obejrzałem po raz nie-wiem-który i powiem jedno: genialny! cholernie brutalny, wulgarny i na maksa niepoprawny. życiowa rola Seagala plus jeden z najbardziej okrutnych i bezwzględnych czarnych charakterów w dziejach kina "strzelano-kopanego". sceny przemocy wywołują miejscami sprzeciw (zabójstwo kobiety na skrzyżowaniu czy zamordowanie Boby'ego Lupo na oczach rodziny). kapitalne otwarcie, w którym Gino spuszcza łomot alfonsowi, katującemu ciężarną dziwkę:
alfons (do Seagala): Wiem, gdzie mieszkasz, skurwielu. Znajdę i zapierdolę twoją rodzinę!
koleś nie wie, z kim tańczy. za moment jego ciało przebije szybę w samochodzie. dwukrotnie:)
produkuje Arnold Kopelson. gość wyłożył swego czasu pieniądze na Siedem i Pluton.
alfons (do Seagala): Wiem, gdzie mieszkasz, skurwielu. Znajdę i zapierdolę twoją rodzinę!
koleś nie wie, z kim tańczy. za moment jego ciało przebije szybę w samochodzie. dwukrotnie:)
produkuje Arnold Kopelson. gość wyłożył swego czasu pieniądze na Siedem i Pluton.
31-05-2007, 01:02






