Historia poczęcia Anakina dla mnie może być, gorzej z reakcją Qui-Gon Jinna na to - Jedi spotyka istotę o największej wrażliwości na moc w galaktyce, a gdy słyszy, że ojca brak to wzrusza ramionami jakby takie rzeczy były na porządku dziennym, WTF? Najgorsze jest to, że dwie linijki dialogu rozwiązałyby problem.
15-02-2012, 16:32





