The Breakfast Club (1985) reż. John Hughes
#41
Przeklejone z krótkiej piłki, by Sonny nie beczał.

Cytat:Ale to dobre. Przede wszystkim jakie realistyczne. Nastolatki niby stereotypy, ale wyglądem odbiegają od naszych wyobrażeń (nerd nie ma okularów i aparaciku na zęby). Nie ma tu złych postaci. Postać przez Judda Nelsona niby sapie do reszty, ale potem rzuca od niechcenia kanapkę osobie, która prosi się być jego obiektem do bicia. Nawet nauczyciel-buc jest człowiekiem, któremu po głowie refleksje nad stanem obecnej młodziezy. I finał. Żadnego rozbuchanego climaxu, pełnego akcji powrotu do kanciapy - nic z tych rzeczy. Bohaterowie siedzą w miejscu, palą jointy i rozmawiają o dupie Maryni, by na końcu wygarnąć co im na duszy leży. Wow. To jest coś.

Odpowiedz
#42
Dzisiaj już się takich filmów nie robi, jest ciekawie, zabawnie, sympatycznie i wszystko dzieje się w jednym pomieszczeniu praktycznie :(

Aż dziw, że omijał mnie ten film tak długo, bo dopiero rok temu go pierwszy raz obejrzałem, a teraz jest u mnie w top.

Odpowiedz
#43
@OGPUEE: Jeśli odczuwasz niedosyt tego typu klimatów, to dobrym pomysłem będzie sięgnięcie po serial "Freaks and Geeks". Co prawda, granice stereotypowych niszy, w które wpisane są postaci (zgodnie zresztą z tytułem) są nakreślone grubszą kreską, jednak z czasem zostają przez bohaterów niejednokrotnie przekraczane i serial bardzo ładnie się rozwija. Mimo komediowej aury, potrafi być i mądrze, i nostalgicznie. O ile nie ma się awersji do aktorów Apatowa (których bardzo szybko i tak przestajesz widzieć w postaciach). Oczywistym ruchem wydaje mi się też sięgnięcie po nieformalny sequel ;--) czyli "Ognie Św. Elma" (o ile jeszcze nie widziałeś).
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
#44
Freaks and Geeks raczej nie kojarzy mi się z The Breafast Club, jest tak samo oryginalne i inne na swój sposób od reszty, ale stylistycznie bardziej Ognie Św. Elma są podobne, tak jakby ;P

Odpowiedz
#45
(20-11-2016, 10:29)Szpeku napisał(a): Freaks and Geeks raczej nie kojarzy mi się z The Breafast Club, jest tak samo oryginalne i inne na swój sposób od reszty, ale stylistycznie bardziej Ognie Św. Elma są podobne, tak jakby ;P

Dlatego napisałem o "tego typu", a nie "takich samych" klimatach. :--) Natomiast kwestie poruszane - ponownie, pomijając komediową warstwę "Freeks & Geeks" - w serialu również dotykają tych samych problemów, z jakimi borykają się młodzi ludzie u progu dorosłości. Jest i odpowiedzialności, strachu przed kłopotami związanymi z dojrzewaniem, pierwszych miłościach, wpadkach młodości i tym, jak wielkim błędem bywa szufladkowanie ludzi na podstawie pierwszego wrażenia. Choć środowiska przedstawione w serialu są bardzo typowe (geeki - jeszcze wówczas w znaczeniu raczej pejoratywnym, nerdy, bullies, jocksy, czirliderki, itd.), to już świetne pokazane jest tam - podobnie, jak w "The Breakfast Club" - jak ładnie się poszczególni przedstawiciele tych grup od siebie różnią i jak mylne może być pierwsze wrażenie, kiedy poznamy już ich "background". Dlatego właśnie kojarzę - może trochę na wyrost - ten serial z "Klubem winowajców".
https://the-twilight-area.com/ - strona poświęcona serialowi "The Twilight Zone"
http://www.strefamrokupodcast.pl/ - podcast o "Strefie Mroku"
https://readersinitiative.podbean.com/ - podcast o literaturze wszech treści

Odpowiedz
#46
No tak, bo w podejściu są podobne, pokazują coś takim jakim jest, ale nie przez pryzmat stereotypów, więc tu masz rację.

Odpowiedz
#47
http://m.tmz.com/#article/2016/11/24/anthony-michael-hall-charged-battery/

LOL WHAT

Odpowiedz
#48
W styczniu wyjdzie nowe wydanie od Criteriona, wśród dodatków 50 (!) minut nigdy dotąd nieopublikowanych scen usuniętych / rozszerzonych:

http://www.blu-ray.com/news/?id=22254

Odpowiedz
#50
Stereotypa grupa nastolatków ze swoimi problemami, zaszufladkowana przez społeczeństwo i siebie samych. To chyba najmniej komediowy film Hughesa wiec trzeba go inaczej traktować.

Szkoda, że nikt już takieh filmów dla młodzieży nie kręci, a jest aktualny do dziś. Dziś inne tematy się wciska młodzieży do głów (wystarczy popatrzeć na Netfixa). Klasyczne młodzieżowe dramaty: przypodobanie się grupie, konflikt z nauczycielami, problemy z rodzicami, używkami czy seksem. Młodzież raz się nudzi, raz się bawi, romansuje, zwierza się przed sobą, a kluczowym momentem jest scena poważnej rozmowy na piętrze biblioteki. Prawidziwy moment, kiedy Brian, ze łzami w oczach, konstatuje, że więź całej piątki nie ma szans zaistnieć poza tą sobotą i poza murami tej biblioteki. (podobno zaimprowizowana scena, brawo).


Dobra muzyka (choć głownie tylko jeden motyw Simple Minds), poprawna gra aktorów. Film może trochę przerysowany ale to nie zarzut bo tak miało pewnie być.

Film się kończy jak w życiu: paker wyrywa laskę, szkolna piękność leci na łobuza bo ten ponoć kocha bardziej, a kujon zapierdala za wszystkich :) Więc plus za realizm. Ale film jest dość mądry i ma ten klimat który lubię.

Podobno z filmu wycięto godzinę, wow.

8/10

Odpowiedz
#51
Nigdy wcześniej nie oglądałem, a że było na Netflixie to wczoraj włączyłem. Cóż, nie porwało. Miało momenty, parę interesujących dialogów, ogólnie nie oglądało się źle ale jakoś chyba rozminęło mi się z oczekiwaniami, trochę wymęczyło, a zakończenie było mocno nijakie. Raczej nie widzę powodów, by do tego wracać.

6/10


A co do dłuższych wersji - wydanie Criteriona zawiera sceny wycięte (w słabej jakości niestety), z pomocą których sklecono dwugodzinny fanedit.


(robię właśnie coś podobnego z "Samotnikami" Camerona Crowe'a)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Excalibur (1980) reż. John Boorman Gieferg 5 1,619 28-04-2026, 21:32
Ostatni post: OGPUEE
  Code of Silence (1985) i inne filmy Chucka Norrisa slepy51 5 481 11-04-2026, 07:34
Ostatni post: Rozgdz
  When Trumpets Fade (1998) reż. John Irvin (HBO) Spoilerowo 1 231 10-11-2025, 23:46
Ostatni post: Paszczak
  Oni żyją (1988) reż. John Carpenter Scheckley 7 655 21-08-2025, 15:12
Ostatni post: Scheckley
  Out For Justice (reż. John Flynn) Mental 48 14,478 24-07-2024, 12:32
Ostatni post: Bucho
  Lifeforce (1985) reż. Tobe Hooper Scheckley 2 810 07-05-2024, 15:36
Ostatni post: al_jarid
  Seconds (1966, reż. John Frankenheimer) Derelict Machine 2 790 17-11-2023, 11:59
Ostatni post: Corn
  Year of the Dragon (1985) Milord 16 4,274 27-04-2023, 09:35
Ostatni post: Mental
  Assault On Precinct 13 (1976) reż. John Carpenter wujo444 11 4,673 20-03-2023, 16:55
Ostatni post: shamar
  Triple 9 (2016) reż. John Hillcoat Mental 81 22,554 04-02-2023, 18:41
Ostatni post: Dr Strangelove



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości