią częścią trylogii. Tym razem bezimienny (nazywany przez niektórych Manco, ze względu na to, że jest leworęczny) gotów jest za kilka dolarów więcej niż poprzednio zchwytać zbiegłego bandytę Indio. Jednak, że nie tylko on ma chrapkę na nagrodę za zbiega musi stanąć ramię w ramię z pułkownikiem Mortimerem. Film lepszy od swojego poprzednika. Pełniejszy, bardziej brutalny, jednak najmniej znany z całej serii. Widoczny już coraz bardziej rozwijający się styl reżysera. Kontrastujące ze sobą postacie, kierowane zemstą lub chęcią zysku zmierzają do końcowego pojedynku. Muzyka współgra niemal idealnie z obrazem, jednak jeszcze to nie jest to co duet Morricone- Leone zrobią później.



[Obrazek: 175-f.jpg]

Dobry, zły i brzydki
Baczność, bo oto jeden z najlepszych westernów jakie kiedykolwiek nakręcono. Perfekcja bije od tego filmu niemal w każdym calu. Nic też dziwnego, że sam Tarantino uważa ten film za najlepiej wyreżyserowany w historii. Oto mamy ze sobą już w pełni oszlifowany talent Leone. Trzy zupełnie odmienne postacie zmierzające po skarb ukryty na cmentarzu. Droga jednak nie jest łatwa i można dosłownie wpaść do grobu. Rewelacyjna muzyka, tutaj już idealnie współgra z tym co się dzieje na ekranie. Aktorstwo jak zwykle na bardzo wysokim poziomie i wcale nie mówię tu o Eastwoodzie czy Van Cleefie, bo tą dwójkę która grała pierwsze skrzypce w poprzednim filmie przyćmił Eli Wallach ze swoją kreacją małego, brzydkiego choć nie odpychającego łotrzyka. Tuco jest według mnie najciekawszą postacią w "Dobrym, złym i brzydkim" ze swoim aroganckim sposobem bycia. No i w tym krótkim opisie nie można zapomnieć o końcowym pojedynku. Jednym z najdłuższych, najlepszych i najbardziej szarpiącym nerwy jakie kiedykolwiek widziałem. Żeby coś takiego można było stworzyć, wszystko musiało grać jak w zegarku: muzyka, montaż, aktorstwo, ujęcia kamery. "Dobry, zły i brzydki" jest moim ulubionym filmem kowbojskim który niczym nie ustępuję kolejnemu westernowi Sergio Leone. Spocznij!

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
Trylogia dolara- TO dopiero jest najlepsza trylogia świata;) - apone - 06-12-2006, 20:16
[] - Mental - 12-12-2006, 20:26
[] - apone - 31-12-2006, 14:51
[] - Mental - 08-01-2007, 23:54
[] - apone - 09-01-2007, 01:32
[] - Azgaroth - 03-07-2007, 13:10
[] - Glut - 27-11-2007, 01:19
[] - Mental - 27-11-2007, 01:29
[] - Glut - 27-11-2007, 01:32
[] - Mental - 27-11-2007, 01:40
[] - Hannibal - 27-11-2007, 02:20
[] - Glut - 27-11-2007, 08:43
[] - apone - 27-11-2007, 17:49
[] - Glut - 27-11-2007, 18:01
[] - Mefisto - 27-11-2007, 18:04
[] - Hannibal - 27-11-2007, 19:27
[] - simek - 27-11-2007, 20:00
[] - Mefisto - 27-11-2007, 21:07
[] - simek - 28-11-2007, 09:12
[] - Mefisto - 28-11-2007, 17:26
[] - simek - 28-11-2007, 18:20
[] - Mefisto - 28-11-2007, 19:22
[] - simek - 29-11-2007, 19:30
[] - Glut - 29-11-2007, 22:21
[] - Mefisto - 29-11-2007, 22:37
[] - Negrin - 29-11-2007, 22:50
[] - Mefisto - 30-11-2007, 03:28
[] - Negrin - 30-11-2007, 11:52
[] - simek - 30-11-2007, 16:07
[] - Glut - 30-11-2007, 22:30
[] - simek - 30-11-2007, 22:49
[] - Glut - 01-12-2007, 01:00
[] - Glut - 29-12-2007, 01:49
[] - Mefisto - 29-12-2007, 01:59
[] - simek - 29-12-2007, 12:22
[] - Bartholomew - 12-05-2008, 21:58
[] - military - 14-09-2008, 10:36
[] - jarod - 17-04-2009, 12:20
[] - Monika - 17-04-2009, 13:44
[] - jarod - 17-04-2009, 21:42
[] - jarod - 24-04-2009, 10:08
[] - Mental - 24-04-2009, 11:31
[] - jarod - 24-04-2009, 11:38
[] - Mental - 24-04-2009, 11:56
[] - Bibliomisiek - 24-04-2009, 23:58
[] - military - 29-05-2009, 21:03
[] - military - 24-11-2010, 15:56
[] - Mental - 24-11-2010, 16:12
[] - military - 24-11-2010, 16:18
[] - Jakuzzi - 24-11-2010, 17:06
[] - Sancho - 24-11-2010, 17:25
[] - Trelkovsky - 24-11-2010, 17:35
[] - Bibliomisiek - 24-11-2010, 18:07
[] - Mefisto - 24-11-2010, 19:44
[] - Jakuzzi - 25-11-2010, 14:25
[] - Mefisto - 25-11-2010, 18:36
[] - military - 25-11-2010, 20:41
[] - Mefisto - 26-11-2010, 01:27
[] - Semi - 26-11-2010, 01:28
[] - Mental - 26-11-2010, 12:44
[] - Mefisto - 26-11-2010, 19:53
[] - Semi - 27-11-2010, 02:25
[] - Mefisto - 27-11-2010, 04:02
[] - Gudendag - 09-01-2011, 02:36
[] - Danus - 09-01-2011, 21:01
[] - Mefisto - 09-01-2011, 21:43
[] - Danus - 09-01-2011, 21:46
[] - Mefisto - 09-01-2011, 21:50
[] - military - 09-01-2011, 21:56

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Ojciec chrzestny - najlepsza trylogia świata:) deina 233 59,661 23-05-2026, 13:22
Ostatni post: Mefisto
  Żołnierze kosmosu - (już dawno) trylogia military 153 43,989 18-05-2026, 23:26
Ostatni post: Rozgdz
  Trylogia Back to the Future (1985-1990) Lukash 232 55,688 07-03-2026, 22:39
Ostatni post: Scheckley
  Trylogia The Mummy (1999-2008) Danus 149 36,617 10-02-2026, 22:20
Ostatni post: OGPUEE
  Trylogia Martwe zło (Evil Dead, 1981-1992) Szaman 37 22,520 05-01-2023, 11:18
Ostatni post: Corn
  Trylogia wietnamska Olivera Stone'a military 7 14,903 13-02-2020, 02:53
Ostatni post: Gieferg
  Trylogia Duch Goro Gondo 1 2,708 14-07-2012, 18:37
Ostatni post: shamar
  Trylogia Millennium Hannibal 110 24,457 13-01-2012, 10:51
Ostatni post: Snappik
  Trylogia Ocean's military 0 1,939 12-04-2011, 10:07
Ostatni post: military



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości